Szanowni i Drodzy,
od dawna intryguje mnie budynek (blok) przy Reymonta 14.
Jest on bardzo ciekawy i co ważniejsze caÅ‚kowicie nieszablonowy. Mamy w okolicy mnóstwo bloków / osiedli z jednego szablonu. I chociaż np. Korczaka jest mocno niestandardowe i ciekawe to jednak jest to ileÅ› takich samych bloków. O blokach na 1 Maja (zarówno tych „nowszych” 1-7 jak i „starszych – po drugiej stronie Królowej Jadwigi), czy na Adamieckiego nie wspominam.
Omawiany przez mnie blok ma następujące, ciekawe cechy:
- bryÅ‚a – nie jest „punktowcem”, a skÅ‚ada siÄ™ z 3 skrzydeÅ‚. Co wiÄ™cej z blokiem Reymonta 16 tworzÄ… zamkniÄ™tÄ… koncepcjÄ™ z wewnÄ™trznym „dziedziÅ„cem”;
- ma nietypowe balkony z ceglanymi balustradami;
- nietypowa wysokość, standardowo w PRL budowaÅ‚o siÄ™ 5 kondygnacji (jak dobrze wiem to najwyższa norma bez windy, albo 11 kondygnacji – 10 piÄ™ter + parter) – tutaj jest 7 piÄ™ter plus co ciekawe (ale nie wiem czy we wszystkich klatkach strych, który pierwotnie miaÅ‚ być wspólnÄ… pralniÄ… / suszarniÄ…);
- bardzo duża ilość, wÅ‚aÅ›ciwie caÅ‚y parter, przeznaczony na usÅ‚ugi – biblioteka, dawniej PZU, w zachodnim skrzydle kiedyÅ› byÅ‚o chyba jakieÅ› biuro projektowe, później Warta, itd.;
- jeden ukÅ‚ad wraz z pobliskim przejÅ›ciem podziemnym – „dziedziniec” na poziomie -1, teraz trochÄ™ zapuszczony, ale wczeÅ›niej byÅ‚a tam część pomieszczeÅ„ biblioteki (z w peÅ‚ni przeszklonym frontem co w tamtych czasach byÅ‚o czymÅ› nietypowym, szalet miejski przerobiony później na bar, trzy lokale usÅ‚ugowe wschodniej części.
Zastanawia mnie (oczywiście bardziej pozytywnie niż negatywnie) kto i dlaczego wymyślił coś takiego (w czasach budowy wg standardowych projektów) i zdecydował się na budowę. Czy to jakaś eksperymentalna koncepcja, a może element większego, nigdy nie wykonanego planu?