Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Dworzec PKP
Forum Mieszkańców Dąbrowy Górniczej > Dąbrowa Górnicza > Nasze Miasto
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40
Dave
Co do tego braku kasy w DG i przetargu chyba już pisałem, nie wiem czy tutaj. Wiadomo było, że nie wróci kasa, bo się to nikomu nie będzie opłacało prowadzić z takimi warunkami jak podano! Sam to rozważałem i szybko zrezygnowałem smile2.gif
BARES
CYTAT
Zawiercie wygrało z Dąbrową i będzie miało odnowiony dworzec kolejowy



Piotr Sobierajski, Patryk Drabek

Drzwi zamknięte na kłódkę, brak poczekalni, kas biletowych. Tak wygląda dziś główny dworzec kolejowy w ponad 123-tysięcznej Dąbrowie Górniczej. I wszystko wskazuje na to, że nic nie zmieni się w najbliższych miesiącach, bo miasto nie może porozumieć się z PKP. Podobnie jak w sprawie przejęcia dworców w dzielnicach Ząbkowice, Gołonóg i Strzemieszyce, które popadają w ruinę.
- Dąbrowa to nie wioska, dlatego dworzec i kasy powinny tu być, jak w cywilizowanym kraju - uważa dąbrowianin Jarosław Ogrodowski.

W lutym br. miasto podpisało z Oddziałem Gospodarowania Nieruchomości PKP SA w Katowicach porozumienie, które ma doprowadzić do przekazania tych czterech dworców miastu, ale negocjacje utknęły w martwym punkcie.

- Termin przekazania nieruchomości miastu uzależniony jest m.in. od podziału geodezyjnego gruntów, wyceny nieruchomości - wyjaśnia Jolanta Michalska, zastępca dyrektora Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Katowicach.

- PKP zażyczyło sobie 800 tys. zł za budynek dworca ale tam oprócz prądu nie ma nic.
Nie ma wody, kanalizacji. By mógł dalej pełnić swoje funkcje, musielibyśmy wydać jeszcze drugie tyle na remont. To za dużo - twierdzi Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego Urzędu Miejskiego.

Jak dodaje, np. w przypadku Strzemieszyc miasto jest w stanie na własny koszt wykonać podział geodezyjny gruntów, by przejąć budynek za symboliczną złotówkę. Nie ma jednak decyzji PKP w tej sprawie. A kas biletowych i tak tam nie będzie, bo nie było chętnych, do startu w przetargu, ogłoszonym przez Śląski Zakład Przewozów Regionalnych.

Zabytkowy budynek dworca przejdzie lifting. Miasto chce tuż obok zrobić rynek i miejską galerię

Zawiercianie w końcu się doczekali. Ich zabytkowy dworzec kolejowy na trasie dawnej Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej wreszcie doczeka się remontu. Jak informuje Paulina Jankowska z zespołu prasowego PKP SA plac budowy został już przekazany wykonawcy, a podczas remontu obok budynku staną kontenery, które będą pełniły funkcję dworca tymczasowego.

- Chcemy, aby prace remontowe rozpoczęły się w przyszłym tygodniu - podkreśla Paulina Jankowska.
To bardzo dobra wiadomość dla miasta, bo dworzec stoi dokładnie w jego centrum.

- Budynek zmieni się diametralnie i myślę, że stanie się on wizytówką miasta - ma nadzieję prezydent Zawiercia Ryszard Mach. - Dworzec zostanie w całości odrestaurowany. Powstaną punkty informacyjne czy też sala dla podróżnych z możliwością bezpośredniego wyjścia na perony. Liczymy na to, że będzie to jeden z obiektów centralnych, dlatego mamy zamiar zaraz po modernizacji dworca przystąpić do prac przed samym budynkiem. Powstałaby tam mała galeria dla podróżnych, a być może kilka miejsc noclegowych. Nie zabrakłoby tam też centralnego placu, ponieważ w Zawierciu nie ma typowego rynku. Myślę, że ta koncepcja będzie realizowana w przyszłym roku - zaznacza Ryszard Mach.

Choć remont dworca w końcu doszedł do skutku, to jednak z kilkumiesięcznym poślizgiem. Według ubiegłorocznych informacji kolei miał się zacząć jeszcze pod koniec ubiegłego roku.
:)
heh jeszcze foty z tego artykulu biggrin.gif
Ciekawe ile jeszcze lat wytrzyma bez remontu ten budynek obok torow. Jak przyjda wichury to pewnie zerwie dach.
A te 800 tys to za budynek kas przy samej ulicy? Jesli tak to nie ma sensu, bo on nie ma zadnej wartosci, a do tego w tym miejscu nie bedzie pasowal do nowego ukladu komunikacyjnego. Wartosc ma tylko budynek przy samych torach. Jesli sie da to wyremontowac budynek przy torach, wraz z nowymi zadaszonymi peronami i tyle.





A w Tychach miasto wzielo na siebie nie tylko remont dworca, ale tez maja zrobic perony. Ciekawe na jakiej zasadzie te perony, przeciez to pewnie nie ich.

CYTAT
Bilet kolejowy przez telefon
KR / sosnowiec.info.pl

Przewozy Regionalne, jako największy przewoźnik kolejowy w Polsce, nawiązały współpracę ze spółką CallPay, operatorem płatności mobilnych. Od wczoraj podróżujący koleją po województwie śląskim mogą kupić strefowe bilety aglomeracyjne za pośrednictwem swoich telefonów komórkowych. Transakcji można dokonać niezależnie od sieci GSM, posiadanego modelu telefonu oraz bez instalacji specjalnego oprogramowania w telefonie.

? Z komunikacji kolejowej w ramach jednorazowych biletów aglomeracyjnych korzysta miesięcznie ponad 110 tys. pasażerów. Dlatego niezwykle ważne jest, żeby oferować podróżnym alternatywne metody płatności. Zastosowanie nowych technologii w usługach finansowych wpisuje się w naturalną potrzebę społeczeństwa, które chce jak najefektywniej wykorzystywać dodatkowe rozwiązania upraszczając sobie przy tym codzienne życie ? tłumaczy Krzysztof Pawlicki, dyrektor rozwoju CallPay.

Bilety komunikacyjne w systemie CallPay można kupić o każdej porze, bez wychodzenia z domu i wizyty w często trudnodostępnych punktach sprzedaży. Kupno biletu odbywa się za pomocą połączenia głosowego na określony numer odpowiadający danej strefie lub miastu. ? Usługa dostępna jest w każdej sieci i nie wymaga instalowania żadnych specjalnych aplikacji ani łączenia się z internetem, dzięki czemu bilet można kupić za pośrednictwem praktycznie każdego telefonu komórkowego. Co ważne, takiej operacji z łatwością dokona zarówno młody, jak i starszy mieszkaniec aglomeracji ? tłumaczy Pawlicki.

