Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Urzednicy miejscy
Forum Mieszkańców Dąbrowy Górniczej > Dąbrowa Górnicza > Władze
Hator
ja tez mysle ze powinnismy zluzowac
krytyka krytyka - ale najezdzanie na innych to troche nie trzyma poziomu tego forum - chyba ze tego chcecie...
Apeluje wiec o to do wszystkich forumowiczow - p. A. Bebna i "drugiej strony"

PS Pozdrawiam - nie przesadzaj z tym, ze bys sie poddal do domysji - niektorzy by sie dostac na fuche w urzedzie napewno sie sporo natrudzili - przypomne, ze w obecnym czasie to my szukamy pracy, nie praca nas.
pozdr i koniec juz tego podtopicu w tym topicu... uff :)
pozdrawiam
Hator jak będziesz pisał talkie głupoty to zrezygnuje z uczestnictwa na Forum. Usprawiedliwisz kłamstwo wobec nas wyborców czego ja nie jestem w stanie tolerować. Może ty Hator masz ochote na fuche w UM. Ja odrazu rezygnuje.
Hator
ehhh pozdraiwam

ja nie pisze o stanowiskach kierowniczych, na ktorych zapadaja decyzje - tylko o zwyklych urzednikach (tzw. robolach) - znam przypadki, ktorych osoby musialy sie sporo starac i napocic by dostac prace w UM (uczciwie!!)

a co do rzecznika, jego postawy i PD to znasz moje zdanie - wciaz takie samo.
Klamstwa, nieuczciwe zagrania itp nigdy nie bede tolerowac - zapomniales kto napisal do gazet w zwiazku z reklama p. Meresa w PD?
...tylko szkoda ze zadna z gazet, telwewizji nie podjela tematu - traktuja niestety nas jak zadupie - ale w tym nasza glowa by spopularyzowac nasze miasto (nawet gdy bedzie trzeba "zle" powiedziec)
pozdr
pozdrawiam
No to Hator musisz wiedzieć, że w naszym mieście nie nie ma czegoś takiego jak służba cywilna. Żeby się dostać trzeba mieć koneksje polityczne a już na pewno do biuro prasowego. Oczywiście ja nie popieram tego zjawiska, ale szybo tego nie zmienimy. Dlatego traktuje wszystkich urzędników jako układ polityczny tak samo jako opozycja. Również poza UM stanowiska są obsadzane według klucza partyjnego. To jest normalne.
Hator
pozdrawiam
a co z pracownikami roznych wydzialow : np ekologii, inwestycji, zagospodarowania miejskiego, informatyki, finansow, promocji itp

myslisz ze cay urzad - Ci mali i Ci DUZI to klucz polityczny???
zapewniam Cie - jestes w bledzie (przynajmniej jesli chodzi o 90% tych malutkich - bo te 10% to pewnie znajomosci)
bo co do tych DUZYCH to raczej przyznaje racje

pozdr
pozdrawiam
Oczywiście można się znaleźć w UM bez koneksji partyjnych na stanowiskach mało znaczących ale jeżeli tylko krytycznie wypowiesz się o becnych władzach odrau wylatujesz. I ten argumet powoduje, że każdy urzędnik jest automatycznie politykiem, bo trudno mi uznać ludzi którzy wbrew swojej woli kogoś popierają.
Hator
QUOTE
Oczywiście można się znaleźć w UM bez koneksji partyjnych na stanowiskach mało znaczących ale jeżeli tylko krytycznie wypowiesz się o becnych władzach odrau wylatujesz. I ten argumet powoduje, że każdy urzędnik jest automatycznie politykiem, bo trudno mi uznać ludzi którzy wbrew swojej woli kogoś popierają.


a czy w prywatnych firmach tez otwarcie krytykujac dyrektora/zarzad spodziewasz sie podwyzki pensji??
Pozdrawiam - nie przesadzaj z tym upolitycznieniem calego urzedu.
Powiem Ci, ze po wczorajszych wyborach duzo pracownikow urzedu cieszy sie ze zmiany na stanowisku prezydenta. Zaskoczony?
pozdr
pozdrawiam
QUOTE(Hator @ Nov 27 2006, 11:12 PM) *
a czy w prywatnych firmach tez otwarcie krytykujac dyrektora/zarzad spodziewasz sie podwyzki pensji??
Pozdrawiam - nie przesadzaj z tym upolitycznieniem calego urzedu.
Powiem Ci, ze po wczorajszych wyborach duzo pracownikow urzedu cieszy sie ze zmiany na stanowisku prezydenta. Zaskoczony?
pozdr



No tylko problem z prywatnymi firmami polega na tym że te fimy są prywatne a nie publiczne.

Nie jestem zaskoczony bo ekipa SLD również była obecna w UM i miała się świetnie. Jedno jest pewne - dostanie jakiejkolwiek pracy w budżtówce bez znajomości graniczy z cudem. Jedyna sznasa to staż. Więc jeśli ktoś pracuje w UM to musi się liczyć z krytyką. Ponieważ w Polsce nie istnieje w praktyce służba cywilna to każda osoba zatrudnijąca się w UM musi mieć świadomość że będzie wykorzystywana w grze politycznej. Z tego powodu ja nie uznaje tłumaczenia: ja tu tylko pracuje.
Hator
wykorzystywani byli w glownej mierze pracownicy biura prasowego -co jest chyba oczywiste - ale oprocz wydawania szmatlawca PD to jeszcze mogles liczyc na odp w przypadku zadawanych pytan mailowo - ja zawsze dostawalem odp (no moze w 90%) i okazuje sie ze mozna odpisac wmiare obiektywnie - tylko mniej oficjalnie.
Poza tym ludzie z biura takze (chyba) wpisuja komunikaty na stronie UM (co jak co ale te sa o wiele bardziej obiektywne niz PD - jesli oczywiscie nie dotycza jakiejs sytuacji zwiazanej z preziem wink.gif )

a co do innych wydzialow jak np Wydziiał Przedsięwzięć Publicznych, Wydział Urbanistyki i Architektury, Wydział Gospodarki Komunalnej, Wydział Ekologii i Rolnictwa, Wydział Zdrowia i Pomocy Społecznej, Wydział Oświaty, itp i pelnionych funkcji - jak np od finansow, informatycy, skeretarki to dalej nie widze tego upolitycznienia (nie wiem co ma np Pan informatyk zarzadzajacy siecia w UM do polityki??, albo Pani wpisujaca cyferki do jakichs protokolow, papierkow)
Pozdrawiam opanuj sie z tym upolitycznianiem kazdego.
A co do przykladu p. Bebna - to on bedzie swiecil w CV tytulem red. naczelnego (o ile sie przyzna biggrin.gif ) - i to jego nie nasz problem.

PS zauwaz co p. Beben napisal w poscie o PD
QUOTE
Tak samo w gazetce wystepowalem z imienia i nazwiska albo z inicjalka BE.

jak myslisz - czemu nie firmowal wszystkiego swoim nazwiskiem? (cfanie to sobie wymyslil biggrin.gif )
Dami7
QUOTE(Hator @ Nov 27 2006, 11:04 PM) *
pozdrawiam
a co z pracownikami roznych wydzialow : np ekologii, inwestycji, zagospodarowania miejskiego, informatyki, finansow, promocji itp

myslisz ze cay urzad - Ci mali i Ci DUZI to klucz polityczny???
zapewniam Cie - jestes w bledzie (przynajmniej jesli chodzi o 90% tych malutkich - bo te 10% to pewnie znajomosci)
bo co do tych DUZYCH to raczej przyznaje racje

pozdr


Nie przesadzajcie z tym kluczem "politycznym"! W zdecydowanej większości przypadków stosowany jest klucz rodzinno-towarzysko-znajomościowo-kolesiowsko-nieformalny. Na pewno dotyczy to szczebla średniej kadry kierowniczej (kierownicy wydziałów czy referatów). Ciekawostką jest, że pracownicy nie chcą (boją się) awansować na takie właśnie stanowiska - zgodnie z zasadą, że dłużej klasztora niż przeora. Od czasu do czasu pojawiają się konkursy ofert na jakieś nieznaczące stanowiska, taki listek figowy. Ciekawe, jak będzie teraz? Czy na tabliczkach w UM pojawią się nazwiska np. członków sztabu wyborczego Pana Prezydenta lub współpracowników Pana Posła? http://orka.sejm.gov.pl/WspP5.nsf/web/297
Hator
po PMowaniu z Vasylem udalo nam sie (wsumie to Vasylowi biggrin.gif) napisac program odnosnie wspolpracy FORUM a RADA MIEJSKA - RADNI.

