IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > »   
Closed TopicStart new topic
> Okupacja Urzędu Miasta, Trwa okupacja Urzędu Miasta w Dąbrowie Górniczej .....
Ocena 5 V
rouse
post śro, 08 wrz 2010 - 00:44
Post #1


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



Salowe okupujące siedzibę dąbrowskiego Urzędu Miasta domagają się przyjazdu prezydenta Zbigniewa Podrazy i jego zaangażowania w rozwiązanie sporu. Jak poinformowała obecna w urzędzie szefowa Solidarności w dąbrowskim Szpitalu Specjalistycznym Elżbieta Żuchowicz, protestujące przygotowały apel do prezydenta. Wzywają w nim Zbigniewa Podrazę do „natychmiastowej reakcji”, oczekują na jego „natychmiastowy przyjazd i podjęcie rozmów w kierunku rozwiązania problemu”. - Zaangażowanie prezydenta jest warunkiem zakończenia protestu. Czekamy do skutku - mówi Elżbieta Żuchowicz. I podkreśla, że to decyzje władz Dąbrowy Górniczej doprowadziła w 2004 roku do przejęcia usług sprzątania w szpitalu przez zewnętrzną firmę Aspen. Szpitalnej Solidarności udało się wówczas wywalczyć utrzymanie zatrudnienia. Jednak w tym roku usługi te przejęła Spółdzielnia Inwalidów Naprzód, która takich gwarancji nie chce dać. Związkowcy twierdzą tymczasem, że obowiązkiem Naprzodu jest przejęcie i zatrudnienie 70 salowych. Powołują się na orzeczenia sądów w podobnych przypadkach. - Podczas dzisiejszych rozmów napotkaliśmy na mur niezrozumienia i niechęci ze strony przedstawicieli firmy Naprzód. Nie widzimy innego rozwiązania, niż okupacja urzędu - wyjaśnia Elżbieta Żuchowicz. Związkowcy przebywający w urzędzie skarżą się na postawę dąbrowskich urzędników. 30 protestującym nie udostępniono żadnej z toalet. Salowe zamierzają na razie siedzieć na dachu. Czekają na prezydenta miasta. Zbigniew Podraza poinformował jednak, że nie będzie interweniował, bo władze miasta nie są stroną konfliktu między salowymi a nową firmą sprzątającą, która ma je zatrudnić.Więcej... http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8348044,Salowe_uwiezione_na_dachu_dabrowskiego_magistratu.html#ixzz0ysyz
Ak


Ten post edytował rouse śro, 08 wrz 2010 - 00:43
Go to the top of the page
 
+Quote Post
REALny
post śro, 08 wrz 2010 - 09:50
Post #2


UZYTKOWNIK
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 63
Dołączył: czw, 08 sty 09
Nr użytkownika: 3,111
Płeć: Mężczyzna



http://www.tvn24.pl/0,1672625,0,1,salowe-n...,wiadomosc.html

&

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-reko...czej,nId,296416

Ten post edytował REALny śro, 08 wrz 2010 - 09:58
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post śro, 08 wrz 2010 - 14:26
Post #3


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



Aktualizacja 8.09.2010, godz. 9.00
Salowe okupujące od wtorku siedzibę Urzędu Miasta w Dąbrowie Górniczej spędziły tam dzisiejszą noc. Takie ustalenia to efekt wieczornych rozmów protestujących z przedstawicielami dąbrowskiego samorządu. Uczestniczył w nich zastępca przewodniczącego Śląsko-Dąbrowskiej "S" Sławomir Ciebiera. - W porannych negocjacjach weźmie udział nasz związkowy prawnik. Salowe dostaną też wszelkie niezbędne wsparcie rzeczowe, finansowane z naszego solidarnościowego funduszu strajkowego - informuje Ciebiera. Dzięki jego interwencji poprawiła się też trochę sytuacja bytowa protestujących salowych. Dostały wodę, mogą też korzystać z toalet.

O godz. 9.00 rozpoczną się kolejne negocjacje z udziałem Solidarności z dąbrowskiego Szpitala Specjalistycznego, przedstawicieli Naprzód i władz miasta.

