Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Pustynia Błędowska
Forum Mieszkańców Dąbrowy Górniczej > Dąbrowa Górnicza > Przyroda
Stron: 1, 2, 3
Hator
QUOTE
Dokończą budowę Eurocampingu
dziś

Władze miasta zamierzają w tym roku zakończyć budowę Eurocampingu, całorocznej bazy noclegowej w Błędowie przy ulicy Żołnierskiej. Na razie przygotowywany jest przetarg na roboty budowlane.
REKLAMA

Projekt budowy Eurocampingu uzyskał dotacje unijną i z budżetu państwa (1,9 mln zł). Koszt całej inwestycji oszacowano na ok. 2 mln zł. Gmina pokryje tylko 15 proc. kosztów przedsięwzięcia.

Całoroczna baza noclegowa ma powstać na działce o powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych, w miejscu spalonego schroniska młodzieżowego. Na tym terenie staną m.in.: 8 domków campingowych, portiernia, pawilony grillowy i sanitariaty. Będą też zbudowane boisko do piłki siatkowej, pole namiotowe, miejsca dla przyczep campingowych i parking. Eurocamping Błędów będzie punktem wypadowym na największy w Polsce i Europie Środkowej obszar wydm śródlądowych. Miastu brakuje taniej bazy noclegowej.
(wian) - Dziennik Zachodni


przydaloby sie wykarczowac troche tej pustyni-coraz bardziej zarosnieta coraz mniej przypomina pustynie (chyba to juz tylko z nazwy :/), porobic jakies sciezki dydaktyczne (najblizsza sc. dydaktyczna na terenie DG - Lipy Dobieckie jest w Okradzionowie - fajnie by bylo stworzyc taka dluzsza pokrywajaca sie z jedna z tras szlakow konnych z lasu na pustynie), przydaloby sie takze oznakowac szlak ktory by sie ciagnol od zielonej przez pogorie, az po bledow - lasami do pustyni - tylko to oznakowac na drzewach, slupach itp zeby to tworzylo konkretna fajna trase rowerowa) - od razu z odnoga w lesie na skalke trawertynowa w Laskach (wraz z jeziorkami przy niej) i dalej do krzykawki - do dworku staropolskiego i grodu rycerskiego...

...ehhh marzenia
sam kampus to tylko niewielki % dzialan jakich potrzeba by dobrze turystyka w DG i Bledowie dzialala. Jesli ludzie maja do nas przyjezdzac by zaczynac trase po jurze to wypadaloby stworzyc ku temu warunki.

PS jak ktos chce to opis sciezki dydaktycznej wklejam tutaj
http://www.dabrowa.pl/dg_rekreacja_szlaki-turystyczne.htm
http://www.dabrowa-gornicza.yoyo.pl/pomniki_lipy.htm
http://www.jura.art.pl/pl/turystyk.php?go=dydaktyc (troche od gory trzeba przejechac)
i tu mala wzmianka - przy opisie Okradzionowa:
http://www.jura.art.pl/pl/miejscow.php?go=okradzio

tutaj troche o skałce (a raczej jaskini)
http://www.boleslaw.top.pl/turystyka/skalka.htm
http://www.infomag.com.pl/~klimontow/forum...c5ddf7e2350a258

a tu zdjecie w u gory po lewej dworku staropolskiego w krzykawce (obecnie gminny ośrodek kultury)
http://www.gokboleslaw.neostrada.pl/galeria.html

moze kogos to zainteresuje
Dave
A ja pisałem pracę licencjacką na temat "atrakcji turystycznych i rekreacyjnych w D.G.: :)
I dużo pisałem tam o wschodnich terenach DG łącznie ze ścieżkami dydaktyczno-przyrodniczymi :)
mucha
QUOTE(Dave @ Feb 8 2007, 09:26 PM) *
A ja pisałem pracę licencjacką na temat "atrakcji turystycznych i rekreacyjnych w D.G.: :)
I dużo pisałem tam o wschodnich terenach DG łącznie ze ścieżkami dydaktyczno-przyrodniczymi :)


A można ją przeczytać? Mówię serio. Może wrzuć ją gdzieś do sieci.
Hator
tez sie podpinam pod ta prosbe - chetnie poczytam - mozesz nawet zmienic na pdf "tylko do odczytu"

najlepiej wrzuc na jakis serwer np rapidshare albo wyslijto czy cos takiego


PLZ!!
jak co to moge na PW podac maila :)
Dave
Chętnie! Z tym, że nie wiecie nawet jaki to dla mnie problem - jakies pdf-y, wrzucanie na serwer, e-maila (no maila to juz napiszę tongue.gif)...
Pracę skończyłem 2 lata temu a ja ciągle nie obłozyłem "kopi roboczej" z tego, co mi zostało jako "brudnopis" i nie oddałem do biblioteki do czytelni :/ - taki już leń jestem.
W ciągu 2 lat sporo rzeczy jest tam już nieaktulanych - np. kino "Ars" czy "wielbłądy na pustyni" (lol) i też wielkie nurkowisko zapowiadane hucznie keidyś, które nie wypaliło sad.gif

A tak swoją drogą, to przecież ta praca to jest zbitka róznych dostępnych pozycji z netu i biblbiotek - ma coś koło 70 stron wszystkiego po trochu wink.gif
Jak w końcu leń mnie opuści to może zbiję te pliki do kupy i prześlę komuś. A jak nie to czekajcie cierpliwie na "opublikowanie" tongue.gif
kwintosz
QUOTE(syzio @ Apr 5 2007, 15:16 ) *
Onet.pl

Pustyni Błędowskiej zwanej również "polską Saharą" grozi zagłada. Leżąca na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego pustynia jest uważana za jedyną pustynię w Europie.
Przez ponad 80 lat była poligonem wojskowym. W latach 60. zaczęto ją zadrzewiać. Dziś w przeważającej części jest ona już zalesiona. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zbierają tam grzyby.

Przyrodnicy ostrzegają, że za kilkanaście lat po pustyni nie będzie śladu. Władze Dąbrowy Górniczej i gminy Klucze na terenie których znajduje się pustynia, podjęły działania, które mają uchronić choć część ponad 32 kilometrowej pustyni przed zalesieniem. Pustynia Błędowska objęta jest już programem "Natura 2000". Władze gminy Klucze przed kilkoma dniami podjęły rozmowy z elektrociepłowniami Kraków i Tychy, by wykarczowały porastające pustynię drzewa wykorzystując je jako biopaliwo.


Mod: Post skopiowany z tymczasowego forum, które działało podczas awarii tegoż forum..
:)
QUOTE




Unikalna fauna i flora Pustyni Błędowskiej czeka na turystów
dziś

To osobliwość przyrodnicza nie tylko w skali całego kraju.
Pustynia Błędowska jest położona między Chechłem, Kluczami i Błędowem, dziś zieloną dzielnicą Dąbrowy Górniczej. Znajduje się w granicach Parku Krajobrazowego "Orlich Gniazd" i jest częściowo objęta specjalną ochroną pod postacią użytku ekologicznego.

Powstanie Pustyni Błędowskiej wiąże się z intensywnym wyrębem lasów na potrzeby hut srebra i ołowiu, zapoczątkowanym w XIII-XIV wieku. Wycięcie lasów, a następnie użytkowanie zrębów jako pastwisk, nasiliło procesy erozji wietrznej, która doprowadziła do zniszczenia cienkiej warstwy gleby i odsłonięcia luźnych piasków.

Powierzchnia pustyni wynosi dziś około 32 km kwadratowe (długość 8-9 km, szerokość 3-4 km). Nazwa nie oznacza pustyni w sensie klimatycznym, ale obszar ten ma iście pustynny krajobraz, jakiego turysta czy miłośnik przyrody nie zobaczy w żadnym innym zakątku Polski.

Już przed II wojną światową pisano: "Największa w Europie, Polską Saharą zwana. A kto by zlekceważył jej obszar, gdyż zbyt szeroką i długą nie wydaje się na oko, niech spróbuje parę kilometrów przespacerować się po niej. A warto. Można przy odpowiedniej pogodzie być świadkiem zjawiska mirażu - fatamorgany"

Zjawiska mirażu ponoć zdarzały się tutaj jeszcze w latach trzydziestych minionego stulecia. Znany badacz dziejów regionu zagłębiowskiego Marian Kantor-Mirski przedstawiał wtedy ten obszar jako "nieprzyjazny dla istot żywych". Charakteryzowała go jego zdaniem ogromna pustka, niesamowita dzikość, morze piasków, "szmat ziemi nagiej, tchnącej martwotą".