Dodatkowe testy usługi wykonane na grupie konsumentów w wieku ponad 50 lat potwierdziły, że jest to rozwiązanie, które zostanie przyswojone zarówno przez osoby młode, jak i mniej obeznane z nowoczesnymi technologiami. ? Pilotażowo wybraliśmy województwo śląskie ze względu na specyfikę regionu tj. dużą liczbę osób wybierających codziennie kolej i podział aglomeracji na czytelne strefy ? argumentuje Anna Lenarczyk, dyrektor pionu handlowego Przewozów Regionalnych.

Bilety przez telefon kosztują tyle samo, co u przewoźnika. Jedynym dodatkowym kosztem, jaki klient ponosi to koszt połączenia, które trwa zaledwie kilka sekund. Z uwagi na krótki czas transakcji i fakt, że numery CallPay odpowiadające za płatności to standardowe numery określane jako ?stacjonarne?, koszt ten jest minimalny i niezauważalny dla większości Klientów. ? Przygotowany system jest przede wszystkim prosty w obsłudze. Co więcej jest uniwersalny i elastyczny, co pozwoli nam w przyszłości na szybkie wdrożenie do sprzedaży innych usług. System CallPay standardowo umożliwia wnoszenie opłat np. za komunikację miejską, parkingi, czy też za przejazdy taksówkami. Naszym celem jest rozwój usługi w taki sposób, aby umożliwić mieszkańcom jednolity i alternatywny sposób zapłaty ? tłumaczy Pawlicki.

Zakup biletu przez komórkę jest możliwy po zarejestrowaniu się w systemie telefonicznie (pod numerem 22 100 16 00) lub na stronie www.callpay.pl. W celu dokonywania płatności przez telefon należy przelać do CallPay dowolną kwotę, którą później wykorzystujemy na kupno usługi. W przypadku zakupu strefowego biletu kolejowego, natychmiast po dokonaniu transakcji przychodzi SMS z potwierdzeniem.

Każdy, kto jest zainteresowany zakupem biletu za pomocą telefonu komórkowego, będzie musiał zadzwonić na odpowiedni numer telefonu, który podane będą w składach pociągów, na peronach i stronie www. Szczegółowy wykaz numerów usługi CallPay dla komunikacji kolejowej będzie można znaleźć na stronie www.callpay.pl oraz www.przewozyregionalne.pl.
Mały77
Wydaje mi się, że za te 800 tysięcy, które PKP chce za tą ruinę to dałoby się wyremontować peron na styl taki, jak jeden z powyższych postów zawierał - z ogrzewaną poczekalnią, monitoringiem, automatem do biletów. Tak więc wydaje mi się, że to by wyglądało lepiej i bardziej nowocześnie. Dąbrowa Górnicza nie jest centrum przesiadkowym i nie potrzebuje dworca jako budynku.
szer
CYTAT
PKP redukuje ilość stacji w woj. śląskim. 70 dworców przekaże gminom, a część wyburzy

Z 243 stacji w województwie śląskim w rękach Polskich Kolei Państwowych pozostanie 150

Prawie 70 dworców kolejowych znajdujących się na terenie województwa śląskiego ma zostać przekazanych samorządom. Kolejne 24 zostaną wyburzone. Dotarliśmy do planów PKP, które we wtorek zapowiedział w Katowicach Paweł Olczyk z zarządu spółki. Według niego, w Polsce we władaniu Polskich Kolei Państwowych docelowo zostanie 220 dworców.

Reszta, jak stwierdził Olczyk, zostanie zburzona, sprzedana lub trafi do samorządów. 220 stacji? To mniej niż obecnie znajduje się na terenie województwa śląskiego: w regionie są obecnie 243.

Które dworce w regionie na pewno czeka rozbiórka? Na przykład piękne budynki w Zabrzu Biskupicach i Mikulczycach. Biskupicki dworzec to XIX-wieczny, najstarszy gmach tego typu w mieście.

Z kolei ten w Mikulczycach wyróżnia się modernistyczną architekturą. Miasto nie jest zainteresowane przejęciem dworców. Po wyburzeniu, grunt, na którym stoją, trafi na sprzedaż. Podobny los czeka stacje: Bielsko-Biała Komorowice, Dąbrowa Górnicza Wschodnia, Cieszyn Mnisztwo, Łaziska Kopanina, Skoczów Bładnice, Zebrzydowice Kaczyce, Żory Baranowice, Kozy Zagroda, Pawłowice i Radlin.

W tym roku spodziewany jest finał negocjacji pomiędzy PKP i gminą Radzionków. Kameralny dworzec trafi do samorządu, który urządzi w nim muzeum. Pierwsza wystawa zostanie poświęcona deportacjom Ślązaków do ZSRR w 1945.

Podobne rozmowy Koleje prowadzą ze starostwem powiatowym w Rybniku (dworzec w Suminie), a także w sprawie stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, Dąbrowa Górnicza, Dąbrowa Górnicza Gołonóg, Żywiec Sporysz, Kaniów i Jeleśnia.

- Do tej pory samorządy województwa śląskiego przejęły w dzierżawę wieloletnią (na 29 lat) trzy dworce w regionie: Będzin Miasto, Zabrze i Tychy. Została także podpisana umowa dotycząca dworca w Łazach - mówi Kamil Migała z biura prasowego PKP.

Nie wszystkie gminy są jednak zainteresowane przejęciem budynków dworców. Tak jest w przypadku stacji Mysłowice Brzezinka, Bielsko -Biała Górne czy Piekary Śląskie Szarlej. Na propozycje w sprawie stacji w Rudzie Śląskiej Kochłowicach, Katowicach Szopienicach Północnych i Miedarach (gmina Zbrosławice) PKP w ogóle nie doczekało się na odpowiedzi samorządów.

Źródło: NaszeMiasto.pl
BARES
CYTAT(:) @ śro, 27 kwi 2011 - 18:05) *
... a lata leca.

Nielugo okaze sie, ze tamtego budynku przy samych torach nie da sie juz uratowac. Zreszta takie plotki pojawialy sie od dawna. Kladki nie bedzie, tylko tunel.

.


To bardzo smutna konstatacja ale niestety Jeśli PKP i naszym miastem będą zarządzać tak myślący ludzie jak do tej pory to nie doczekamy się żadnego porządnego rozwiązania tematu dworca a najprawdopodobniej będzie to nieporadność obustronna jak w przypadku Strzemieszyc.