oto program jakby to mialo wygladac
QUOTE
Współpraca-Rada Miejska-Forum 2006-2010
Osoby zarządzające Forum przedstawiają pisemną informację do wiadomości Radnych poprzez Biuro Rady o istnieniu, zasadach, możliwościach i celach Forum. Taka informacja powinna zawierać przede wszystkim cele współpracy.
Cele współpracy:
1. Umożliwienie jak najliczniejszej grupie mieszkańców naszego miasta kontakt z radnymi
2. Pomoc radnym w dotarciu do sowich wyborców i poznaniu ich problemów-uzyskiwanie opinii.
3. Kontrola w Internecie przepływu informacji pomiędzy mieszkańcami a radnymi(formy kontaktu)
4. Selekcja informacji
5. Informowanie sygnalizowanie o niepokojących sytuacjach, zagrożeniach, naruszeniach prawa itp.– wspólne rozwiązywanie problemów społecznych

Ad 1
Forum przedstawia informacje o obecnej liczbie forumowiczów i i informacji ogólnych o forum i jego uczestnikach. A także o możliwościach przyciągnięcia nowych forumowiczów- formy promocji forum.
Umieszczenie linku na stronie głównej strony urzędowej- jeśli władze na to wyrażą zgodę nie roziwązuje największego problemu. Problemem jest zachęcenie mieszkańców i przekonanie ich o możliwościach Forum- to powinno leżeć w gestii Forum.
Radni powinni mieć pewność, że poprzez Forum dotrą do większej ilości mieszkańców niż poprzez tradycyjne formy- spotkania, dyżury, kontakty z ludźmi.

Ad 2
Każdy radny z racji podziału miasta na okręgi wyborcze jest najbardziej odpowiedzialny i zainteresowany dotarciem do „swoich wyborców”. Dlatego też przy rejestracji i chęci udziału w tym przedsięwzięciu forumowicz powinien podać okręg wyborczy do którego należał podczas ostatnich wyborów. To też będzie bardzo ważne przy selekcji informacji. Aby radny miał świadomość, że poprzez forum ma szansę dotrzeć do sporej grupy własnych wyborców- ilość tych użytkowników forum powinna wynieść min. 200 osób z danego okręgu.
Ad 3.
Anonimowość forumowiczów jest dość dużą przeszkodą we właściwym kontakcie z mieszkańcami ale raczej nie możliwą w pełni do zniesienia. W ogóle anonimowość jest jedną z wielu zagrożeń w Internecie. Ograniczenie problemu anonimowości na Forum można rozwiązać już w praktykowany na forum sposób czyli poprzez podanie ogólnych obowiązkowych informacji o sobie- przede wszystkim wiek, płeć czy innych informacji nie naruszających ochrony prywatności tych osób, i wspomniany okręg wyborczy.
Problemem jest także np. możliwość podawania przez osoby anonimowe informacji, które znane są tylko wąskiej grupie osób a podawane przez te osoby jako wiadomości ogólne bez żadnych dodatkowych wyjaśnień.
Ograniczenie tego problemu można stosować poprzez:
- możliwość poproszenia przez radnego przesłania jako wiadomości prywatnej personaliów przez osobę, która podaje takie informacje i przedstawienie -skąd zna daną informację
- prośba obsługujących forum lub radnego o przedstawienie pełnego opisu problemu, który forumowicz dotyka.
Kontrola przepływu informacji powinna również polegać na ustaleniu sposobu zwracania się czy wymienianiu jakiegoś radnego. Radny jest osobą publiczną- przedstawicielem władzy lokalnej- dlatego też forumowicze powinni zwracać się do takich ludzi z należnym szacunkiem- to nie koniecznie musi być forma Pan .............. ale zgodnie z zajmowanym stanowiskiem radny ....... i nazwisko. I ta forma powinna obowiązywać na całym Forum także w stosunku do radnych którzy nie będą uczestniczyć w Forum – i dotyczy to także a może przede wszystkim osób do których już przyzwyczajono się zwracam w formie „jak do kolegi przy kuflu piwa”.
Oczywiście kontakty i tematy obejmować mogą tylko sprawy służbowe dotyczące działalności osoby jako radnego i powinny mieć charakter konkretnych pytań, uwag a nie tak popularnych komentarzy.
Ad.4
Każdy radny posiada na Forum własny „kącik” z którego i do którego moderatorzy i tylko moderatorzy przekazują, odnajdują, kierują informacje dotyczące pośrednio lub bezpośrednio radnego pojawiające się na całym forum.
Bezpośrednio: jeśli jest wskazane nazwisko radnego
Pośrednio- dotyczy sprawy z jego okręgu, komisji, Klubu radnych
Moderatorzy gromadzą te informacje i przekazują radnemu zamieszczając uwagę w danym poście złożonym przez forumowicza w danym temacie, gdzie ta informacja trafiła-do jakiego radnego.
Wychodzimy z takiej zasady: Radny nie może być rzecznikiem całej Rady ani tym bardziej Urzędu Miejskiego.
Wszystkie pytania także bezpośrednie- skierowane do radnych powinny się najpierw znaleźć w poczekalni- temacie-„pytania do radnych” aby były widoczne dla wszystkich radnych i tam moderatorzy dokonują selekcji i zaznaczają w nich gdzie dany post trafił. W przypadku pozostania postów nieprzypisanych do danego radnego radni sami mogą udzielić odpowiedzi już w poczekalni z puli ogólnej w temacie „pytania do radnych”.
Radny również w swoim „kąciku” może przekazać informacje dla forumowiczów- mogą to być ogłoszenia, uwagi, informacje a także np. prośba o udzielenie opinii w danej sprawie, debaty nad jakimś problemem. Wtedy moderatorzy sprawdzają czy taki temat nie został już poruszony na forum i wtedy lokują go w tym temacie informując o tym radnego i czekają na odpowiedzi, które przekazują później do radnego.
Założenie jest takie- Forum musi umożliwić kontakt z mieszkańcami wszystkim radnym tzn. nawet takim, którzy nie mają możliwości wejścia samemu na forum- bo są różne powody- brak stałego dostępu do Internetu, brak czasu, w domu inaczej spędzają czas wolny niż przed Internetem, nie wiele czasu spędzają przed komputerem itp. – a wyrazili chęć takiej formy kontaktu z mieszkańcami.
Kto może zbierać informacje dla radnych z Forum z jego „kącika”?, np. skopiować ,wydrukowywać i przekazać radnym oraz wprowadzać później odpowiedzi. 1)Oczywiście sam radny, 2)osoby bliskie 3)lub to na pewno jest do uzgodnienia- pracownicy biura Rady.
Najlepiej aby te informacje były sprawdzane codziennie. Odpowiedź radnego powinna nastąpić w ciągu tygodnia od pojawienia się pytania. O opóźnieniach i ich powodach radny informuje.
Chyba, że są to pytania zaznaczone jako pilne, których zwłoka może spowodować, że później już nie są ważne. Wtedy też w razie nie udzielenia w tym przyspieszonym terminie odpowiedzi radny udziela informacji o powodach na bieżąco.
Ważną sprawą jest również równomierne selekcjonowanie informacji do radnych. Zatem np. sprawy dotyczące danego okręgu czy Komisji powinny trafiać równomiernie do zgłoszonych na Forum radnych- chyba, że inny radny sam zdecyduję aby odpowiedzieć też na to pytanie . Dobrze by było aby nie ciągle te same osoby zadawały pytania.
Ad 5
Forum powinno umożliwić jak największej ilości mieszkańców kontakt z radnymi, ale także instytucjom, stowarzyszeniom i innych podmiotów działających na rzecz miasta. Za zaproszenie ich do współpracy odpowiada Forum.
Forum powinno stać się również miejscem rozwiązywania określonych problemów miasta i ich mieszkańców – także osób najbardziej potrzebujących pomocy miasta i ich mieszkańców. I takim ludziom również należy umożliwić dostęp do Forum i taką formę kontaktu z radnymi. To też leży w gestii władz miasta aby stworzyło większe możliwości dostępu do Internetu dla wszystkich mieszkańców także w instytucjach pomocowych. Ale forumowicze również powinni sygnalizować o różnych przypadkach i sytuacjach wymagających interwencji. I radni również mają prawo zwrócić się do forumowiczów o pomoc w rozwiązaniu jakiegoś problemu.
Jeszcze chciałbym przedstawić propozycję-formę zachęty dla radnych do uczestnictwa w forum: taką formą zachęty może być forma rywalizacji- może mieć ona taki charakter symboliczny- „z przymrużeniem oka”. Podczas kontaktów na forum otrzymują punkty albo przeciwnie jakieś minusy np. za brak odpowiedzi w wyznaczonym czasie. Oczywiście w klasyfikacji braliby udział wszyscy radni, nie tylko ci którzy się zgłosili do forum.
Tutaj różne mogą być propozycje. Na pewno w związku już z poruszonymi tematami nie mogą to być punkty za pojawianie się na forum jako osoba prywatna pozasłużbowo. Bo to jest już indywidualna potrzeba radnego. Należy właśnie oddzielić forum mieszkańców i współpraca –Radni-Forum.
Także ważne byłoby przyciągnięcie młodych do dyskusji także Młodzieżowej Rady Miejskiej, która też powinna znaleźć swoje miejsce na Forum i miała możliwość kontaktowania się ze swoimi rówieśnikami i poznawała ich problemy.
I oczywiście- ważna sprawa- kary dla forumowiczów- powinny być surowe oczywiście – za nieprzestrzeganie regulaminu łącznie z usunięciem po 3 upomnieniach to chociażby dotyczy niewłaściwego odnoszenia się do radnych o czym pisane było w pkt.3.
I jeszcze problem chyba numer jeden aby to wszystko dobrze, efektywnie funkcjonowało – to już wspominałem. Należy wspólnie przekonać władze miasta o ważności Internetu w dzisiejszym świecie i zrealizowaniu planów budowy sieci szerokopasmowej w naszym mieście.