Niemal od początku XX wieku pustynia spełniała też funkcję poligonu wojskowego. Ćwiczyły tutaj wojska armii Kraków oraz lotnicy z 2. pułku lotniczego z Krakowa. Hitlerowcy przekształcili ją w doświadczalny poligon lotniczy, a Luftwaffe eksperymentowała tutaj z różnymi rodzajami broni, w tym pociskami latającymi V-1.

Polska Sahara miała ponoć jeszcze dwa wieki temu przeszło 80 km kwadratowych powierzchni. Dzisiaj pozostało z niej trzy razy mniej bo od lat teren coraz bardziej zarastają krzewy i drzewa. Dzięki staraniom stowarzyszenia Polska Sahara niedawno wykrzewiono z ogromnej połaci wierzbę kaspijską, od strony Chechła, aż do Białej Przemszy.

Są jednak rośliny, które podnoszą atrakcyjność Pustyni Błęowskiej, np. wyspowe stanowisko warzuchy polskiej (w źródłach Białej Przemszy), rośliny endemicznej, niewystępującej w żadnym innym miejscu naszego kraju. I zwierzęta. Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć ptaki: skowronka borowego, świergotka polnego i, gnieżdżącego się na piaskach, kulona.


Więcej promocji

Magdalena Marszałek,
z Dąbrowy Górniczej

Niewątpliwie powinniśmy się szczycić tym, że mamy w pobliżu tak atrakcyjny turystycznie teren, bo przecież pustynia kojarzy się z czymś fajnym, nietypowym, a czasami także tajemniczym. Warto zadbać o to, by o niej nie zapomniano, a przecież przy odrobinie nakładów finansowych może przyciągać chętnych z całego kraju. Trzeba jednak koniecznie zadbać o lepszą komunikację z rejonem pustyni, by turyści mogli tam dotrzeć, bo przecież nie każdy może się tam wybrać samochodem.

Agnieszka Matyja,
z Dąbrowy Górniczej

Dzisiaj nie wszyscy mieszkańcy miasta, czy regionu wiedzą, że coś takiego jak Pustynia Błędowska w ogóle istnieje. A przecież to unikat i rzadkość na ogromną skalę. Nie jest to może pustynia w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale przy odrobinie wysiłku może stać się prawdziwym rajem turystycznym.

Jerzy Ślęzak
z Dąbrowy Górniczej

Mieszkam w pobliżu Pustyni Błędowskiej i mam okazję dokładnie obserwować, co dzieje się na tym terenie. To wyjątkowe miejsce, o którym od dawna już mówiło się, że powinno być bardziej znane i wypromowane. A jest co podziwiać. Być może szansą dla chętnych, którzy chcą się wybrać w te rejony będzie całoroczny kemping, który powstaje właśnie w Błędowie.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
Dzygit
Szkoda Pustyni Błędowskiej
ostatnio latałem troche nad tamtym rejonem teraz zostały tylko nedzne ślady po pustyni
ale z powietrza widac dokladnie jak duza kiedys musiala byc ta pustynia
moze nastepnym razem zrobie troche fot i wrzuce na forum


tak przy okazji to pustynia powstała przez nadmierną exploatacje tych terenow
wiec moze teraz wystarczy zrobic to samo
wyznaczyc teren na ktorym kazdy moze sobie bezkarnie wyrąbywac drzewa
i założe sie ze w ciągu roku teren zostanie wykarczowany

potem spychaczami zebrac wierzchnią warstwę ziemi
poczekac 3 lata i mamy pustynie

.. moze trzaby to zaproponować urzędowi miasta

Dzygit
kwintosz
Nierealne..
Co do karczowania, to może i by się dało ale kto na to wyłoży pieniądze? Jedyna szansa to UE bo na nasz rząd nie ma co liczyć, a przekazanie "majątku" w postaci drzew społeczeństwu by same się tym zajeło nie w chodzi w grę w ogóle. Poza tym nie wiem jak to tam wygląda z własnością gruntów, nie zapomnijmy że tam był/jest? poligon wojskowy a z takimi terenami wojsko zbytnio się nie lubi rozstawać.

I kwestia druga, właśnie związana z tym poligonem. Aby wszystko to było bezpieczne, należałoby znaleźć wszystkie niewybuchy których pewnie są setki albo i tysiące na tamtym terenie a samo to podnosi znacznie koszty w niewyobrażalny sposób.

Szkoda, bo to perełka na skale europejską!! Wystarczy zobaczyć jakim powodzeniem cieszą się ruchome wydmy w Łebie.. Tam na pewno jest większa rotacja turystów ale te 2 czy 3 duże wydmy nie umywałyby się do tego co było kilkadziesiąt lat temu na terenach pustyni. Może i nie byłoby takich gór piasku ale jednak przyznać trzeba że te tereny na którym był kiedyś sam piasek były na prawdę ogromne, zresztą zjawisko fatamorgany jakie niegdyś występowało na tamtym terenie mówi samo za siebie. Chętni do obejrzenia takiego krajobrazu na pewno by się znaleźli i mimo wszystko trzeba walczyć o to, czym kiedyś obdarzyła nas natura. Pytanie tylko czy nie jest już za późno..
pulsatilla1214
dzygit:

QUOTE
wyznaczyc teren na ktorym kazdy moze sobie bezkarnie wyr±bywac drzewa
i założe sie ze w ci±gu roku teren zostanie wykarczowany

potem spychaczami zebrac wierzchni± warstwę ziemi
poczekac 3 lata i mamy pustynie


...tam nawet nie ma wierzchniej warstwy gleby tongue.gif Wystarczy wypalić i zaorać smile.gif

Problem w tym, że pustynia wcale sama nie zarosła. Celowo zostala zalesiona i zakrzaczona wink.gif Bezproduktywne nieużytki były nie do pomyslenia w socjalistycznym państwie, a i teraz nie lepiej są traktowane biggrin.gif Choc na dzis jest to już obszar Natura 2000 smile.gif

P.S.

w tej chwili identycznie jak niegdyś Błędowską zalesia się wyrobiska po kopalni piasku Szczakowa ( charakter terenu identyczny jak pustynia przed laty tylko inna geneza powstania) . Nadleśnictwo Olkusz ma wielkie zasługi w pokonywaniu piasków sosną cool.gif
picaro
A ja tam nie jestem przekonany co do słuszności utrzytmania tego terenu za wszelką cenę jako pustyni. Choć oczywiście nie twierdzę, że nie należy takich działań podejmować, jednak z tymi spychaczami to bym się wstrzymał. Tam żyję troszke zwierzaków i jest to ich dom. A zapewne bezmyślne zaoranie terenu może doprowadzić do istotnych zmian w życiu tego obszaru. Dlatego dlamnie najlepszym wyjściem było by zlecenie ekspertyzy jakieś niezaleznej organizacji zajmującej się tego typu badaniami. Podanie wyników opini publicznej i dopiero zaplanowanie inwestycji na tym terenie (szczególnie że jest to obszar włączony w sieć Natura 2000 - także i mozna na to pewnie jakąs kase od Uni wyciągnąć). Docelowym było by także uporanie się z "dzikimi" rajdowcami na tym terenie i wprowadzenie jakieś konkretnej formy ochrony prawnej tego terenu. Myślę także, iż powinno nareszcie podjąć się dyskusję na temat utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego (który może stać się magnesem na turystów). Zapewne nasza Pustynia znalazła by się właśnie w tym parku i zyskała w ten sposób ochrone. Jednocześnie stając się obowiązkowym punktem na mapie wszytskich tursytów odwiedzających Polskę. Zwłaszcza iż w pobliżu jest Karaków, Jasna Góra w Częstochowie i nasze jeziora, które mogą stać się sporą atrakcją i zapleczem noclegowym.
Przyjmimy iż turysta z zagranicy ląduje samoltem w Pyrzowicach, nocuje nad któryms z naszych jezior (oczywiście w jakimś fajnym ośrodku). A następnie zwiedza na rowerze, konno, pieszo Pustynie i Ojców i inne atrakcje Parku Jurajskiego (co brzmi już w samiej nazwie atrakcyjnie z uwagi na film S.Spielberga). Dodatkowo może zaliczyć Kraków i Częstochowe. Może troszkę mnie fantazja poniosła, ale dlaczego by nie?
:)
QUOTE(Dzygit @ Jun 28 2007, 14:56 ) *
moze nastepnym razem zrobie troche fot i wrzuce na forum


koniecznie! smile.gif

nie masz tegorocznych fot DG? Jesli masz to plisss wrzuc gdzies albo daj linka
----------------


Na pustyni chyba bylo sadzenie 1000 drzew na 1000-lecie Polski mad.gif unsure.gif
pulsatilla1214
QUOTE
Na pustyni chyba bylo sadzenie 1000 drzew na 1000-lecie Polski


znacznie, znacznie więcej smile.gif Sadząc marny jeden hektar sosnowego lasu zużywa się więcej sadzonek (tak ok. 10 tys) biggrin.gif 1 km kwadratowy to 100 ha;) A o ile km2 skurczyła się pustynia biggrin.gif ? Ale oczywiście samosiejki też są bardzo liczne.


picaro - ekspertyzy i badania naukowe były już prowadzone wielokrotnie. Wszystkie są zgodne, ze głównym zagrożeniem dla ciekawych i wyjątkowych zwierzątek jakie tam są jest sukcesja.

