Poniżej ciekawy artykuł z 1924 roku.
CYTAT
Zagłębie Dąbrowskie pod panowaniem francuskiego kapitału
[1924]
`
O gospodarce w kopalniach Zagłębia wiele już pisaliśmy w prasie socjalistycznej i tomy całe po prostu można by jeszcze napisać. Wobec tego, że cały przemysł w tej chwili, a zatem i węglowy przeżywa silny kryzys, oraz że przemysłowcy szukają sposobów i środków, przy pomocy których mogliby obniżyć koszty produkcji, należy jeszcze raz wskazać na ich rabunkową, wadliwą gospodarkę. Mamy w Polsce różne ligi pracy, stronnictwa samopomocy społecznej i różne inne przez kapitalistów stworzone i płatne grupy, mające za cel łamanie strajków robotniczych i walkę ze zdobyczami robotników, a przede wszystkim z 8-godzinnym dniem pracy. W poniedziałek 2 bieżącego miesiąca, w Radzie Zjazdu Przemysłu Górniczego w Dąbrowie Górniczej pan Drzewiecki, prezes Ligi Pracy z Warszawy, wygłosił odczyt o sposobach obniżenia kosztów produkcji. Oczywiście kapitalistyczny ten ptasi mędrzec, jak i inni widzi również wyjście w przedłużeniu czasu pracy, obniżce płac itd.
A natomiast nikt z kapitalistów wÄ™glowych, szczególnie w Zagłębiu, nie pomyÅ›li poważnie nad lepszymi technicznymi urzÄ…dzeniami kopalÅ„. W wiÄ™kszoÅ›ci kopalÅ„ w Zagłębiu, a szczególnie w kopalniach Towarzystwa Sosnowieckiego, sÄ… po prostu Å›redniowieczne urzÄ…dzenia. Całą produkcjÄ™ rwie siÄ™ ludzkÄ… siłą, ludzkimi mięśniami i koÅ„mi. PoczÄ…wszy od górnika, który prymitywnym rÄ™cznym Å›widrem musi wiercić dziurÄ™ i pocić siÄ™ niemożliwie dwie i wiÄ™cej godzin, aby ustrzelić 3, 4-6 wózków wÄ™gla. Ustrzelony zaÅ› wÄ™giel i zÅ‚adowany do wózków musi Å‚adowacz zapchać gdzieÅ› na stacjÄ™, skÄ…d koniem po 4-6 wózków zwozi siÄ™ pod szyb. Chodniki fatalnie zabudowane, kolejka krzywa i zgnieciona, wozy co chwila spadajÄ… z szyn, trzeba je nieraz dÅ‚ugo ustawiać, zatrzymujÄ…c ruch. CzÄ™sto chodzÄ… wozy zepsute, nienasmarowane itd. Na chodnikach czÄ™sto niemożliwe bagno, woda, wozy siÄ™ topiÄ…; nie robi siÄ™ odpowiednich Å›cieków [kanałów] i nie czyÅ›ci siÄ™ ich. A wentylacja? Panie, zlituj siÄ™. Åšwieże powietrze, przypÅ‚ywajÄ…ce od przychodowego szybu, przeprowadzane jest starymi zardzewiaÅ‚ymi rurami, pogniecionymi, czÄ™sto sztukowanymi beczkami z karbidu – i czÄ™sto rura taka jest przerwana lub dziurawa, powietrze nie dochodzi do robót. Skutek tego taki, że górnik po każdym strzale czekać musi nieraz pół godziny, aby gryzÄ…cy dym po strzale wyszedÅ‚ z filaru. Tamy nieraz spotyka siÄ™ dziurawe, pozatykane szmatami, rury zamuÅ‚kowe przeciekajÄ…, bo pakunki zakÅ‚ada siÄ™ ze szmat lub byle jakiej tektury, czÄ™sto rury te sÄ… przywiÄ…zane powrozami itd.
Słowem, jeśli ktoś przyjrzy się takim urządzeniom i jeśli porówna je z tym, co jest obok na Śląsku, to musi przyjść do przekonania, że kopalnie Zagłębia żadnym sposobem nie będą mogły jako tako konkurować ze Śląskiem, że koszta produkcji muszą być tutaj kolosalne.
