Pomoc - Szukaj - U¿ytkownicy - Kalendarz
Pe³na wersja: Pomniki i nazwy ulic
> Dąbrowa Górnicza > Nasze Miasto
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
danielmdc
Te porządki trwają już 33 lata angry2.gif Przez ten czas nie przeszkadzały nazwy ulic, pomniki i budynki ku wdzięczności i nadal nie przeszkadzają.
Sebastian22
nie przeszkadzały ale sytuacja od polowy roku jest trochę inna wink.gif
pulsatilla1214
Tylko czy ul. Tierieszkowej to był pomnik wdzięczności czy uhonorowanie pierwszej kobiety w kosmosie..? Tak jak niedaleka ulica Gagarina - dla pierwszego człowieka w kosmosie. GW jak zwykle serwuje wybiórcze półprawdy wink.gif Boczne do już zdekomunizowanej ul. Cedlera - miał nieodpowiednie poglądy i dla obecnej władzy, za które był więziony najpierw w Berezie Kartuskiej, a następnie zamordowany w Auschwitz. Pewnie przez ufoloudków...

I nie zapominajcie o ul. Kosmonautów w swoim wzmożeniu! Na pewno nie polskich - taki był aż jeden, to chyba byłaby ul. Kosmonauty...

PS
Tierieszkowa to oczywiście typowy aparatczyk sowiecki/postsowiecki - nawet się przebąkuje, że właśnie z tego względu ją wybrano do tego jedynego lotu - miała predyspozycje jako wyrywająca się chęciami komsomołka. Za wiele nie polatała, od razu zaczęła "udzielać się jeszcze szerzej", co trwa do dziś rolleyes.gif Ale pierwszą kobietą w kosmosie była.
Sebastian22
^^ to z dakim podejściem powinniśmy mieć ulice np. Hitlera bo też dużo rzeczy zrobił pierwszy raz... Kosmanauci są teretycznie apolityczni ale wiadomo że chodzi o CCCP bo ci z USA zwą się astronautami.
:)
z najnowszego PD:

CYTAT
Porozumienia zawarto 11 września 1980 r. w Dąbrowie Górniczej, między strajkującą załogą Huty ?Katowice? a przedstawicielami rządu. W obchodach wzięli udział sygnatariusze porozumień, związkowcy ?Solidarności?, samorządowcy, parlamentarzyści i mieszkańcy miasta.
? 11 września to ważna data w historii Dąbrowy Górniczej. Determinacja i nieustępliwość strajkujących na terenie Huty ?Katowice? doprowadziła do kluczowego w ocenie wielu zapisu Porozumień Sierpniowych, czyli możliwości utworzenia niezależnego i ogólnopolskiego związku zawodowego ? podkreślił Marcin Bazylak, prezydent miasta. ? Upamiętnienie tego faktu nastąpiło bardzo późno, bo dopiero w 2010 roku, kiedy w 30. rocznicę podpisania porozu- mień odsłonięto symboliczny pomnik. Była to oddolna ini- cjatywa związkowców pracują- cych w tym zakładzie. Dzięku- ję organizatorom obchodów, że od 12 lat mam możliwość brania udziału w uroczysto- ściach i cieszę się, że z roku na
rok bierze w nich udział coraz więcej osób. Szczególnie cieszy fakt udziału młodzieży z III LO im. gen. Andersa ? dodał. Prezydent przypomniał także o tradycji walk dąbrowskich robotników o prawa pracow- nicze i niepodległość, które sięgają przełomu XIX i XX wieku, i działalności w re-gionie Polskiej Partii Socjalistycznej. Poinformował także, że wystąpi do Rady Miejskiej z projektem uchwały zmieniającej nazwę ul. Katowickiej (DK94) na Porozumienia Dąbrowskiego.


Nareszcie!
Ale to wciąż będzie zdecydowanie za mało. To ogromne zaniedbanie miasta. To jest coś czym można się chwalić, być kojarzonym i promować dodatkowo miasto. Można się tylko domyślać czemu nie zostało to w żaden sposób upamiętnione już w latach 90-tych.
Do tego w kraju w świadomości społecznej zupełnie nie jest to z DG kojarzone, a błędnie z Katowicami, a wszystko przez nazwę huty, od nazwy której przyjęła się powszechnie nazwa "porozumienia katowickie".
Spotkałem się też z takimi informacjami (było też chyba o tym w jakimś dokumencie w tv), że fundament pod słynne postulaty w Stoczni Gdańskiej został stworzony w Hucie Katowice i tam przewieziony, gdzie powstała ostateczna wersja.

A tu rozmowa z Andrzejem Rozpłochowskim i to nawet na stronach UM snf (51).gif https://www.dabrowa-gornicza.pl/aktualnosci...-rozplochowski/

i jej fragment:
CYTAT
(...)
skutecznie odwleczono zawarcie takiego porozumienia aż do 11 września 1980 roku, kiedy Polska i cały świat mówił już tylko o trzech wcześniej zawartych porozumieniach. Taka sytuacja ma swoje negatywne konsekwencje jeszcze dzisiaj.