Pozdrawiam
Bartosz Wasilewski


czekamy na opinie, uwagi, ktore mohglyby ostatecznie stworzyc zasady i reguly takiej mozliwosc wspolpracy i kontaktu - mam nadz ze do stycznia - uda sie cos ustalic i porozmawiac z "druga strona" jakby to oni mieli widziec.
pozdr
Bartek i Ja biggrin.gif
vacu
QUOTE(Hator @ Dec 19 2006, 02:34 PM) *
po PMowaniu z Vasylem udalo nam sie (wsumie to Vasylowi biggrin.gif) napisac program odnosnie wspolpracy FORUM a RADA MIEJSKA - RADNI.

oto program jakby to mialo wygladac
czekamy na opinie, uwagi, ktore mohglyby ostatecznie stworzyc zasady i reguly takiej mozliwosc wspolpracy i kontaktu - mam nadz ze do stycznia - uda sie cos ustalic i porozmawiac z "druga strona" jakby to oni mieli widziec.
pozdr
Bartek i Ja biggrin.gif

No więc ja mam pewne uwagi ale najpierw chciałbym napisać, że byłoby super gdyby radni zaglądali na forum. Ale do rzeczy:

AD 1: Niby racja ale z drugiej strony dlaczego muszą mieć pewność? Po pierwsze primo tu spotkają się może z mniej liczną grupą ale za to mającą pomysły a nie tylko roszczenia. Po drugie primo przecież nikt nie każe im tu siedzieć 24h wink.gif No ale zgodze się, że byłoby fajnie gdyby więcej mieszkańców DG tutaj zaglądało.

AD 2: Takie gadanie mnie "wybija z butów" mad.gif Z 200 wyborcami to warto rozmawiać ale już z jednym to się nie opłaca? No bez przesady - przecież to nie polega na 4-letniej kampanii wyborczej a mam wrażenie, że niektórzy radni tak traktują najbliższe kilka lat...

AD 3: Z jednej strony radnych rozumiem - anonimowość straszna rzecz ale i piękna w przypadku internetu - nie ma się czego obawiać, są sprawni moderatorzy, którzy umieją odpowiednio reagować. A anonimowość zachęca do szczerości - podejrzewam, że panów polityków poznalibyśmy naprawdę dopiero wtedy gdyby zarejestrowali się anonimowo.

AD 4: W porządku tylko fajnie by było, gdyby radni także "z własnej woli" wink.gif zaglądali też do innych wątków, brali udział w dyskusji. Myślę też, że w takim przypadków byłoby mniej problemów z punktem 3. :)

AD 5: ten mi się w sumie podoba i tu nie mam uwag.

Generalnie dają się zauważyć pewne obawy ze strony radnych [jak rozumiem to "z ich środowiska" wink.gif wypływają te pewne wymienione przeze mnie sprawy] a IMO niepotrzebnie, bo jak dotychczas na forum jest bardzo kulturalnie - nawet mimo kilku incydentów. Druga sprawa często poruszana to frekwencja - niestety do pisania nikogo zmusić nie można ale jest tu na forum wielu gości - może gdyby widzieli, że ich posty dotrą "do góry" to wreszcie ten i ów zdecydowałby się na rejestrację?
Hator
ja mysle ze wraz z umieszczeniem linku na stronach urzedowych i potraktowania sprawy serio przynajmniej przez kilku radnych-forum, tematy, frekwencja - wszystko sie rozkreci i nie bedzie problemu.
poza tym radny nie musi tu codziennie zagladac - bo fakt faktem iz sa inne sprawy na jego glowie ale dobrze by bylo gdyby choc poczatkowo min jeden radny dziennie przewinol sie i zapostowal na forum.

oczywiscie potrzebny jest takze nowy duzy temat - widoczny/przyklejony juz przy samym wejsciu na forum. Najlepiej z podzialem na 5 okregow - kazdy radny by tam najczesciej postoowal no i tajkze 1 duzy temat dot miasta w ktorym by byly poruszane sprawy ogolne dabrowy.
Co do zadawania pytan to takze sie zgodze ze powinny pytania ladowac w "poczekalni" a modzi w ciagu doby powinni przenosic te wazniejsze/ciekawe do odpowiedniego tematu itp. Tutaj wazne by kazdfy przy pisaniu postu na wstepie zaznaczal do jakiego tematu-okregu sprawa ma trafic - i czy do radnych z tego okregu czy np do konkretnej osoby.

Odnosnie anonimowosci to sprawa poczekalni i rygorystycznej kontroli modowej zapobiegnie jakims nikomu niepotrzebnym incydentom itp - zreszra to zawsze mozna zmodyfikowac jak bedzie potrzeba.

Jesli chodzi o system motywacyjny to takze warto by nad tym pomyslec - to na pewno pozytywnie wplynelo na frekwencje i jakosc odp radnych.

mysle, ze jak uzgodnimy zarysy to mozna w styczniu zaczac cos z tym probowac i kombinowac - ewentualne bledy/poprawki wyjda w trakcie - tak najlepiej sie wszystko sprawdza.

jakie inne uwagi, opinie, zdania ?? im wiecej opinii tym pewniej ze bardziej merytorycznie te sprawy sie dopracuje.

pozdr


PS
QUOTE(Vasyl81)
Aby radny miał świadomość, że poprzez forum ma szansę dotrzeć do sporej grupy własnych wyborców- ilość tych użytkowników forum powinna wynieść min. 200 osób z danego okręgu.

to mysle lekka przesada - pewnie Bartek za dlugo trzymal klawisz zero biggrin.gif Kolo 20 na okreg to juz bedzie sukces - a z czasem zacznie sie to wszystko fajnie rozwijac - tylko trzeba chciec to robic i wypromowac.
pulsatilla1214
QUOTE
Aby radny miał świadomość, że poprzez forum ma szansę dotrzeć do sporej grupy własnych wyborców- ilość tych użytkowników forum powinna wynieść min. 200 osób z danego okręgu.


Sporej grupy własnych wyborców? Min. 200 osób na forum z okręgu??? To jakiś żart???

Przypomnę, że niektórzy radni nie uzyskali nawet 200 głosów!!! Od wszystkich uprawnionych, a nie tylko od osób posiadających internet, wiedzących, ze nasze forum w ogóle istnieje i mających oprócz tego ochotę rejestrować się czy w ogóle interesować polityką poza wrzuceniem karty wyborczej do urny :) !!!