Źródło: http://insilesia.pl/aktualnosci/artykul/3287/3/70_salowych_z_dabrowskiego_szpitala_moze_stracic_prace


Na teraz (godz. 11.00) sytuacja uległa dalszemu zaostrzeniu, interweniowała także Policja. Natomiast negocjacje nie posunęły się do przodu. Ze strony Rady Miasta jedynie kilku radnych, tradycyjnie opozycyjnych w stosunku do dąbrowskiej Lewicy zainteresowało się narastającym konfliktem.

Źródło:
http://grzegorzjaszczura.pl/?p=5605

Ten post edytował rouse śro, 08 wrz 2010 - 14:28
Go to the top of the page
 
+Quote Post
..::Janosik::..
post śro, 08 wrz 2010 - 15:05
Post #4


UZYTKOWNIK


Grupa: Użytkownik
Postów: 21
Dołączył: śro, 07 mar 07
Nr użytkownika: 535



CYTAT(rouse @ wto, 07 wrz 2010 - 21:44) *
Zaangażowanie prezydenta jest warunkiem zakończenia protestu.


A jeżeli salowe dostaną umowy na czas nieokreślony i gwarancje zatrudnienia bez angażowania w to Prezydenta Miasta to nie skończą protestu?! Włączenie się propisowskiej Solidarności i stawianie tak sprawy nie jest wcale związane ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi........

CYTAT

Jak dla mnie trochę mało obiektywne źródło

Ten post edytował ..::Janosik::.. śro, 08 wrz 2010 - 15:05
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post śro, 08 wrz 2010 - 15:51
Post #5


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



– Przedstawiciel firmy Naprzód po raz kolejny przyszedł nieprzygotowany, bez pełnomocnictw zarządu do zawierania porozumień. Niezmiennie trwa na swoim stanowisku i proponuje 16 umów na czas określony. Domagamy się nawiązania umów o pracę z ponad 30 osobami, które przebywają w UM. Nie zmieniamy zdania, zostajemy w UM. Czekamy na spotkanie z dyrektorem szpitala – mówi Elżbieta Żuchowicz z Solidarności.

Reprezentant firmy Naprzód nie zabrał głosu i opuścił budynek UM. Ze związkowcami rozmawiał za to dyrektor dąbrowskiej lecznicy.

– Mamy zapewnienie dyrektora szpitala o zorgazniowaniu spotkania z prezesem firmy Naprzód. Dyrektor zabiega obecnie o takie spotkanie, a my oczekujemy na informację. Jeżeli prezes zgodzi się na rozmowę, jesteśmy gotowi kontynuować negocjacje. Zostajemy w urzędzie do skutku – podkreśla Żuchowicz.


http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Dabrowa-Gornicza-salowe-zeszly-z-dachu-okupacja-magistratu-trwa,101503,1.html

Ten post edytował rouse śro, 08 wrz 2010 - 15:52
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post śro, 08 wrz 2010 - 22:42
Post #6


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,515
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
Związkowcy „Solidarności” okupują Urząd Miejski
Agnieszka Stefaniak - Zubko / sosnowiec.info.pl

Czy wy wiecie, czy nie wiecie, że salowe są na świecie? - skandowali wczoraj wieczorem z dachu dąbrowskiego magistratu związkowcy „Solidarności”.

Wczoraj w dąbrowskim Urzędzie Miejskim debatowano nad warunkami zatrudnienia salowych w Szpitalu Specjalistycznym im. Sz. Starkiewicza. Do 11 września są one pracownicami firmy Aspen, która zapewniała im płacę minimalną i umowę o pracę na czas nieokreślony. Niedawno jednak odbył się przetarg na usługi sprzątające dla szpitala, który wygrała Spółdzielnia Inwalidów „Naprzód”. Nowy usługodawca odmawia przyjęcia salowych na tych samych zasadach, a swoich nowych pracowników rekrutuje aktualnie m.in. z Powiatowego Urzędu Pracy. - Jesteśmy doświadczonymi pracownicami.Wiemy jak pracować na szpitalnym korytarzu, jak się zachowywać na bloku operacyjnym. Niektórym z nas brakuje ledwie kilku lat do emerytury, Tymczasem teraz do szpitala chce się wpuścić zupełnie niedoświadczonych, przypadkowych ludzi – mówiły oburzone salowe.