Wyrazem tego jest też malutki pomnik porozumienia katowickiego, który jako ostatni stanął dopiero w roku 2010 i to nie gdzieś honorowo w mieście Dąbrowa Górnicza, ale skromnie tuż koło bramy wejściowej na terenie huty. Pewnie i dlatego obchody rocznicy tego porozumienia zwracają uwagę niewielu ludzi i są najmniej uroczyste. Z tego powodu boli mnie serce i czynię wszystko co mogę, aby sytuację tę odwrócić. Będę chciał to wszystko zmienić. Musi powstać jeszcze jeden pomnik tego porozumienia w centrum miasta, na miarę jego znaczenia i musi powstać stała oraz ciekawie urządzona muzealna izba pamięci. Wówczas obchody rocznicy zawarcia porozumienia zyskają rangę uroczystego wydarzenia dla całej Dąbrowy Górniczej i wszystkich jej mieszkańców.
(...)


W pełni się zgadzam. To jest wielka luka w mieście. Tamto koło bramy huty trudno nazwać pomnikiem, to zwykła tablica. W centralnej części maista powinno powstać coś dużego, niebanalnego, symbolicznego.
Fajnym pomysłem była czasowa wystawa i kontenery przy FPŻ, ale powinno być coś trwałego.

Mam nadzieję, że ta nazwa ulicy to dopiero początek. Pewnie wybrano Katowicką, bo to powinna być główna ulica, a tam nie ma adresów zamieszkiwanych przez mieszkańców i nie będzie dużo problemów.
Może powinno się też w jakiś sposób upamiętnić u nas Pana Rozpłochowskiego? Powstają np. nowe ronda, które też można jakoś nazwać.

Są jeszcze inne wydarzenia z Huty Katowice (z 1981), które niestety nie są w żaden sposób u nas upamiętnione. Częściowo opisane są na stronie nddg snf (51).gif https://dabrowa.pl/dg_historia_1981_grudzie...FIARY%20STRAJKU
a wspomnianą tam książeczkę "Huta Katowice Stan Oblężenia" sam posiadam.
I taka ciekawostka, na którą nikt nie zwraca nigdy uwagi, a sami się możecie przekonać, gdy pewnie w grudniu będzie wspominana pacyfikacja kopalni Wujek. Zawsze w tv, w tym w TVP pokazywana jest scena forsowania ogrodzenia przez czołg. W rzeczywistości to nie jest kopalnia Wujek a Huta Katowice. Mają to źle przypisane w archiwum.
:)
zgodnie z zapowiedziami smile2.gif
w nazwie będzie jednak też rok, chyba dobrze

CYTAT
UM

RADNI ZDECYDUJĄ, CZY NAZWA ULICY NAWIĄŻE DO WYDARZEŃ Z 1980 R.

W środę radni miejscy będą głosować nad uchwałą zmieniającą nazwę ul. Katowickiej na Porozumienia Dąbrowskiego 1980. Jeśli się na to zdecydują, będzie to kolejny symbol upamiętniający bardzo ważne wydarzenie z najnowszej historii Polski.

Porozumienie zawarte zostało 11 września 1980 r. w Dąbrowie Górniczej, między strajkującą załogą Huty „Katowice” a przedstawicielami rządu. Ze względu na miejsce, w którym do niego doszło, nazywane jest „Katowickim”. Było czwartą – po gdańskiej, szczecińskiej i jastrzębskiej – umową społeczną wynegocjowaną w 1980 roku przez strajkujących robotników z przedstawicielami komunistycznej władzy. Dotyczyło przede wszystkim gwarancji realizacji Porozumienia Gdańskiego w zakresie tworzenia struktur „Solidarności” na terenie całego kraju. Jeden z zapisów określał także sposób legalizacji nowego ruchu związkowego. Władza zobowiązała się, że uczestnicy strajków nie będą represjonowani. Bezpieczeństwo zagwarantowano także rodzinom strajkujących, osobom wspierającym protesty oraz angażującym się w działalność powstającej „Solidarności”.

– Po rozmowach z sygnatariuszami porozumienia i z przedstawicielami stowarzyszeń kultywujących pamięć tego wydarzenia, zdecydowałem się zwrócić do Rady Miejskiej o zmianę nazwy ulicy. Będzie to symboliczne, ale i widoczne oraz trwałe oddanie hołdu temu, co w 1980 r. działo się w Dąbrowie Górniczej. Wskazanie w nazwie Dąbrowy to tak naprawdę pokazanie prawdziwiej narracji i odniesienie do miejsca, w którym pisała się historia – podkreśla Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.
Powstanie i działalność „Solidarności” w latach 80. XX w. to jedne z głównych czynników zmian ustrojowych w Polsce i Europie, które przyczynił się do zakończenia dwubiegunowego podziału świata. Opór wobec socjalistycznej władzy narodził się w stoczniach, kopalniach i hutach, ale postulaty związkowców szybko zainspirowały niemal wszystkie grupy zawodowe, które postanowiły włączyć się w ten zryw społeczny. Dzięki temu strajki w wielkoprzemysłowych zakładach zapoczątkowały proces, w wyniku którego powstało nowe, demokratyczne społeczeństwo.