A jeśli teraz wglądniemy bodaj jak najbardziej pobieżnie w dziedzinę bezpieczeństwa pracy, higieny i odpowiedzialności za wypadki, to po prostu włosy dęba stają na głowie z przerażenia. Nie silimy się szerzej opisać tutaj tej sprawy, bowiem nie wystarczyłyby na to ramy naszego pisma.
Przede wszystkim brak należytej wentylacji, dziÄ™ki czemu ludzie muszÄ… pracować w straszliwym dymie, gazach i wyziewach ziemi; wilgoć, od której szybko zapada czÅ‚owiek na reumatyzm i inne choroby, zabudowanie sÅ‚abe i niedopilnowane. Brak drzewa w pobliżu roboty powoduje, że górnik nieraz bez zabudowania nad gÅ‚owÄ… posuwa siÄ™ dwa i wiÄ™cej metrów naprzód – i caÅ‚y szereg innych.
Wszystko to sÄ… zaniedbania, braki krzyczÄ…ce o pomstÄ™. Toteż po wojnie jesteÅ›my Å›wiadkami niemal codziennych nieszczęśliwych wypadków przy pracy. Å»e wymieÅ„my tylko ostatnie: wybuch prochowni pod ziemiÄ… na kopalni „Renard”, katastrofa na „Redenie”, katastrofa na kop. „WÅ‚adysÅ‚aw” w Klimontowie. Setki skarg leżą w SÄ…dzie OkrÄ™gowym w Sosnowcu przeciwko zarzÄ…dom kopalÅ„ za wypadki przy pracy. Lecz dotychczas nie byÅ‚o ani jednej rozprawy, ani jeden przemysÅ‚owiec nie siedziaÅ‚ w kryminale za Å›mierć czy kalectwo dziesiÄ…tek robotników. ZdawaÅ‚oby siÄ™, że na kopalniach w Zagłębiu nic zÅ‚ego siÄ™ nie dzieje, że wszystko jest w porzÄ…dku, a ludzie sami siÄ™ zabijajÄ…. SpoÅ‚eczeÅ„stwo miejscowe tak przywykÅ‚o do ciÄ…gÅ‚ych wiadomoÅ›ci o Å›mierci górników, że to nie wywoÅ‚uje u niego żadnego wrażenia. Dopiero kiedy zostaÅ‚o zaduszonych i zasypanych na „Redenie” aż 28 ludzi – wtedy byÅ‚a sensacja. – O! To dosyć dużo… ale jeden, dwóch, trzech, to gÅ‚upstwo, to zwykÅ‚a rzecz…
A najbardziej skandalicznÄ… rzeczÄ… jest zupeÅ‚ne pomijanie wszelkich przepisów o nieszczęśliwych wypadkach. Do dziÅ› obowiÄ…zujÄ… w tym wzglÄ™dzie rosyjskie carskie przepisy i instrukcje z 1903 roku, których siÄ™ ze zbrodniczÄ… lekkomyÅ›lnoÅ›ciÄ… nie dotrzymuje. Zabije albo porani ciężko czÅ‚owieka, to wynosi siÄ™ go na powierzchniÄ™ i wiezie czÄ™sto kawaÅ‚ drogi do jakiegoÅ› ambulatorium; czÄ™sto ranny umiera w drodze. Nie ma na dole podrÄ™cznego ambulatorium bodaj z jakimiÅ› kroplami, karbolem i bandażem. W ambulatorium nie ma czÄ™sto łóżka dla rannego, trzeba go po opatrunku obwozić po wszystkich szpitalach, aby znaleźć miejsce. Rannego lub zabitego zbada pierwszy pod rÄ™kÄ… lekarz, stojÄ…cy bardzo blisko zarzÄ…du kopalni, spisze protokół i podpisze go wraz z zawiadowcÄ… danej kopalni – i to wszystko. Zabije robotnika – napisze znów lekarz wraz zawiadowcÄ… protokół, że umarÅ‚ na anewryzm serca, czy coÅ› w tym rodzaju – żadnej komisji lekarskiej, żadnych oglÄ™dzin zabitego itd. Po prostu tak, jak na wojnie: umarÅ‚ Maciek, wiÄ™c go siÄ™ zapisze na listÄ™ zabitych i basta. Konkretnych przykÅ‚adów na poparcie tego moglibyÅ›my podać całą moc.