Spotkanie z przedstawicielami firmy Aspen, Spółdzielni Inwalidów „Naprzód” oraz radnych Rady Miejskiej nie przyniosło oczekiwanych efektów. Część związkowców zdecydowała jednak, że nie opuści sali obrad, do momentu pojawienia się prezydenta, który – ich zdaniem – ma realną możliwość rozwiązania konfliktu. W efekcie budynek Urzędu Miejskiego został zamknięty z kilkudziesięcioma przedstawicielami NSZZ „Solidarność” wewnątrz. - Czujemy się zlekceważeni przez „Naprzód”. Na spotkanie wydelegowano osoby bez żadnych umocowań i możliwości podjęcia decyzji. W chwili obecnej siedzimy zamknięci na czwartym piętrze, oczekując na przybycie prezydenta. Co więcej, odcięto nam całkowicie dostęp do sanitariatów – powiedziała dla sosnowiec.info.pl Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w dąbrowskim szpitalu. Możliwość korzystania z toalet udało się ostatecznie wyegzekwować w późnych godzinach wieczornych. Związkowcy nie doczekali się jednak na prezydenta.

Do mediów rozesłano za to oficjalne stanowisko Zbigniewa Grzywnowicza, dyrektora szpitala i Agnieszki Pasternak, przewodniczącej Rady Miejskiej. Czytamy w nim m.in.: „Szpital nie jest stroną powstałego konfliktu. Rzecz dotyczy dwóch prywatnych firm i zatrudnionych w nich pracowników. Zdając sobie sprawę z sytuacji, Rada Miejska zgodziła się na udział w mediacjach pomiędzy firmą Aspen i firmą Naprzód. Jednak, wbrew naszym oczekiwaniom, zorganizowane w dniu 7 września 2010 roku spotkanie pracowników firmy Aspen z dąbrowską Radą Miejską, stało się areną eskalacji żądań związków zawodowych i niezadowolonych pracowników firmy Aspen”.

Niemal do godziny 22 pod Urzędem Miejskim przebywali przedstawiciele „Solidarności” z innych dąbrowskich zakładów oraz członkowie rodzin grupy koczującej w dąbrowskim magistracie. Do środka nie wpuszczono przybyłych na miejsce: radnego Marka Cygronia i Bartosza Straszaka, przewodniczącego Młodzieżowej Rady Miejskiej. - Tą sytuację rozwiązać może wyłącznie prezydent. Nawet gdyby - czysto hipotetycznie - Rada Miejska chciała podjąć uchwałę, która przyczyniałaby się do rozwiązania tego konfliktu na korzyść pracownic, istnieje szereg możliwości, by jej wdrożenie w życie trwało jak najdłużej. Tymczasem firma już rekrutuje pracowników – tłumaczył zgromadzonym pod urzędem radny Cygroń.

Negocjacje z okupującymi urząd trwały niemal do godziny 23, nie przyniosły jednak rezultatu. Prawdopodobnie dziś rano związkowcy, którzy nocowali w budynku Urzędu Miejskiego, przedstawiciele Spółdzielni Inwalidów i reprezentacji Rady Miejskiej przystąpią ponownie do rozmów.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post czw, 09 wrz 2010 - 00:22
Post #7