Gdyby pustynię zostawić teraz samą sobie za kilkadziesiąt lat powstaną bory sosnowe jakich mamy w kraju od choinki. O wyjątkowości fauny i flory tego terenu decyduje istnienie rozległych otwartych przestrzeni, jałowość podłoża, specyficzne i trudne warunki, w których mogą żyć ciekawe organizmy, które są do nich przystosowane (tak jak nad Pogorią IV wink.gif ). Dzięki sukcesji (nalot sosny, brzozy, osiki, w dodatku wierzby kaspijskiej) wzrasta ilość próchnicy, coraz więcej gatunków może sobie poradzić w lepszych warunkach i wypierają dotąd konkurencyjnych pionierów, którzy zanikają bezpowrotnie.

Zdecydowana większość siedlisk z dyrektywy Natura 2000 to właśnie siedliska skąpożywne, różnego rodzaju murawy, łąki, torfowiska i głodne wody (ale i np. ubogie bory sosnowe na piaskach takie jak mamy np na Kozim Rogu). Zwiększenie żyzności to główne zagrożenie istnienia tych siedlisk. Właśnie takie siedliska inicjalne, będące początkowymi stadiami sukcesji cechują się wielkim bogactwem organizmów, bardzo często unikalnymi (taki mrówkolew wydmowy poza Pustynią Błędowską jest znany z dwóch stanowisk w Polsce wink.gif ), które wytwarzają charakterystyczne i wrażliwe na zmiany ekosystemy.

P.S.

Wbrew pozorom ruch pojazdów zapobiega sukcesji w dłuższej perspektywie, np. na poligonach wojskowych dopóki równają wszystko z ziemią czołgi to występują rzadkie już cietrzewie laugh.gif Wojsko zamyka poligon, cietrzewie znikają wink.gif A wraz z nimi gatunki kserotermiczne, ciepłolubne. Gdyż nieużywany poligon zarasta... Podobnie zarosły rezerwaty stepowe na których zakazano wypasu czy koszenia trawy. Ustanowienie rezerwatu skazało na zagładę roślinność, dla której teren objęto ochroną wink.gif Dopiero teraz to zauważamy, cały czas uczymy się rozumienia przyrody i procesów, które w niej zachodzą smile.gif
muzzy
QUOTE(kwintosz @ Jun 28 2007, 15:32 ) *
I kwestia druga, właśnie związana z tym poligonem. Aby wszystko to było bezpieczne, należałoby znaleźć wszystkie niewybuchy których pewnie są setki albo i tysiące na tamtym terenie a samo to podnosi znacznie koszty w niewyobrażalny sposób.


Nie setki i nie tysiące - raczej dziesiątki tysięcy.
Niestety pustynia służyła także naszym saperom do wysadzania niewypałów i niewybuchów - zwłaszcza od strony Chechła na brzegu pustynie jest tego pełno w piasku. Włączony wykrywacz metalu prawie nie cichnie sad.gif
Niestety koszty profesjonalnego oczyszczenia terenu idą w miliony sad.gif Zajmują się tym prywatne firmy.

pozdro
Muzzy
pulsatilla1214
ano są tongue.gif

kiedyś słyszalem o kontrowersyjnym pomyśle rozminowywania ogniem biggrin.gif jak w Samych swoich tongue.gif

P.S.

niewybuchy to nie miny smile.gif słyszeliście o jakims wypadku z terenu pustyni wink.gif ? w całej Polsce giną dzieciaki i dorośli od niewybuchów. Ale niewybuchy mają taką przykrą wlaściwość, że wybuchają, gdy zaczyna się przy nich majstrować, czy też silnie uderzając szpadlem w czasie poszukiwania. Po to by pozyskać proch ( a po co komu proch, hę wink.gif ? ), po to, by sprzedac części na złom.

nie gdy idziesz po danym terenie.

kawalek metalu pozostały po wysadzeniu nie jest niewybuchem smile.gif Wlasnie po to zostały wysadzone, aby nie były już potencjalnie niebezpieczne. wykrywacz metalu wskazuje metal. na plazy tez ciągle piszczy od kapsli

P.S.2

w sumie podobne zagrożenie tam gdzie linie energetyczne - jak ktoś kradnie kable lub wspina się na słup (ciekawe po co?) to moze porazic go prąd.



sorki za ten post... wiem, ze dzieci itd... wink.gif ale takie sa dzieci, jak je wychowają rodzice. i nic na to nie poradzę. równie dobrze mogą wejść na tory kolejowe. tez nic na to nie poradzę, a siatką ich przecież nie odgrodzimy...

a na głupotę nic nie można poradzić. nie wiem czy słyszeliście o wczorajszym wypadku. Dwóch nastolatków bawiło się w filmowanie 'niby samobójstwa" komórką, aby filmikiem później straszyć innych. jeden wyszedł na chwilę do kuchni, a tamten faktycznie się powiesił. gdy wrocił odciął go, jeszcze żyje, choć w stanie cięzkim w szpitalu...

istnieje coś takiego jak brak wyobraźni... ale istnieje też coś takiego jak szukanie guza i "mocnych" wrażeń...
picaro
pulsatilla1214 - jak zwykle przygotowany smile.gif

zgadzam się z tą sukcesją, że stanowi ona zagrożenie dla tego terenu pod względem przyrodniczym, ale i tak ma wątpliwości, bowiem sam osobiście nigdy nie widziałem takiej ekspertyzy (może z braku czasu, a może nie był nigdzie publikowana). A mi chodziło bardziej o te spychacze, bowiem mimo przykładu Cietrzewi to nie sądzę, a by to był najlepsza metoda działania w celu ochrony tego terenu i rozumiem że ta zależność: Czołg - Cietrzew to czysty przypadek laugh.gif A jeśli nie to wynika to zapewne z braku drapieżników na poligonie.
pulsatilla1214
nie, picaro, to nie przypadek z tymi cietrzewiami. to reguła obserwowana z terenu całej Polski. Jego wcześniejsza obecność nie wynika z braku drapiezników - a niby jakich to gatunków drapieznych tępiących cietrzewia brakuje na poligonie, a które są obecne poza poligonem smile.gif ? Chyba że człowieka! Ostoje powstawały, gdyż teren poligonu jest w małym stopniu penetrowany przez ludzi ( ćwiczenia raz na kilka miesięcy są niczym - mam na mysli grzybiarzy, spacerowiczów, których skutecznie odstraszaja tablice "teren wojskowy" itd.); używanie ciężkiego sprzętu powoduje powstanie mozaiki lasu i rozległych polan, zwykle z licznymi wrzosowiskami, a to ulubione siedlisko tego ptaka. W zagospodarowanych lasach czegos takiego nie ma.

ale to tylko jeden gatunek, a przykłady mozna mnożyć. np na podobnej zasadzie ginący na terenie Polski janowiec włosisty, piękny krzew porastający zwykle dobrze nasłonecznione, prześwietlone bory sosnowe i ich skraje, dziś najczęściej zachował się... pod liniami energetycznymi przecinającymi zwarte sośniny biggrin.gif Energetycy karczując pas pod liniami wysokiego napięcia umozliwiają mu przy okazji przetrwanie smile.gif Zapobiegają sukcesji cool.gif


w Jaworznie istnieją rezerwaty sasanek otwartych, gdzie nie ma dziś już prawdopodobnie ani jednego osobnika. podobnie jak janowiec wymaga dużej ilości światła. Gdy sosny zwierają korony ginie. Na jałowych siedliskach, gdzie sosny są poskręcane, niewysokie nawet gdy wiekowe, wyrosłe w sposób naturalny, kępkowo ( a nie sadzone tymi tysiącami na hektar w równej więźbie), sasanki przetrwają. Mogą i zyć wśród niebosiężnych sosen, ale gdy taki bór liczy sobie już z górą sto lat, korony ma przerzedzone i do dna lasu (pozbawionego podszytu) dociera dużo światła. Ale gdzie dziś znajdziesz stuletnie bory sosnowe tongue.gif ? No sasanek tez nie znajdziesz... biggrin.gif Rosną sobie na poletkach przypominających plantacje w Kampinoskim PN, troche ich jeszcze w słabiej zagospodarowanych borach pn-wsch Polski. Zresztą, co ciekawe, sasanka wydaje się być gatunkiem bezpośrednio związanym z pożarami lasu, ale to temat na całkiem inna dyskusję wink.gif Taki pożar stary bór sosnowy znosi bez szwanku (wiekowa sosna ma bardzo odporną na pożar korę), wycina w pień konkurencję sasanek (młode sosny i ogólnie podszyt), sama zaś bohaterka ma olbrzymi korzeń palowy z ktorego po pożarze odrasta i ma szansę na istną eksplozję liczebności tongue.gif ). Na podobnej zasadzie bardzo wiele gatunków roślin i zwierząt zasiedla pożarzyska (wspomniany cietrzew również).