W negocjacjach porozumienia i przy zawarciu umowy w dąbrowskiej hucie, związkowców reprezentowali m.in. Andrzej Rozpłochowski, Jacek Jagiełka, Bogdan Borkowski oraz Kazimierz Świtoń. W imieniu strony rządowej dokument podpisali m.in. minister hutnictwa Franciszek Kaim oraz dyrektor naczelny Huty „Katowice” Zbigniew Szałajda. W 2010 r., w trzydziestą rocznicę zawarcia porozumienia, na terenie huty odsłonięto pomnik przypominający o tym wydarzeniu.

Aktualna ulica Katowicka to dąbrowski odcinek DK 94 – biegnący od granicy z Sosnowcem do Sławkowa.
:)
uzasadnienie z projektu uchwały:

CYTAT
Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ Solidarność ArcelorMittal Poland oraz
Stowarzyszenie "Porozumienie Katowickie 1980. Porozumienie na rzecz pamięci", zwrócili się do
Prezydenta Miasta Dąbrowy Górniczej o nadanie jednej z ulic w mieście nazwy „Porozumienia
Dąbrowskiego 1980”. Prezydent Miasta przychyla się do inicjatywy z uwagi na wagę wydarzeń, które miały
miejsce w 1980 roku w Dąbrowie Górniczej na terenie Huty „Katowice” oraz ich wpływu na historię Polski.
Doniosłość tych wydarzeń upoważnia do upamiętnienia ich w formie przemianowania nazwy ulicy
Katowickiej na ulicę Porozumienia Dąbrowskiego 1980.
Dąbrowa Górnicza to miasto, którego historię kształtowały kolejne inwestycje przemysłowe.
Budowa kopalń, hut oraz innych zakładów powodowała rozwój tutejszego środowiska robotniczego.
Robotnicy dąbrowscy zapisali chwalebne karty w dziejach Polski. Po raz pierwszy stało się to podczas
Rewolucji 1905 roku oraz w 1918 roku. Kolejny raz robotnicy dąbrowscy przypomnieli o sobie w 1980
roku, kiedy to do ogólnokrajowej fali strajkowej przyłączyli się pracownicy Huty „Katowice”. Porozumienie
władz PRL i Międzyzakładowego Komitetu Robotniczego było znacznie bardziej radykalne od Porozumień
zawartych w Gdańsku, Jastrzębiu i Szczecinie. Porozumienie Dąbrowskie z 1980 r. stało się jednym z
kamieni milowych, które zapoczątkowały przemiany demokratyczne w naszym kraju i znalazły swoją
kulminację w 1989 roku.
Strajk w hucie rozpoczął się 28 sierpnia 1980 r. w Wydziale Walcowni Dużej, następnego dnia
powołany został Komitet Strajkowy, do którego przyłączyli się przedstawiciele kolejnych wydziałów, a
także innych przedsiębiorstw współpracujących z hutą. W dąbrowskiej Hucie „Katowice” zawarte zostało
porozumienie, którego postulaty podpisywane były we wrześniu i październiku 1980 roku.
Pierwsze zapisy porozumienia dotyczyły warunkowego zawieszenia strajku. Druga ugoda zawarta
została 4 września 1980 r. i kończyła definitywnie strajk w Hucie „Katowice”. Międzyzakładowy Komitet
Robotniczy został wówczas uznany za jedynego organizatora nowych związków i uzyskał prawo
reprezentowania innych zakładów. Istotnym jest, że dąbrowscy hutnicy dążyli nie tylko do rozwiązania
hutniczych trudności, ale do legalizacji działalności niezależnych związków zawodowych w całej Polsce,
czego nie regulowało Porozumienie Gdańskie.
Najważniejszy postulat Porozumienia podpisany został 11 września 1980 r. w Dąbrowie Górniczej
w ówczesnej Hucie „Katowice”, to on przesądził o powstaniu w całej Polsce jednego Niezależnego
Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Podpisane w Dąbrowie Górniczej Porozumienie, to
najważniejsze z porozumień społecznych zawartych w 1980 r. gwarantujące utworzenie jednego na cały
kraj wolnego związku zawodowego. Dało podwaliny do opracowania obecnie obowiązującej ustawy o
związkach zawodowych. Faktem jest także, że przedstawiciele z Dąbrowy Górniczej zgłosili w Sądzie w
Warszawie jako pierwsi w Polsce wniosek o rejestrację niezależnych związków zawodowych. Była to
sytuacja bez precedensu w historii niedemokratycznego państwa polskiego po 1945 roku. Dzięki
porozumieniu dąbrowskiemu nowy ruch związkowy w Polsce uzyskał więc formalnoprawne podstawy do
zalegalizowania swojej działalności.
Nazwa „Porozumienie” funkcjonowała początkowo samodzielnie, a z biegiem czasu przyjęto nazwę
„Porozumienie Katowickie” od nazwy Huty „Katowice”, czyli nazwy zakładu, w którym zostało zawarte.
Obecnie nazwa Huta „Katowice” jest wyłącznie nazwą historyczną, choć niewątpliwie mocno zakorzenioną
w historii Dąbrowy Górniczej. Historia rozwoju ruchu związkowego w całej Polsce działa się na terenie
Dąbrowy Górniczej, gdzie podpisywane było czwarte porozumienie, po gdańskim, szczecińskim i
jastrzębskim, wobec czego zasługuje na upamiętnienie w formie nazwy "Porozumienia Dąbrowskiego
1980”.
Zmianie ulega nazwa dotychczasowej ulicy Katowickiej, zlokalizowanej w ciągu drogi krajowej
DK94 na terenie Dąbrowy Górniczej na działkach stanowiących własność Skarbu Państwa, której zostaje
nadana nazwa ulicy Porozumienia Dąbrowskiego 1980.
:)
wszyscy byli "za"