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



RĘKOCZYNY W URZĘDZIE MIASTA W DĄBROWIE GÓRNICZEJ

Budynek okupuje 30 salowych, które domagają się gwarancji zatrudnienia w szpitalu specjalistycznym. Jedna z kobiet poskarżyła się reporterowi RMF FM że uderzył ją urzędnik. Kiedy pracownicy urzędu przyszli rano do budynku z jednym z nich miało dojść do ostrej wymiany zdań.
Jak twierdzi Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca szpitalnej Solidarności, pod adresem jednej z salowych padło wiele niecenzuralnych słów. Potem doszło do przepychanek. Kobieta miała zostać uderzona i odepchnięta. Na miejsce wezwano policję.
Przed południem za zamkniętymi drzwiami mają się zacząć się negocjacje salowych z samorządem. Wczoraj 30 kobiet rozpoczęło okupację urzędu miasta. Spędziły tam również noc. Dopiero po interwencji dostały wodę i umożliwiono im dostęp do toalety.
Piotr Glinkowski
RMF FM

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-reko...czej,nId,296416
------------------------------------------------------------------
Proszę o ujawnienie nazwiska urzędnika, który uderzył protestującą kobietę!
czy na nagraniu z monitoringu widać zaistniałą sytuację?


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bartek
post czw, 09 wrz 2010 - 07:49
Post #8


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,266
Dołączył: pon, 03 lis 03
Nr użytkownika: 32
Płeć: Mężczyzna



rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post czw, 09 wrz 2010 - 10:07
Post #9


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



Cień nadziei na rozwiązanie patowej sytuacji pojawił się po południu, kiedy to zapowiedziano przyjazd przedstawiciela zarządu Spółdzielni „Naprzód” i jego chęć do kompromisowego rozwiązania sporu. - Uzyskaliśmy zapewnienie, że firma „Naprzód" poważnie rozważy możliwość zatrudnienia wszystkich 37 pracowników firmy Aspen na dotychczasowych warunkach płacowych z gwarancją ich zatrudnienia na okres 3 lat - zapewniali w oficjalnym oświadczeniu dyrektor Grzywnowicz i Kazimierz Wożniczka, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Jednak zamiast władz spółki późnym popołudniem do protestujących przyszedł dyrektor szpitala wraz z Marcinem Bazylakiem, rzecznikiem prasowym magistratu. - Ostatnia propozycja spółdzielni to zatrudnienie całej grupy na dwa lata. Nie podano nam ponad to żadnych szczegółów. A biorąc pod uwagę dotychczasowy sposób podejścia firmy do nas, nie można tej oferty rozpatrywać raczej w kategoriach gwarancji. Teraz mogą podpisać umowę, a za dwa tygodnie zwolnić. Jest wśród nas tak olbrzymia determinacja, że coraz częściej pojawiają się głosy o zaostrzeniu formy protestu. Nie wykluczamy nawet głodówki – stwierdziła w rozmowie z sosnowiec.info.pl Elżbieta Żuchowicz.

Przedstawicielka szpitalnej „Solidarności” zwraca także uwagę na fakt, że jak dotąd w sprawie konfliktu głosu nie zabierał Zbigniew Podraza. - Czujemy się zawiedzione z kilku powodów. Prezydent jest nie tylko gospodarzem obiektu, w którym się znajdujemy i prezydentem naszego miasta. Jest też w pewnym sensie naszym kolegą z pracy i dyrektorem szpitala. Ma także związkowe korzenie - wylicza szefowa protestu.

http://www.zaglebie.info.pl/informacje/dabrowa-gornicza/drugi-dzien-okupacji-dabrowskiego-magistratu,1,4,18049
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kursor
post czw, 09 wrz 2010 - 11:19
Post #10


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 393
Dołączył: nie, 19 lut 06
Skąd: DG
Nr użytkownika: 187



rouse piszesz sam do siebie,

rozwiązanie leży tylko w gestii pań, tzn. podpisują umowę o pracę z firmą Naprzód na warunkach identycznych jak w firmie Aspen i pracują w w dąbrowskim szpitalu.

Jeśli nie nadal są pracownikami firmy Aspen, ale już nie będą pracowały w dotychczasowym miejscu pracy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post czw, 09 wrz 2010 - 14:47
Post #11


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



CYTAT(Bartek @ czw, 09 wrz 2010 - 05:49) *
rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif


Bartek staram się rzetelnie (w oparciu o źródła) przedstawiać informacje, temat o tzw „incydencie” pojawił się wczoraj na kilku portach internetowych – informacja była bardzo ogólna- tajemnicza, dlatego próbuję wyjaśnić, który z urzędników ma skłonności do agresywnych zachowań.