Dla przypomnienia:

Wyborców: Głosów ważnych:

Okręg nr 1 21 333 ; 7950

radny CYGROŃ 298 głosów co stanowi 3,75% głosów

WRÓBLEWSKI 512 ; 6,45

OPRYCH 381 ; 4,8

BOBER 760 ; 9,56

WIEKIERA 353 ; 4,44

Okręg nr 2

20 292 ; 7883

radna GŁOWACKA 373 ; 4,73

PASEK 672 ; 8,52

PASTERNAK 512 ; 6,5

TALKOWSKI 452 ; 5,73

TAMBOREK 590 ; 7,5


Okręg nr 3 21 682 ; 7854

radny JASZCZURA 359 ; 4,6

CIAŚ 501 ; 6,4

JUROFF 399 ; 5,1

KRYPCIAK 129 ; 1,64

HARAŃCZYK 539 ; 6,9

Okręg nr 4 19727 ; 7049

radny SKÓRA 224 ; 3,2

KALAGA 366 ; 5,2

ZUGAJ 298 ; 4,2
;
WRONISZEWSKI 127 ; 1,8

ŁUKASIK 508 ; 7,2

Okręg nr 5

23 490 ; 9175

radny KOZIAK 259 ; 2,8

SZANIAWSKA 694 ; 7,6

MAJEWSKI 317 ; 3,5

WOŹNICZKA 669 ; 7,3

TRZEWICZEK 477 ; 5,2

Nawet liderzy list, radni, którzy uzyskali największe poparcie, nie przekroczyli liczby 1000 głosów przy ok. 20 000 uprawnionych wyborców w każdym okręgu! Czyli poparcia 5% uprawnionych do głosowania... Taka jest skala zainteresowania radnymi...

Proponuję więc WYKREŚLENIE JAKIEGOKOLWIEK zapisu o liczbie zarejestrowanych użytkowników z danego okregu, która miałaby (obligować? zachęcać? być warta uwagi?) radnego!

To interesem RADNEGO jest dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych wyborców! A nie interesem wyborców, co mieliby tworzyć 200-stu osobowe partie, aby dotrzeć do radnego, na które dopiero radny spojrzy przychylnym okiem i łaskawie się nimi zainteresuje!

Spędy 1-majowe i robienie frekwencji chyba mamy już za sobą..?

Poza tym ciężko oczekiwać, aby każdy okręg był jednakowo reprezentowany na forum. Więc jedni radni mieliby labę, a inni np. byli zobowiązani odpowiadać? Śmiech!

Przypomnę - obowiązkiem radnych jest kontakt z mieszkańcami! Z mieszkańcem choćby jednym jedynym, jesli ten ma na to ochotę i chce coś przekazać radnemu, a nie dopiero z grupą 20, 200, 2000, 20 000 czy 200 000 mieszkańców!

Pragnąłbym zauważyć, że w świetle przytoczonych wyżej danych często 20 głosow ważnych decydowało, czy dana osoba otrzyma mandat radnego czy też nie. Nie wspomniałem też o kandydatach, którzy nie dostali sie do rady, a którzy mieli sporo więcej głosów niż wybrani radni z najniższym poparciem, ale ponieważ nie mamy okręgów jednomandatowych i ordynację jaką mamy, to tak się zdarza.

Nie może być tak, że skoro 4 lata radni mają zapewnione wynagrodzenie tak czy siak, to teraz będą dyktować wyborcom warunki kontaktu.

Vasyl 81 - ile osób postowało lub wpisało sie do księgi gości (czyli wykazywało zainteresowanie głębsze niz kliknięcie) na stronie jednego z najpopularniejszych radnych obecnej kadencji, radnego Zbigniewa Łukasika? Który piastował juz wcześniej tę funkcję i powinien być znaną osobą? W dodatku w okresie największego zainteresowania, bo przed wyborami, a nie po ? A ile "osób" odwiedziło stronę? 2300?

Swoją drogą pytanie do Kwasnego, czy my mamy licznik odwiedzin blink.gif ? Chyba przydałby się widoczny na stronie głownej forum (jak często bywa na stronach), skoro radni mają wątpliwości, że strona jest odwiedzana :) Nie wiem tylko czy to technicznie mozliwie, gdyż to forum, a nie strona zwykła:) Albo po prostu podkleić gdzieś na wierzchu statystyki forum, które za ostatnie miesiące są po prostu miażdżące, o czym chyba niewielu wie.

My naprawdę nie mamy ani technicznych możliwości, ani najmniejszej ochoty, by zmuszać odwiedzających do rejestracji tongue.gif Polska jest krajem, w którym od zawsze przywiązuje się bardzo dużą wagę do niezależności, swobody, niezobowiązania i wolności. Stąd wiele osób po prostu sobie tylko czasem "wpada" na forum, czyta co nieco, i na jakiś czas o forum zapomina :) I tak też powinno być! Kto ma ochotę, ten się rejestruje!

Ile osób czyta gazety, a ile pisze listy do redakcji chcąc zabrać głos w jakiejś sprawie..?

Ostatnio można było zaobserwować zwiększony ruch np. z okazji pojawienia się sprawy megamiasta. Ludzie szukali informacji, byli zaciekawieni, stąd i trafiali na forum częściej:)

Ale na co dzień? Gdy nie ma wyborów, żadne kataklizmy nad miastem nie wiszą, zainteresowanie jest mniejsze :)


Podsumowując - czy radni co uzyskali 500 czy 900 głosów mieliby to samo zainteresowanie co radni wybrani 125 głosami w kąciku danego okręgu wyborczego ? Nie chcę być złośliwy, ale na podstawie powyższych danych można by wyliczyć jaki procent z uprawnionego ogółu wyborców poparł radnego. To bardzo niskie liczby. Następnie znając przybliżoną liczbę osób posiadających internet w danym okręgu wyborczym podzielić ją przez liczbę znających forum, a następnie przemnożyć z liczbą procentowego poparcia dla wybranych radnych. To mogłoby byc punktem wyjścia do ustanowienia jakiegoś CENZUSU LICZBY UŻYTKOWNIKOW do kontaktu radnego z, cytuję, "własnymi wyborcami". Kto wie, czy nie wyszłyby ułamki osoby wink.gif

To byłoby sprawiedliwe, ale... jest niewykonalne. Szereg warunków jednocześnie musiałby być spełniony. Musielibyśmy wiedzieć jaka liczba posiadaczy internetu w okręgu jest zarejestrowana na forum. Ilu z nich aktywnie uczestniczyło w wyborach, itp, itd.


Już na zakończenie - coś mi się zdaje, że radni kosztem forum chcieliby ograniczyć dotychczasowe formy kontaktu z wyborcami np. istniejące dyżury. Iść na łatwiznę. A czy na dyżur zgłasza się co najmniej 200 mieszkańców i dopiero wówczas warto ich wysłuchać.. wink.gif ?

Albo na starcie zaporowym progiem mieć furtkę ignorowania forum.

Bez jaj :)

Skupiłem się na jednej kwestii, ale w miarę rozwoju dyskusji ustosunkuję się i do kolejnych tez proponowanego programu.

I aby nie być gołosłownym wygrzebałem z czeluści forum ostatnie statystyki naszego forum, zamieszczone przez Kwasnego 4 grudnia:
Hator
ostatnio slyszalem ze wielu urzednikow z magistratu, tuz przed swietami dostalo ot tak z niczego wypowiedzenia z pracy.
I teraz moje przemyslenia...
jesli urzednicy zostawli wywaleni za swe zle wczesniejsze "urzedowanie" to na jakiej podstawie nowi rzadzacy to ocenili i zakwalifikowali zwolnic/zostawic? - czemu akurat przed swietami i to bez wczesniejszyego poinformowania??.
A teraz najlepsze -
jesli wywalilo sie jakas osobe, ktora zajmowala sie sprawami X i Y i zalozmy ze polowa z wywalonych na swych obowiazkach sie dobrze znala i wywiazywala z nich -to kto w takim razie zajmie ise obowiazkami po tych osobach??
i zazwyczaj to byla jedyna osoba kompetentna w tych sprawach-dodatkowo napisze tutaj ze zwolnienia dotknely wazniejsze osoby -niektorych naczelnikow wydzialow, kierownikow itp - nikt pionkami by sie nie zajmowal.
Kto w pare dni bedzie umial przejac cudze obowiazki?? kto zagwarantuje, ze nie zrobi sie balagan i burdel "w papierach"??
kto ogranie wiedze, ktora wywaleni urzednicy zdobywali przez szkoelnia/doswiadczenia w ciagu paru lat?? jak ktos z urzednikow ma sie nauczyc w ciagu paru dni tego i owego??
jak odchodzacy z pracy urzednicy (potraktowani w tak nie kulturalny sposob) maja przekazac swoja wiedze/poinstruowac co i jak w obowiazkach skoro o zwolenieniu dowiedzieli sie w tym samym dniu - jesli wogole w takiej sytuacji bedzie im sie chcialo kogos douczac.