To taki przykład jak w naturalnych warunkach przeżywają organizmy związane z początkowymi stadiami sukcesji.

Najazd spychaczy trwałby bardzo krótko, a korzystne, długofalowe skutki byłyby zauważalne przez dziesięciolecia smile.gif Przyroda nie znosi pustki - po spychaczach szybko wkroczyłyby na tak przygotowany teren gatunki najlepiej przystosowane ( w większości te, które chcielibyśmy widzieć), konkurencją wypadłyby gatunki przypadkowe i powstałe charakterystyczne zbiorowiska roślinne wiele lat mogłyby trwać niezagrozone.

Ale oczywiście pojawia się pytanie o zakres ingerencji człowieka w przyrodę. Tyle, że tą ingerencją było nie tylko wycięcie lasów i powstanie pustyni, ale i późniejsze sadzenie i (o zgrozo!) introdukowanie kompletnie obcych florze Polski gatunków jak słynna wierzba ostrolistna vel kaspijska.


Co ciekawe w badaniach sukcesji na Kuźnicy (bliźniacza z Błędowską) poznano ciekawy sposób ekspansji sosny. W ekstremalnych warunkach przeżywają początkowo bardzo nieliczne siewki, rosną niezwykle wolno, przybierając karłową postać na jałowych otwartych piaszczystych przestrzeniach (niemal jak kepy kosówki - tylko kosówke ogranicza nie żar, lecz srogość klimatu związana z wysokością). Natomiast gdy wyselekcjonowane
pionierskie osobniki zaczynają się rozmnażać sukcesja zdecydowanie przybiera na sile - potomstwo takich osobników ma juz pokrój znacznie bardziej zbliżony do typu i rosnie zdecydowanie szybciej i niestety liczniej smile.gif


pustynia jak fatamorgana, hihihi
Bartek
Na pustyni jedyne co zaobserwowałem parę razy to desant żołnierzy z samolotu AN26 z Krakowa ;-)
pulsatilla1214
od 1979 zaprzestano ćwiczeń ciężkim sprzetem naziemnym, po wypadku (wybuch bomby lotniczej zabił czterch chłopaków).

od lat jedynie krakowska brygada szturmowo-desantowa ćwiczy tu zrzuty.
muzzy
w kwestii formalnej :) - niestety często saperom nie chciało się dokładnie wykonać roboty sad.gif i dawali jedną kostkę między kilka pocisków - rezultat - można trafić całe sztuki. Poza tym teraz prochu już się nie zawsze stosuje do wypełniania pocisków, ale to temat na inne forum biggrin.gif

pozdro
Muzzy
PS. Wiem co mówię - sam też chodziłem tam z wykrywką.
picaro
Panie pulsatilla1214 prawie mnie pan przekonał biggrin.gif Jednak z uwagi na moje doświadczenia i pewne kwestie etyczne mam dalej wątpliwości, bowiem ciągle nie jestem przekonany co do ingerowania człowieka w Przyrodę. Choć oczywiście są przypadki, gdzie dobro człowieka jest ważniejsze i zasadniczo nie podlegają dyskusji. Jednak co jest dobre dla Przyrody to trudno ocenić, choć dzisiejsze nauki tak jak choćby Biologia dają nam pewien obraz. Czasem nie co zamglony, ale zawsze jakiś. Cóż wracając do kwesti pustyni, przyznaję że być może proponowane działania mają sens i jeśli tylko nie będą niezgodne z dyrektywami unijnymi to warto się nad nimi zastanowić.

Dziwnie tylko jakoś mi wychodzi na to, że najlepszą fromą ochrony dla Przyrody było by przekazanie wielu terenów WP, bowiem z uwagi na brak kasy poligony były by istną ostoją - wymarzone miejsce dla naszych kochanych cietrzewi. I tak na marginesie biorąc pod uwagę poczynania nie których dyrektorów Parków Narodowych i panów leśników to chyba lepiej by było faktycznie, żeby także oni nie mieli tam wstepu. A że tam czasem ktoś sobie postrzela to co tam, to zawsze mniejsza ingerencja niż inwazja turystów.

pozdrawiam smile.gif
pulsatilla1214
muzzy:

QUOTE
Poza tym teraz prochu już się nie zawsze stosuje do wypełniania pocisków, ale to temat na inne forum


teraz nie, ale jak wiadomo teren był wykorzystywany jeszcze przed II wojną światową jako poligon (polskie Karasie np. ćwiczyly tu bombardowania i urządząły sobie strzelanki biggrin.gif ) Niemniej wyraziłem się nieściśle - miałem na myśli materiał wybuchowy, substancje zapalające, itd. smile.gif Jak wiadomo jest to materiał poszukiwany przez pewne środowiska społeczne rolleyes.gif

picaro:

QUOTE
Dziwnie tylko jakoś mi wychodzi na to, że najlepszą fromą ochrony dla Przyrody było by przekazanie wielu terenów WP


żadne dziwne smile.gif inny przykład - wszystkim swietnie znana Ustka - można porównać aktualny stan środowiska naturalnego w części wschodniej, obleganej przez turystów, i zachodniej, przez dziesięciolecia zamkniętej jako teren wojskowy, a i dziś ( na szczęście) znacznie mniej uczęszczanej.

QUOTE
biorąc pod uwagę poczynania nie których dyrektorów Parków Narodowych i panów leśników to chyba lepiej by było faktycznie, żeby także oni nie mieli tam wstepu


picaro, a słyszałeś może o tym, że Parki Narodowe przechodzą w struktury Lasów Państwowych laugh.gif ? Oznacza to dla nich większe pensje, tylko ciekawe co będzie ze starodrzewami na ich terenie (dla których zwykle powstały). Spodziewam się plagi szkodników (chocby wyłącznie na papierze) i niezbędnych "cięć pielęgnacyjnych" tongue.gif Mentalnośc lesników zmieniła sie przez ostatnie lata, ale nadal szkodnik jest szkodnikiem, a nie organizmem stanowiącym jeden z elementów ekosystemu smile.gif

Wielu naukowców uważa, że podważa to wysiłki na rzecz ochrony przyrody w Polsce, kilkudziesięcioletnią już tradycję istnienia Parków Narodowych. Zresztą czy leśnikom zależy na ochronie starodrzewów najlepiej świadczy casus Puszczy Białowieskiej rąbanej ile wlezie (oczywiście zgodnie z operatem urządzeniowym lasu ). Po co powoływać najwyższe formy ochrony przyrody skoro teren nadal będzie w gestii LP..?

P.S.

żaden ze mnie pan, Łukasz jestem biggrin.gif

zdrawki smile.gif
picaro
No tu się zgadzam w 100%. Straszna głupota z tymi lasami państwowymi i fakt, że w takim wypadku powoływanie Parku Narodowego zasadniczo mija się z celem. Bo to w jakby prezent dla tych chciwych leśników.
A ciągnąc temat poligonów to troszkę źle to sformułowałem, bowiem fakt że to nie jest dziwne. A trurystyka masowa jest olbrzymi zagrożeniem. I to praktycznie w każdej formie, choć najbardzie ta zmotoryzowana i ci narciarze, pod których przekształaca się nasze góry. Naszczęści narazie wstrzymano rozbudowe kolejki na kasprowy. uffff ale co z tego wyniknie to nie wiadomo sad.gif
spinacz
picaro
QUOTE
Myślę także, iż powinno nareszcie podjąć się dyskusję na temat utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego (który może stać się magnesem na turystów). Zapewne nasza Pustynia znalazła by się właśnie w tym parku i zyskała w ten sposób ochrone.