A jakie odszkodowanie miesiÄ™czne pÅ‚aci siÄ™ rodzinie po zabitym lub rannym niezdolnym do pracy, to wystarczy wspomnieć, że do dziÅ› szereg kopalÅ„ pÅ‚aci po kilka milionów marek miesiÄ™cznie [tekst pisany w okresie przed denominacjÄ… pieniÄ…dza – kilka milionów byÅ‚a to wówczas kwota bardzo niewielka – przyp. redakcji Lewicowo.pl].
Ileż to razy pisaliÅ›my o tym, i ile to razy nasi towarzysze posÅ‚owie wnosili z tego powodu interpelacje i wnioski w Sejmie. Wszystko na próżno; kiedyÅ› miaÅ‚a przyjechać jakÄ…Å› Komisja rewizyjna, nadzwyczajna, prasa krzyczaÅ‚a, że Sejm deleguje do Zagłębia komisjÄ™ itd. – lecz dotychczas cisza, zupeÅ‚na cisza. Przed kilku dniami byÅ‚ w Zagłębiu jakiÅ› p. KarwaciÅ„ski z Wyższego UrzÄ™du Górniczego, przespacerowaÅ‚ siÄ™ na jednÄ… z kopalÅ„ w otoczeniu zarzÄ…du kopalni i poszedÅ‚ na sutÄ… kolacjÄ™ do paÅ‚acu Malplata do p. Gadomskiego.
Skandal! Co to znaczy? Wszak wstydziłby się tego carski urzędnik! Co mamy sądzić o tej wizycie p. Karwacińskiego u pana Gadomskiego?
I wszystkie te Komisje różne tak gdzieś powsiąkały.
Zapytać trzeba Sejmu i Rządu, czy i kiedy myśli naprawdę wglądnąć do gospodarki w kopalniach Zagłębia? Radzimy rządowi zająć się tym jak najwcześniej, bo coraz większe bagno w kopalniach i poza kopalniami oblepia różnych ludzi i urzędy. Może się to wszystko kiedyś wysypie, a wtedy trudniej będzie, a wtedy trzeba będzie napisać w prasie: głośna panama górnicza w Zagłębiu.
Ostrzegamy rząd i wmieszane tu osoby póki czas.
A zatem jeÅ›li kopalnie Zagłębia chcÄ… utrzymać siÄ™ na powierzchni życia teraz w nastajÄ…cych normalnych warunkach; w warunkach, w których nie da siÄ™ prowadzić kopalÅ„ kombinacjami, geszeftem – trzeba zacząć pracować rozumem, trzeba galopem dogonić technicznie kopalnie ÅšlÄ…ska, trzeba z kopalÅ„ wyrzucić Å›redniowieczne, prymitywne narzÄ™dzia i sposoby pracy, trzeba zaprzÄ™gnąć maszynÄ™ do pracy.
Trzeba przestać oszczÄ™dzać na bezpieczeÅ„stwie ludzi przy pracy i później uciekać siÄ™ do wydatków na tuszowanie różnych historii. OszczÄ™dnoÅ›ci te należy robić gdzie indziej. Przede wszystkim zredukować tÄ™ ogromnÄ… ilość francuskich urzÄ™dników, którzy tu u nas panoszÄ… siÄ™, nic nie robiÄ… tylko patrzÄ… na rÄ™ce dyrektorów-Polaków i piszÄ… donosy do Paryża, inni prowadzÄ… drugÄ… buchalteriÄ™ w jÄ™zyku francuskim dla wÅ‚aÅ›cicieli kopalÅ„. W takiej sobie Hucie Bankowej obok każdego wyższego urzÄ™dnika, a nawet poczÄ…wszy od warsztatowego majstra, poprzez zawiadowcÄ™, szefa biura itd., do dyrektora – chodzi Francuz. Podwójny dozór: kontroler kontrolera. I wszyscy tacy podwójni urzÄ™dnicy, szczególnie Francuzi, majÄ… kolosalne pensje. Tu przede wszystkim oszczÄ™dność!
Tak, panowie przemysÅ‚owcy, jeÅ›li chcecie istnieć, trzeba ruszyć rozum i po europejsku urzÄ…dzić kopalnie, trzeba zerwać z obecnym karygodnym dziadostwem, trzeba wyjść z sieci machinacji kosztownych na czystÄ… otwartÄ… drogÄ™, trzeba poskromić zachcianki i pretensjÄ™ francuskich „oberstróżów” Malplatów, Wianych i Batiarów. Trzeba skoÅ„czyć z partackÄ… robotÄ… na kopalniach i partackimi robotami.