Domyslam sie, ze chodzi o jakies znajomosci, moze klucz partyjny, moze ktos komus sie nie spodobal (ot tak), a moze urzednik z poprzedniej kadencji ktory w tej kadencji awansowal - chce sie poodgrywac co po niektorych...
domyslow jest wiele - tak czy siak oburza mnie ta sprawa i sposob jej zalatwiania. Normalnie daje sie okres wypowiedzenia, przeszkala sie urzednikow w dodatkowych kompetencjach - wszystko jest zalatwiane po ludzku i na spokojnie. A tutaj... wciaz te same tradycje i zwyczaje. Nie bede tu nikogo oskarzac - bo moze prezydent podpisuje sie pod tymi decyzjami - ale ktos bezposrednio za nimi stoi - a tutaj to sa tylko domysly.

To taka 2 strona medalu jak ktos chce pracowac w adm. publicznej..

A tak na koniec i przy okazji to radze przez najblizszy miesiac odlozyc sprawy, ktore ma sie do zalatwienia w magistracie...
pozdr i oby mniej takich informacji.
kwintosz
Napisałeś @Hator posta jakby w tym naszym CA pracowały same geniusze i tak znakomicie wszyscy wywiązywali się ze swoich obowiązków. wink.gif Gro spraw jest spartolonych, straciliśmy już 2 lata na pozyskiwanie kasy z UE a wytargaliśmy jakieś grosze, sprawa wodociągów, nemo, zabudowy sanepidu i innych inwestycji z Wieloletniego.. w których nic się nie dzieje, odsetki, kary, sądy - Mitex, polityka personalna poprzedniego prezydenta - odszkodowania, polityka śmieciowa.. nikt nawet nie próbował tego zmieniać a jesli już to jakoś mało efektywnie. Mnie nie dziwią takie ruchy w Urzędzie Miejskim.
Czas, może i jest mało odpowiedni.. święta trudno by było inaczej. A co do okresu wypowiedzenia.. może wszystko było zrobione tak jak powinno? może w umowach nie było takiego zapisu?? Jeśli był, myślę że nikt by tak nie postąpił, bo przed każdym sądem pracy UM przegrywa i naraża się na odszkodowanie i tego typu rzeczy.. Poza tym z jakiego źródła to informacje. Wiesz, ludzie są zawistni i lubią upiększać swoje opowiastki..
Hator
@kwintosz
1 zrodlo - urzednicy/urzedniczka/urzednik (moze podejscie subiektywne ale nie sposob sie nie zgodzic z niektorymi racjonalnymi argumentami)
2 fundusze UE - sory ale na ochlapy typu informatyzacja czy jakis nedzny remont biblioteki pieniadze z UE trudniej dostac. Glowne projekty ktore przechdoza do dofinansowania to wielkie projekty - a tutaj wazna role odgrywala niekompetencja p. Talkowskiego (oczywiscie czesciowo urzednicy - ale CI NAJWAZNIEJSI tez) ale co powiesz na to, ze wiekszosc wywalonych urzednikow nie zajmowala sie sprawami pozyskiwania srdk z UE - wiec czemu takze na nich padlo?
3. Wodociagi - win radnych i Talkowskiego bo to oni tak a nie inaczej zdecydowali
4. NEMO - Kwintosz- co maja urzednicy miejscy do sprawowania kierowniczych stanowisk w spolce Nemo Wodny Swiat? Zastanow sie... Przypomne ze biznes plan robila jakas zewn. firma a sprawy umowy, kosztow, udzialow to kwestia Lipczyk, Talkowskiego i radnych
5. Mitex - uklony w strone p. Lipczyka.
6. Polityka personala Talkowskiego - owszem (ale tutaj wiekszosc przy obsadzaniu innych instytucji samorzadowych - mopsy, pkz'ety, mzuim itp)
7 Ciebie nie dziwia takie zmiany kadrowe ale mnie dziwia i bulwersuja - jak sie kogos wywala to nalezaloby go:
a) o tym wczesniej powiadomic
cool.gif zadbac o kompetente zastepstwo
c) zrobic ogolny rachunek zyskow i strat - zwalniajac kogos powolanego za Tala, wyrzucamy jednoczesnie w bloto kase przeznaczona na szkolenie takiego urzednika, dodatkowo musimy poniesc koszty szkolen nowego urzednika, poniesc koszty "zastojow" i balaganu, ktory sie zrobi, gdy osoby a nagle dostana nowe obowiazki, za ktore wczesniej nie byly odpowiedzialne i nie mialy w tym doswiadczenia etc
8 Ogolnie to jest 3 miesieczne wypowiedzenie. Nie wiem jak to dokladnie rozwiazano w przypadku urzedu - ale tu glownie chodzi o to ze powinno sie zoobligowac osobe odchodzaca do przeszkolenia osoby, ktora na to stanowisko przyjdzie.
9 Ja nei pwoiedzialem ze osoba/osoby od ktorych to wiem zostaly wyrzucone itp.
10 kto wie czy nie uslyszymy wlasnie o tych "przesunieciach kadrowych" i nie bedzie znow dyskusji jak to mialo miejsce w przypadku Tala i dyrektora SKRu.
przemysl to kwintosz
pozdr
kwintosz
QUOTE
2 fundusze UE - sory ale na ochlapy typu informatyzacja czy jakis nedzny remont biblioteki pieniadze z UE trudniej dostac. Glowne projekty ktore przechdoza do dofinansowania to wielkie projekty - a tutaj wazna role odgrywala niekompetencja p. Talkowskiego (oczywiscie czesciowo urzednicy - ale CI NAJWAZNIEJSI tez) ale co powiesz na to, ze wiekszosc wywalonych urzednikow nie zajmowala sie sprawami pozyskiwania srdk z UE - wiec czemu takze na nich padlo?

3. Wodociagi - MITEX - NEMO - win radnych i Talkowskiego bo to oni tak a nie inaczej zdecydowali

6. Polityka personala Talkowskiego - owszem (ale tutaj wiekszosc przy obsadzaniu innych instytucji samorzadowych - mopsy, pkz'ety, mzuim itp)

7 Ciebie nie dziwia takie zmiany kadrowe ale mnie dziwia i bulwersuja - jak sie kogos wywala to nalezaloby go:
a) o tym wczesniej powiadomic
cool.gif zadbac o kompetente zastepstwo
c) zrobic ogolny rachunek zyskow i strat - zwalniajac kogos powolanego za Tala, wyrzucamy jednoczesnie w bloto kase przeznaczona na szkolenie takiego urzednika, dodatkowo musimy poniesc koszty szkolen nowego urzednika, poniesc koszty "zastojow" i balaganu, ktory sie zrobi, gdy osoby a nagle dostana nowe obowiazki, za ktore wczesniej nie byly odpowiedzialne i nie mialy w tym doswiadczenia etc
8 Ogolnie to jest 3 miesieczne wypowiedzenie. Nie wiem jak to dokladnie rozwiazano w przypadku urzedu - ale tu glownie chodzi o to ze powinno sie zoobligowac osobe odchodzaca do przeszkolenia osoby, ktora na to stanowisko przyjdzie.


Nie mówię że jedynym wyznacznikiem zwolnień powinna być kwestia funduszów z UE. Podtrzymuje dalej swoje zdanie że także inne wydziały przez 4 lata nic wielkiego nie zdziałały a już na pewno nie wszystkie funkcjonowały tak jak powinny. Stąd też możliwe zwolnienia. A wracając do projektów pozyskiwania funduszy, to chyba nie uważasz że piszą je prezydent czy naczelnicy wydziałów, oni są od ich zatwierdzania.