QUOTE
Straszna głupota z tymi lasami państwowymi i fakt, że w takim wypadku powoływanie Parku Narodowego zasadniczo mija się z celem. Bo to w jakby prezent dla tych chciwych leśników.


laugh.gif


QUOTE
Dziwnie tylko jakoś mi wychodzi na to, że najlepszą fromą ochrony dla Przyrody było by przekazanie wielu terenów WP


QUOTE
bowiem fakt że to nie jest dziwne.


Troche konsekwencji chłopaku biggrin.gif
picaro
chłopcze ależ ja jestem konsekwentny laugh.gif
i dalej obstaje przy dyskusji nad utworzeniem Jurajskiego Parku Narodowym z uwagi na fakt, iż wspomniane wchłonięcie Parków Narodowych przez Lasy Państwowe i stworzenie jakieś hybrydy pod nazwą Państwowe Gospodarstwo Przyrodnicze "Lasy i Parki Narodowe" jest pomysłem chorym i jak narazie znajdującym się w fazie projektu tworzonego przez pana Konrada Tomaszewskiego. Ten były dyrektor lasów państwowych nieźle kombinuje, żeby się jeszcze lepiej ustawić, a pan Szyszko mu przyklaskuje chcąc przekupić wyższą płacą pracowników Parków Narodowych.
Co do tych poligonów to taki mały żarcik, bo zapewne lepeszą ochroną są parki - przynajmnie narazie. Niezmienie to jednak faktu, że owe poligony przyczyniły się do ochrony niektórych gatunków i w przypadku gdy dojdzie do przejęcia Parków przez Lasy Państwowe to lepszą ochronę dadzą poligony. Mam nadzieje że tak się jednak nie stanie, bo onaczało by to prawdę mówiąc koniec ochrony przyrody w Polsce.
pulsatilla1214
...a jeżeli ktoś wybierałby się na pustynię to gorąco polecam wyprawę właśnie teraz smile.gif !

Pod koniec czerwca i na poczatku lipca jest najładniejsza, najbardziej kolorowa. Kwitną teraz różowo macierzanki, żółto starce i wiesiołki, niebiesko jasieńce piaskowe smile.gif Tylko pogoda nie pustynna biggrin.gif
pulsatilla1214
i aby nie być gołosłownym smile.gif

macierzanki:







starzec i macierzanki:



niebieskie główki jasieńców piaskowych:



biało kwitnący czerwiec trwały, roślina o typowo kserotycznym ukształtowaniu pędów (stąd i naukowa nazwa Scleranthus sp.):



na korzeniach tejże roślinki pasożytuje pluskwiak czerwiec polski - od czasu, w którym zbierano larwy z roślin szósty miesiąc roku zwiemy do dziś czerwcem smile.gif A z larw uzyskiwano niezwykle cenny czerwony barwnik (niemalże o cenie złota), niegdyś jeden z głównych produktów eksportowych Rzeczypospolitej szlacheckiej - tzw. polską koszenilę.
mydliczek
z onet.pl

Unikalna polska pustynia znika

"Gazeta Krakowska": Pustynia Błędowska, jak twierdzą fachowcy, to unikat europejskiego krajobrazu. Tymczasem bez natychmiastowej interwencji miejsce to może wkrótce stracić swój wyjątkowy charakter.
Podolkuska pustynia jest jedyną naturalną na naszym kontynencie. Jeszcze na początku XIX w. piaski pokrywały około 80 km. kw. pustyni. Dziś „Polska Sahara” to jedynie 32 km, z czego piasek leży tylko na około jednej trzeciej terenu. Winę za zmniejszenie powierzchni pustyni ponosi niestety człowiek. W latach 60. mieszkańcy okolicznych miejscowości celowo obsadzili pustynię wierzbą kaspijską. Drzewa miały chronić ich gospodarstwa przed nasypami piasku. W rezultacie przyczyniły się do niekontrolowanego zarastania pustyni. Członkowie Stowarzyszenia „Polska Sahara” i specjaliści z Polskiej Akademii Nauk w Krakowie uważają, że szansą dla pustyni jest program „Natura 2000”.

– To projekt, który ma chronić wyjątkowe przyrodniczo miejsca w Polsce. W tym roku w projekcie uczestniczy 50 obszarów, w tym cztery z Małopolski: Pustynia Błędowska, zespół przyrodniczy w Jaroszowcu, Małe Pieniny i Dolina Białki na Podhalu – tłumaczy Marian Pajdak, prezes organizacji. Autorom programu zależy na przywróceniu pierwotnego wyglądu pustyni. – Chcielibyśmy w części południowej pustyni odkrzaczyć teren, uwydatnić wydmy a od strony północnej wykarczować samosiejki, odsłonić murawy napiaskowe i roślinność sucholubną. Pierwsze efekty będą widoczne za pięć, do ośmiu lat – dodaje prezes.

Wkrótce rząd oceni programy. Na pierwsze dotacje unijne autorzy projektów będą mogli liczyć w przyszłym roku.
pulsatilla1214
QUOTE
Podolkuska pustynia jest jedyn± naturaln± na naszym kontynencie


bujda na resorach smile.gif
Zibar
Mnie bardzej podoba się stwierdzenie "podolkuska Pustynia Błędowska" laugh.gif
Co to krakusy chcą przeciągnąc pustynie nad Wisłę ??
picaro
No śmiesznie biggrin.gif pan redaktor chyba nie odrobił lekcji i walnął gafę o tej "podolkuskiej pustyni" co powstała naturalnie, a wystarczyło przeczytać ogólną charakterystykę na oficjalnej stronie www.mos.gov.pl/natura2000 :
QUOTE
Pustynia Błędowska leży na wschodnim krańcu Wyżyny Śląskiej. Jej płaski, piaszczysty obszar wciska się głęboko między wapienne pagóry jurajskie, tworząc osobliwe kontrasty krajobrazowe. Pustynia Błędowska zajmuje jedynie część rozległego obszaru piasków czwartorzędowych ciągnących się od źródeł Centurii i Białej Przemszy na północy, przez okolice Chechła, Błędowa, Kluczy, Bolesławia, Olkusza, Bukowna, po Sierszę na południu i Maczki na zachodzie. Zasoby luźnych piasków na całym obszarze wynoszą ok. 2,5 mld. metrów sześciennych. Od południa, południowego-wschodu i częściowo od północy teren "pustyni" jest osłonięty lasem sosnowym. Od północy ograniczają ją wzgórza Chechła, pokryte częściowo lasami, częściowo są to tereny bezleśne, od północnego zachodu wąska smuga lasu ciągnąca się wzdłuż rzeki Centurii, wreszcie od zachodu - Biała Przemsza, malowniczo wijąca się wśród podmokłych łąk i lasów łęgowych. Powstanie Pustyni wiąże się z intensywnym wyrębem lasów na potrzeby hut srebra i ołowiu, już od XIII-XIV w. Następnie erozja wietrzna uruchomiła piaski na terenach zrębów zupełnych, tworząc ogromny obszar pustynny. Dopiero pyły przemysłowe opadające tu w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat związały lotne piaski i użyźniły glebę, co ułatwiło rozrost roślinności. Na obrzeżach pustyni spotyka się pozostałości bunkrów poniemieckich z okresu II wojny światowej. W okresie późniejszym teren był użytkowany jako poligon.

ale w sumie każdemu się zdarza
laugh.gif (Dąbrowa G. to taka wieś przemysłowa pod Olkuszem laugh.gif )

a tak przy okazji to nareszcie nasze władza pokusiła się o uzupełnienie listy Obszarów Natura 2000, co jakby poprawia naszą sytuację w statystykach europejskich i mam nadziej, że nie tylko w statystykach smile.gif tak więc mamy 366 z 469 obaszarów proponowanych przez organizację pozarządowe, a wszytskie są dostępne na stronce, którą podałem wyżej (dla tych co nie wiedzą a chcieli by).

do pulsatilla1214 - jakiś czas temu rozmawialiśmy tu o projekcie przejęcia Parków Nrodowych przez Lasy Państwowe. Na stronie Klubu Przyrodników pod tym linkiem - http://www.lkp.org.pl/index.php?option=com...&Itemid=196 znajduje się ciekawy projekt alternatywny przesłany do premiera. Być może już do niego dotarłeś, a jak nie to polecam.

no i na koniec smutna wiadomość o Dolinie Rozpudy, w przyszłym tygodniu koniec okresu lęgowego ptaków tzn. okresu ochronnego i co będzie dalej... ale to może w innym temacie sad.gif
:)
QUOTE
Radio Katowice



14/08/2007 Pustynia Błędowska zostanie zrewitalizowana
Zapadła decyzja o odnowie Pustyni Błędowskiej. Środki na ten cel pochodzić będą z funduszy europejskich w ramach programu "Natura 2000". Uzgodniono, że rewitalizacją pustyni zajmie się powołanie w tym celu stowarzyszenie gmin, na terenie których leży pustynia. Ustalono też harmonogram prac.