Na tą chwilę znalazłem na stronie http://dg.pl następującą informację, potwierdzoną przez Komendę Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej:
Około godziny 8:00 3 umundurowanych policjantów interweniowało w budynku Urzędu Miasta gdzie, jak zgłosiła jedna z pań biorących udział w rozmowach, "została poszarpana i znieważona przez jednego z pracowników Urzędu Miasta". W związku z tym, iż ściganie przestępstw z art. 216 i 217 następuje z oskarżenia prywatnego, zgłaszająca została poinformowana o możliwości złożenia takiego zawiadomienia, a ściślej mówiąc skargi. W chwili interwencji zgłaszająca nie wykazywała chęci złożenia takiej skargi. Dlatego policjanci odstąpili od dalszych czynności - powiedział nam mł. asp. Paweł Sobota.

http://dg.pl/news/show/group/1/id/968/Podczas+protestu+w+UM+dosz%C5%82o+do+incydentu

PS. Urzędnik powinien wykonywać swoje obowiązki rzetelnie, sumiennie, z szacunkiem dla innych i poczuciem godności własnej, powinien dbać o dobre stosunki międzyludzkie, przestrzegać zasad poprawnego zachowania - być człowiekowi o wysokiej kulturze osobistej szczególnie w miejscu pracy.

Bartek, to co wczoraj wydarzyło się w Urzędzie Miasta nie powinno mieć miejsca, musimy zadbać, aby urzędnicy o patologicznych zachowaniach nie byli anonimowi!

Ten post edytował rouse czw, 09 wrz 2010 - 15:32
Go to the top of the page
 
+Quote Post
m_Cina
post czw, 09 wrz 2010 - 15:56
Post #12


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Dołączył: pią, 06 maj 05
Skąd: się biorą dzieci?
Nr użytkownika: 143



CYTAT(rouse @ czw, 09 wrz 2010 - 14:47) *
CYTAT(Bartek @ czw, 09 wrz 2010 - 05:49) *
rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif

Bartek, to co wczoraj wydarzyło się w Urzędzie Miasta nie powinno mieć miejsca, musimy zadbać, aby urzędnicy o patologicznych zachowaniach nie byli anonimowi!


heh
1' Zgadzam sie z Rouse to co wydarzyło się w UM nie powinno mieć miejsca powinno się to odbywać w szpitalu

2' jeśli chodzi o składanie zawiadomienia to na takiej podstawie jak piszesz każdy z nas może oskarżyć kogokolwiek a później się z tego wycofać tylko po to żeby komuś nabruździć dla mnie to jest zwykła ściema

3' również odnoszę rażenie że rous pisze sam do siebie laugh.gif

4' akcja z toaletami dla mnie również jest ściemą biorąc pod uwagę fakt ze WC w UM znajdują się koło schodów a Panią udało się sforsować wejście na dach a do wc nie które znajduje sie obok ???? dziwna sprawa!?

5' nie ulega wątpliwości ze sprawa jest przykra dotyczy dramatu ludzkiego- widać już na forum jak co niektórzy chcą ja upolitycznić i sie wybić zamiast prawdziwie pomóc tym Kobietą

Ten post edytował m_Cina czw, 09 wrz 2010 - 16:49
Go to the top of the page
 
+Quote Post
m_Cina
post czw, 09 wrz 2010 - 15:56
Post #13


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Dołączył: pią, 06 maj 05
Skąd: się biorą dzieci?
Nr użytkownika: 143



CYTAT(rouse @ czw, 09 wrz 2010 - 14:47) *
CYTAT(Bartek @ czw, 09 wrz 2010 - 05:49) *
rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif

Bartek, to co wczoraj wydarzyło się w Urzędzie Miasta nie powinno mieć miejsca, musimy zadbać, aby urzędnicy o patologicznych zachowaniach nie byli anonimowi!