CYTAT
UM

NAZWA ULICY NAWIĄŻE DO WYDARZEŃ Z 1980 R.

Podczas środowej sesji, radni miejscy jednogłośnie zdecydowali o zmianie nazwy ul. Katowickiej na Porozumienia Dąbrowskiego 1980. To kolejny symbol upamiętniający bardzo ważne wydarzenie z najnowszej historii Polski.

Porozumienie zawarte zostało 11 września 1980 r. w Dąbrowie Górniczej, między strajkującą załogą Huty ?Katowice? a przedstawicielami rządu. Ze względu na miejsce, w którym do niego doszło, nazywane jest ?Katowickim?. Było czwartą ? po gdańskiej, szczecińskiej i jastrzębskiej ? umową społeczną wynegocjowaną w 1980 roku przez strajkujących robotników z przedstawicielami komunistycznej władzy. Dotyczyło przede wszystkim gwarancji realizacji Porozumienia Gdańskiego w zakresie tworzenia struktur ?Solidarności? na terenie całego kraju. Jeden z zapisów określał także sposób legalizacji nowego ruchu związkowego. Władza zobowiązała się, że uczestnicy strajków nie będą represjonowani. Bezpieczeństwo zagwarantowano także rodzinom strajkujących, osobom wspierającym protesty oraz angażującym się w działalność powstającej ?Solidarności?.

O zmianę nazwy do prezydenta miasta zwrócili się sygnatariusze porozumienia, związkowcy i przedstawiciele stowarzyszeń kultywujących pamięć tego wydarzenia.

? Przez lata porozumienie zawarte w Hucie ?Katowice? było nazywane katowickim, choć nazwy pozostałych Porozumień Sierpniowych ? Gdańskie, Szczecińskie i Jastrzębskie ? pochodzą od miast, w których zostały podpisane. O zmianę zabiegał nieżyjący już Andrzej Rozpłochowski, lider strajku z 1980 r. Na tę kwestię uwagę zwracał też Andrzej Duda, prezydent RP ? przypomniał Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.
? Zmiana nazwy ulicy będzie symbolicznym, ale i widocznym oraz trwałym oddaniem hołdu temu, co w 1980 roku działo się w Dąbrowie Górniczej. Wskazanie naszego miasta w nazwie porozumienia to tak naprawdę pokazanie prawdziwiej narracji i odniesienie do miejsca, w którym pisała się historia ? podkreśla prezydent.

Podczas głosowania nad uchwałą o zmianie nazwy radni byli jednomyślni ? 25 osób opowiedziało się ?za?.

W negocjacjach porozumienia i przy zawarciu umowy w dąbrowskiej hucie, związkowców reprezentowali m.in. Andrzej Rozpłochowski, Jacek Jagiełka, Bogdan Borkowski oraz Kazimierz Świtoń. W imieniu strony rządowej dokument podpisali m.in. minister hutnictwa Franciszek Kaim oraz dyrektor naczelny Huty ?Katowice? Zbigniew Szałajda. W 2010 r., w trzydziestą rocznicę zawarcia porozumienia, na terenie huty odsłonięto pomnik przypominający o tym wydarzeniu.

Powstanie i działalność ?Solidarności? w latach 80. XX w. to jedne z głównych czynników zmian ustrojowych w Polsce i Europie, które przyczynił się do zakończenia dwubiegunowego podziału świata. Opór wobec socjalistycznej władzy narodził się w stoczniach, kopalniach i hutach, ale postulaty związkowców szybko zainspirowały niemal wszystkie grupy zawodowe, które postanowiły włączyć się w ten zryw społeczny. Dzięki temu strajki w wielkoprzemysłowych zakładach zapoczątkowały proces, w wyniku którego powstało nowe, demokratyczne społeczeństwo.

Aktualna ulica Katowicka to dąbrowski odcinek DK 94 ? biegnący od granicy z Sosnowcem do Sławkowa. Wybór, aby nadać jej nową nazwę podyktowany był tym, że to ulica charakterystyczna i reprezentacyjna, a przy tym nie ma przy niej zbyt wielu budynków, przez co zmiana adresu nie będzie kłopotliwa dla właścicieli tych nieruchomości.