W Kluczach spotkali się dziś samorządowcy okolicznych gmin, przedstawiciele wojska, które jest użytkownikiem ponad połowy "polskiej Sahary" oraz parków krajobrazowych. Małgorzata Węgrzyn - wójt Kluczy jest przekonana, że to najlepszy sposób na skuteczne przywrócenie dawnego wyglądu pustyni.

Wojciech Mróz z krakowskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk, koordynujący na tej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej program "Natura 2000" zapewnia, że na taki cel z pewnością znajdą się pieniądze z Unii Europejskiej.

Pustynia Błędowska zajmująca obszar 32 kilometrów kwadratowych jest jedyną w Europie. Przez ponad 80 lat była poligonem wojskowym. W latach 60-tych zaczęto zadrzewiać ją. Dziś w przeważającej części jest zalesiona.
kwintosz
QUOTE
Pustynia Błędowska będzie jak Sahara
Magdalena Warchala 2007-08-17


Usuwanie drzew i krzewów z zarośniętej Pustyni Błędowskiej ma się zacząć na wiosnę
Wioska afrykańska i centrum wiedzy o pustyniach świata. Do tego morze piasku odzyskanego z wydm - już niebawem Pustynia Błędowska stanie się taka jak dawniej
Na Pustyni Błędowskiej, jedynym zespole wydm śródlądowych w Europie Środkowej, jeszcze kilkadziesiąt lat temu zdarzały się burze piaskowe, a turyści doświadczali czasem zjawiska fatamorgany. Choć w sensie klimatycznym pustynią właściwie nie była, i tak należała do przyrodniczych perełek. Stopniowo jednak, w części za przyczyną ludzi, wydmy zaczęły zarastać drzewami i krzewami. Przyrodnicy apelowali o ratowanie pustyni.

Potrzeba było jednak wielu lat, by w końcu znalazły się na to pieniądze. W ramach programu "Natura 2000" odkrzaczanie Pustyni Błędowskiej sfinansuje Unia Europejska.

Do końca sierpnia gotowy ma być plan ratowania obszaru. Pracują nad nim wspólnie samorządy gmin przylegających do pustyni (m.in. Dąbrowy Górniczej i Chechła), lokalne stowarzyszenia oraz Jurajski Park Krajobrazowy.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w marcu przyszłego roku rozpocznie się odkrzaczanie i rozminowywanie pustyni, która kiedyś służyła jako poligon dla niemieckich oddziałów Afrika Korps.

- Prace będą podzielone na etapy. Nie możemy naraz odkrzaczyć całego terenu, bo nastąpiłaby klęska ekologiczna. Zanim cały obszar wydm zostanie odkryty, minie 20-30 lat - wyjaśnia Marian Pajdak ze Stowarzyszenia "Polska Sahara", które nadzoruje ratowanie Pustyni Błędowskiej.

W międzyczasie, w miejscach już zrekultywowanych pojawią się turystyczne atrakcje. - Pomysłów jest wiele, np. stworzenie punktu obsługi ruchu turystycznego w nieużywanych budynkach papierni w Kluczach. Można byłoby tam robić wystawy, sprzedawać pamiątki czy wydawnictwa o pustyni - mówi Pajdak.

Innym pomysłem jest stworzenie w Chechle wioski afrykańskiej oraz centrum wiedzy o pustyniach świata. Pajdak chce zaangażować do współpracy lokalną społeczność.

- Mieszkańcy mogą promować pustynię, a jednocześnie zarabiać. Myślę o zachęceniu ich do hodowli i sprzedaży kaktusów i innych egzotycznych roślin oraz do wyrobu pamiątek. Miejscowe kobiety potrafią robić piękne róże z suchych liści klonu, które mogłyby stać się symbolem Pustyni Błędowskiej, tak jak róże piaskowe są symbolem pustyń afrykańskich - przekonuje Pajdak. Na Błędowskiej powstaną też ścieżki dydaktyczne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
kwintosz
QUOTE
Afryka w środku Europy?

Za dwa tygodnie ma być gotów plan ratowania Pustyni Błędowskiej. Pieniądze na ten cel będą pochodzić przede wszystkich z unijnego programu Natura 2000.

Koordynacją działań związanych z przywróceniem blasku unikatowemu w skali kontynentu terenu wydm śródlądowych zajmie się specjalne stowarzyszenie. Są w nim m.in. przedstawiciele Klucz, Chechła i Dąbrowy Górniczej, czyli gmin przylegających do pustyni, oraz ludzie biznesu i lokalnych stowarzyszeń.

Na odkrzaczanie ponad 30 kilometrów kwadratowych wydm można pozyskać nawet kilka milionów euro. Wojciech Mróz z krakowskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk, koordynujący w tej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej program Natura 2000, zapewnia, że na taki cel pieniądze z pewnością w Brukseli się znajdą. Liczy na to także Marian Pajdak, prezes stowarzyszenia Polska Sahara z Chechła, które od lat zabiega o ochronę pustyni.

- Plan zarządzania obszarem pustyni jest gotowy w ponad 90 procentach. Po ostatnich konsultacjach z Instytutem Ochrony Przyrody PAN trafi wkrótce do Ministerstwa Środowiska, a potem - wraz z innymi zakwalifikowanymi projektami - do władz UE. Jak mówią nasi angielscy partnerzy u nich na takie obszary udało się pozyskać nawet do 4 milionów euro. Kiedy powstanie stowarzyszenie, będziemy także mogli ubiegać się o granty, jako organizacja pożytku publicznego - podkreśla Marian Pajdak.

Usuwanie roślin z pustynii rozminowywanie tego terenu, który służył kiedyś wojsku jako poligon, ma się rozpocząć zgodnie z planami wiosną przyszłego roku. Całość prac potrwa nawet kilkanaście lat, bo nie można od razu zaburzyć istniejącego tutaj eko-systemu.

- Już dziś zgłaszają się do nas firmy, które mają odpowiedni sprzęt do wykrywania min. Prywatne przedsiębiorstwa zainteresowane są odkrzaczaniem, a potem wykorzystaniem drewna na opał, choćby jako brykietu - mówi prezes stowarzyszenia Polska Sahara.

Żeby pustynia tętniła życiem, potrzebna jest jednak promocja i baza turystyczna. Pomysłów jest tu co najmniej kilka. Budynki byłej papierni w Kluczach miałyby stać się centrum obsługi ruchu turystycznego, a w Chechle mogłaby stanąć "afrykańska wioska" i ruszyć centrum informacyjne o pustyniach świata.

- Jesteśmy w kontakcie z Włochami, którzy chcą organizować u nas safari, a doskonale nadaje się przecież do tego właśnie Pustynia Błędowska. Przy okazji jest więc szansa na realizację turystycznych pomysłów. Byłaby to też okazja do stworzenia miejsc pracy dla okolicznych mieszkańców - podkreśla Marian Pajdak.

Pomysłów nie brak

Dotychczas pojawiało się już wiele koncepcji zagospodarowania Pustyni Błędowskiej. Niemal wszystkie spełzły na niczym. Głównym problemem był brak pieniędzy, a także fakt, że obszar pustyni należy formalnie do Skarbu Państwa. Administrowany jest przez zarząd Lasów Państwowych i w części przez Wojsko Polskie, a rzeki podlegają Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Gliwicach.

Ponad 7 lat temu głośno mówiło się o usypaniu na Pustyni Błędowskiej... stoku narciarskiego. Po zebraniu ok. 3-metrowej warstwy piasku miała powstać hałda na wzór tej w Bełchatowie. Koncepcja upadła, bo była kosztowna i nie gwarantowała zysków. W tym samym czasie pewna firma z Lublina chciała uwolnić pustynię od krzewów i wierzby kaspijskiej, które miały być wykorzystywane do wyplatania zabezpieczeń w korytach rzek. Pomysł upadł, bo brakło funduszy i nie miał kto dać zgody na taką działalność.