Ten post edytował m_Cina czw, 09 wrz 2010 - 22:11
Go to the top of the page
 
+Quote Post
m_Cina
post czw, 09 wrz 2010 - 15:56
Post #14


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Dołączył: pią, 06 maj 05
Skąd: się biorą dzieci?
Nr użytkownika: 143



CYTAT(rouse @ czw, 09 wrz 2010 - 14:47) *
CYTAT(Bartek @ czw, 09 wrz 2010 - 05:49) *
rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif

Bartek, to co wczoraj wydarzyło się w Urzędzie Miasta nie powinno mieć miejsca, musimy zadbać, aby urzędnicy o patologicznych zachowaniach nie byli anonimowi!



Ten post edytował m_Cina czw, 09 wrz 2010 - 22:13
Go to the top of the page
 
+Quote Post
m_Cina
post czw, 09 wrz 2010 - 15:56
Post #15


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 39
Dołączył: pią, 06 maj 05
Skąd: się biorą dzieci?
Nr użytkownika: 143



CYTAT(rouse @ czw, 09 wrz 2010 - 14:47) *
CYTAT(Bartek @ czw, 09 wrz 2010 - 05:49) *
rouse, wreszcie masz wodę na swój młyn wink.gif

Bartek, to co wczoraj wydarzyło się w Urzędzie Miasta nie powinno mieć miejsca, musimy zadbać, aby urzędnicy o patologicznych zachowaniach nie byli anonimowi!



Ten post edytował m_Cina czw, 09 wrz 2010 - 21:55
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały77
post czw, 09 wrz 2010 - 16:32
Post #16


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,113
Dołączył: czw, 19 lis 09
Nr użytkownika: 3,566
Płeć: Mężczyzna



A ja mam takie pytanie - gdzie były związki zawodowe gdy był rozpisywany przetarg na te usługi w szpitalu? Bo rozumiem, że na te usługi musiał być przetarg a nie wybrano firmy na podstawie widzi mi się dyrektora szpitala.
Wtedy należało zapisać, że firma wygrywająca zatrudnia wszystkie te Panie na określonych warunkach i będzie utrzymywał zatrudnienie przez jakiś tam okres.
A tu 2 dni przed końcem starej umowy związki się obudziły - o rany - od jutra nie mamy pracy!!!

A co do wybryku urzędnika - moim zdaniem ściema - pewnie jedna z Pań blokowała przejście i Pan prosto z mostu mówiąc przesunął Panią. Jak tak bardzo ucierpiała to dlaczego nie zgłosiła skargi z powództwa prywatnego? Przecież ją prawie skatował wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rouse
post czw, 09 wrz 2010 - 21:54
Post #17


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 373
Dołączył: nie, 22 paź 06
Nr użytkownika: 241