Co do kwestii Nemo, Wodociągów.. A czy przez 4 lata nic w tej kwestii nie dało się zrobić? I tak z ciekawości: Czy urzędnicy z odpowiedniego wydziału nie mogli pracować nad rozwiązaniem tej sytuacji a następnie przedłożyć ten pomysł przed RM? Czy tylko RM musiała się tym zajmować? Dzięki obecnej sytuacji budżet DG jest mniejszy o ok 5mln zł. które należy przeznaczyć na dopłaty do wody. Nemo upada a z miteksem toczy się ciągle proces i mamy póki co do zapłaty jakieś kary, odsetki itd.

Chodziło mi o to, że na stanowiskach przez ostatnie 4 lata znaleźli się dyletanci, osoby które nie mają do pełnienia takich funkcji predyspozycji. Więc może właśnie je głównie dotknęły zmiany?

Nie, nie.. mnie też zdziwiłoby gdyby te osoby nie zostały uprzedzone o zmianach kadrowych a już na pewno gdyby w umowie był zapis o okresie wypowiedzenia. Po prostu napisałem, że nie sądzę, by UM pozwolił sobie na zwolnienia wbrew przepisom prawa pracy. Może więc nie było tam po prostu wpisanego tego okresu (wtedy takie zwolnienia są normalne) ale co do przeszkolenia osoby mającej zająć to stanowisko po kimś jestem jak najbardziej za i zgadzam się z Tobą. Nie oceniam jednak tego czy te zmiany są dobre pod tym względem że należy kogoś przeszkolić co zwiększy koszty, bo nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja. Jeśli na te stanowiska powoływani są nowi ludzie bez przeszkolenia a nie mający w sytuacji obecnej większego rozeznania, to jest to naganne. Ale może jest tak że stanowiska te zajmują jacyś zastępcy osób zwalnianych, którzy i tak w tym "siedzą" i są obeznani w sytuacji panującej w danym dziale i mieście.

Ani nie popieram tych zwolnień ani ich nie neguje, gdyż nie jestem na tyle kompetentną osobą by to robić. Nie mamy dostępu do tego co kto robił albo czego nie robił. Po prostu uważam, że tego się można było spodziewać.
Hator
no to jak z tym naszym programem wspolpracy - by cos z tego wyszlo to trzeba by za mailowac do UM - a po to by zamailowac to trzeba juz jakis fajny program albo chociaz zarysy programu na ktorych powinnismy sie oprzec - ktos ma jakies nowe uwagi/propozycje?
jak mowilem - chce ten problem poruszyc w UM jeszcze w tym miesiacu.
pzodr
:)
QUOTE


Wietrzenie kadr
dziś

Po zmianie na stanowisku prezydenta Dąbrowy Górniczej stało się jasne, że nowy włodarz dość poważnie zreorganizuje pracę magistratu. Łączenie kompetencji poszczególnych wydziałów Urzędu Miejskiego i likwidacja niektórych stanowisk dla części pracowników oznaczała konieczność szukania sobie nowego zatrudnienia.

Najpierw były zmiany Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego, a potem... prezydent miasta 12 grudnia 2006 roku dziesięć osób otrzymało wypowiedzenie umowy o pracę.

- Dotyczyły one osób zajmujących głównie stanowiska kierownicze, a spowodowany były łączeniem wydziałów lub innymi zmianami organizacyjnymi - informuje Anna Zubko z referatu strategii, promocji miasta i informacji prasowej UM.

Na razie znanych jest tylko dwóch nowych naczelników. Obecną wiceprezydent miasta, Iwonę Krupę, na stanowisku naczelnika Wydziału Oświaty zastąpiła Elżbieta Gęca, a nową szefową Wydziału Administracyjno-Personalnego została Halina Adamczyk. Utworzone właśnie nowe wydziały czekają na szefów. Te, które pozostały w niezmienionej formie, mają dotychczasowych naczelników.

- Powstałe wydziały wymagają naboru na stanowiska, bo ich zakres działania uległ znacznym zmianom. Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, trwają przygotowania do naboru. Prawdopodobnie w lutym wszystkie komórki magistratu będą już miały swych szefów - informuje Anna Zubko.

A zmian jest rzeczywiście sporo. Wydział Nadzoru Właścicielskiego i Kontroli Wewnętrznej powstał z połączenia dwóch innych (nadzoru mienia oraz kontroli wewnętrznej). Wydział Strategii, Promocji, Kultury i Sportu powstał z połączenia aż czterech wydziałów: (strategii, rozwoju i promocji miasta oraz kultury, potem sportu, rekreacji i turystyki, a także Biura Prasowego). Wydział Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych zmienił nazwę na Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wydział Zdrowia, Polityki Społecznej i Aktywizacji Zawodowej zmienił nazwę z Wydziału Zdrowia i Pomocy Społecznej i rozszerzył zadania o Referat Działalności Gospodarczej. Wydział Komunikacji i Drogownictwa powstał po połączeniu komunikacji i części gospodarki komunalnej. Wydział Administracyjno-Personalny powstał z połączenia wydziałów administracyjnego oraz kadr i szkoleń.

Powstało też Biuro Jakości, Obsługi Prezydenta i Rady Miejskiej, powstałe z połączenia Biura Rady Miejskiej i stanowiska pełnomocnika ds. Jakości oraz Obsługi Prezydenta Miasta. Nowe są Wydział Inwestycji i Projektów Unijnych oraz biura: Spraw Obywatelskich, Wojskowych i Ewidencji Ludności oraz Dowodów Osobistych i Paszportów, wyodrębnione z Wydziału Spraw Obywatelskich.


Zmiany w spółkach

Nowych szefów mają nie tylko magistrackie wydziały, ale też miejskie spółki. Na czele Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów stanął (póki co tymczasowo) były wiceprezydent miasta, a ostatnio także radny Rady Miejskiej - Tomasz Sołtysik.

Obowiązki dyrektora Miejskiego Zarządu Budynku Mieszkalnych pełni obecnie Waldemar Śliwa (przez jakiś czas były zastępca prezydenta Jerzego Talkowskiego), a dyrektorem Miejskiego Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych został też były zastępca byłego prezydenta Talkowskiego, Janusz Olszówka.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
Hator
Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, trwają przygotowania do naboru. Prawdopodobnie w lutym wszystkie komórki magistratu będą już miały swych szefów - informuje Anna Zubko.
mam nadz ze tu mowa o rozpisanie konkursow na stanowiska/badz ewentualny awans urzednika z tego samego wydzialu.
wszelkie inne mozliwosci (w tym mianowanie przez samego prezydenta) -wg mnie- nie whcodza w rachube.
pozdr
Arbas
Wyrazy podziwu i wdzięczności za trudy związane z przyspieszeniem przepływu informacji na trasie
-FORUM - RADNI - URZĄD MIASTA!
Może coś dobrego z tego wyniknie. Starać się trzeba!

A tak dla ciekawości... Czy macie rozeznanie:
- ile osób spośród obecnych radnych ma w domu komputer - może nie wszyscy?
- ilu radnych posiadających komputer potrafi się nim posługiwać w zakresie podstawowym?
Chodzi o internet, wejscie na forum, wpisanie posta, wklejenie informacji itd.

Nie można radnych zmuszać do uczestniczenia w forum, ponieważ niektórzy będą tym obowiazkiem obarczać asystę lub po prostu odwalać, a nie o to tu chodzi.
Proponuję zachowac obecną, lub wprowadzić najprostrzą z możliwych rejestrację. Właściciele forum i tak wiedzą w razie potrzeby WHO IS WHO.

Nie biurokratyzujcie forum! W obecnej postaci jest to dąbrowski hide park przeznaczony dla pasjonatów przejętych losami naszego miasteczka. I niech tak zostanie. Szczerość i spontaniczność przede wszystkim.
Hator
QUOTE
Listonosz z magistratu
dziś
Dorota Podliska adresuje decyzje podatkowe do rozniesienia w Jaworznie.

Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej musi rozesłać w tym roku blisko 30 tys. decyzji podatkowych. Mieszkańcy otrzymają przesyłki za pośrednictwem Poczty Polskiej. Każdy taki list będzie kosztować magistrat 5,45 zł, czyli gmina będzie musiała zapłacić poczcie ponad 163 tys. zł.
REKLAMA

Większość z tych pieniędzy mogłaby pozostać w miejskiej kasie, gdyby urzędnicy wzięli przykład z sąsiednich miast.