Można było spotkać na fb krytykantów. I mieli takie argumenty, że wielkie koszty i problemy dla ludzi, wymiana dowodów i że strata czasu, żeby się zająć czymś innym. Albo jeszcze lepsze - że to element niepotrzebnej walki ze śląskością, bo likwidacja "Katowickiej" biggrin.gif

Nie wiem, może niektórzy byli w tamtym okresie po drugiej stronie i wspominają PRL z nostalgią. To chyba nie przypadek, że w DG nie udało się tego już upamiętnić w latach 90-tych.
I nie wiadomo czy taka ignorancja, czy przeciwnicy polityczni, ale znowu poparli to radni wszystkich opcji.
Nie wiem jak można znaleźć tańsze, a w miarę godne upamiętnienie. Nie można przecież tak nazwać jakiejś noej peryferyjnej uliczki na Marinach czy w Ratanicach.
I niech się ujawni ten, kto ma adres zamieszkania przy ulicy Katowickiej. Przecież dotyczy to tylko kilku firm.

Jak się czyta coś na fb o mieście to ręce opadają. Obojętnie jaki temat, to można tak podsumować:

:)
Taka sytuacja z nowym rondem:

CYTAT
Rada Miejska w Dąbrowie Górniczej uchwala:
§ 1. Nadać nazwę „Rondo Praw Kobiet” dla skrzyżowania typu rondo u zbiegu ulic Jana III Sobieskiego i Stanisława Moniuszki w granicach miasta Dąbrowa Górnicza.

(...)
Uzasadnienie
do projektu Uchwały Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej w sprawie nadania nazwy "Rondo Praw Kobiet" dla skrzyżowania typu rondo u zbiegu ulic: Jana III Sobieskiego i Stanisława Moniuszki w Dąbrowie Górniczej
Rzeczpospolita Polska w okresie międzywojennym była jednym z pierwszych państw, w których kobiety uzyskały prawa wyborcze. Historia naszej państwowości, kultura, sztuka oraz nauka były zatem tworzone również przez kobiety.
Proponowana nazwa będzie więc uhonorowaniem wszystkich kobiet, które zarówno w przeszłości jak i częstokroć współcześnie, wbrew panującym stereotypom, udowadniają swoje kompetencje, wiedzę i umiejętności na każdym polu, w tym w sferze społecznej, gospodarczej, ekonomicznej oraz politycznej. Nazwanie miejsca w przestrzeni publicznej imieniem Praw Kobiet to nie tylko symboliczny gest, ale także podkreślenie równości praw obu płci i wyraz wsparcia kobiet w dążeniu do poszanowania ich praw na wszystkich płaszczyznach.


Najlepsze to, że ulica Moniuszki nie zbiega się z tym rondem, bo jest zaślepiona, a nowa droga nie ma nazwy
Pieczaraa_
CYTAT(:) @ śro, 22 mar 2023 - 11:19) *
Najlepsze to, że ulica Moniuszki nie zbiega się z tym rondem, bo jest zaślepiona, a nowa droga nie ma nazwy

Tak a propos to ciekawi mnie jaka nazwa zostanie nadana dla obwodnicy śródmieścia. Może na całej długości będzie to ulica Kolejowa?
:)
CYTAT(Pieczaraa_ @ śro, 22 mar 2023 - 18:18) *
Tak a propos to ciekawi mnie jaka nazwa zostanie nadana dla obwodnicy śródmieścia. Może na całej długości będzie to ulica Kolejowa?


byłby problem z numeracją, bo zaczyna się od nowego Kościuszki w stronę Konopnickiej
:)
CYTAT
UM

NOWE RONDO DLA DĄBROWSKICH ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH

Organizacje pozarządowe miewają pod górkę, a ich drogi nie zawsze są proste. Dzięki decyzji radnych dąbrowskie organizacje pozarządowe weszły jednak na kurs ?bezkolizyjności?.

Rada Miejska w Dąbrowie Górniczej przyjęła w środę uchwałę o nazwaniu ronda u zbiegu ulic Kościuszki i Kolejowej "Rondem Dąbrowskich Organizacji Pozarządowych".

? Inicjatywa ta pozwala wejść Dąbrowie Górniczej na kolejny szczebel partycypacji społecznej, ukazując ją jako miasto obywatelskie, otwarte na różnorodne poglądy i działania. Jednocześnie podkreśla znaczenie organizacji pozarządowych w życiu naszego miasta ? podkreśla Igor Kwiecień ze stowarzyszenia Inicjatywa Dąbrowska, która wystąpiło z inicjatywą nazwania skrzyżowania Rondem Dąbrowskich Organizacji Pozarządowych.
? Dzięki tej inicjatywie uda się ukazać różnorodność funkcjonujących organizacji pozarządowych: od tych działających na rzecz rodziny, dzieci i młodzieży, osób z niepełnosprawnościami czy w wieku senioralnym poprzez organizacje o profilu sportowym, kulturalnym i oświatowym, po te zajmujące się bezpieczeństwem publicznym, rewitalizacją czy wspieraniem rozwoju przedsiębiorczości- dodaje Igor Kwiecień. I przypomina, że w Dąbrowie Górniczej zarejestrowanych jest blisko 300 organizacji pozarządowych, a prawie 90 z nich działa w Dąbrowskim Forum Organizacji Pozarządowych.