W Zagłębiu silnie rozwiniÄ™ty przemysÅ‚ górniczy istnieje od kilkunastu, a nawet kilkudziesiÄ™ciu lat – i co ten francuski przemysÅ‚ Polsce daÅ‚, co tu zostawiÅ‚, co zbudowaÅ‚? Spójrzmy na caÅ‚e Zagłębie – Å›mietniki. PoczÄ…wszy od robotniczych ciemnych, brudnych koszarowych nor do krzywych obskurnych budynków kopalnianych, poprzez zaÅ›miecone, niebrukowane ulice, poprzez dziury i doÅ‚y nieogrodzone i odkryte – co kapitaÅ‚ zbudowaÅ‚? Gdzie kanalizacja w Zagłębiu? Ba, niektóre kopalnie nie majÄ… odpowiedniej do liczby robotników ludzkiej Å‚aźni. MieszkaÅ„cy Zagłębia nie majÄ… czystej, zdrowej wody do picia, bo takÄ… zabiera siÄ™ do kotłów, bo w Czeladzi p. SiwczyÅ„ski może mieć 20 kranów w ogrodzie do podlewania kwiatów, a ludność musi pić wodÄ™ z kaÅ‚em, peÅ‚nÄ… chorobotwórczych zarazek. Jedyny w Sosnowcu Park Sielecki zostaÅ‚ dla publicznoÅ›ci zamkniÄ™ty; w monopol wziÄ™li go Francuzi. W DÄ…browie nie można wyjednać pozwolenia na otwarcie ogrodu obok Huty Bankowej. Ulice Zagłębia czÄ™sto poprzerzynane sÄ… kopalnianymi kolejami, tamujÄ… ruch uliczny, kopcÄ… w Å›rodku miasta, dymiÄ…, gwiżdżą niemożliwie. Jest podobno komitet oddymiania Zagłębia, który nić nie robi, bo nie ma pieniÄ™dzy. Może urzÄ…dzi kwestÄ™ publicznÄ…, aby spoÅ‚eczeÅ„stwo miejscowe rzuciÅ‚o grosiwa?
Spójrzmy na sÅ‚abo rozwiniÄ™ty w Zagłębiu przemysÅ‚ włókienniczy, który znajduje siÄ™ bÄ…dź znajdowaÅ‚ siÄ™ w rÄ™kach niemieckich: fabryka p. Schena jedna i druga, Dietla, zbudowane silnie, masywnie, czysto, okolona ogrodem, drzewami, widzimy jeden i drugi paÅ‚ac, ozdoba Zagłębia, w jednym mieÅ›ci siÄ™ urzÄ…d paÅ„stwowy – SÄ…d OkrÄ™gowy, w innym wielkim i Å‚adnym gmachu Dietla – gimnazjum. Towarzystwo Akcyjne „Zawiercie” wybudowaÅ‚o ludzkÄ… koloniÄ™ robotniczÄ…, wzglÄ™dnie czysto utrzymanÄ…, wysadziÅ‚o drzewa na ulicach, wybudowaÅ‚o dla robotników i przy pomocy robotników wielki Å‚adny Dom Ludowy, wspaniaÅ‚y gmach szkoÅ‚y, mieszczÄ…cej i seminarium nauczycielskie i szkołę powszechnÄ…, zbudowaÅ‚o Å‚adnÄ… Å‚aźniÄ™, wodociÄ…gi, oÅ›wietla znacznÄ… część miasta, utrzymuje w znoÅ›nym porzÄ…dku staw zawierciaÅ„ski itd. Jest to niewiele, ale musimy przyznać że znacznie wiÄ™cej, niż [zrobiÅ‚o] 20 dużych kopalÅ„ w Zagłębiu.
Oto jak wygląda (bardzo pobieżnie) Zagłębie pod panowaniem francuskiego kapitału.
B. Zan
__________________________
Powyższy tekst ukazaÅ‚ siÄ™ pierwotnie w tygodniku „GÅ‚os Zagłębia – organ Polskiej Partii Socjalistycznej w Zagłębiu DÄ…browskim” nr 15/1924, 8 czerwca 1924 r. Od tamtej pory nie byÅ‚ wznawiany, ze zbiorów Remigiusza Okraski, poprawiono pisowniÄ™ wedle obecnych reguÅ‚.