Z dworcem poradzić sobie może nawet Będzin i to tylko za 4 mln zł podobnie Tychy odrestaurowały swój choć w ich przypadku to inny świat bo oni budują 3 nowe stacje nie oglądając się na PKP, podobnie ma być w Zawierciu i Zabrzu gdzie też chyba są nadludzie bo ten temat potrafią rozwiązać.
matidg
Kładka w Strzemieszycach to ruina, a PKP nie zamierza jej remontować

2011-05-20, Aktualizacja: wczoraj 08:06

Dziennik Zachodni Piotr Sobierajski
Pod koniec maja minie 9 miesięcy od tragicznej śmierci 25-letniego mieszkańca Dąbrowy Górniczej na kładce kolejowej w Strzemieszycach. Nadal nikt nie poniósł za to kary, a przejście nad torami nie zostało wyremontowane. Jest zamknięte, więc mieszkańcy narażając swoje życie przechodzą między pociągami po torach.

[mp]- Kiedy cały skład stanie na torach, to żeby przejść przez tory musimy przeciskać się między krzakami. To jest niebezpieczne, a przecież wystarczy tylko wyremontować kładkę - mówi Jan Goraj, mieszkaniec Strzemieszyc.

Zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Katowicach PKP S.A. powinno wyremontować kładkę do końca kwietnia br., ale kolej wcale nie zamierza tego robić. - PKP S.A. nie prowadzi prac remontowych kładki w Strzemieszycach, bo zgodnie z zapisem w księdze wieczystej właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa. Tutejszy oddział konsekwentnie odwołuje się od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach - przekonuje Jolanta Michalska, zastępca dyrektora Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Katowicach.

PKP SA grozi za opieszałość kara finansowa w wysokości 50 tys. zł, ale na razie Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach wysłał tylko upomnienie.

- Byliśmy ostatnio w Strzemieszycach i faktycznie nic się tam nie dzieje. Naszą decyzję o konieczności remontu podtrzymał Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Warszawie, ale PKP odwołało się znów od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - tłumaczy Tomasz Radziewski, zastępca wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego w Katowicach. - PKP zwróciło się o wstrzymanie nakazu remontu kładki, do czasu całkowitego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd. Sąd wstępnie zajął się już sprawą, ale na decyzję ostateczną trzeba będzie jeszcze poczekać. Ile? Trudno powiedzieć. Może nawet kilka tygodni - dodaje.

Tymczasem miasto wielokrotnie próbowało przekonać PKP do rozwiązania problemu, tak by dąbrowianie nie musieli kluczyć między torami, co w zimie kończyło się wypadkami, a jedna z mieszkanek złamała nogę przechodząc przez torowisko.

- Prowadzimy od kilku miesięcy korespondencję z PKP w sprawie remontu kładki, ale kolej nie chce się przyznać do tego, że to jej własność - mówi Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego Urzędu Miejskiego. - Mamy też inne propozycje, by PKP przeprowadziło podział geodezyjny gruntów i przekazało kładkę miastu, a wtedy będziemy mogli ją wyremontować - dodaje.

Są zarzuty


Nie ma jeszcze rozstrzygnięć sądowych. Z ustaleń dąbrowskiej prokuratury wynika, że za śmierć dąbrowianina odpowiedzialna jest pracowniczka katowickiego Oddziału Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA, która była odpowiedzialna m.in. za utrzymanie kładki kolejowej w Dąbrowie Górniczej. Postawiono jej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Kara grozi również czterem innym pracowników kolei, którym prokuratura zarzuca nieprawidłowości podczas spisywania majątku spółki. Akty oskarżenia w tej sprawie trafiły z dąbrowskiej prokuratury do Sądu Rejonowego pod koniec marca br.
Arbas
CYTAT(Master @ śro, 20 kwi 2011 - 15:59) *
Już odchodząc od wiekszych planów- czyli budowy nowego, to mozna by zburzyc ten żółty budynek, i ten z cegły wremontowac , tam zrobic kasy i poczekalnie i jakies zadaszenie peronu- połączone z nową kładką wink.gif przed nimznajodwoałby sie parking na który wjezdzaloby sie z Kosciuszki na wprost.


Zanim przystąpicie Państwo do dyskusji na temat remontu "zabytkowej" ruiny, (tak, tak RUINY !), warto pofatygować się osobiście, poprosić sympatyczne Panie z nastawni o udostępnienie kluczy i OBEJRZEĆ własnymi oczyma, że tam nie ma co remontować.
Kruszejące cegły, grzyb po sufit, sypiąca się zaprawa.
Przypuszczam, że jedynym prezydentem miasta, który ten koszmar obejrzał był Pan Jerzy Talkowski.
Oględziny zakończyły się zamknięciem obiektu przed bezdomnymi, wykoszeniem kilku hektarów chaszczy i posadzeniem kilkudziesięciu krzewów na poboczach torów.
Dobre i to. Inni przez lata nie zrobili NIC.
Opinię Pani Pasternak o dworcu na miarę XXI wieku przyjmuję jako kolejne, populistyczne hasło wyborcze...
Mieszkańcom od zaraz potrzebna jest kasa biletowa i zadaszenie peronów!
Marzenia pozostawmy na lepsze czasy.
"Jak się ma co się lubi, to się lubi co się ma".
:)
CYTAT
gazeta.pl

Pociągi spółki Koleje Śląskie w 2012 roku na trasie Gliwice - Częstochowa w godzinach szczytu mogą kursować co 15 minut, a na trasie Tychy - Katowice - Sosnowiec co pół godziny - poinformowała w poniedziałek Anna Patalong, wiceprezes Kolei Śląskich.


Organizatorzy komunikacji debatowali w poniedziałek w urzędzie marszałkowskim o problemach związanych z integracją rozkładów jazdy pociągów, autobusów i tramwajów. - Przyszłością regionu jest zintegrowana komunikacja. Oznacza to wprowadzenie modelu, w którym przewoźnicy nie będą z sobą konkurować o pasażera. Ich oferty powinny się uzupełniać- mówił marszałek Adam Matusiewicz.

Roman Urbańczyk, przewodniczący KZK GOP mówił, że dostosowanie rozkładów jazdy autobusów do rozkładu pociągów musi być obwarowane szeregiem warunków. - Kolejowe rozkłady jazdy nie powinny ulegać częstym zmianom. Polepszeniu musi ulec dostępność komunikacyjna do przystanków kolejowych, a składy muszą kursować częściej i pokonywać odcinki z większą prędkością. Jeśli warunki te będą spełnione, KZK GOP chętnie oddałby około 100 tys. pasażerów. Ludzie się przesiądą do pociągów, jeśli to będzie się opłacało. Wtedy chętnie ich podrzucimy do dworca PKP - mówił Urbańczyk.

Zdaniem Anny Patalong, wiceprezes Kolei Śląskich, szansą na polepszenie rentowności kolei jest zwiększenie liczby pociągów kursujących w tzw. ruchu taktowym. Jak mówiła wiceprezes, w 2012 roku pociągi w gdzinach szczytu mogą kursować na trasach Gliwice - Katowice Częstochowa co 15 minut, na trasie Tychy - Katowice - Sosnowiec co pół godziny oraz Bytom - Gliwice co godzinę. Może dać to szansę przewoźnikom do pierwszych rozwiązań w harmonizowaniu rozkładów jazdy.