Dąbrowa Górnicza od ponad 15 lat stawia na partnerstwo pomiędzy samorządem, a trzecim sektorem, czyli organizacjami pozarządowymi. Powołanie Dąbrowskiego Forum Organizacji Pozarządowych w 2007 roku podkreśliło kompetencje tego ?gracza? na arenie miejskiej.

Pierwszym wspólnym sukcesem było wypracowanie i uchwalenie przez Radę Miejską w 2008 r. Programu Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Od tej chwili sektor pozarządowy stał się ważnym partnerem dla władz samorządowych w kreowaniu i realizacji polityk miejskich. W ramach jego realizacji powstało setki wydarzeń i inicjatyw oddolnych organizowanych przez mieszkańców w ramach stowarzyszeń i fundacji, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Kół Gospodyń.

Samorząd, wspierając organizacje pozarządowe infrastrukturalnie i merytorycznie, w zamian może liczyć rokrocznie na realizację ponad 200 zadań publicznych dla swoich mieszkańców. Dzięki tej współpracy miasto kształtuje świadomych i aktywnych mieszkańców. Daje im możliwość wpływania na rozwój i kształt swojego miasta na wielu płaszczyznach społecznej, sportowej, kulturalnej, oświatowej, ekologicznej, pomagającej wpływać na rozwój bezpieczeństwa, przedsiębiorczości, czy społeczeństwa obywatelskiego.

? Inicjatywa nadania nazwy dość neutralnej ? w znaczeniu nie niosącej za sobą znamion ani historii, ani miejsca ani postaci ważnej dla miasta czy kraju, jak to było do tej pory w zwyczaju ? sprawia, że Dąbrowa nie tylko mówi o współpracy z NGO-sami, ale jest z niej również bardzo dumna. Uważam, że nadanie nazwy ?Rondo Dąbrowskich Organizacji Pozarządowych? jest szalenie nobilitujące i napędza do dalszego działania ? mówi Łukasz Kolber, przewodniczący Dąbrowskiego Forum Organizacji Pozarządowych.

Więcej informacji o dąbrowskich organizacjach pozarządowych można znaleźć na stronie www.ngo.dg.pl


Trochę średnia nazwa jak dla ronda. A część NGO bardzo pożyteczna, ale też pełno takich istniejących tylko po to żeby przejadać różne fundusze i dotacje. A ja już się uparli to lepsze byłoby tylko "Rondo Dąbrowskich NGO", a powszechnie Rondo NGO

A na sesji miała tez być głosowana uchwała - "w sprawie nadania imienia rondu w ciągu ulicy Legionów Polskich Rondo im. prof. Władysława Bartoszewskiego". Nie piszą nic, a nie śledziłem sesji. Nie przeszło? Mimo zasług to ta incjatywa wyglądała na polityczną.
:)
Przeszło mimo, że o jednym pisali, a o tym nie. Była uchwała: "w sprawie nadania imienia rondu w ciągu ulicy Legionów Polskich Rondo im. prof. Władysława Bartoszewskiego" snf (51).gif https://www.bip.dabrowa-gornicza.pl/68014/dokument/170957

a teraz kolejne do nazwania - "w sprawie nadania imienia rondu u zbiegu ulic: Malinowe Górki i Siewierskiej Rondo im. Tomka Kowalskiego"

A jeszcze wiele zostało, no i nowa obwodnica śródmieścia
:)
CYTAT
UM

NAPIS PRZYPOMINA O WYDARZENIACH, KTÓRE ZMIENIŁY BIEG HISTORII

Od końca zeszłego roku odcinek DK94 biegnący przez nasze miasto nosi nazwę Porozumienia Dąbrowskiego 1980. W poniedziałek, przy skrzyżowaniu z ul. 11 Listopada, oficjalnie odsłonięto napis z tą nazwą.

Data uroczystości nie jest przypadkowa, bo właśnie 11 września przypada 43.rocznica podpisania porozumienia.

– W Dąbrowie Górniczej cenimy wolność i demokrację, celebrujemy historię i podkreślamy to, co dla wolności zrobili mieszkańcy. Mieszkańcy zaznaczyli się m.in. w czasie rewolucji 1905 r., walcząc o niepodległość odzyskaną w 1918 r. czy właśnie podczas strajków w 1980 r. Napis z nazwą to symbol odsłonięty po to, żeby wszyscy wiedzieli, że to tu, w Dąbrowie, zostały zawarte porozumienia, które dają wolność, ochronę pracownikom czy możliwość działalności związkowej. Tu pisała się historia wolnych związków zawodowych – podkreśla Bożenia Borowiec, wiceprezydent miasta.

W odsłonięciu napisu, a także w obchodach przy pomniku na terenie huty, uczestniczyli m.in. związkowcy, sygnatariusze porozumienia z 1980 r., a także przedstawiciele władz.

Porozumienie zawarte zostało 11 września 1980 r. w Dąbrowie Górniczej, między strajkującą załogą Huty „Katowice” a przedstawicielami rządu. Ze względu na miejsce, w którym do niego doszło, nazywane było „Katowickim”. Było czwartą – po gdańskiej, szczecińskiej i jastrzębskiej – umową społeczną wynegocjowaną w 1980 roku przez robotników. Dotyczyło przede wszystkim gwarancji realizacji Porozumienia Gdańskiego w zakresie tworzenia struktur „Solidarności” na terenie całego kraju. Jeden z zapisów określał także sposób legalizacji nowego ruchu związkowego. Władza zobowiązała się, że uczestnicy strajków nie będą represjonowani. Bezpieczeństwo zagwarantowano także rodzinom strajkujących, osobom wspierającym protesty oraz angażującym się w działalność powstającej „Solidarności”.

W negocjacjach porozumienia i przy zawarciu umowy w dąbrowskiej hucie związkowców reprezentowali m.in. Andrzej Rozpłochowski, Jacek Jagiełka, Bogdan Borkowski oraz Kazimierz Świtoń. W imieniu strony rządowej dokument podpisali m.in. minister hutnictwa Franciszek Kaim oraz dyrektor naczelny Huty „Katowice” Zbigniew Szałajda. W 2010 r., w trzydziestą rocznicę zawarcia porozumienia, na terenie huty odsłonięto pomnik przypominający o tym wydarzeniu.

Ul. Katowicka to wcześniejsza nazwa dąbrowskiego odcinka DK 94, który biegnie od granicy z Sosnowcem do Sławkowa. O zmianę do prezydenta miasta zwrócili się sygnatariusze porozumienia, związkowcy i przedstawiciele stowarzyszeń kultywujących pamięć tego wydarzenia.

– Przez lata porozumienie zawarte w Hucie „Katowice” było nazywane katowickim, choć nazwy pozostałych Porozumień Sierpniowych – Gdańskie, Szczecińskie i Jastrzębskie – pochodzą od miast, w których zostały podpisane. O zmianę zabiegał nieżyjący już Andrzej Rozpłochowski, lider strajku z 1980 r. Na tę kwestię uwagę zwracał też Andrzej Duda, prezydent RP – przypomniał w zeszłym roku Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.
Prezydent wyjaśniał wówczas, ze zmiana nazwy ulicy to symboliczne, ale i widoczne oraz trwałe oddanie hołdu temu, co w 1980 roku działo się w Dąbrowie Górniczej. Wskazanie naszego miasta w nazwie porozumienia to tak naprawdę pokazanie prawdziwiej narracji i odniesienie do miejsca, w którym pisała się historia.

W październiku 2022 r., podczas głosowania nad uchwałą o zmianie nazwy, radni byli jednomyślni – 25 osób opowiedziało się „za”.

Powstanie i działalność „Solidarności” w latach 80. XX w. to jedne z głównych czynników zmian ustrojowych w Polsce i Europie, które przyczynił się do zakończenia dwubiegunowego podziału świata. Opór wobec socjalistycznej władzy narodził się w stoczniach, kopalniach i hutach, ale postulaty związkowców szybko zainspirowały niemal wszystkie grupy zawodowe, które postanowiły włączyć się w ten zryw społeczny. Dzięki temu strajki w wielkoprzemysłowych zakładach zapoczątkowały proces, w wyniku którego powstało nowe, demokratyczne społeczeństwo.



I są efekty działań. Nazwa "Porozumienie dąbrowskie" przebija się do ogólnopolskich mediów i używa jej już też prezydent RP.
Wciąż brakuje godnego i okazałego pomnika.

Swoją drogą widać tu akurat brak panelu w ekranie. Nie ma go od wielu lat i ciekawe czemu nie uzupełnili.
:)
CYTAT
UM

SKRZYŻOWANIE Z SERCEM. W GOŁONOGU POWSTAŁO RONDO WOŚP

Rondo u zbiegu ul. Piłsudskiego, Leśnej i Morcinka będzie nosić imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Decyzję o tym, podczas sesji 24 stycznia, podjęli radni miejscy.

? Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy działa od 31 lat. W tym czasie na leczenie, opiekę czy ratowanie życia młodszych i starszych zebrała ponad 1 mld 750 mln zł. Podczas zeszłorocznego finału było to 243 mln zł. Dzięki temu w Polsce chyba nie ma szpitala, w którym nie znajduje się sprzęt z charakterystycznym serduszkiem WOŚP. Te urządzenia służą nam, naszym bliskim, naszym dzieciom ? mówił radny Robert Kazimirski.