Anna Zubko z Referatu Strategii, Promocji Miasta i Informacji Prasowej dąbrowskiego UM przyznaje, że koszty tej korespondencji są wysokie, ale "w tym roku jest już za późno na zmiany".

Tymczasem władze Jaworzna i Sosnowca już kilka lat temu zrezygnowały z usług poczty, przez co oszczędzają po ponad 170 tys. zł rocznie.

W Jaworznie roznoszeniem decyzji podatkowych zajmują się sami urzędnicy. Jest to ich dodatkowe zajęcie wykonywane po godzinach pracy. Każdy może zgłosić się "na ochotnika", ale tradycją jest, że zadanie to przydzielane jest osobom z najniższymi pensjami.

- Obowiązują stałe stawki: 2 zł za list dostarczony do domu jednorodzinnego i 1,5 zł za list do lokatorów bloku - mówi Marcin Marzyński z Biura Promocji i Informacji UM. - To tańsze niż korzystanie z ofert poczty. Przed dwoma laty udało nam się zaoszczędzić w ten sposób ponad 120 tys. zł, a w ubiegłym roku ponad 170 tys. zł.

W tym roku 39 urzędników musi roznieść blisko 26 tys. decyzji. Każdy wyposażony jest w identyfikator, który ma potwierdzać ich tożsamość. Pracownicy magistratu roznoszą nie tylko decyzje podatkowe. Dostarczają także korespondencję wymagającą potwierdzenia odbioru.

Sosnowiec przez cały rok zatrudnia siedmiu gońców, którzy roznoszą urzędową korespondencję. W okresie roznoszenia decyzji podatkowych zatrudniane są dodatkowe osoby - w tym roku dziesięć - na okresową umowę o pracę. Pracują również w soboty, a zarabiają 1000 zł brutto niezależnie od tego, ile listów rozniosą.

W tym roku w Sosnowcu trzeba dostarczyć 35 tysięcy decyzji.

- Po raz pierwszy gońcy mają do rozniesienia przesyłki w całym mieście - wyjaśnia Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy UM w Sosnowcu. - W ubiegłym roku dostarczali tylko 75 proc. decyzji do najbardziej zaludnionych dzielnic, reszta kierowana była do adresatów pocztą.

W Sosnowcu wyliczyli, że koszt dostarczenia jednej decyzji wynosi 0,73 zł. Każdego dnia gońcy roznoszą 1500-1700 listów.

- W ubiegłym roku miasto zaoszczędziło w ten sposób 176 tys. zł - podkreśla Grzegorz Dąbrowski.
Sebastian Kuś - Dziennik Zachodni
kwintosz
Nie wiem czy to wina urzędników, chyba nie no ale miało być lepiej z obsługą.. a jak wyszło przeczytajcie:

QUOTE
System zamiast zapisać do kolejki, odsyła mieszkańców do domu

Złość, zdziwienie i rozczarowanie - takie uczucia towarzyszą ostatnio mieszkańcom, którzy chcą załatwić swoje sprawy w Biurze Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego. A to dlatego, że elektroniczny system kolejkowy w środku dnia odmawia współpracy. Drukuje karteczki, odsyłając wszystkich na nieokreślony termin.

Jeśli ktoś specjalnie wziął sobie dzień urlopu, żeby odebrać dowód czy zarejestrować samochód, może odejść z kwitkiem.

- W trzech wydziałach objętych systemem, bilety drukować można od godz. 7.30 do 15.15 lub do 16.45. Zdarza się jednak, że z powodu dużej liczby oczekujących wyczerpuje się limit dzienny i należy przyjść do urzędu następnego dnia - mówi Anna Zubko z UM.

W takiej sytuacji znalazł się m.in. Stanisław Kowalski, którego po próbie zarejestrowania się w osłupienie wprawiła informacja w systemie: "Przepraszamy. Przewidywana godzina obsługi wykracza poza czas przyjęcia klientów urzędu. Zapraszamy w innym terminie". Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby do zamknięcia magistratu było 10 minut, ale wtedy była godzina 10.21.

- To skandal i kpina. To kiedy mam przyjść? Jutro, pojutrze, za miesiąc? Tak nie powinno się traktować mieszkańców - mówi ze zdenerwowaniem dąbrowianin.

- Takie sytuacje zdarzają się, ale nie jest to błąd systemu. Po kilku lub kilkunastu minutach system weryfikuje stan załatwianych spraw i po korekcie samoistnej możliwe jest już wydrukowanie biletu. Dzieje się tak, gdy na przykład kilkadziesiąt osób wydrukuje bilety i wyczerpie limit wydruków. Jednak system jest "inteligentny" i dokonuje korekty po pewnym czasie, gdy jakieś osoby rezygnują z czekania - informuje Anna Zubko.

Często jednak system nie chce nikogo zapisać około godz. 15, a sporo osób może dopiero wtedy przyjść, by załatwić sprawy w UM. Urzędnicy mówią, że wiele zależy od mieszkańców, którzy sporo spraw załatwiają "na ostatnią chwilę".

- Przykładowo optymalny limit klientów w Biurze Dowodów Osobistych to około 300 osób, a zdarzały się dni, kiedy obsługiwano ponad 450. Podobnie jest w Wydziale Komunikacji i Drogownictwa. Takie sytuacje związane są zwykle z wejściem w życie nowych przepisów czy ich zmianą - twierdzi Anna Zubko.

Każdy, kto ma do załatwienia jakieś sprawy, powinien skorzystać z podglądu na stronie internetowej lub zadzwonić do UM i zapytać o liczbę osób oczekujących. Wprowadzono też podgląd systemu kolejkowego na stronie internetowej: www.wirtualna.dabrowa-gornicza.pl/.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
www.dabrowa.naszemiasto.pl
bzenek
Hmm... w zasadzie sprawa nie dotyczy w prosty sposób dąbrowskich urzędników ale chciałbym zamiescić w tym wątku pewną ciekawostkę. Ciekawostkę, która w jakiś sposób tłumaczy pokrętne drogi urzędniczego myślenia i pomoże zrozumieć genezę wielu konfliktów na styku urzędnik-obywatel. smile.gif

Przeglądając światową sieć WWW natknąlem się na fragment opublikowanego w "Dzienniku" wywiadu Roberta Mazurka z Elżbietą Jakubiak, wtedy szefową kancelarii Prezydenta RP, a potem Minster Sportu w IVRP:
CYTAT
RM: Wbrew zapowiedziom, zatrudnienie w kancelarii prezydenta Kaczyńskiego wzrosło, a nie zmalało.

EJ: Zwolnić mianowanego pracownika kancelarii jest bardzo, bardzo trudno. Jeśli choruje, to może to trwać przez dwanaście miesięcy, potem musi być jeszcze przez trzy miesiące na wypowiedzeniu. Wszystko to powoduje, że zmiany kadrowe, które były naturalne po dziesięciu latach Aleksandra Kwaśniewskiego, na początku pociągają wzrost zatrudnienia, bo musimy przyjąć nowych ludzi, a starych jeszcze nie możemy zwolnić. Rozumiem, że pan by chciał wszystkich urzędników pozwalniać.

RM: Powiedzmy, połowę.

EJ: U nas uważa się, że biznes tworzy państwo, a urzędnicy państwowi je niszczą, a to oni przygotowują wielką infrastrukturę dla życia dziennikarzy, biznesu. Gdyby nie oni, gdyby nie tacy ludzie jak ja, byłby pan bez numeru dowodu, zameldowania…

RM: Gdyby nie biznes, pani byłaby bez pensji.

EJ: To nieprawda! Wypracowuję ją jako urzędnik państwowy, wydając panu zaświadczeni, by mógł pan prowadzić działalność gospodarczą, przygotowując działkę do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.

blink.gif blink.gif blink.gif

Tak więc Kochani, wchodząc do dowolnego urzędu już od samego wejścia oddajemy należną cześć zatrudnionym tam urzędnikom. Jak ktoś ma ochotę wręczyć urzędnikowi należny dowód wdzięczności to nich się nie krępuje. Należy im się to - bez nich po prostu nie istnielibyśmy smile.gif
marcin.p
W sprawie dąbrowskich urzędników powiem tylko tyle, że w ciągu ostatniego roku jakość usług oferowanych przez UMDG bardzo spadła i co jestem w UM-ie jest coraz gorzej...
Tą wypowiedziom zabrałem głos w trzech tematach!!!
marcin.p
CYTAT
Rejestracja samochodów z poślizgiem

Zarejestrowanie samochodu w Dąbrowie Górniczej może trwać nawet tydzień. Te same procedury w Będzinie czy w Jaworznie załatwiane są w godzinę, a w Sosnowcu czy Katowicach na nowe tablice czeka się dzień. Taka sytuacja zaniepokoiła dąbrowskich radnych, których o pomoc proszą zirytowani mieszkańcy.