Przypomnijmy, że na razie na trasie Tychy Miasto - Sosnowiec - Tychy Miasto od grudnia zeszłego roku zawieszonych jest 26 kursów, 18 kursów zawieszono zaś na trasie Bytom - Gliwice - Bytom. Najprawdopodobniej nic nie zmieni się już do grudnia, gdy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy. Jak mówiła nam w zeszłym tygodniu Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka marszałka, taką decyzję urząd podjął ze względu na zbyt wysokie koszty tych połączeń.
matidg
CYTAT
Dąbrowa Górnicza: Kolejowy zawrót głowy, a dworce się sypią

2011-06-17, Aktualizacja: dzisiaj 10:08

Dziennik Zachodni Piotr Sobierajski
Sezon letni i wakacje, to oczywiście wyjazdy. Dalekie i bliższe. Niezależnie od ich długości w naszym mieście podróżni, którzy wybierają się w świat pociągiem, wciąż muszą się uzbroić w anielską cierpliwość.

Mija miesiąc za miesiącem, a negocjacje miasta z PKP w sprawie dąbrowskich dworców w ani jednym przypadku nie zakończyły się sukcesem. I wiele wskazuje na to, że nie ma co liczyć na dobre wiadomości.

Powoli można już odkładać na półkę plany budowy nowego dworca głównego w centrum, który miał powstać przy ul. Kolejowej, budowy tunelu pod linią kolejową i centrum przesiadkowego. Dziś budynek przy ul. Kościuszki tylko dzięki napisowi kojarzy się jeszcze z dworcem. Zamknięty, bez kas biletowych, nie ma poczekalni ani toalet. - PKP skłonne jest sprzedać budynek przy ul. Kościuszki, ale cena 800 tys. zł jest zbyt wygórowana - tłumaczy Bartosz Matylewicz z Urzędu Miejskiego. Nie udało się też przejąć dworców w Ząbkowicach (na zdjęciu), Gołonogu i Strzemieszycach.

Czas na decyzje

Dzisiaj zdaniem większości dąbrowian najważniejsze jest rozwiązanie problemu dworca głównego, choć pozostałe pod kuratelą miasta też pewnie miałyby się nieco lepiej niż będąc we władaniu PKP.

- To nie do pomyślenia, że takie miasto jak Dąbrowa wita podróżnych tak ohydnym widokiem - mówi Piotr Malec. - Żeby nie było kasy, poczekalni. Jak my chcemy się zbliżyć do tej Europy i pokazać to co mamy tym, którzy przyjadą do nas na Euro 2012. Kto wie, może zajrzą i do nas po drodze. I co wtedy. Wstyd - dodaje.

Szanse na otwarcie kasy na dąbrowskim dworcu wiązano jeszcze z Planami Śląskich Przewozów Regionalnych, które ogłosiły przetarg, poszukując chętnych do zajęcia się dystrybucją biletów. Ale chętnych nie było i pomysł upadł. Także wkraczające na kolejowy rynek Koleje Śląskie nie myślą o sprzedaży biletów na dworcu w Dąbrowie. Jest po prostu za mały, no i na razie zamknięty.

- Skupimy się na razie na uruchomieniu sprzedaży biletów w większych miastach naszego regionu - mówi Adam Warzecha, rzecznik prasowy spółki Koleje Śląskie.

Może gdyby miasto skusiło się na zakup budynku przy ul. Kościuszki, to coś by się jednak zmieniło. - W tym budynku nie na oprócz prądu niczego. Nie ma tam wody, kanalizacji, a jego remont kosztowałby pewnie tyle samo, ile musielibyśmy wyłożyć na jego zakup - mówi Bartosz Matylewicz z Urzędu Miejskiego.

A jak na dotychczasowe fiasko rozmów z PKP spoglądają same koleje? Wychodzi na to, że tak naprawdę sobie nie mają za wiele do zarzucenia.

- Termin przekazania nieruchomości miastu uzależniony jest między innymi od podziału geodezyjnego gruntów, wyceny nieruchomości. Budynek dworca w Ząbkowicach wymaga wyceny i uzyskania zgody na zbycie. Ponadto oczekujemy na harmonogram robót na budynku, który ma przedstawić Urząd Miejski - wyjaśnia Jolanta Michalska, zastępca dyrektora Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Katowicach. - Budynek dworca głównego w Dąbrowie Górniczej jest w trakcie podziału geodezyjnego, a budynki w Gołonogu i Strzemieszycach nie posiadają uregulowanego stanu prawnego gruntu - dodaje.

Tymczasem w przypadku Strzemieszyc miasto byłoby skłonne nawet na własny koszt wykonać podział geodezyjny gruntów, by przejąć potem budynek za symboliczną złotówkę. PKP nie może się jednak zdecydować, a czas ucieka.
Master
Dzis przyjezdzaja domnie znajomi z Warszawy( skad kogolwiek by nie byli). Nie wiem co mam im powiedziec jak wysiada z pociagu ..... Zastanwiam sie czy nie lepiej aby wysiedli w Sosnowcu i tam jechac po nich autem, niz czuc to zazenowanie na dworcu w DG biggrin.gif
Arbas
CYTAT(Master @ sob, 18 cze 2011 - 09:08) *
Dzis przyjezdzaja domnie znajomi z Warszawy( skad kogolwiek by nie byli). Nie wiem co mam im powiedziec jak wysiada z pociagu ..... Zastanwiam sie czy nie lepiej aby wysiedli w Sosnowcu i tam jechac po nich autem, niz czuc to zazenowanie na dworcu w DG biggrin.gif


Od 40 lat odbieram gości w Sosnowcu.
Sam też tam wysiadam, by się nie wstydzić współpasażerów.
Również od 40 lat każda władza przed wyborami obiecuje coś zrobić z tą HAŃBĄ Dąbrowy Górniczej.
I co?
I nic.
Bartek
CYTAT(Master @ sob, 18 cze 2011 - 11:08) *
Dzis przyjezdzaja domnie znajomi z Warszawy( skad kogolwiek by nie byli). Nie wiem co mam im powiedziec jak wysiada z pociagu ..... Zastanwiam sie czy nie lepiej aby wysiedli w Sosnowcu i tam jechac po nich autem, niz czuc to zazenowanie na dworcu w DG biggrin.gif


Z jednej strony każdy kto trzeźwo patrzy na to co się dzieje na kolei to ich nic nie zdziwi wink.gif

Niestety Arbas ma rację zawsze obiecują w sprawie dworca, ale władza ma w tyłku mieszkańców, grunt że mają super auta i reszta ich mało obchodzi.
BARES
CYTAT
Szybką Koleją Regionalną dojedziemy z Zagłębia do Śląska

Katarzyna Kapusta


Henryk Kowalski wraz z żoną mieszka w Dąbrowie Górniczej. Niemal codziennie oboje podróżują koleją. Szczególnie latem, gdy dopisuje pogoda, jeżdżą na działkę za Zawierciem. Pociągiem dojeżdżają też do znajomych do Sosnowca czy Katowic. Cieszą się, że za parę lat ich podróże będą dużo szybsze i bardziej komfortowe.