W 2003 roku, kiedy prezydentem Dąbrowy Górniczej był Jerzy Talkowski, słynne na cały kraj stały się... wielbłądy, które miały być miejscową atrakcją turystyczną. Wizja nie doczekała się realizacji, bo bez odpowiedniego zaplecza nikt nie chciał wejść w ten ryzykowny interes.

Innym pomysłem były próby ustanowienia na pustyni pierwszego w Polsce rezerwatu wierzby kaspijskiej, bo jest to jedyne jej naturalne siedlisko w naszym kraju. Ta koncepcja zablokowałaby jednak jakiekolwiek możliwości rozwoju turystyki w tym rejonie i szybko upadła.


Dlaczego ma się udać?

Zdaniem specjalistów najnowszy plan ratowania pustyni ma realne szanse powodzenia. Nasz rząd powinien wypracować teraz odpowiednie metody przydziału funduszy z programu Natura 2000, bo jeśli nie wywiąże się z programów ochrony środowiska naturalnego, to Unia Europejska może cofnąć inne dotacje.

Nad przygotowaniem tego projektu przez wiele tygodni pracowało około 40 osób, w tym wielu ekspertów, więc już tylko zawirowania na szczeblu rządowym mogą stanowić poważną przeszkodę. Jeśli będą konkretne zapisy na temat tego, co można zrobić, łatwiej będzie też przyciągnąć prywatnych inwestorów.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
www.dabrowa.naszemiasto.pl


Faktycznie coś ostatnio głośno o naszej pustyni się zrobiło. Miejmy nadzieję że to z powodu tego iż naprawdę jakieś działania są/będą prowadzone a nie tylko są to kolejne zapowiedzi. Świetnie by to wyszło, gdyby cały ten pomysł ratowania pustyni wypalił. Mielibyśmy perełkę na skalę europejską, niby już mamy ale jakoś nikt tego tak nie wykorzystuje. A czym więcej piachu a nie drzew tym lepiej..
Zibar
Za interia.pl
CYTAT
Polska Sahara

Podobno powstała, kiedy diabeł niosący worek z piaskiem zahaczył nim o wieżę kościelną. Jej nazwa wiąże się z fatamorganami, które można dostrzec w tych okolicach. Dziś Pustynia Błędowska przyciąga przede wszystkim miłośników przejażdżek konnych i jazdy jeepem.

Do powstania suchej pustyni piaszczystej niezbędne jest równoczesne zaistnienie kilku warunków przyrodniczych, m.in. trwały niedostatek opadów i wody w glebie oraz wysokie temperatury. Ogólnie mówiąc, klimat europejski ma cechy przeciwne, co jednak nie przeszkodziło utworzeniu się w Polsce "największej pustyni kontynentu". Obecnie najciekawsza jest legenda, jaka się z nią wiąże.

Niezdarny diabełPewnego dnia diabeł zezłościł się widząc, że olkuscy górnicy coraz bardziej zapuszczają się w głąb ziemi w poszukiwaniu różnych kruszców, zbliżając się nieuchronnie do przedsionków otchłani piekielnych. Postanowił ukarać zuchwałych ludzi, zasypując złoża bałtyckim piaskiem. Gdy miał już wsypywać piach do otworów kopalni, nieopatrznie zahaczył niesionym przez siebie workiem o kościelną wieżę. Cała zawartość rozsypała się po okolicy, tworząc nieprzebyty obszar wydm.

Naukowe wyjaśnienie powstania "polskiej Sahary" jest bardziej skomplikowane, ale równie interesujące. Jej historia zaczęła się 2,3 mln lat temu, gdy na porozcinany wówczas głębokimi dolinami obszar "wkroczył" kilkakrotnie lądolód. Za każdym razem, gdy lód topniał, pozostawiał tu coraz większe pokłady piasków i żwirów, które ostatecznie spowodowały zupełne zrównanie terenu. Przez wiele wieków pod względem geologicznym nie działo się tu nic istotnego, aż do momentu, gdy 10 tysięcy lat temu, w wyniku znacznego ocieplenia klimatu, na jałowej ziemi zaczęły wyrastać pierwsze rośliny.

Faraon i Africa Korps
Po kilkunastu stuleciach region porastał już bór sosnowy, ale dynamiczny rozwój górnictwa i hutnictwa w Olkuszu spowodował całkowite wycięcie drzew. W bardzo krótkim czasie ogołocone z wszelkiej roślinności obszary zaczęły ponownie przypominać pustynię, a wywiewany z nich piasek zasypywał okoliczne pola. Pod koniec XIX w. na powierzchni prawie 100 kilometrów kwadratowych tworzyły się wydmy, występowały nawet burze piaskowe, a ludzie doświadczali typowo pustynnych zjawisk, takich jak fatamorgany i miraże!

Wtedy to wybitny polski geograf Wacław Nałkowski, ojciec znanej pisarki Zofii, stworzył literacką nazwę "Pustynia Błędowska". W XX w. polska pustynia była bardzo różnie wykorzystywana - służyła za plan filmu Faraon, była miejscem ćwiczeń słynnego oddziału Afrika Korps i NATO oraz dostarczała piasków do pobliskich kopalń Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. W połowie ubiegłego wieku większą część terenu zaorano i posadzono drzewa iglaste. Obecnie jedynie 10 kilometrów kwadratowych nie porastają lasy, a kilka lat temu z map fizycznogeograficznych oficjalnie usunięto nazwę Pustynia Błędowska. W dalszym ciągu pozostaje ona interesującym elementem krajobrazu, gdzie miłośnicy jazdy jeepem, wypraw konnych czy rowerowych mogą przeżyć małe safari.

"Tekst z przewodnika "Polska Niezwykła- Małopolska".


Co jakiś czas są informacje o PB tylko czy UM będzie potrafił zachęcić turystów do odwiedzania nowopowstającej bazy turystycznej ?
kot_mruczyslaw
jak dotrzeć do miejsca gdzie jest w miare odkryta łata piachu?... tam gdzie był kręcony odcinek "podróży za 6 zł"... na którym przystanku wysiąść i gdzie iść?... daleko od głównej drogi to jest?...
Sebastian22
CYTAT(kot_mruczyslaw @ śro, 10 wrz 2008 - 12:05) *
jak dotrzeć do miejsca gdzie jest w miare odkryta łata piachu?... tam gdzie był kręcony odcinek "podróży za 6 zł"... na którym przystanku wysiąść i gdzie iść?... daleko od głównej drogi to jest?...

Ogólnie na środku Pustyni jest piach, nie jest tak że jest cała zarośnięta. Najfajniej jest chyba od strony Chechła, tam jest takie wzniesienie i parking dla samochodów.
pulsatilla1214
CYTAT
Na Pustyni Błędowskiej, jedynym zespole wydm śródlądowych w Europie Środkowej


o, a tu mamy kolejną bujdę na resorach smile.gif

o polskich wydmach śródlądowych

CYTAT
jak dotrzeć do miejsca gdzie jest w miare odkryta łata piachu?...


całkiem sensowną opcją jest 806 z Centrum. Wysiadamy np. koło kościoła w Błędowie, a następnie czerwonym szlakiem w ulicę nomen omen Pustynną, bardzo przyjemna trasa borami sosnowymi nad czystą Centurią, docieramy do Chechła, gdzie punkt widokowy i jeden z ładniejszych odkrytych fragmentów smile.gif

CYTAT
Innym pomysłem były próby ustanowienia na pustyni pierwszego w Polsce rezerwatu wierzby kaspijskiej, bo jest to jedyne jej naturalne siedlisko w naszym kraju.


o, a tego rodzynka przeoczyłem laugh.gif naturalnie sadzona wink.gif tak samo jak na Kuźnicy czy... na Brzózkach w Gołonogu smile.gif konieczność zwalczania, nie ochrony wink.gif

status wierzby kaspijskiej w Polsce
Arbas
A może warto zorganizować wśród Zagłębian i Małopolan imprezę integracyjną pod hasłem:
"Karczujemy Pustynię Błędowską"?
Każda rodzina, grupa przyjaciół, szkoła, klasa, i wszyscy chętni wyrywają przy użyciu
siły własnej lub odpowiedniego sprzętu po jednym krzewie lub drzewku.
Nie czekajmy, aż sprawa dojrzeje w urzędach! Załatwmy w urzędach jedynie pozwolenia.
Potem wspólny piknik-festyn na świeżym powietrzu.
Podpowiadam w ramach mojego kibicowania FdZD.
:)
CYTAT
Wiatr zmian od pustyni
Agnieszka Stefaniak - Zubko / sosnowiec.info.pl

Pustynia Błędowska to prawdziwy unikat przyrodniczy - nie tylko w skali kraju - położony między trzema miejscowościami: Chechło, Klucze i Błędów (dzielnica Dąbrowy Górniczej). Dziś połacie piachu w znacznej mierze porastają krzaki, trawy i skarłowaciałe drzewa. Odsłonięty piach najlepiej zachowany jest w okolicach Klucz i od strony Chechła.