[1924]
`
O gospodarce w kopalniach Zagłębia wiele już pisaliśmy w prasie socjalistycznej i tomy całe po prostu można by jeszcze napisać. Wobec tego, że cały przemysł w tej chwili, a zatem i węglowy przeżywa silny kryzys, oraz że przemysłowcy szukają sposobów i środków, przy pomocy których mogliby obniżyć koszty produkcji, należy jeszcze raz wskazać na ich rabunkową, wadliwą gospodarkę. Mamy w Polsce różne ligi pracy, stronnictwa samopomocy społecznej i różne inne przez kapitalistów stworzone i płatne grupy, mające za cel łamanie strajków robotniczych i walkę ze zdobyczami robotników, a przede wszystkim z 8-godzinnym dniem pracy. W poniedziałek 2 bieżącego miesiąca, w Radzie Zjazdu Przemysłu Górniczego w Dąbrowie Górniczej pan Drzewiecki, prezes Ligi Pracy z Warszawy, wygłosił odczyt o sposobach obniżenia kosztów produkcji. Oczywiście kapitalistyczny ten ptasi mędrzec, jak i inni widzi również wyjście w przedłużeniu czasu pracy, obniżce płac itd.
A natomiast nikt z kapitalistów wÄ™glowych, szczególnie w Zagłębiu, nie pomyÅ›li poważnie nad lepszymi technicznymi urzÄ…dzeniami kopalÅ„. W wiÄ™kszoÅ›ci kopalÅ„ w Zagłębiu, a szczególnie w kopalniach Towarzystwa Sosnowieckiego, sÄ… po prostu Å›redniowieczne urzÄ…dzenia. Całą produkcjÄ™ rwie siÄ™ ludzkÄ… siłą, ludzkimi mięśniami i koÅ„mi. PoczÄ…wszy od górnika, który prymitywnym rÄ™cznym Å›widrem musi wiercić dziurÄ™ i pocić siÄ™ niemożliwie dwie i wiÄ™cej godzin, aby ustrzelić 3, 4-6 wózków wÄ™gla. Ustrzelony zaÅ› wÄ™giel i zÅ‚adowany do wózków musi Å‚adowacz zapchać gdzieÅ› na stacjÄ™, skÄ…d koniem po 4-6 wózków zwozi siÄ™ pod szyb. Chodniki fatalnie zabudowane, kolejka krzywa i zgnieciona, wozy co chwila spadajÄ… z szyn, trzeba je nieraz dÅ‚ugo ustawiać, zatrzymujÄ…c ruch. CzÄ™sto chodzÄ… wozy zepsute, nienasmarowane itd. Na chodnikach czÄ™sto niemożliwe bagno, woda, wozy siÄ™ topiÄ…; nie robi siÄ™ odpowiednich Å›cieków [kanałów] i nie czyÅ›ci siÄ™ ich. A wentylacja? Panie, zlituj siÄ™. Åšwieże powietrze, przypÅ‚ywajÄ…ce od przychodowego szybu, przeprowadzane jest starymi zardzewiaÅ‚ymi rurami, pogniecionymi, czÄ™sto sztukowanymi beczkami z karbidu – i czÄ™sto rura taka jest przerwana lub dziurawa, powietrze nie dochodzi do robót. Skutek tego taki, że górnik po każdym strzale czekać musi nieraz pół godziny, aby gryzÄ…cy dym po strzale wyszedÅ‚ z filaru. Tamy nieraz spotyka siÄ™ dziurawe, pozatykane szmatami, rury zamuÅ‚kowe przeciekajÄ…, bo pakunki zakÅ‚ada siÄ™ ze szmat lub byle jakiej tektury, czÄ™sto rury te sÄ… przywiÄ…zane powrozami itd.
Słowem, jeśli ktoś przyjrzy się takim urządzeniom i jeśli porówna je z tym, co jest obok na Śląsku, to musi przyjść do przekonania, że kopalnie Zagłębia żadnym sposobem nie będą mogły jako tako konkurować ze Śląskiem, że koszta produkcji muszą być tutaj kolosalne.
A jeśli teraz wglądniemy bodaj jak najbardziej pobieżnie w dziedzinę bezpieczeństwa pracy, higieny i odpowiedzialności za wypadki, to po prostu włosy dęba stają na głowie z przerażenia. Nie silimy się szerzej opisać tutaj tej sprawy, bowiem nie wystarczyłyby na to ramy naszego pisma.
Przede wszystkim brak należytej wentylacji, dziÄ™ki czemu ludzie muszÄ… pracować w straszliwym dymie, gazach i wyziewach ziemi; wilgoć, od której szybko zapada czÅ‚owiek na reumatyzm i inne choroby, zabudowanie sÅ‚abe i niedopilnowane. Brak drzewa w pobliżu roboty powoduje, że górnik nieraz bez zabudowania nad gÅ‚owÄ… posuwa siÄ™ dwa i wiÄ™cej metrów naprzód – i caÅ‚y szereg innych.
Wszystko to sÄ… zaniedbania, braki krzyczÄ…ce o pomstÄ™. Toteż po wojnie jesteÅ›my Å›wiadkami niemal codziennych nieszczęśliwych wypadków przy pracy. Å»e wymieÅ„my tylko ostatnie: wybuch prochowni pod ziemiÄ… na kopalni „Renard”, katastrofa na „Redenie”, katastrofa na kop. „WÅ‚adysÅ‚aw” w Klimontowie. Setki skarg leżą w SÄ…dzie OkrÄ™gowym w Sosnowcu przeciwko zarzÄ…dom kopalÅ„ za wypadki przy pracy. Lecz dotychczas nie byÅ‚o ani jednej rozprawy, ani jeden przemysÅ‚owiec nie siedziaÅ‚ w kryminale za Å›mierć czy kalectwo dziesiÄ…tek robotników. ZdawaÅ‚oby siÄ™, że na kopalniach w Zagłębiu nic zÅ‚ego siÄ™ nie dzieje, że wszystko jest w porzÄ…dku, a ludzie sami siÄ™ zabijajÄ…. SpoÅ‚eczeÅ„stwo miejscowe tak przywykÅ‚o do ciÄ…gÅ‚ych wiadomoÅ›ci o Å›mierci górników, że to nie wywoÅ‚uje u niego żadnego wrażenia. Dopiero kiedy zostaÅ‚o zaduszonych i zasypanych na „Redenie” aż 28 ludzi – wtedy byÅ‚a sensacja. – O! To dosyć dużo… ale jeden, dwóch, trzech, to gÅ‚upstwo, to zwykÅ‚a rzecz…
A najbardziej skandalicznÄ… rzeczÄ… jest zupeÅ‚ne pomijanie wszelkich przepisów o nieszczęśliwych wypadkach. Do dziÅ› obowiÄ…zujÄ… w tym wzglÄ™dzie rosyjskie carskie przepisy i instrukcje z 1903 roku, których siÄ™ ze zbrodniczÄ… lekkomyÅ›lnoÅ›ciÄ… nie dotrzymuje. Zabije albo porani ciężko czÅ‚owieka, to wynosi siÄ™ go na powierzchniÄ™ i wiezie czÄ™sto kawaÅ‚ drogi do jakiegoÅ› ambulatorium; czÄ™sto ranny umiera w drodze. Nie ma na dole podrÄ™cznego ambulatorium bodaj z jakimiÅ› kroplami, karbolem i bandażem. W ambulatorium nie ma czÄ™sto łóżka dla rannego, trzeba go po opatrunku obwozić po wszystkich szpitalach, aby znaleźć miejsce. Rannego lub zabitego zbada pierwszy pod rÄ™kÄ… lekarz, stojÄ…cy bardzo blisko zarzÄ…du kopalni, spisze protokół i podpisze go wraz z zawiadowcÄ… danej kopalni – i to wszystko. Zabije robotnika – napisze znów lekarz wraz zawiadowcÄ… protokół, że umarÅ‚ na anewryzm serca, czy coÅ› w tym rodzaju – żadnej komisji lekarskiej, żadnych oglÄ™dzin zabitego itd. Po prostu tak, jak na wojnie: umarÅ‚ Maciek, wiÄ™c go siÄ™ zapisze na listÄ™ zabitych i basta. Konkretnych przykÅ‚adów na poparcie tego moglibyÅ›my podać całą moc.
A jakie odszkodowanie miesiÄ™czne pÅ‚aci siÄ™ rodzinie po zabitym lub rannym niezdolnym do pracy, to wystarczy wspomnieć, że do dziÅ› szereg kopalÅ„ pÅ‚aci po kilka milionów marek miesiÄ™cznie [tekst pisany w okresie przed denominacjÄ… pieniÄ…dza – kilka milionów byÅ‚a to wówczas kwota bardzo niewielka – przyp. redakcji Lewicowo.pl].
Ileż to razy pisaliÅ›my o tym, i ile to razy nasi towarzysze posÅ‚owie wnosili z tego powodu interpelacje i wnioski w Sejmie. Wszystko na próżno; kiedyÅ› miaÅ‚a przyjechać jakÄ…Å› Komisja rewizyjna, nadzwyczajna, prasa krzyczaÅ‚a, że Sejm deleguje do Zagłębia komisjÄ™ itd. – lecz dotychczas cisza, zupeÅ‚na cisza. Przed kilku dniami byÅ‚ w Zagłębiu jakiÅ› p. KarwaciÅ„ski z Wyższego UrzÄ™du Górniczego, przespacerowaÅ‚ siÄ™ na jednÄ… z kopalÅ„ w otoczeniu zarzÄ…du kopalni i poszedÅ‚ na sutÄ… kolacjÄ™ do paÅ‚acu Malplata do p. Gadomskiego.
Skandal! Co to znaczy? Wszak wstydziłby się tego carski urzędnik! Co mamy sądzić o tej wizycie p. Karwacińskiego u pana Gadomskiego?
I wszystkie te Komisje różne tak gdzieś powsiąkały.
Zapytać trzeba Sejmu i Rządu, czy i kiedy myśli naprawdę wglądnąć do gospodarki w kopalniach Zagłębia? Radzimy rządowi zająć się tym jak najwcześniej, bo coraz większe bagno w kopalniach i poza kopalniami oblepia różnych ludzi i urzędy. Może się to wszystko kiedyś wysypie, a wtedy trudniej będzie, a wtedy trzeba będzie napisać w prasie: głośna panama górnicza w Zagłębiu.
Ostrzegamy rząd i wmieszane tu osoby póki czas.
A zatem jeÅ›li kopalnie Zagłębia chcÄ… utrzymać siÄ™ na powierzchni życia teraz w nastajÄ…cych normalnych warunkach; w warunkach, w których nie da siÄ™ prowadzić kopalÅ„ kombinacjami, geszeftem – trzeba zacząć pracować rozumem, trzeba galopem dogonić technicznie kopalnie ÅšlÄ…ska, trzeba z kopalÅ„ wyrzucić Å›redniowieczne, prymitywne narzÄ™dzia i sposoby pracy, trzeba zaprzÄ™gnąć maszynÄ™ do pracy.
Trzeba przestać oszczÄ™dzać na bezpieczeÅ„stwie ludzi przy pracy i później uciekać siÄ™ do wydatków na tuszowanie różnych historii. OszczÄ™dnoÅ›ci te należy robić gdzie indziej. Przede wszystkim zredukować tÄ™ ogromnÄ… ilość francuskich urzÄ™dników, którzy tu u nas panoszÄ… siÄ™, nic nie robiÄ… tylko patrzÄ… na rÄ™ce dyrektorów-Polaków i piszÄ… donosy do Paryża, inni prowadzÄ… drugÄ… buchalteriÄ™ w jÄ™zyku francuskim dla wÅ‚aÅ›cicieli kopalÅ„. W takiej sobie Hucie Bankowej obok każdego wyższego urzÄ™dnika, a nawet poczÄ…wszy od warsztatowego majstra, poprzez zawiadowcÄ™, szefa biura itd., do dyrektora – chodzi Francuz. Podwójny dozór: kontroler kontrolera. I wszyscy tacy podwójni urzÄ™dnicy, szczególnie Francuzi, majÄ… kolosalne pensje. Tu przede wszystkim oszczÄ™dność!
Tak, panowie przemysÅ‚owcy, jeÅ›li chcecie istnieć, trzeba ruszyć rozum i po europejsku urzÄ…dzić kopalnie, trzeba zerwać z obecnym karygodnym dziadostwem, trzeba wyjść z sieci machinacji kosztownych na czystÄ… otwartÄ… drogÄ™, trzeba poskromić zachcianki i pretensjÄ™ francuskich „oberstróżów” Malplatów, Wianych i Batiarów. Trzeba skoÅ„czyć z partackÄ… robotÄ… na kopalniach i partackimi robotami.
W Zagłębiu silnie rozwiniÄ™ty przemysÅ‚ górniczy istnieje od kilkunastu, a nawet kilkudziesiÄ™ciu lat – i co ten francuski przemysÅ‚ Polsce daÅ‚, co tu zostawiÅ‚, co zbudowaÅ‚? Spójrzmy na caÅ‚e Zagłębie – Å›mietniki. PoczÄ…wszy od robotniczych ciemnych, brudnych koszarowych nor do krzywych obskurnych budynków kopalnianych, poprzez zaÅ›miecone, niebrukowane ulice, poprzez dziury i doÅ‚y nieogrodzone i odkryte – co kapitaÅ‚ zbudowaÅ‚? Gdzie kanalizacja w Zagłębiu? Ba, niektóre kopalnie nie majÄ… odpowiedniej do liczby robotników ludzkiej Å‚aźni. MieszkaÅ„cy Zagłębia nie majÄ… czystej, zdrowej wody do picia, bo takÄ… zabiera siÄ™ do kotłów, bo w Czeladzi p. SiwczyÅ„ski może mieć 20 kranów w ogrodzie do podlewania kwiatów, a ludność musi pić wodÄ™ z kaÅ‚em, peÅ‚nÄ… chorobotwórczych zarazek. Jedyny w Sosnowcu Park Sielecki zostaÅ‚ dla publicznoÅ›ci zamkniÄ™ty; w monopol wziÄ™li go Francuzi. W DÄ…browie nie można wyjednać pozwolenia na otwarcie ogrodu obok Huty Bankowej. Ulice Zagłębia czÄ™sto poprzerzynane sÄ… kopalnianymi kolejami, tamujÄ… ruch uliczny, kopcÄ… w Å›rodku miasta, dymiÄ…, gwiżdżą niemożliwie. Jest podobno komitet oddymiania Zagłębia, który nić nie robi, bo nie ma pieniÄ™dzy. Może urzÄ…dzi kwestÄ™ publicznÄ…, aby spoÅ‚eczeÅ„stwo miejscowe rzuciÅ‚o grosiwa?
Spójrzmy na sÅ‚abo rozwiniÄ™ty w Zagłębiu przemysÅ‚ włókienniczy, który znajduje siÄ™ bÄ…dź znajdowaÅ‚ siÄ™ w rÄ™kach niemieckich: fabryka p. Schena jedna i druga, Dietla, zbudowane silnie, masywnie, czysto, okolona ogrodem, drzewami, widzimy jeden i drugi paÅ‚ac, ozdoba Zagłębia, w jednym mieÅ›ci siÄ™ urzÄ…d paÅ„stwowy – SÄ…d OkrÄ™gowy, w innym wielkim i Å‚adnym gmachu Dietla – gimnazjum. Towarzystwo Akcyjne „Zawiercie” wybudowaÅ‚o ludzkÄ… koloniÄ™ robotniczÄ…, wzglÄ™dnie czysto utrzymanÄ…, wysadziÅ‚o drzewa na ulicach, wybudowaÅ‚o dla robotników i przy pomocy robotników wielki Å‚adny Dom Ludowy, wspaniaÅ‚y gmach szkoÅ‚y, mieszczÄ…cej i seminarium nauczycielskie i szkołę powszechnÄ…, zbudowaÅ‚o Å‚adnÄ… Å‚aźniÄ™, wodociÄ…gi, oÅ›wietla znacznÄ… część miasta, utrzymuje w znoÅ›nym porzÄ…dku staw zawierciaÅ„ski itd. Jest to niewiele, ale musimy przyznać że znacznie wiÄ™cej, niż [zrobiÅ‚o] 20 dużych kopalÅ„ w Zagłębiu.
Oto jak wygląda (bardzo pobieżnie) Zagłębie pod panowaniem francuskiego kapitału.
B. Zan
__________________________
Powyższy tekst ukazaÅ‚ siÄ™ pierwotnie w tygodniku „GÅ‚os Zagłębia – organ Polskiej Partii Socjalistycznej w Zagłębiu DÄ…browskim” nr 15/1924, 8 czerwca 1924 r. Od tamtej pory nie byÅ‚ wznawiany, ze zbiorów Remigiusza Okraski, poprawiono pisowniÄ™ wedle obecnych reguÅ‚.
http://lewicowo.pl/zaglebie-dabrowskie-pod...kiego-kapitalu/