Henryk Kowalski z Dąbrowy Górniczej często podróżuje koleją
Dlaczego? Bo dzięki unijnym funduszom powstaje właśnie Szybka Kolej Regionalna Tychy - Dąbrowa Górnicza. Na razie jest realizowany pierwszy etap tej inwestycji, czyli budowa Szybkiej Kolei Regionalnej na trasie Tychy Miasto - Katowice.

- To będzie duże ułatwienie. Będzie się jeździło zdecydowanie łatwiej i pewnie przyjemniej niż do tej pory - cieszy się, słysząc tę informację Henryk Kowalski.
Pierwszy etap budowy szybkiej kolei, czyli właśnie odcinek Tychy Miasto - Katowice już powstał. Na połączenie z Sosnowcem i Dąbrową Górniczą trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, bowiem to dopiero ostatni, czwarty etap projektu.

Na jego realizację z funduszy unijnych udało się pozyskać 10 milionów euro. Warto było starać się o te pieniądze, bo, oprócz tego, że będziemy jechać krócej, poprawi się również komfort podróży.

- Dzięki budowie Szybkiej Kolei Regionalnej powstaje w naszym regionie bardzo nowoczesna infrastruktura kolejowa - podkreśla Aleksandra Marzyńska,

rzeczniczka Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Pozwoli ona na zwiększenie roli transportu publicznego wśród mieszkańców województwa - zapewnia Marzyńska.

Szybka Kolej Regionalna Tychy - Dąbrowa Górnicza to niezwykle istotne przedsięwzięcie nie tylko dla miast Zagłębia Dąbrowskiego, ale dla rozwoju całej aglomeracji śląskiej. Zdecydowano się na jej budowę, bo istniejące połączenia kolejowe oraz kolejowa infrastruktura pozostawiają sporo do życzenia. Dzięki unijnej pomocy ma się to zmienić.

Dziś dąbrowianie pokonują trasę ze swojego miasta do Katowic autobusem lub tramwajem nawet 50 minut lub w godzinach szczytu jeszcze dłużej. Gdyby na trasę wyruszyły nowoczesne pociągi, ten czas skróciłby się o połowę, nie mówiąc już o bardziej komfortowej podróży.

- Szkoda, że trzeba na to czekać tak długo, bo mam sporo koleżanek w Dąbrowie i Katowicach. Gdyby był lepszy dojazd, widywałybyśmy się częściej - mówi Ilona Wieczorek, studentka z Sosnowca.

Na razie z dobrodziejstw Szybkiej Kolei Regionalnej korzystają mieszkańcy Tychów, którzy już mogą podróżować do Katowic nowoczesnymi pociągami. Do najważniejszych zalet szybkiej kolei ma należeć właśnie nowoczesny tabor oraz duża częstotliwość kursów i krótki czas pokonywania tras miedzy miastami.

Opinie

Katarzyna Kozieł
Szybka kolej, tutaj w naszym regionie to bardzo dobre rozwiązanie dla tych ludzi, którzy na co dzień korzystają i przemieszczają się pociągami. Na pewno cieszę się, że dotrze do nas nowoczesność i koleje nie będą się już kojarzyły tylko z opóźnieniami. Ważne jest również to, że takim pociągiem podróż będzie znacznie krótsza.

Katarzyna Cieślik
Czasami zdarza mi się jeździć pociągami. Jeśli powstanie takie połączenie i szybka kolej będzie funkcjonować w Zagłębiu i na Śląsku, to oczywiście będę z niej korzystać. Z tego co się orientuję to jest to dopiero projekt, który w przyszłości wejdzie w życie. Mam nadzieję, że tak się stanie, bo to rozwiązałoby wiele problemów, zwłaszcza tych, którzy nie mają własnych samochodów a muszą pokonywać codziennie spore odległości. Czekam na taką nowoczesną kolej.


Dave
ROTFL! biggrin.gif
motonita2002
CYTAT(Dave @ pią, 08 lip 2011 - 18:35) *
ROTFL! biggrin.gif

Nie wiem co wyraża Twój post. W każdym razie, koncepcja nie umarła, wymaga tylko doprecyzowania pod kątem bieżących wymagań/oczekiwań.
Sebastian22
ale w DG nie może być koniec trasy przecież, nie ma bocznicy żadnej ... ja tylko czekam do pazdziernika, jestem ciekaw co sie zmieni gdy KŚ zastąpi PR, na trasie Gl-Czwa czyli 90% ruchu pociągów w DG smile2.gif
Dave
Mój post wyrażał mój ogólny stosunek do informacji o SKR. Wszak o tym SKR od paru a nawet parunastu lat się mówiło i mówi i tyle! Na tym się kończy. No więc śmieję się, że się powiela to, co już dawno było mówione i pisane i wg tamtych planów, dziś powinniśmy jeździć tą "superszybką i nowoczesną SKRką" już bodaj po całej sieci kolejowej GOP, po zmodernizowanych torach i peronach, w nowych relacjach i dużą częstotliwością! biggrin.gif

EOT
BARES
Jednak powoli słowa wchodzą w czyn następuje modernizacja taboru nie można nie zauważyć zakupów Flirtów, Elfów, miasta powoli zmieniają infrastrukturę dworcową zaczynając od Będzina który pokazał jak można pięknie i za nieduże pieniądze odrestaurować dworzec poprzez Katowice które są w trakcie budowy kończąc w Tychach gdzie buduje się trzy nowe stacje specjalnie pod SKR.
bzenek
CYTAT(Dave @ czw, 14 lip 2011 - 16:49) *
Wszak o tym SKR od paru a nawet parunastu lat się mówiło i mówi i tyle!

Ja tam słyszę o tym od 30 lat smile.gif

CYTAT(BARES @ wto, 19 lip 2011 - 12:43) *
Jednak powoli słowa wchodzą w czyn następuje modernizacja taboru nie można nie zauważyć zakupów Flirtów, Elfów, miasta powoli zmieniają infrastrukturę dworcową

Dopóki nie będzie wspólnego biletu to żaden SKR nie ma sensu. mellow.gif
BARES
CYTAT
Dworzec Strzemieszyce Północne niszczeje. Najwyższy czas, by go ratować


Tomek Szymczyk


Całkiem niedawno dworzec Strzemieszyce Północne był jeszcze otwarty W środku funkcjonowała poczekalnia i kasa biletowa, między torami przy peronie 1 i 2 był jeszcze płotek, a na dworcu panował (w porównaniu z dniem dzisiejszym) względny porządek. Niestety, dziś ten wspaniały XIX-wieczny budynek obraca się w coraz to większą ruinę.