- Dzisiejsze oświadczenie prezydenta Dąbrowy Górniczej zawiera nieprawdziwe i krzywdzące dla Solidarności opinie. W ten sposób Zbigniew Podraza próbuje najwyraźniej przykryć swoją niewiedzę i popełnione w przeszłości błędy - komentuje przewodniczący Zarządu Regionu Piotr Duda, który wystąpił do Państwowej Inspekcji Pracy o kompleksową kontrolę w szpitalu w Dąbrowie Górniczej oraz firmach Aspen i Naprzów.
Szef regionalnej Solidarności z oburzeniem przyjął treść oświadczenia Zbigniewa Podrazy. Jak mówi, wiele z zawartych tam stwierdzeń jest całkowicie nieprawdziwych. - Gdyby pan prezydent był odpowiedzialny za miasto i jego mieszkańców, nigdy by nie dopuścił do tego, że pracownicy szpitala, którego organem założycielskim jest miasto, są od 6 lat traktowani jak worek kartofli i przerzucani z miejsca na miejsce - komentuje Piotr Duda.
- Prezydent powinien dbać o to, by w podległych mu placówkach prawa pracownicze były szanowane. Dyrektor szpitala odpowiedzialny za tolerowania łamania prawa pracy przez firmy świadczące usługi dla szpitala powinien więc zostać pociągnięty do odpowiedzialności służbowej. Tymczasem nic takiego się nie dzieje, a winę za ten kryzys i dramat ludzi przerzuca się na Solidarność - dodaje szef Śląsko-Dąbrowskiej „S”.
Dlatego dziś Piotr Duda jako członek Rady Ochrony Pracy przy Sejmie RP zwrócił się do Państwowej Inspekcji Pracy z wnioskiem o kompleksową kontrolę w Szpitalu Specjalistycznym w Dąbrowie Górniczej oraz firmach Aspen i Naprzód. Kontrolą objęta będzie zarówno prawidłowość przestrzegania prawa pracy w tych podmiotach, jak i cały przebieg restrukturyzacji zatrudnienia w szpitalu i związane z nim przekazywanie salowych do Aspenu i Naprzodu.
Oburzona dzisiejszym oświadczeniem Zbigniewa Podrazy jest też Elżbieta Żuchowicz, szefowa szpitalnej Solidarności. - Prezydent próbuje uciec od odpowiedzialności. Choć przebywamy w tym samym budynku, to wciąż nie znalazł nawet 5 minut, żeby się z nami spotkać. Nic więc dziwnego, że w ogóle nie orientuje się, kto ma w tym sporze rację.
- To smutne, że niemal dokładnie w 30-lecie powstania we Polsce niezależnego ruchu związkowego w taki sposób omija się przepisy prawa pracy - dodaje Piotr Duda. - Jako Solidarność rozumiemy, że czasem niezbędna jest restrukturyzacja zatrudnienia i zwolnienia pracowników. Powinno się to jednak odbywać w cywilizowany sposób, poprzez rozwiązanie umowy o pracę i odprawy pieniężne. Zamiast tego ludzi przerzuca się jak worek kartofli, szuka luk w prawie i jeszcze twierdzi się, że jest to zgodne z przepisami. - Po lekturze dzisiejszego oświadczenia zastanawiam się, czyim tak naprawdę prezydentem jest Zbigniew Podraza? Mieszkańców Dąbrowy Górniczej czy może raczej sprytnych krakowskich biznesmenów, dbających wyłącznie o stan własnego konta? - pyta Piotr Duda.

http://solidarnosckatowice.pl/pl-PL/wniosek_o_kontrole_w_szpitalu_aspenie_i_naprzodzie.html
----------------------------------------------------------
Prawdopodobnie we wtorek przed urzędem miasta odbędzie się duża pikieta solidarnościowa z udziałem związkowców z wielu zakładów pracy ze Śląska i Zagłębia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mały77
post pią, 10 wrz 2010 - 07:03
Post #18


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,113
Dołączył: czw, 19 lis 09
Nr użytkownika: 3,566
Płeć: Mężczyzna



Znów bajdurzenie - jakie to przepisy złamano? Przyjdzie kontrola i stwierdzi, że nie było nieprawidłowości.
Ale pikieta będzie, choć jak mi wiadomo UM nie jest stroną w tym sporze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tony montana
post pią, 10 wrz 2010 - 11:51
Post #19


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Dołączył: wto, 17 paź 06
Nr użytkownika: 235



piotr duda mógłby wskazać konkretnie w którym miejscu opinie o solidarności są nieprawdziwe i krzywdzące.
no ale łatwiej gadać, że ktoś mówi nieprawdę, krzyczeć o nieprawidłowościach i wzywać inspekcję pracy żeby wszystkich skontrolowała. trudniej sie przyznać, że związkowcy często są niekompetentni i nie potrafią prowadzić spraw pracowników tak jak powinni. wcześniej, jak był czas zeby na spokojnie uzgodnić warunki nowych umów jakoś ich nie było.
teraz robią tylko dużo hałasu przed kamerami, a skończy się tak, że salowe zostaną bez pracy. "s" umyje od tego ręce i jak zwykle obwini za wszystko bezduszną władzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bartek
post pią, 10 wrz 2010 - 18:36
Post #20


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,266
Dołączył: pon, 03 lis 03
Nr użytkownika: 32
Płeć: Mężczyzna



Nieźle związkowcy załatwili te kobiety, ciekawe co teraz zrobią.