W 2007 roku pojawił się pomysł ożywienia Pustyni Błędowskiej i wykorzystania jej unikatowego charakteru do celów turystycznych. W celu przyciągnięcia turystów - na Pustyni miała stanąć wioska afrykańska i centrum informacji o pustyniach świata, ale prace należało rozpocząć od odkrzaczenia terenu. Ambitne plany rozbiły się jednak o twardą rzeczywistość.

- Powołana została grupa robocza, która ma opracować koncepcje zagospodarowania terenu. Pomysłów jest wiele, widzimy potrzebę zmian. Najważniejsze jednak w tej sprawie jest stanowisko właściciela Pustyni, czyli Skarbu Państwa. Ponadto teren Pustyni jest objęty programem Natura 2000 i sąsiaduje bezpośrednio z Jurajskim Parkiem Krajobrazowym. Z tym także trzeba się liczyć – powiedział sosnowiec.info.pl Jacek Sierka z Referatu Spraw Społecznych i Promocji Gminy Klucze.

Ostatnio śląskiemu oddziałowi Jurajskiego Parku Krajobrazowego udało się z Ministerstwa Środowiska pozyskać fundusze na poszerzenie i wydłużenie ścieżki dydaktycznej na południu pustyni. Będzie ona sięgała od Klucz aż po Błędów. Są także szanse na kilkumilionowy grant, dzięki któremu będzie można przeprowadzić odsłonięcie stanowisk wydm śródlądowych.

Do projektu zmian na pustyni ostrożnie podchodzą urzędnicy dąbrowskiego magistratu.
- Koszty finansowe odkrzaczania pustyni przerosły najśmielsze przewidywania. Z punktu widzenia Dąbrowy Górniczej, na dzień dzisiejszy jest to projekt martwy. Działalność miasta związana z terenem pustynnym to obecnie ulotki, prospekty informujące o Pustyni jako atrakcji turystycznej. Na terenie starego schronisko młodzieżowego w Błędowie powstał EuroCamping, z którego ścieżki rowerowe poprowadzą turystów w rejony pustynne – mówi Bartosz Matylewicz z Wydziału Prasowego Urzędu Miasta w Dąbrowie.

Największym optymistą i orędownikiem zmian na Pustyni Błędowskiej okazuje się być stowarzyszanie Polska Sahara z Chechła. Członkowie stowarzyszenia nie bardzo przejmują się postawą urzędników.
- Plany odnośnie odkrzaczania, wioski afrykańskiej czy centrum informacji o pustyniach są nadal aktualne. Tylko musimy je realizować małymi kroczkami. Istotną sprawą jest fakt, że wojsko dzierżawi północną część pustyni. W tej chwili prowadzimy liczne działania, które mają przekonać wojsko do idei współużytkowania terenu poligonów wraz z cywilami. Udało się to na przykład w Anglii. Tam tereny po poligonie artylerii udostępnione są na cele rolnicze. My chcielibyśmy, aby z terenów wojskowych skorzystali turyści. Tereny wojskowe musiałyby zostać odpowiednio zabezpieczone i oczyszczone przed wpuszczeniem tam turystów i mieszkańców okolicy. Bez nich istnienie wioski afrykańskiej nie ma sensu – powiedział w rozmowie z sosnowiec.info.pl Marian Pajdak, prezes stowarzyszenia Polska Sahara.

Stowarzyszenie chwali sobie współpracę z lokalnymi samorządami, podkreślając jednocześnie, że zauważają brak większego zaangażowania urzędników dąbrowskiego magistratu.
- Zbudowanie EuroCampingu było wspaniałym pomysłem. Niestety. zabrakło dalszej wizji wykorzystania tej bazy. To tylko miejsce wypadowe w pobliżu ścieżek rowerowych. Nie ma silniejszego związku z Pustynią i wykorzystania potencjału, jaki ona daje. Najlepszym tego przykładem są imprezy, w których biorą udział mieszkańcy Dąbrowy. To do nas zwracają się z prośbą o ich organizację. W dąbrowskim urzędzie brakuje chyba pomysłów, jak się do tego zabrać – stwierdził Marian Pajdak.
Kamil_
Ile kosztowała budowa EuroCampingu? Bo chyba to jest najbardziej nietrafiona inwestycja w DG w ciągu kilku ostatnich lat...

Stoi pusty, niewykorzystywany i chyba tylko mety rajdów rowerowych mają tam miejsce.
Pantas
Moim zdaniem to wina słabej reklamy, sam euro camping jest bardzo przytulny i ciekawie zrobiony.
Arbas
CYTAT(Pantas @ nie, 21 cze 2009 - 15:35) *
Moim zdaniem to wina słabej reklamy, sam euro camping jest bardzo przytulny i ciekawie zrobiony.


Słaba reklama to mało powiedziane!
Kiedy tam byłem w ubiegłym roku, zastałem główne wejście (od trasy przelotowej) zamknięte na cztery spusty i dobijaliśmy się z bocznej uliczki, po uprzednim rozpytywaniu wśród mieszkańców.
Wewnątrz ładny ośrodek i kilku rozleniwionych pracowników.
Moim zdaniem niekorzystne usytuowanie (zbyt daleko od centrum pustyni) skutecznie zniechęca zainteresowanych.
Dave
A moim zdaniem brak jest tam zwykłego schroniska młodzieżowego (budynku) z pokojami noclegowymi, jakie było przed spaleniem. Nie każdy ma akurat namiot czy przyczepę w podróży!
Kamil_
No przecież są tam domki to wynajęcia...Ot cała promocja...
bzenek
CYTAT(Kamil_ @ nie, 21 cze 2009 - 15:51) *
Ile kosztowała budowa EuroCampingu? Bo chyba to jest najbardziej nietrafiona inwestycja w DG w ciągu kilku ostatnich lat...

Ja bym jednak typował karmnik dla gołębi w centrum. Nawet gołębie nie chcą z niego korzystać. smile.gif

CYTAT(Kamil_ @ nie, 21 cze 2009 - 15:51) *
Stoi pusty, niewykorzystywany i chyba tylko mety rajdów rowerowych mają tam miejsce.

Jakiś tam ruch jest. Podobno często robi za hotel robotniczy dla firm pracujących w okolicy.

CYTAT(Arbas @ pon, 22 cze 2009 - 12:34) *
Kiedy tam byłem w ubiegłym roku, zastałem główne wejście (od trasy przelotowej) zamknięte na cztery spusty i dobijaliśmy się z bocznej uliczki, po uprzednim rozpytywaniu wśród mieszkańców.

To faktycznie drażni. Na każdym rajdzie rowerowym jest z tym problem. Żeby od 3 lat nie powiesić dykty z napisem "wejście obok". lac.gif

CYTAT(Arbas @ pon, 22 cze 2009 - 12:34) *
Moim zdaniem niekorzystne usytuowanie (zbyt daleko od centrum pustyni) skutecznie zniechęca zainteresowanych.

Ale bliżej centrum pustyni to już nawet inne województwo jest smile.gif

Gorzej jest z brakiem sklepu w pobliżu. Piwo i inne chipsy trzeba zabierać z domu w ilościach przemysłowych bo nie ma jak tego dokupić. fnd (2).gif
xMarcinx
Taka ciekawostka;)

Sebastian22
CYTAT(xMarcinx @ wto, 30 cze 2009 - 12:02) *
Taka ciekawostka;)

Hehe widziałem wczoraj w TV....smile2.gif też się uśmiechnąłem smile2.gif bardzo ciekawie że ktoś zauważył naszą pustynię;)
Dzygit
kiedyś obiecywałem ze pokaze jakies foty z pustyni








olo
Podjehałem kiedyś na rowerku pod EC i zapytałem czy mogę pooglądać gospodarstwo, bo może byśmy tu kiedyś zawitali z rodzinką. Pan grzecznie odpowiedział, że właśnie jest pobyt grupowy zamknięty i nie mogę się rozglądać po campingu. Ot i cała dąbrowska jełropa.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.