Dzisiejsza stacja Dąbrowa Górnicza-Strzemieszyce powstała w 1885 roku, kiedy to do tej samodzielnej wówczas miejscowości dotarła Kolej Iwanogrodzko-Dąbrowska. Wcześniej istniał już przystanek na Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej (dzisiejsza Dąbrowa Górnicza Południowa).

Obok stacji, pierwotnie zwanej Strzemieszycami Radomskimi, powstała też istniejąca do dziś parowozownia.

Lokomotywy ze Strzemieszyc obsługiwały wówczas całą linię z Dęblina do Zagłębia. Obecnie budynkami parowozowni zarządza spółka PKP Energetyka. Pociągi pasażerskie w kierunku Kielc i Katowic zawsze cieszyły się popularnością wśród mieszkańców.

Jeszcze w latach 80. przez Strzemieszyce kursowały wakacyjne pociągi Gliwice

Do 1993 roku strzemieszyczanie mieli także możliwość dojazdu koleją do Huty Katowice i centrum miasta. Obecnie zatrzymują się tutaj jedynie pociągi osobowe z Katowic do Olkusza, Tunelu, Sędziszowa i Kielc.

Sam dworzec i jego otoczenie znajdują się w opłakanym stanie. Kto wie, czy to nie najbardziej zaniedbana i zniszczona stacja w Zagłębiu. Budynek jest nieczynny po pożarze z 2007 roku. Biura ekspedycji towarowej przeniosły się do jednego z domów w pobliżu stacji. Na części budynku nie ma dachu, podróżnych straszy kikut spalonej wieży. Wejście do dworca jest zamurowane, do wewnątrz można za to zajrzeć przez jedno z okien od strony peronu. Oczekiwanie na pociąg do najprzyjemniejszych tu nie należy. Połamane lub niekompletne ławki. Zwisające z wiaty zardzewiałe rynny i leżące wszędzie śmieci i butelki dopełniają całości i są chyba najlepszym przykładem degrengolady polskiej kolei w XXI wieku. Strzemieszyczanie mieli pomysł na dworzec – chcieli w nim urządzić dom kultury.

Górę wziął jednak urzędniczy „niedasizm” PKP, które same nie mają pieniędzy na remont, ale nie chcą też pozbyć się dworca. Być może budynek stacji uda się przejąć miastu, które od jakiegoś czasu toczy rozmowy w sprawie stacji w centrum, Gołonogu, Ząbkowicach i Strzemieszycach właśnie.

Kilka lat temu wyremontowano stację w Sosnowcu, obecnie prace trwają w Będzinie, Zawierciu i Łazach. Nie wiadomo, kiedy doczekamy się prac na stacjach Dąbrowy Górniczej. Oby szybko, bo zabytkowe budynki rozpadają się na naszych oczach i szkoda byłoby, gdyby te XIX-wieczne perełki zniknęły z krajobrazu miasta.
bzenek
CYTAT(BARES @ pią, 12 sie 2011 - 07:20) *
Dworzec Strzemieszyce Północne niszczeje. Najwyższy czas, by go ratować

Ale po co ?

CYTAT(BARES @ pią, 12 sie 2011 - 07:20) *
Niestety, dziś ten wspaniały XIX-wieczny budynek obraca się w coraz to większą ruinę.

zabytkowe budynki rozpadają się na naszych oczach i szkoda byłoby, gdyby te XIX-wieczne perełki zniknęły z krajobrazu miasta.

Ja tam niczego wspaniałego w nich widzę i nie ma co ronić łez nad tymi "perełkami". Może budynek w Gołonogu jest ciekawy ale reszta to nic ciekawego.

CYTAT(BARES @ pią, 12 sie 2011 - 07:20) *
Strzemieszyczanie mieli pomysł na dworzec ? chcieli w nim urządzić dom kultury.

A mają fafnaście milionów na remont i utrzymanie tego domu kultury ?

CYTAT(BARES @ pią, 12 sie 2011 - 07:20) *
Być może budynek stacji uda się przejąć miastu, które od jakiegoś czasu toczy rozmowy w sprawie stacji w centrum, Gołonogu, Ząbkowicach i Strzemieszycach właśnie.[/b].


A miasto ma fafnaście x 4 milionów na wpompowanie w te ruiny ?
BARES
CYTAT
Czy dworzec w Strzemieszycach jeszcze ożyje?


Anna Polewiak
Budynek dworca w Strzemieszycach Wielkich niszczeje, a stacja razi opuszczonym i zaniedbanym peronem, zarośniętymi torami oraz zniszczoną wiatą przystankową. Mieszkańcy obawiają się, że dworzec rozpadnie się na ich oczach. Tym bardziej, że dach budynku został strawiony przez pożar. Ostatnio doszły ich słuchy, że budynek nie będzie remontowany, ale likwidowany.


- Przeraża nas stan tego dworca i martwota tej okolicy. Przecież jest to centrum naszej dzielnicy, gdyby wyremontować budynek pod działalność kulturalną, okolica ożywiłaby się. Młodzież nie ma co zrobić z wolnym czasem, a tutaj mogłaby ciekawie spędzać czas - uważa Agnieszka Kabała, mieszkanka dzielnicy. Na razie wyrównano teren po dawnym basenie. Mieszkańcom spodobała się ta zmiana.

- Miejsce wygląda po tej zmianie dużo lepiej. Można tutaj stworzyć park z prawdziwego zdarzenia - dodaje mieszkanka. Ale co stanie się z budynkiem dworca? PKP Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach zapewnia, że budynek nie zniknie z mapy Strzemieszyc.
- Oddział podpisał ósmego lutego tego roku z Urzędem Miasta w Dąbrowie Górniczej porozumienie, którego celem jest przekazanie na rzecz gminy nieruchomości zabudowanych budynkami dworców kolejowych w Dąbrowie Górniczej, Ząbkowicach, Gołonogu oraz Strzemieszycach - wyliczyła Jolanta Michalska, zastępca dyrektora Oddziału Gospodarowania


Kiedy obiekty zostaną przekazane miastu? - Termin przekazywania nieruchomości uzależniony jest od stopnia zaawansowania przygotowania tych budynków do obrotu, czyli uregulowanego stanu prawnego gruntu, podziału geodezyjnego, wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego, uzyskania wymaganych prawem zgód - dodała Jolanta Michalska.

Pozostaje pytanie, na jakim etapie znajduje się przygotowanie dworcowych nieruchomości. - Budynek dworca w Ząbkowicach wymaga wyceny i uzyskania zgody na zbycie, ponadto oczekujemy na harmonogram robót na budynku, który ma przedstawić Urząd Miasta. Siedziba dworca w Dąbrowie Górniczej jest w trakcie podziału geodezyjnego. Budynki w Gołonogu i Strzemieszycach Wielkich nie posiadają uregulowanego stanu prawnego gruntu. Jednakże oddział nie planuje likwidacji siedziby dworca w Strzemieszycach. Ponadto nie wiemy, jakie są plany Urzędu Miasta Dąbrowa Górnicza dotyczące zagospodarowania i wyremontowania tych dworców - dodaje Jolanta Michalska. Miasto być może spełni oczekiwania strzemieszyckiej społeczności. Mieszkańcy są pełni nadziei.

- Po przekazaniu dworca w Strzemieszycach Wielkich miastu przez PKP, budynek zostanie zagospodarowany w taki sposób, aby mógł on w pełni służyć mieszkańcom zarówno samych Strzemieszyc, jak również pozostałych dzielnic Dąbrowy. Za wcześnie jeszcze, aby mówić o konkretnych planach. Ale jest to miejsce, gdzie mogłaby powstać świetlica środowiskowa, filia biblioteki lub miejsce spotkań i pracy organizacji pozarządowych - wyliczył Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego Wydziału Strategii, Promocji i Komunikacji Społecznej.

Dworzec w Strzemieszycach jest obiektem równieżo dużej randze historycznej. Należał do Kolei Dąbrowsko-Iwanogrodzkiej.
pawcio1978
Maja gorzej. Jechalem pare razy z Kedzierzyna-Kozla pociagiem do Prudnika. Bodajze w Dytmarowie nie mieli nawet wiaty. Tylko szczere pole, tablica.
kamillll
CYTAT(pawcio1978 @ pon, 05 wrz 2011 - 22:24) *
Maja gorzej. Jechalem pare razy z Kedzierzyna-Kozla pociagiem do Prudnika. Bodajze w Dytmarowie nie mieli nawet wiaty. Tylko szczere pole, tablica.



rzeczywiście. jest co porównywać Dytmarów do DG wink.gif
czy na trasie z kędzierzyna do prudnika jest wogóle trakcja elektryczna? bo z tego co kojarzę to nie bardzo...
pawcio1978
Zwal jak zwal. Ciuchcia zatrzymala sie, ktos wsiadl, ktos wysiadl. A ty czepiasz sie :) Czeladz nie ma dworca PKP a miasto nie upadlo :)
pawcio1978
Nie znam dokladnie wygladu Dw. PKP w srodku. Ale przy pomocy odpowiednich ludzi mozna tam cos zrobic. Osobiscie nawet moglbym miec nawet pomysl.
motonita2002
CYTAT(kamillll @ pon, 05 wrz 2011 - 22:30) *
rzeczywiście. jest co porównywać Dytmarów do DG wink.gif
czy na trasie z kędzierzyna do prudnika jest wogóle trakcja elektryczna? bo z tego co kojarzę to nie bardzo...

Trasa z Kędzierzyna-Koźla do Prudnika to część tzw. Podsudeckiej Magistrali Kolejowej (trakcja tylko i wyłącznie spalinowa) - ruch osobowy realizowany jest na niej w oparciu o szynobusy spalinowe KOLZAM-U lub lokomotywy spalinowe SM/SP42 z wagonem/wagonami Bh. A co do samego Dytmarowa - ma rangę stacji - mimo, że wygląda jak przystanek osobowy, złożony z dwóch ok. 200m długości peronów, ułożonych naprzemianlegle.
Sebastian22
patrzac na przetarg Kolei Slaskich to w DG bedzie kasa tegoz przewoznika.
pawcio1978
W sierpniu kasy byly zamkniete :p
motonita2002
CYTAT(Sebastian22 @ wto, 06 wrz 2011 - 22:11) *
patrzac na przetarg Kolei Slaskich to w DG bedzie kasa tegoz przewoznika.

Po czym to wnosisz?

EDYCJA:
Mam. Nie załadowała mnie się do końca strona KŚ. Teraz jest OK.
pawcio1978
Drzwi zamkniete!? :p
bzenek
CYTAT(Sebastian22 @ wto, 06 wrz 2011 - 22:11) *
patrzac na przetarg Kolei Slaskich to w DG bedzie kasa tegoz przewoznika.

Po to żeby ją zamknąć za rok bo się dach na kasjerki zawali ? blink.gif

Czemu nie kupią automatów biletowych ?

Koleje Śląskie jeszcze nie powstały, a już porażaja swoją dzałalnością mellow.gif
pawcio1978
Bzenek:
Bo kolej w Polsce to jeden wielki balagan. Zreszta nie tylko kolej.
menago
CYTAT(bzenek @ śro, 07 wrz 2011 - 12:26) *
CYTAT(Sebastian22 @ wto, 06 wrz 2011 - 22:11) *
patrzac na przetarg Kolei Slaskich to w DG bedzie kasa tegoz przewoznika.

Po to żeby ją zamknąć za rok bo się dach na kasjerki zawali ? blink.gif

Czemu nie kupią automatów biletowych ?

Koleje Śląskie jeszcze nie powstały, a już porażaja swoją dzałalnością mellow.gif



ostatnio pisano, ze:
CYTAT
Bilety mają być sprzedawane w wydzierżawionych kasach lub kontenerach, które pojawią się przy dworcach, ale szczegóły sprzedaży nie są jeszcze znane


http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,102367..._Przewozow.html
pawcio1978
Fakt. Bo kasy nie mogly zostac tak jak byly przedtem. A reszte budynku wynajac :p
Leszek
Ale zdajesz sobie sprawę, że budynek jest własnością jednej ze spółek z grupy PKP. z którymi Koleje Śląskie nie mają nic wspólnego? A na porozumienie w takiej sprawie marne szanse widzę - wynajęcie/kupienie nieruchomości od PKP to w zasadzie mission impossible...
pawcio1978
W innych krajach potrafi byc kilku przewoznikow autobusowych komunikacji miejskiej w danym miescie lub na torach. I potrafia znalesc rozwiazania. Natomiast podobno w Trojmiescie Prezydenci maja wspolnie ustalaja ceny biletow. I jakos mozna. Wiec czemu PKP nie moga dogadac sie?
menago
dokladnie to wszystko masz wyjasnione w tym temacie. Milego czytania!
pawcio1978
Tylko nadal nie wyjasnione kiedy ludzie i rzadzacy obudza sie. Bo na tym kazdy traci.
ZMK
Coś o dąbrowskich dworcach:

http://www.zaglebieinfo.pl/informacje/co-d...skimi-dworcami/
pawcio1978
Na dworcu PKP w Katowicach, ze jest do wynajecia powierzchnia na dworcach PKP m.in. w D.G. Centrum i Golonog.
mydliczek

xMarcinx
No to się doczekaliśmy nowoczesnego dworca laugh.gif
motonita2002
Jest nieźle - 2 okienka kasowe są. Chyba, że jedno z nich to informacja laugh.gif Niemniej jednak - teraz już wiemy po co był przetarg na meble, na stację Dąbrowa Górnicza smile2.gif Teraz tylko wystarczy poczekać na oficjalny rozkład jazdy, bo jak narazie takowego nie ma sad.gif
szer
Lepsze to niż nic. Przynajmniej będzie można bilety kupić, nie to co w PKP...
Jednak mogli troszeczkę przybliżyć ten kontener ;P
Bartek
CYTAT(motonita2002 @ pią, 23 wrz 2011 - 08:14) *
Teraz tylko wystarczy poczekać na oficjalny rozkład jazdy, bo jak narazie takowego nie ma sad.gif


Oczywiście że jest już rozkład http://rozklad.sitkol.pl/bin/query.exe/pn
motonita2002
CYTAT(Bartek @ pią, 23 wrz 2011 - 10:07) *
Oczywiście że jest już rozkład http://rozklad.sitkol.pl/bin/query.exe/pn

Dzięki, bo wczoraj jeszcze go na tej stronie nie było, a rano nie zaglądałem rolleyes.gif
BARES
CYTAT
Koleje Śląskie ustawią w Dąbrowie swój kontener-kasę

Gazeta Sosnowiec

Dąbrowa Górnicza będzie jednym z trzech miast, w którym Koleje Śląskie umieszczą swoje kasy w kontenerach.

Koleje Śląskie, spółka powołana przez marszałka województwa śląskiego, od 1 października ma przejąć od Przewozów Regionalnych obsługę najpopularniejszej w regionie trasy Gliwice - Częstochowa - Gliwice.

Kontenerowe kasy staną m.in. tam, gdzie spółce nie udało się wynająć powierzchni na dworcach kolejowych. W Dąbrowie Górniczej nie ma innej możliwości niż kontener, bo dworzec w centrum jest nieczynny.

purz
pozdrawiam
CYTAT
Traxxy i czeskie wagony w Kolejach Śląskich

Koleje Śląskie ruszają 1 października. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przewoźnik poinformował, że oprócz Elfów i Flirtów, pasażerów będą wozić również składy wagonowe. Dobrą informacją jest także to, że spółka porozumiała się z Przewozami Regionalnymi w sprawie wzajemnego honorowania biletów.


- Obecnie mamy 8 Elfów i 3 Flirty. Pozyskaliśmy także dwa elektryczne zespoły trakcyjne EN57KM zmodernizowane przez ZNTK Mińsk Mazowiecki. Ponadto wydzierżawiliśmy 10 wagonów przedziałowych klasy drugiej z Czech. Będziemy posiadać także dwie lokomotywy elektryczne Traxx – powiedział Marek Worach, prezes Kolei Śląskich. Nie chciał jednak zdradzić, od jakiego przewoźnika będą pochodziły lokomotywy. – Musimy poczekać na podpisanie umowy w tej sprawie. Wtedy dopiero poinformujemy oficjalnie – dodał.

- W dni robocze uruchomimy 84 pociągi osobowe i przyspieszone w 12 obiegach wykonując pracę eksploatacyjną na poziomie ok. 8000 km w dobie. W soboty, niedziele i święta będziemy uruchamiać 42 pociągi osobowe i przyśpieszone w 8 obiegach, wykonując pracę eksploatacyjną wynoszącą w dobie ok. 4900 km. Ponadto uruchomimy w weekendy 4 pociągi w relacji Częstochowa/Sosnowiec Główny – Wisła Głębce. Będzie to jeden obieg. Na odcinku Katowice – Wisła Głębce połączenia te nie będą objęte dotacją – podkreślił prezes Worach.

Jak poinformował prezes Kolei Śląskich, sprzedaż biletów prowadzona będzie przede wszystkim we własnych kasach oraz biletomatach, które zostaną uruchomione w październiku, a także przy pomocy telefonu komórkowego w ramach systemu CallPay. 1 października Koleje Śląskie uruchomią siedem własnych kas biletowych w budynkach dworców (Częstochowa ul. Piłsudskiego, Poraj, Łazy, Będzin Miasto, Sosnowiec Główny, Chorzów Batory, Zabrze), cztery własne kontenery kasowe (Gliwice, Katowice ul. Konopnickiej i pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej oraz Dąbrowa Górnicza) oraz dwa kontenery dzierżawione od innych przewoźników (stacje Myszków i Zawiercie). Biletomaty zainstalowane zostaną na stacjach Częstochowa, Częstochowa Raków, Myszków, Zawiercie, Łazy, Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec Główny, Katowice, Chorzów Batory, Ruda Chebzie, Ruda Śląska, Zabrze, Gliwice. Bilet będzie można kupić również w pociągu u konduktora.

Dobrą informację dla pasażerów jest to, że po kilkunastu tygodniach negocjacji z Przewozami Regionalnymi w tym tygodniu zakończono rozmowy na temat wzajemnego honorowania biletów. Ustalono, że na odcinku Gliwice - Częstochowa Koleje Śląskie honorować będą następujące rodzaje biletów i kart z oferty PR: REGIOkarnet ważny we wszystkich pociągach, REGIOkarnet ważny w pociągach REGIO, Turystyczny ważny tylko w pociągach REGIO, Turystyczny ważny we wszystkich pociągach, bilet sieciowy, REGIOkarta roczna, REGIOkarta półroczna, REGIOkarta SENIOR. Przewozy Regionalne na odcinku Chorzów Batory - Częstochowa będą natomiast honorować w pociągach REGIO następujące rodzaje biletów sprzedanych zgodnie z taryfą przewozową Kolei Śląskich: bilety okresowe miesięczne, wydane wg taryfy normalnej oraz z ulgami ustawowymi (37%, 49%, 51%, 78%, 93%, 95%) i ulgami handlowymi (20%, 30%), bilet „SilesiaWeekend", bilet „SENIOR 65+" (wyłącznie bilety okresowe miesięczne z ulgą 30%), KŚ 26 (wyłącznie bilety okresowe miesięczne z ulgą 20%).

- Z perspektywy pasażera zmieni się przede wszystkim komfort podróży. Oprócz tego nasze bilety będą niewiele, ale jednak zauważalnie tańsze od biletów oferowanych przez Przewozy Regionalne. Na trasie Gliwice - Częstochowa bardzo istotne będzie również taktowanie pociągów, czyli ich regularne kursowanie w odstępach trzydziestominutowych – zaznaczył Marek Worach.

(źródło: kk, Rynek Kolejowy)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.