? Wniosek o nadanie tej nazwy wpłynął od stowarzyszenia Zielony Gołonóg. Nie przez przypadek uchwałę podejmujemy właśnie dziś, tuż przed niedzielnym finałem WOŚP. Mam nadzieję, że również tego dnia godnie uczcimy ustanowienie tej nazwy ? podkreślał radny Kamil Dybich.

W głosowaniu udział wzięło 21 radnych ? 17 było ?za?, 4 ?przeciw?.

(...)


a tu zdjęcia snf (51).gif https://www.dabrowa-gornicza.pl/galerie/32-...tecznej-pomocy/

A teraz będzie wiele rond do nazwania. Może przed wyborami uaktywnią się różne stowarzyszenia, radni i kandydaci i itp. Na różnych polach będą próbować zaistnieć z różnymi inicjatywami. "Nie przez przypadek" wink.gif
Paulus77
No to spora część elektoratu PIS dostała sraczki i kombinuje jak dojechać do roboty omijając to rondo 😂
szer
Dziwne, że jeszcze nie wpłynęła propozycja nazwania jednego ronda im. Wąsika i Kamińskiego laugh.gif
:)
Trochę niefortunny czas na nadawanie takiej nazwy. Pierwsza sprawa to właśnie zbliżające się wybory, a druga to wyjątkowe zaangażowanie polityczne fundacji przed ostatnimi wyborami.
Nawet rok temu jeszcze byłby znacznie lepszy klimat na takie działanie i nie było wtedy kontrowersyjne. WOŚP przecież wszystkich łączyło ponad podziałami. Zostawał tylko jakiś krytykujący margines, którym prawie nikt się nie przejmował. Przed wyborami otwarcie włączyli się w walkę polityczną i podzielili Polaków, uznając 1/3 za zło. Wielu przez to w tym roku się od WOŚP odwróciło i pierwszy raz w życiu przestali wspierać. To już nigdy nie będzie to samo. Zrazili wielu ludzi, do przecież takiej ważnej inicjatywy.
pulsatilla1214
CYTAT(szer @ śro, 31 sty 2024 - 20:22) *
Dziwne, że jeszcze nie wpłynęła propozycja nazwania jednego ronda im. Wąsika i Kamińskiego laugh.gif


A nazwa ronda w centrum czasem nie obejmuje upamiętniania także tych panów.. rolleyes.gif ?
juar_78
CYTAT(:) @ czw, 01 lut 2024 - 12:32) *
Trochę niefortunny czas na nadawanie takiej nazwy. Pierwsza sprawa to właśnie zbliżające się wybory, a druga to wyjątkowe zaangażowanie polityczne fundacji przed ostatnimi wyborami.
Nawet rok temu jeszcze byłby znacznie lepszy klimat na takie działanie i nie było wtedy kontrowersyjne. WOŚP przecież wszystkich łączyło ponad podziałami. Zostawał tylko jakiś krytykujący margines, którym prawie nikt się nie przejmował. Przed wyborami otwarcie włączyli się w walkę polityczną i podzielili Polaków, uznając 1/3 za zło. Wielu przez to w tym roku się od WOŚP odwróciło i pierwszy raz w życiu przestali wspierać. To już nigdy nie będzie to samo. Zrazili wielu ludzi, do przecież takiej ważnej inicjatywy.



Mi to zaangażowanie polityczne WOŚP też nie specjalnie mi się podobało. Ale częściowo rozumiem. Nikt i nigdy nie atakował WOŚP tak bezpardonowo i otwarcie jak Zjednoczona Prawica. I to bez realnych podstaw do takiego działania (Owsiakowi nie potrafili powstawiać faktycznie jakichkolwiek zarzutów poza przeklinaniem na koncercie), a więc wyłączanie ze względów ideologicznych. Uznając tym samym 2/3 Polaków, wspierających tę instytucję, za takie samo zło.
Sebastian22
Tematem ulicy Tierieszkowej zainteresował się pewien Rosjanin mieszkający w PL:
https://www.youtube.com/watch?v=tNUXXa4scNI

A wy ci sądzicie, powinno się zmienić nazwę ulicy?
Dave
A po co? Mało było już tych zmian nazw ulic i zamieszania z tym związanym?
:)
^^^

za współczesną działalność polityczną nie zasługuje, żeby u nas tak ją honorować Pomijając już, że wybrana nie była przypadkowo, wyjątkowa i wzorowa komunistka. Symbol radzieckiej propagandy. Nazwa ulicy też nie została nadana przypadkowo i na darmo. Oj wstyd dla nas.

CYTAT
Walentyna Tierieszkowa wciąż otwarcie wspiera Putina. Jako deputowana do Dumy Państwowej wyraziła też poparcie dla wojny w Ukrainie, na co zareagowało m.in. miasto Czeskie Budziejowice, odbierając Rosjance w 2022 r. tytuł honorowego obywatela.
To jest wersja lo-fi g³ównej zawarto¶ci. Aby zobaczyæ pe³n± wersjê z wiêksz± zawarto¶ci±, obrazkami i formatowaniem proszê kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.