- W najgorszej sytuacji są osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. Przy każdym przerejestrowaniu wozu muszą go na kilka dni wyłączyć z użytku. To oczywista strata czasu i pieniędzy. W moim biurze z podobnym problemem zjawiło się już kilkanaście osób - mówi Grzegorz Jaszczura, dąbrowski radny.

W innych miastach jest dużo szybciej. W Będzinie i Jaworznie same formalności trwają godzinę.

- Kiedy kierowca przynosi dokumenty, urzędnik przy nim sprawdza czy są kompletne, a jeśli są, to wpisuje dane do specjalnego programu. Potem drukuje tymczasowy dowód rejestracji i wręcza tablice rejestracyjne. To trwa kilkanaście minut - mówi Marcin Marzyński z UM w Jaworznie.

W Sosnowcu, gdzie mieszkańców jest dwa razy więcej niż w Dąbrowie Górniczej, formalności związane z zarejestrowaniem auta też trwają krócej. - Generalnie tablice są do odbioru o godzinie 14.45 w dniu, kiedy złożono dokumenty. W ubiegłym tygodniu mieliśmy trochę kłopotów, bo aż pięć osób było chorych, ale odbiór dowodów wyznaczaliśmy na dzień następny - zapewnia Jan Perlak, naczelnik wydziału komunikacji UM w Sosnowcu.

Podobnie jest w Katowicach, gdzie po tablice rejestracyjne można przyjść następnego dnia po złożeniu dokumentów.

W dąbrowskim magistracie przyznają, że kłopoty z rejestracją są spore, ale ma to być podobno efekt braków kadrowych oraz... noworocznych wyprzedaży aut. Z tego ostatniego powodu wynika większe niż zazwyczaj zainteresowanie rejestracją samochodów. Tyle że ten drugi problem dotyczy akurat wszystkich wydziałów komunikacji.

Z powodu L4

Dąbrowscy urzędnicy tłumaczą się kłopotami kadrowymi.

- Wiele osób choruje, a sporo wykorzystuje ubiegłoroczne urlopy i to są główne powody obsadowych braków w tej chwili. Dodam też, że w styczniu do wydziału komunikacji przychodziło po 80 osób dziennie, czyli prawie dwa razy więcej niż zazwyczaj - mówi Anna Zubko z UM.

Jednak o ile w Sosnowcu bezpośrednio przy rejestracji aut pracuje 17 osób, w Dąbrowie Górniczej maksymalnie 5. Wkrótce sytuacja ma się poprawić. Dwie nowe osoby już uczą się procedur, a konkurs na wakat w wydziale komunikacji rozpisano.

Grażyna Krawczyk

źródło: POLSKA Dziennik Zachodni


A prezydent na czacie odpowiedział, że takich problemów już nie ma!!! Oj nieładnie Panie Prezydencie tak oszukiwać! Można było powiedzieć otwarcie, że niestety będzie coraz gorzej a nie mydlić nam oczy!

Uff... szczęście, że nie planuje narazie zmiany samochodu. A jak już będę zmieniał to do UM wybiorę się z dziennikarzem "Fucktu" i prawnikiem... Oj będą się sypać skargi...
bzenek
CYTAT(marcin.p @ pon, 04 lut 2008 - 20:31) *
A jak już będę zmieniał to do UM wybiorę się z dziennikarzem "Fucktu" i prawnikiem... Oj będą się sypać skargi...

A co tu prawnik pomoże ?
marcin.p
Prawnik pomoże skargę napisać biggrin.gif

CYTAT
Jednak o ile w Sosnowcu bezpośrednio przy rejestracji aut pracuje 17 osób, w Dąbrowie Górniczej maksymalnie 5. Wkrótce sytuacja ma się poprawić. Dwie nowe osoby już uczą się procedur, a konkurs na wakat w wydziale komunikacji rozpisano.

Jeśli się nie myle wydział komunikacji ma 4 stanowiska + osoba, która wydaje tablice i to tylko w pewnych godzinach... Więc mają wystarczającą obsade! Po co a takim układzie wydawać publiczne pieniądze na następne etaty?
bzenek
CYTAT(marcin.p @ pon, 04 lut 2008 - 21:26) *
Prawnik pomoże skargę napisać

Ale do kogo się skarżyć na złą pracę wydziału komunikacji ? Co najwyżej do przezydenta miasta, który na standardowym formularzu udzieli Ci odpowiedzi wymijającej i pozdrowi serdecznie w ostatnim akapicie.

CYTAT(marcin.p @ pon, 04 lut 2008 - 21:26) *
Jeśli się nie myle wydział komunikacji ma 4 stanowiska + osoba, która wydaje tablice i to tylko w pewnych godzinach... Więc mają wystarczającą obsade! Po co a takim układzie wydawać publiczne pieniądze na następne etaty?

Ludzie biorą urlopy, chorują, jeżdżą na szkolenia. Poza tym na zapleczu wydziału są chyba ze dwa pokoje w których wklepuje się do komputera dane zebrane przez osoby z pierwszej linii i załatwia szczególnie zawikłane sprawy.
marcin.p
CYTAT(bzenek)
Ludzie biorą urlopy, chorują, jeżdżą na szkolenia. Poza tym na zapleczu wydziału są chyba ze dwa pokoje w których wklepuje się do komputera dane zebrane przez osoby z pierwszej linii i załatwia szczególnie zawikłane sprawy.


Jeśli w firmie prywatnej stanowisko maja obsługiwać 4 osoby, to zatrudnia 4 osoby! Bogata firma pozwoli sobie na 5! I też ludzie mają urlopy, jeżdżą na szkolenia, spotkania, konferencje itd. itp.... A w budżetówce pod tym względem jest BARDZO DUŻE MARNOTRAWIENIE PIENIĘDZY! Bo tak: jedna osoba wniosek przyjmuje, druga ocenia czy pierwsza należycie przyjęła, trzecia analizuje, czwarta weryfikuje, piąta podpisuje a szósta ma pzrerwę! I jeśli tak na każdym stanowisku to: 6x4=24, czyli brakuje nam 20 urzędników w wydziale komunikacji! A jeśli do tego doliczymy urlopy, szkolenia itp. to jeszcze po jednym etacie na każde stanowisko by się przydało!
bzenek
Poprowadź sobie 4osobowy biznes przy 1 osobie na urlopie w Maroku i drugiej na nagłym L4 smile.gif
marcin.p
Wtedy skorzystam z agencji zatrudnienia tongue.gif

A po za tym to jest jeszcze kierownik/naczelnik, który może stanąć "za ladą"! tongue.gif
kwintosz
Wszystkich zadowolonych i niezadowolonych z pracy urzędników i samego urzędu może zainteresuje ankieta dostępna na stronie UM..

CYTAT
Szanowni Państwo,

w związku z naszym zamiarem jak najlepszego dostosowania sposobu organizacji pracy dąbrowskiego Urzędu Miejskiego do oczekiwań naszych Klientów, chcielibyśmy tą drogą poznać Państwa zdanie w powyższej kwestii zadając kilka pytań. Dziękujemy za wypełnienie niniejszej ankiety. Zawarte w niej sugestie i uwagi postaramy się uwzględnić w przyszłości.

ANKIETĘ ZNAJDZIESZ TU: ANKIETA UM

wypełnioną ankietę prosimy odesłać na aprzybyszewska@dabrowa-gornicza.pl

Na Państwa odpowiedzi czekamy przez najbliższy miesiąc.
www.dabrowa-gornicza.pl
mary cha
CYTAT
Poprowadź sobie 4osobowy biznes przy 1 osobie na urlopie w Maroku i drugiej na nagłym L4 smile.gif


święte słowa

CYTAT
Wtedy skorzystam z agencji zatrudnienia tongue.gif


zycze powodzenia.znalezienie kompetentnego pracownika w ciagu 1 dnia graniczy z cudem.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.