CYTAT
Salowe zgłoszą się do pracy, spółdzielnia ich nie chce

2010-09-10 18:20

10.09. Katowice (PAP) - Okupujące od wtorku Urząd Miasta w Dąbrowie Górniczej salowe stawią się w sobotę do pracy. Protest mają kontynuować związkowcy ze Szpitala Specjalistycznego. Spółdzielnia Naprzód, którą uznają za swego pracodawcę, zapowiada, że nie dopuści ich do pracy.

"Stoimy na stanowisku, że zgodnie z art. 23.(1) Kodeksu pracy nowym pracodawcą dla salowych jest firma Naprzód. Dlatego jutro o 7 rano wszystkie koleżanki pójdą do szpitala i przed bramą główną zgłoszą gotowość do pracy. Jeśli nie zostaną dopuszczone do stanowisk pracy i nie udostępni się im listy obecności, to będą na to świadkowie. Będzie to więc cenny dowód dla sądu" - powiedziała Elżbieta Żuchowicz z Solidarności Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej.

"Jeżeli zgłoszą się do pracy w szpitalu, to pytanie do dyrekcji szpitala, co zrobi. Jeżeli zgłoszą się do naszej firmy, nie zostaną dopuszczone do pracy jako osoby u nas niezatrudnione. Oczywiście każdej z pań chętnie potwierdzimy pisemnie, że nie jest naszym pracownikiem i nie dopuszczamy jej do pracy oraz pouczymy, aby dołączyły te dokumenty do swoich akt sądowych" - powiedział PAP pełnomocnik zarządu Spółdzielni Naprzód Andrzej Różański. Dodał, że oferta pracy złożona przez tę firmę salowym była ważna do czwartku rano. Żaden z pracowników z grupy protestujących nie zgłosił się, więc proces rekrutacji został zakończony, a firma nie ma już wolnych etatów.

Tło sporu sięga 2004 r., kiedy przetarg na sprzątanie dąbrowskiego szpitala wygrała zewnętrzna firma Aspen. Kilkudziesięcioosobowa grupa salowych w trybie przepisów Kodeksu pracy została wówczas przekazana do tej firmy. Podpisano porozumienie gwarantujące im pracę i płace. Niedawno odbył się kolejny przetarg, który wygrał inny podmiot - Spółdzielnia Inwalidów Naprzód, ale odmówiła ona przejęcia salowych na tych samych zasadach, czyli zatrudnienia ich na czas nieokreślony.

Protestujące oceniły, że złożona im przez spółdzielnię oferta 2-letniego zatrudnienia na czas określony nie daje im jakichkolwiek gwarancji pracy. "Takie umowy mogą być rozwiązane z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. Nie zapewniają trwałości stosunku pracy, dlatego są nie do zaakceptowania" - podkreśla Elżbieta Żuchowicz.

Protestujący spodziewają się, że prawdopodobnie salowe nie będą mogły w sobotę i niedzielę wrócić do urzędu, by kontynuować okupację, gdyż budynek będzie zamknięty. Dlatego już w piątek w prowadzeniu protestu zastąpią je związkowcy ze szpitalnej Solidarności. Jeśli pracodawca nie umożliwi salowym normalnej pracy, kobiety powrócą do urzędu w poniedziałek. Wcześniej - w sobotę - reprezentantki salowych wezmą udział w obchodach 30. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego w Hucie Katowice w Dąbrowie Górniczej. We wtorek o godz. 15 przed urzędem ma się odbyć solidarnościowa pikieta, organizowana przez śląsko-dąbrowską "S". (PAP)

lun/ pz/ jra/


Ten post edytował Bartek pią, 10 wrz 2010 - 19:09
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V   1 2 3 > » 
Closed TopicStart new topic
3 Użytkowników czyta ten temat (3 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: poniedziałek, 21 październik 2019 - 02:20
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza