Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Sądowy nakaz zapłaty dla DG
Forum Mieszkańców Dąbrowy Górniczej > Dąbrowa Górnicza > Władze
bzenek
ZainteresowaŁem siĘco to ten nakaz i przygotwaŁem takie streszczenie.
--------------------------------------------------------------------------------
POSTĘPOWANIE NAKAZOWE

Procedura kończĄca siĘwydaniem nakazu ma charakter przyspieszony i uproszczony. SĄd na podstawie pozwu i doŁĄczonych dokumentÓw wydaje bez rozprawy i bez wysŁuchania dŁuŻnika orzeczenie, w ktÓrym poleca mu speŁniĆ okreŚlone w pozwie Świadczenie. W postĘpowaniu nakazowym rozpatrywane sĄ roszczenia, ktÓrych zasadnoŚĆ nie budzi wĄtpliwoŚci sĄdu.

WydajĄc nakaz zapŁaty, sĄd orzeka, Że pozwany ma w ciĄgu dwÓch tygodni od dnia dorĘczenia nakazu zaspokoiĆ roszczenie w caŁoŚci wraz z kosztami postĘpowania. Pozwany moŻe jednak w tym terminie wnieŚĆ zarzuty. JeŚli pozwany skutecznie wniesie zarzuty, oznacza to zakończenie postĘpowania odrĘbnego i wÓwczas sprawa trafia do postĘpowania zwykŁego, czyli na rozprawĘ. Natomiast nakaz zapŁaty, przeciwko ktÓremu skutecznie nie wniesiono zarzutÓw, ma skutki prawomocnego wyroku. Po dwÓch tygodniach moŻna kierowaĆ do sĄdu wniosek o nadanie nakazowi klauzuli wykonalnoŚci. Jej uzyskanie otwiera drogĘdo egzekucji komorniczej. KlauzulĘnadaje sĄd, ktÓry wydaŁ nakaz, i musi to niezwŁocznie uczyniĆ.

Procedura nakazowa raczej zniechĘca dŁuŻnikÓw do przeciĄgania sprawy. Wynika to stĄd, Że samo wniesienie zarzutÓw od nakazu zapŁaty kosztuje i to sporo. Pozwany musi od razu zapŁaciĆ 75 proc. wpisu, liczonego od wartoŚci sporu, ktÓry - w razie przegranej - przepada.
------------------------------------------------------------------------
Wpis stosunkowy w sprawie cywilnej oraz w sprawie gospodarczej wynosi:

* powyŻej 100 000 zŁ: od pierwszych 100 000 zŁ - 6600 zŁ, a od nadwyŻki ponad 100 000 zŁ - 5%, nie wiĘcej jednak niŻ 100 000 zŁ.
-------------------------------------------------------------------------
Na podstawie

http://www.1praca.gov.pl/firma.php?id_doc=1561
http://bhp.org.pl/article.php?sid=617
bzenek
Czyli sprawa jest trudna bo sĄd nie miaŁ wĄtpliwoŚci co do sprawy. Pewnie oparŁ siĘna umowie Mitexu z miastem, podpisanym przez miasto protokoŁem odbioru Centrum Administracyjnego, fakturami...

Samo odwoŁanie siĘto koszt 75 000 zŁ (3/4 kosztÓw sĄdowych).

Ale jeŚli uda siĘsensownie umotywowaĆ stanowisko miasta to i tak sprawa trafi do sĄdu w trybie zwykŁym. A tam moŻe byc rÓŻnie, dŁugo i kosztownie.

Ciekawe jak poradzi sobie z tĄ sprawĄ wynajĘta do tej sprawy kancelaria prawna z Krakowa ? Pewnie teŻ bĘdzie to kosztowac. A co jeŚli siĘnie popisze ?

Jak potraktujĄ miasto banki ? Przy rÓŻnych realizacji inwestycji (zwŁaszcza zwiĄzanych z UE) trzeba bĘdzie staraĆ siĘo kredyt. WiszĄca nad miastem groĹşba niepomyŚlnego wyroku moze skutecznie utrudniĆ negocjacje z bankierami.

Do peŁnej realizacji budŻetu w tym roku potrzebna sprzedaŻ udziaŁÓw miasta kilku w spÓŁkach. JeŚli chĘtni do kupna dowiedzĄ siĘo kŁopotach miasta bĘdĄ mogli zapŁaciĆ za te akcje mniej. BĘdĄ wiedzieli, Że DĄbrowa potrzebuje rozpaczliwie kaŻdej zŁotÓwki i zgodzi siĘna kaŻdĄ cenĘbyle tylko ratowaĆ pŁynnoŚĆ finansowĄ.

Panie Prezydencie, trzeba bĘdzie z tym Mitexem rozmawiaĆ...

To takie moje rÓŻne przemyŚlenia :?
-------------------------------------------------------------------
Czy ktoŚ zna jakieŚ szczegÓŁy tej sprawy ?
Kiedy wystawiono nakaz zapŁaty ?
Co porabia administracja Talkowskiego ?
pozdrawiam
Nakaz zostaŁ wystawiony 29 maja.

Jak DG spŁaci mitex to straci pŁynnoŚĆ finansowĄ - no chyba Żeby ispat oddaŁ dŁugi. JesteŚmy w poŁowie roku, z kasy miasta wywĘdrowaŁa pewnie juz duŻa czĘŚĆ budŻetu a do tego dochody ze sprzedaŻy nieruchomoŚci i akcji nie zostaŁy zrealizowane. Poza tym lepiej Żeby tale budowaŁ szybko ukŁad kom. w parku bo ze spÓŁki nemo teŻ wylecimy z hukiem. No i ciekawe jak tale wytrzaŚnie 100 mln zŁ.

OczywiŚcie moŻna przeciĄgaĆ spŁate i sie procesowaĆ. Tylko po co jak jest pewne Że przegramy a do tego suma dŁugu jeszcze znacznie wzroŚnie i sĄd pewnie zablokuje konto bankowe um na czas procesu.
rafi
Skoro nakaz zostal wydany 29 maja, to dlaczego dowiadujemy sie o tym dopiero teraz (albo moze ja troche przyspalem)? Jesli sobie dobrze przypominam, to na stronie UM ani slowem o tym nie wspomniano..hehe.
Skad konkretnie zaczerpneliscie informacje o tym fakcie? No chyba ze to tajemnica...
bzenek
Jest taka gazeta "Puls ZagŁĘbia". Dwutygodnik chyba ? Poziom ma nieszczegÓlny i w zasadzie sŁuzy ona do autoprezentacji osÓb, ktÓre jĄ tworzĄ. Ale czasem zamieszcza ona ciekawe nowinki o krĘgach wŁadzy lokalnej. Ja gazetĘod czasu do czasu dostajĘjako bonus w znajomej kwiaciarni - pewnie nie schodzi za pieniĄdze :) WŁaŚciciel ma jakieŚ zwiĄzki z wydawcĄ. WŁaŚnie w ostatnim numerze byŁa krÓtka wzmianka o rzeczonym nakazie zapŁaty.
Master
Oto adres do projektÓw uchwaŁ na najblizszĄ sesje Rady Miejskiej.

http://www.bip.dabrowa-gornicza.pl/uchwaly...nu=5345&rmenu=R

Nakaz zapŁaty zostaŁ wydany 24 maja 2004r. Konsekwencje tych trzech uchwaŁ moga byĆ bardzo interesujĄce, mozliwe ze Talkowski bedzie musiaŁ co chwile chodziĆ do Prokuratora w DG w innej czesci Pentagonu, no chyba ze Tale wyda Prokuratorowi nakaz zeby ten stawiaŁ sie w 3 minuty przed jego obliczem. laugh.gif Mam nadzije ze kosekwencje nie ominĄ Talkowskiego i miasto w końcu odetchnie po jego ustĄpieniu ze stoŁka Prezydenta. Mam pytanie Czy nakaz ten dotyczy spŁaty zalegŁosci wobec spÓŁki Centrum Administracyjne czy spŁaty caŁej kwoty za budowe Gmachu UrzĘdu Miasta??

UwaŻam ze powstanie nowego budynku UrzĘdu Miasta to bardzo dobry i byŁ to koneczny pomysŁ, watpliwosci budzi jedynie lokalizacja oraz badz co bĄdz sposÓb finansowania byŁ troche przekombinowany i byĆ moŻe lepszy byŁby zwykŁy kredyt w banku komercyjnym , choc jest to sprawa do dyskusji. :?

Pozdro
rafi
Watpie zeby prokuratura w Dabrowie zajela sie ta sprawa. Dotyczy ona przeciez posrednio rowniez i jej. Przypuszczalnie zostanie ona przekazana gdzies indziej (na przyklad do Sosnowca)
tomasz sołtysik
DziŚ na sesji wiĘkszoŚĆ radnych gŁosowaŁa przeciwko wnioskom o kontrolĘzewnĘtrznĄ tej sprawy. ZostaŁy uruchomione wszelkie moŻliwe naciski na radnych choĆ trochĘzaleŻnych od UM. W wiĘkszoŚci poskutkowaŁy.
TchÓrzostwo i strach o wŁasne proficiki wziĘŁy gÓrĘ.
DziŚ doszedŁem do przekonania, Że trzeba tĄ RadĘi tego Prezydenta jak najszybciej rozgoniĆ.
pozdro dla wszystkich normalnych
rafi
:evil:
No to juz jest skandal. Jakies wlasciwe urzedy powinny sie zajac ta sprawa. Zawsze myslalem ze przewage w radzie ma SLD, a tu taka niespodzianka. Dobrze to ujales ToSo trzeba ich jak najszybciej rozgonic...Tylko jak to zrobic?
rafi
Link z poratlu nasze miasto:
http://www.dabrowagornicza.naszemiasto.pl/...nia/374291.html

przynajmniej ToSo nie zawiodl, ale co nam z tego. Skandal. Po prostu brak slow...;(
ocet
brawo ToSo dobrze, ze znalazla sie wkoncu osoba, ktora ma checi zmienic cos w tej sprawie
rafi
Niestety jedna osoba nic nie moze zrobic sad.gif
Ciekawi mnie postawa reszty klubu SLD (zdawalo mi sie ze maja przewage w radzie miejskiej)...
harcownik
Klub SLD juŻ tak naprawdĘnie istnieje. Ani programowo ani organizacyjnie.
A co na to miejska organizacja SLD???
olo
QUOTE(harcownik)
Klub SLD juŻ tak naprawdĘnie istnieje. Ani programowo ani organizacyjnie.
A co na to miejska organizacja SLD???


Jaka miejska organizacja, w tej sitwie liczy siĘtylko baron wojewÓdzki i jego banda.
animag
Czy wiadomo juŻ coŚ wiĘcej na temat sĄdowego nakazu zapŁaty? :?:
Hator
dwa art z DZ. Zach.
W trakcie poniedziaŁkowej sesji Rady Miejskiej wyszŁo na jaw, Że miasto bĘdzie musiaŁo prawdopodobnie przekazaĆ ponad 2 mln zŁ odsetek firmie, ktÓra budowaŁa HalĘWidowiskowo-SportowĄ. Nie zapŁaciŁo bowiem w terminie kieleckiemu Miteksowi 13 faktur, opiewajĄcych na ponad 26 mln zŁ.

Janusz Dyrda i prezydent Jerzy Talkowski podczas sesji.

To konsekwencja kolejnej poraŻki sĄdowej, jakĄ poniosŁa kancelaria prawnicza, majĄca z ramienia prezydenta miasta broniĆ interesÓw DĄbrowy GÓrniczej.

— Sprawa dotyczy poprzedniej kadencji i decyzji Ówczesnego zarzĄdu miasta, a my staramy siĘte karygodne kontrakty zmieniaĆ. PowinniŚcie cicho siedzieĆ i skromnie do tego podchodziĆ. To nie ja atakowaŁem, a mnie zaatakowano — broniŁ swoich racji prezydent Jerzy Talkowski.

Zarzuty te powaŻnie dotknĘŁy jednak czĘŚĆ radnych, czŁonkÓw poprzedniego zarzĄdu miasta.

— Prokuratura badaŁa sprawĘdwa lata i nie ma Żadnych zarzutÓw. Ekspertyzy teŻ sĄ korzystne, a ja czujĘsiĘpo prostu zaszczuty. To nieuczciwe, bo moŻe siĘokazaĆ, Że to wspÓŁpracownicy prezydenta Talkowskiego sĄ za wszystko odpowiedzialni — podkreŚliŁ byŁy wiceprezydent miasta, a obecnie radny Krzysztof Bobrowski.

Mecenas Janusz Dyrda, peŁnomocnik prezydenta miasta, uwaŻa jednak, Że winĘi tak ponoszĄ poprzednie wŁadze, bo podjĘŁy decyzjĘo budowie hali, nie majĄc na to zabezpieczonych funduszy kredytowych.

Zdaniem radnego Henryka ZaguŁy decydujĄcĄ rolĘodgrywa tymczasem „niekompetencja i arogancja prezydenta miasta”.

— MÓwi siĘtutaj pÓŁprawdy, rozmydlajĄc caŁĄ sytuacjĘ, a wystarczyŁo zaciĄgnĄĆ wczeŚniej kredyt i zapŁaciĆ caŁĄ sumĘbez zwlekania. Nagle okazuje siĘjednak, Że winni sĄ wszyscy inni, a tylko prezydent jest czysty jak Łza.

Coraz wiĘksze emocje wzbudza teŻ kwestia finansowania kancelarii prawniczej Janusza Dyrdy.

— Miasto wydaje na niĄ dziesiĄtki tysiĘcy zŁotych. OprÓcz kwestii odsetek prowadzi rÓwnieŻ wiele innych spraw. JeŚli skończĄ siĘone rÓwnie wyŚmienicie jak ta, to przyjdzie nam sŁono za to zapŁaciĆ — podkreŚliŁ radny Tomasz SoŁtysik.


I DRUGI
Miasto przegraŁo kolejny proces sĄdowy i jest niemal pewne, Że bĘdzie musiaŁo zapŁaciĆ kieleckiemu Miteksowi okoŁo
2 mln zŁ karnych odsetek. Firma ta, nie czekajĄc na zaciĄgniĘcie przez miasto kredytu, sfinansowaŁa budowĘHali Widowiskowo-Sportowej, ale wŁadze miejskie nie zapŁaciŁy jej za to w terminie.

DĄbrowska Hala Widowiskowo–Sportowa tonie ostatnio nie tylko w Śniegu, ale takŻe w niezapŁaconych fakturach.

Chcieli wszystko ukryĆ?
Od 21 grudnia 2002 r. do 8 grudnia 2003 r. wŁadze nie zapŁaciŁy Miteksowi 13 faktur, opiewajĄcych na 26 mln 774 tys. 169 zŁ. KwotĘtĘuregulowaŁy dopiero ostatniego grudnia 2003 r., ale kielecka firma wystĄpiŁa z wnioskiem o zapŁatĘnaleŻnych odsetek.

ZalegŁoŚci w zapŁacie faktur siĘgaŁy tymczasem od 375 do 23 dni. SĄd OkrĘgowy w Kielcach nakaz zapŁaty 1 mln 726 tys. zŁ wydaŁ juŻ 27 kwietnia 2004 r., ale miasto zamiast pŁaciĆ, odwoŁywaŁo siĘbezskutecznie do kolejnych instancji sĄdowych, a odsetki urosŁy juŻ do ponad 2 mln zŁ.

— MiaŁem nadziejĘ, Że sprawa karnych odsetek zostanie potraktowana powaŻnie i dziŚ podczas sesji podejmiemy decyzjĘw tej sprawie, na przykŁad zabezpieczajĄc w budŻecie fundusze na ten cel. Okazuje siĘjednak, Że wŁadz miasta to nie interesuje i nikt nie pyta radnych, co z tym zrobiĆ. Tymczasem od 1 mln 726 tys. zŁ odsetki rosnĄ kaŻdego dnia o 600 zŁ i juŻ trzeba zapŁaciĆ 2 mln zŁ. Co bĘdzie dalej? — pytaŁ wczoraj radny Henryk ZaguŁa.

Nie pierwsze odwoŁanie
Henryk ZaguŁa podkreŚliŁ, Że sprawa jest niemal identyczna jak w przypadku firmy Radimex, ktÓra niedawno finansowaŁa budowĘosiedla mieszkaniowego przy ul. Swobodnej i Sadowej. Wtedy teŻ lokalne wŁadze zwlekaŁy z zapŁatĄ, odwoŁujĄc siĘdo kolejnych instancji sĄdowych.

FinaŁ byŁ taki, Że wraz odsetkami i tak trzeba byŁo zapŁaciĆ grubo ponad 2 mln zŁ.

— Za chwilĘsiĘokaŻe, Że prezydent zŁoŻy wniosek o kasacjĘwyroku, ale rÓwnie dobrze wyrok moŻe siĘuprawomocniĆ. Wtedy komornik zajmie nam pieniĄdze na koncie i dopiero wÓwczas wŁadze bĘdĄ siĘnas pytaĆ o decyzjĘ, kiedy trzeba bĘdzie wprowadziĆ zmiany w budŻecie — stwierdziŁ radny ZaguŁa.

Umowa waŻniejsza
Zdaniem prezydenta Jerzego Talkowskiego winĘza tĘsytuacjĘponosi poprzedni zarzĄd DĄbrowy GÓrniczej, ktÓry jego zdaniem zawarŁ niekorzystnĄ umowĘna budowĘhali w Parku Hallera.

— Mitex naciĄgnĄŁ nas na wiele milionÓw zŁotych, a karygodna umowa obarczona byŁa wieloma bŁĘdami — mÓwi.

W opinii jego peŁnomocnika, mecenasa Janusza Dyrdy, sprawa nie jest jeszcze zakończona.

— Termin pŁatnoŚci wszystkich faktur opiewaŁ na 30 dni, ale tylko pierwsza faktura miaŁa byĆ pŁacona w ten sposÓb. Na kolejnych widniaŁ na dole dopisek, Że bĘdĄ spŁacone po zaciĄgniĘciu przez miasto kredytu inwestycyjnego. Dwa dni po jego uzyskaniu zapŁaciliŚmy wszystkie faktury, ale sĄd uznaŁ, Że waŻniejsza sĄ zapisy umowy, niŻ zapisy na fakturach — tŁumaczyŁ mecenas.

JednoczeŚnie zaznaczyŁ, Że Mitex zakończyŁ budowĘhali z pÓŁrocznĄ zwŁokĄ, za co miasto ŻĄda rekompensaty. Prawdopodobnie nie zapŁaci wiĘc faktury końcowej i bĘdzie dochodziĆ egzekucji kar umownych.

— Kredyt byŁ zapisany w budŻecie poprzedniej kadencji, ale nowe wŁadze zwlekaŁy z jego zaciĄgniĘciem ponad rok i teraz mamy wŁaŚnie takie skutki — podsumowaŁ byŁy wiceprezydent miasta, a obecnie radny Krzysztof Bobrowski.

RadzĄ, co dalej
Wczorajsza sesja Rady Miejskiej zostaŁa przerwana. Dokończona ma zostaĆ za dwa tygodnie. W tym czasie sprawĄ zapŁaty karnych odsetek na rzecz Mitexu zajmĄ siĘkomisje rewizyjna i budŻetowa Rady Miejskiej.


nic tylko rece zalamac
talkowski nie dosc ze wogole nic nie umie zrobic w tym miescie (procz golebnika i herbu przy aquaparku) to wszelki skargi zwala na poprzednie wladze a same sukcesy przywlaszcza tylko sobie......
koncz wasc - wstydu oszczedz
rafi
Tu grosik tam grosik (albo milion). Dodajmy do tego niezaplacone odszkodowania dla osob bezprawnie zwolnionych z pracy (odsetki wciaz rosna). A co tam. Stac nas przeciez.
rafi
No i okazalo sie, ze miasto po cichu splacilo 2 miliony zlotych Mitexowi. A mozna bylo placic od razu, regularnie. Pieniadze zostalyby w kasie miasta i na zadania inwestycyjne nie trzeba by bylo pozyczek zaciagac. Ciekawe co teraz Wielki Ekonomista bedzie ludziom za kity wciskal, aby sie wytlumaczyc ze swej nigospodarnosci.
rafi
Dwie porazki miasta. Juz zaplacono te 2 miliony, a sad okregowy podtrzymal wyrok nakazujacy przywrocenie do pracy zwolnionego dyrektora MOPSu. Do tego oczywiscie nalezy mu sie gigantyczne odszkodowanie. Ciekawe co teraz doradzi prezydentowi zatrudniony przez niego super mecenas. Moze odwolaja sie do sadu najwyzszego? laugh.gif laugh.gif laugh.gif
:)
a ja moze wkleje to pewnie twoje zrodlo wink.gif bo bedziemy meili dokladniejszy przeglad a potem zniknie to z naszemiasto


Szach i mat

Środa, 16 lutego 2005r.

PadŁ wniosek o zgŁoszenie do prokuratury wniosku w sprawie niegospodarnoŚci prezydenta miasta. PoniedziaŁkowa sesja Rady Miejskiej obfitowaŁa w niespodzianki. Najpierw okazaŁo siĘ, Że miasto spŁaciŁo „po cichu” ponad 2 mln zŁ zasĄdzone na rzecz kieleckiego Miteksu. Potem wyszŁo na jaw, Że Tadeusz Strzelecki, peŁnomocnik prezydenta Jerzego Talkowskiego, dziaŁa na dwa fronty, a na koniec sam prezydent cudem uniknĄŁ spotkania z prokuraturĄ.




Czas na prokuraturĘ?

Miasto uregulowaŁo zalegŁoŚci za budowĘHali Widowiskowo-Sportowej, bo odsetki od zalegŁej kwoty (ponad 1,7 mln zŁ) rosŁy kaŻdego dnia o 600 zŁ. Nadal nie wiadomo jednak, kto i dlaczego podjĄŁ decyzjĘo niepŁaceniu zalegŁoŚci w terminie. SprawĘtĘbada Komisja Rewizyjna RM, ktÓra nie zdĄŻyŁa przygotowaĆ końcowych wnioskÓw w ciĄgu dwÓch tygodni.

— KtoŚ przyjmowaŁ faktury i chowaŁ je do szuflady — mÓwi radny Henryk ZaguŁa. — DoszŁo do tego ponad 100 tysiĘcy zŁ kosztÓw procesowych i kolejne 60 tysiĘcy zŁ na zastĘpstwa procesowe. Nie moŻe tak byĆ, Że wydajĄc publiczne pieniĄdze miasto podejmuje ryzyko, bo moŻe siĘuda nie pŁaciĆ. Jak dotĄd przegraliŚmy wszystkie sprawy w sĄdach, dlatego wnoszĘwniosek o zgŁoszenie caŁej sprawy do prokuratury i Rzecznika Dyscypliny BudŻetowej w zwiĄzku z niegospodarnoŚciĄ prezydenta miasta.

Ostatecznie po namowach innych radnych wniosek zostaŁ wycofany, ale tylko do czasu zakończenia prac przez KomisjĘRewizyjnĄ RM, ktÓra przedstawi wyniki na najbliŻszej sesji. Jej czŁonkowie teŻ zresztĄ szykujĄ siĘdo sformuŁowania podobnych zarzutÓw.


Czyja to wina?

Prezydent Talkowski twierdzi, Że odpowiedzialnoŚĆ za kŁopoty finansowe miasta ponosi poprzedni zarzĄd, ktÓry jego zdaniem zawarŁ niekorzystne umowy z wykonawcĄ na budowĘhali sportowej i Centrum Administracyjnego.

— ChcĘsprzedaĆ budynki sĄdowi i prokuraturze, i spŁaciĆ czĘŚĆ naleŻnoŚci za Centrum Administracyjne Miteksowi — podkreŚlaŁ prezydent.

— Trzeba byŁo zabezpieczyĆ Środki na budowĘhali w poprzednim budŻecie. Pozyskanie kredytu inwestycyjnego siĘprzeciĄgaŁo, bo musieliŚmy uzyskaĆ pozwolenie na zaciĄgniĘcie go z wolnej rĘki, bo zgŁosiŁ siĘtylko jeden bank — tŁumaczyŁ peŁnomocnik prezydenta, Janusz Dyrda.

— Kontrakt zbadany zostaŁ przez RegionalnĄ IzbĘObrachunkowĄ i nie byŁo zastrzeŻeń. Teraz, kiedy miasto przegraŁo w sĄdzie, jest Ĺşle. Poprzedni zarzĄd miasta pŁaciŁ wszystkie naleŻnoŚci gotÓwkĄ i nie byŁo ani grosza odsetek. Po przejĘciu rzĄdÓw przez prezydenta Talkowskiego powstajĄ coraz wiĘksze zalegŁoŚci. Od dwÓch lat nic siĘnie dzieje w mieŚcie, a wszystkim niesŁusznie obarcza siĘpoprzednikÓw — ripostowaŁ radny Tomasz SoŁtysik.


DziaŁaŁ na dwa fronty

Przy okazji zaŻartej dyskusji na temat zobowiĄzań finansowych wobec Miteksu okazaŁo siĘ, Że peŁnomocnik prezydenta, Tadeusz Strzelecki, bierze pieniĄdze nie tylko z budŻetu miasta, ale takŻe od drugiej strony konfliktu, czyli od kieleckiej firmy.

— Pan Strzelecki w Centrum Administracyjnym wykrywaŁ usterki, potem doradzaŁ kieleckiej firmie jak je usunĄĆ i proponowaŁ rÓŻne rozwiĄzania techniczne, a na końcu sam stwierdzaŁ prawidŁowoŚĆ wykonania tych prac — podkreŚliŁ radny Henryk ZaguŁa.

— WidziaŁem dokumenty, z ktÓrych wynika, Że w 2004 roku braŁ pieniĄdze od Miteksu za wykonane zadania — dodaŁ radny SoŁtysik.

Tadeusz Strzelecki jednak wszystkiemu zaprzecza.
— Nigdy nie byŁem zatrudniony w Miteksie.

Gdyby te fakty potwierdziŁy siĘ, peŁnomocnik Strzelecki ŁamaŁ prawo, nie stosujĄc siĘdo przepisÓw ustawy o pracownikach samorzĄdowych. DziaŁaŁ zresztĄ bez zgody prezydenta Talkowskiego, co ten przyznaŁ w trakcie sesji RM.

PieniĄdze byŁy

Marek Lipczyk, byŁy prezydent DĄbrowy GÓrniczej

PieniĄdze na budowĘhali byŁy zapewnione w budŻecie. Nie byŁo ich w kasie, ale byŁy zabezpieczone prawnie. Po wygranej kampanii wyborczej prezydent Jerzy Talkowski rozpowszechniaŁ informacjĘ, Że miasto jest bankrutem i nikt nie chciaŁ rozmawiaĆ o udzieleniu kredytu. StĄd wziĘŁy siĘproblemy. Nie mam pretensji do prezydenta Talkowskiego, bo przedstawiaŁ sprawĘtak, jak mu przekazali urzĘdnicy. W pewne rzeczy jako gospodarz miasta powinien siĘjednak wgŁĘbiĆ i poŚwiĘciĆ im wiĘcej czasu.


BudŻet miasta zagroŻony

W takim samym trybie, jak nakaz zapŁaty odsetek za HalĘWidowiskowo–SportowĄ, wydany zostaŁ kolejny nakaz pŁatnoŚci 97 mln zŁ na rzecz Mitexu w zwiĄzku z rozliczeniami Centrum Administracyjnego. Miasto wystĄpiŁo o kasacjĘtego wyroku, ale odsetki rosnĄ miesiĘcznie o 1 mln zŁ.

Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
mary cha
no coz-tonacy brzytwy sie lapie.najlepiej jest wszystko zwalic na poprzednia wladze.troche pokory panie prezydencie-niech pan oszukuje sam siebie ale nie mieszkancow miasta.RIO obalila pana spiskowa teorie-miasto ma sie dobrze,splaca swoje dlugi,otrzymuje kolejne pozyczki.tylko ze Pan uparl sie na p.Lipczyka-daj mu spokoj i zajmij sie soba i swoja swita.jak to mozliwe ze ktos z urzedu chowal faktury do szuflady i narazal na koszty miasto???jestem za jak najszybszym zgloszeniem tej sprawy do prokuratury.
:)
no i za te 2 miliony mozna bylo np nadbudowac budynek sanepidu :x a jesli to prawda ze tamte drugie odsetki to az 1 mln miesiecznie to juz wogole tragedia - ciekawe ile miesiecy juz -moze okaze sie ze moznaby miec za to biblioteke i inne inwestycje ehhhhh :?
:)
PoleciaŁy gŁowy

Czwartek, 24 lutego 2005r.

OkazaŁo siĘ, Że zalegŁĄ kwotĘponad 2 mln zŁ miasto
zapŁaciŁo pieniĘdzmi pochodzĄcymi z... kredytu!
Wczorajsza sesja Rady Miejskiej nie zakończyŁa siĘpostawieniem wnioskÓw o zŁoŻenie doniesienia do prokuratury na niegospodarnoŚĆ prezydenta miasta.

W opinii Jerzego Talkowskiego odpowiedzialnoŚĆ za nieterminowe pŁacenie faktur za budowĘHali Widowiskowo-Sportowej, a w konsekwencji koniecznoŚĆ spŁaty 2 mln zŁ z odsetkami ponosi skarbnik miasta oraz byŁy wiceprezydent Marek Piotrowski.

Planowana zamiana

Ostra dyskusja rozgorzaŁa juŻ na poczĄtku posiedzenia radnych, kiedy okazaŁo siĘ, Że dotychczasowy skarbnik miasta, BoŻena SŁonka, z przyczyn zdrowotnych zrezygnowaŁa z tego stanowiska.
- Z oŚwiadczenia prezydenta wynika, Że nie byŁ informowany przez skarbnika i wiceprezydenta o niepŁaceniu faktur i odsetek. Z dokumentÓw wynika zaŚ, Że wiedziaŁ o tym od kwietnia ubiegŁego roku. To przestĘpstwo i w tej sytuacji nie powinniŚmy gŁosowaĆ uchwaŁy o odwoŁaniu skarbnika, bo ciĄŻy na nim powaŻny zarzut. Dlaczego do tej pory nie ma projektu uchwaŁy, ktÓra usankcjonowaŁaby zapŁatĘodsetek na rzecz Miteksu - pytaŁ Henryk ZaguŁa.
Prezydent Talkowski uznaŁ jednak, Że jest to pieniactwo i wywoŁywanie niepotrzebnych konfliktÓw.
- PrzyjĄŁem rezygnacjĘ. Nie ma sensu tego przeciĄgaĆ. To, Że nie ma uchwaŁy, to nie ma znaczenia, bo ja to juŻ zapŁaciŁem.
- Po raz kolejny sŁyszĘ, Że pieniĄdze budŻetowe to wŁasnoŚĆ prezydenta, a nie Rady Miejskiej. To jest niepowaŻne - ripostowaŁ radny ZaguŁa.
Ostatecznie radni zaakceptowali rezygnacjĘskarbnika, a na to stanowisko powoŁano pracujĄca do tej pory w Regionalnej Izbie Obrachunkowej, JaninĘBronikowskĄ-Radosz.

Odsetki za odsetkami

ZalegŁĄ kwotĘponad 2 mln zŁ miasto zapŁaciŁo pieniĘdzmi pochodzĄcymi z... kredytu. CaŁoŚĆ spŁacono juŻ 3 lutego.
- ZaciĄgamy kredyt, Żeby spŁacaĆ odsetki od odsetek. Trzeba byĆ mistrzem Świata, by naraŻaĆ gminĘna takie straty finansowe - podkreŚliŁ radny ZaguŁa.
W opinii prezydenta winĘponoszĄ jednak poprzednie wŁadze samorzĄdowe.
- To wy wprowadziliŚcie odsetki kontraktowe. Żadnej gŁupoty nie robimy. To nie jest przeniesienie ŚrodkÓw w budŻecie. Przeanalizowane zostaŁo to przez bank i jednostki kontrolujĄce. Wszystko jest w porzĄdku.
Jak zaznaczyŁ radny ZaguŁa ktoŚ jednak kŁamie, bo wszyscy zwiĄzani z tĄ sprawĄ odchodzĄ, bĄdĹş juŻ odeszli z magistratu. Jego zdaniem kredyt zostaŁ najprawdopodobniej zaciĄgniĘty na inne zadania, bo nikt nie udzieliŁby go na spŁatĘzalegŁych odsetek.
- Wiceprezydent Piotrowski zostaŁ odwoŁany, skarbnik rezygnuje, podobnie jak peŁnomocnik prezydenta Tadeusz Strzelecki, ktÓry dostanie teraz stanowisko w Miejskim ZarzĄdzie Ulic i MostÓw - podkreŚliŁ.
Po przesŁaniu pisma, w ktÓrym Miteks potwierdziŁ, Że Tadeusz Strzelecki wykonywaŁ zlecone przez firmĘprace, peŁnomocnik zostaŁ upomniany naganĄ, a potem za porozumieniem stron rozwiĄzano z nim umowĘ.
- To wysokiej klasy specjalista i jeŻeli zŁoŻy propozycjĘpracy, bĘdzie rozwaŻona - przyznaŁ prezes MZUiM, Marek Dul.

Bez wnioskÓw
Komisja Rewizyjna nie przygotowaŁa wnioskÓw w sprawie zaniedbań przy spŁacie kredytu na HalĘWidowisko-SportowĄ. W takiej sytuacji radny Henryk ZaguŁa wycofaŁ zŁoŻony wniosek.

Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
rafi
No teraz to Talkowski przeszedl sam siebie. Wszystkiemu winni sa zastepca i skarbnik, no i oczywiscie Lipczyk (widze ze Talkowski idzie w slady Leppera - Lipczyk musi odejsc laugh.gif). Dobrze, ze nasze forum nie jest winne w tej sprawie wink.gif.
Jedyna pociecha to taka, ze teraz przynajmniej sam Talkowski przyznal sie, ze nie ma pojecia co sie dzieje w miescie. Ze wszystkim steruja "doradcy". Jesli wniosek Pana Zaguly w koncu zostanie przeglosowany (licze na to), to prokuratura bedzie miala ulatwione zadanie wink.gif.
:)
kiedy to sie skonczy i jak:


UrzĘdnicy podpisali z prywatnĄ firmĄ kontrakt, ktÓry moŻe zrujnowaĆ miasto!

Czwartek, 17 marca 2005r.

MiĘdzy obecnym zarzĄdem DĄbrowy GÓrniczej a potentatem budowlanym, kieleckĄ firmĄ Mitex S. A., toczy siĘwojna, za ktÓrĄ wkrÓtce mogĄ zapŁaciĆ wszyscy mieszkańcy miasta. Chodzi o wybudowane w 2003 r. centrum administracyjne o wartoŚci co najmniej 22 mln euro. DĄbrowa GÓrnicza moŻe straciĆ okoŁo 100 mln zŁ, czyli niemal tyle, ile rocznie przeznacza na wszystkie szkoŁy!



Wczoraj w SĄdzie OkrĘgowym w Katowicach rozpoczĄŁ siĘproces w sprawie uniewaŻnienia kontraktu inwestycyjnego zawartego przez Mitex z UrzĘdem Miejskim na budowĘbiurowca. Do chwili jego rozstrzygniĘcia zawieszono innĄ sprawĘ– o zapŁacenie przez miasto firmie Centrum Administracji (spÓŁka cÓrka Miteksu, ktÓra wybudowaŁa urzĘdniczy paŁac) okoŁo 97 mln zŁ tytuŁem zalegŁych opŁat i odszkodowania.

Jerzy Talkowski, prezydent DĄbrowy GÓrniczej, odziedziczyŁ biurowiec po byŁym prezydencie Marku Lipczyku. W styczniu 2003 r. Regionalna Izba Obrachunkowa uznaŁa, Że Lipczyk podpisaŁ w zwiĄzku ze wzniesieniem budynku umowĘniekorzystnĄ dla miasta, czyli Że zŁamaŁ prawo. W kontrakcie z Miteksem zapisano, Że projekt, budowa i eksploatacja budynku sĄ warte 106 mln 480 tys. zŁ, co odpowiadaŁo wÓwczas 26 mln 840 tys. euro. SpŁaty oraz wysokoŚĆ czynszu uzaleŻnione sĄ od aktualnego kursu zŁotego w stosunku do euro. A rocznie biurowiec kosztuje dĄbrowskich podatnikÓw okoŁo 17 mln zŁ.

Obecny zarzĄd DĄbrowy GÓrniczej prÓbuje ograniczyĆ straty. Nie chce zapŁaciĆ Centrum Administracji kary umownej, a same odsetki od niej miesiĘcznie wynoszĄ aŻ milion zŁ. Ale to ryzykowna gra, bo jeŚli miasto przegra proces z Centrum, bĘdzie musiaŁo zapŁaciĆ koszty procesowe i zwrÓciĆ wszystkie rosnĄce z miesiĄca na miesiĄc odsetki. Opozycyjni radni zapowiedzieli wiĘc, Że skierujĄ do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popeŁnienia przestĘpstwa przez prezydenta Jerzego Talkowskiego. Zapomnieli jednak, Że sami swego czasu zaakceptowali tak niebezpieczne dla miasta warunki umowy.

PÓki co nie wiadomo nawet, kto popeŁniŁ bŁĄd. KandydatÓw jest od groma. CzŁonkami obecnego jak i poprzedniego zarzĄdu miasta zajmujĄ siĘlub wkrÓtce zajmĄ prokuratorzy.
Mecenas Janusz Dyrda reprezentujĄcy obecny zarzĄd DĄbrowy GÓrniczej jest peŁen optymizmu. WŁaŚnie rozpoczĄŁ siĘproces o uniewaŻnienie kontraktu inwestorskiego zawartego przez poprzedni zarzĄd z Mitexem na budowĘcentrum administracyjnego. Mitex, a wŁaŚciwie jego spÓŁka-cÓrka Centrum Administracyjne, wziĘŁa na ten cel ogromny kredyt – 22 mln euro.

– Gmina jako najemca obiektu nigdy nie wywiĄzywaŁa siĘw peŁni z przyjĘtych w umowach zobowiĄzań. Zamiast pŁaciĆ zgodnie z umowĄ 17 euro za m kw., pŁaciŁa jedynie 13,5 euro. Ten stan rzeczy trwaŁ przez caŁy 2003 rok. W tym czasie trwaŁy pozorowane przez magistrat negocjacje. W lutym 2004 roku przestaŁa w ogÓle pŁaciĆ. Z tego powodu Centrum Administracyjne sp. z o. o., ktÓrej jedynym dochodem byŁy wpŁywy z wynajmowania powierzchni, nie byŁa w stanie regulowaĆ Żadnych swoich opŁat – mÓwi Andrzej Stolarczyk, rzecznik prasowy Mitexu S. A.

Przedstawiciel zarzĄdu miasta wyjaŚnia, Że Centrum Administracyjne nie pŁaciŁo czynszu dzierŻawczego za teren, na ktÓrym wystawiono biurowiec. Miejski ZarzĄd Ulic i MostÓw (MZUiM), ktÓry zawiaduje terenem, wypowiedziaŁ mu umowĘ. ZarzĄd miasta doszedŁ do wniosku, Że centrum straciŁo tytuŁ prawny do budynku. Czynsz pŁaci teraz do kasy MZUiM, ktÓre zawarŁo ugodĘz bankiem i jako dŁuŻnik rzeczowy (na jego terenie stoi biurowiec) spŁaca kredyt.

Zdaniem Mitexu byŁ to przemyŚlany przez miasto sposÓb na zagarniĘcie budynku i unikniĘcie peŁnych kosztÓw inwestycji. Innym pomysŁem urzĘdnikÓw na nie wywiĄzanie siĘze zobowiĄzań ma byĆ, zdaniem firmy, toczĄcy siĘproces o uniewaŻnienie kontraktu na budowĘbiurowca.

– Wnioski o ustalenie niewaŻnoŚci kontraktÓw na budowĘbiurowca sĄ dla nas bardzo dziwne. Chodzi przecieŻ o umowy autorstwa gminy. W zwiĄzku z trwajĄcym postĘpowaniem sĄdowym Mitex okreŚli swoje roszczenia dopiero po wyroku – wyjaŚnia Andrzej Stolarczyk.

97 mln zŁ domaga siĘod gminy Centrum Administracji. To wŁaŚnie od tej kwoty miesiĘcznie przybywa 1 mln zŁ odsetek. Jest to 7,1 mln zŁ nie zapŁaconych przez magistrat kosztÓw eksploatacji budynku oraz 90,8 mln zŁ z tytuŁu kary umownej. Mecenas Janusz Dyrda twierdzi jednak, Że miasto kary pŁaciĆ nie musi. Ona powinna pokryĆ utracone zyski. Tymczasem jak wynika z obliczeń zarzĄdu miasta, centrum zamiast zyskÓw ponosiŁoby straty. Kto ma racjĘ, rozstrzygnie sĄd.
Opozycyjni radni chcĄ zŁoŻyĆ do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popeŁnienia przestĘpstwa przez prezydenta Jerzego Talkowskiego.

– Prezydent naraŻa miasto na nieracjonale koszty. Sto milionÓw to prawie jedna trzecia rocznego budŻetu miasta! JeŚli roszczenia Mitexu i podlegŁej mu spÓŁki zostanĄ uznane za sŁuszne, bĘdziemy musieli zapŁaciĆ kosmiczne pieniĄdze – twierdzi Tomasz SoŁtysik, radny z DĄbrowy GÓrniczej.

Gliwicka Prokuratura OkrĘgowa bada m.in. sprawĘdĄbrowskiego centrum administracyjnego. Nadal nie wiadomo, czy zostanĄ postawione zarzuty. PostĘpowanie ciĄgle toczy siĘw sprawie, a nie przeciwko. OprÓcz budowy biurowca badana jest prywatyzacja dĄbrowskich wodociĄgÓw oraz dwie miejskie inwestycje: budowa hali sportowej i parku wodnego. WykonawcĄ obu byŁ Mitex. Kilka miesiĘcy temu byŁy prezes Mitexu zostaŁ zatrzymany we WrocŁawiu w zwiĄzku z podejrzeniem korupcji przy budowie biblioteki tamtejszego uniwersytetu. Mitex byŁ takŻe wykonawcĄ modernizacji Stadionu Miejskiego w Jaworznie, ktÓrym takŻe zajmuje siĘprokuratura.

Aldona Minorczyk-Cichy - Dziennik Zachodni
rafi
Artykul na maksa stronniczy, napisany zapewne na zlecenie UM. Zauwazyl to zreszta pan Marek Lipczyk w swoim poscie w serwisie naszemiasto. Autorce w ogole nie zalezalo na tym, by dojsc do prawdy. Ale to chyba taka nowa strategia DZ. Czyzby walka o rynek regionalny z "Faktem"? Liczy sie tylko sensacja? A gdzie rzetelnosc?
pozdrawiam
No bo DZ to raz pisze ze talek jest be a innym razem lipczyk jest be. Generalnie trzeba tylko robic wielkĄ afere a nie waŻne kto jest naprawde winny. WaŻne zeby siaĆ popŁoch no i zeby byŁa wysoka sprzedaŻ makulatury.
WeGeR
ostatnio jak czytam DZ to mi rĘce opadajĄ, zniŻa poziom z szybkoŚciĄ zdechŁego w locie wrÓbla
Master
http://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/wyda...nia/462376.html

Jednak ktoŚ tu kŁamie!

Środa, 30 marca 2005r.

Komisja rewizyjna Rady Miejskiej zbadaŁa przyczyny i okolicznoŚci zapŁaty przez gminĘodsetek zwiĄzanych z budowĄ Hali Widowiskowo–Sportowej w Parku Hallera oraz kosztÓw sĄdowych i kosztÓw obsŁugi prawnej. Nadzwyczajna sesja w tej sprawie obfitowaŁa we wzajemne oskarŻenia.



Prezydent nie wiedziaŁ?
Prezydent DĄbrowy GÓrniczej Jerzy Talkowski obarczyŁ winĄ za stratĘ2 mln zŁ poprzedni zarzĄd miasta oraz byŁego wiceprezydenta Marka Piotrowskiego i byŁĄ skarbnik BoŻenĘSŁonkĘ.

— PodpisaliŚcie umowĘna budowĘhali, ale nie zabezpieczyliŚcie kredytu na tĘinwestycjĘ. Nie wiedziaŁem, Że faktury sĄ odkŁadane, bo nie miaŁem ponagleń do zapŁaty ze strony Miteksu — dowodziŁ.

Przed komisjĄ rewizyjnĄ winĄ za zatajenie faktur Jerzy Talkowski obarczyŁ byŁego wiceprezydenta miasta Marka Piotrowskiego oraz byŁĄ skarbnik BoŻenĘSŁonkĘ.

To nieprawda!
Tymczasem byŁa skarbnik w specjalnym oŚwiadczeniu, ktÓre w jej imieniu odczytaŁ podczas sesji wiceprzewodniczĄcy RM JÓzef Juroff, caŁkowicie zaprzeczyŁa temu, Że prezydent Talkowski nic nie wiedziaŁ o zalegŁych fakturach, bo byŁ przez niĄ na bieŻĄco informowany. PotwierdzajĄ to rÓwnieŻ zachowane dokumenty. StarajĄc siĘbowiem o zezwolenie w UrzĘdzie ZamÓwień Publicznych na kredyt z wolnej rĘki prezydent operowaŁ sumami zalegŁych do zapŁaty Miteksowi kwot oraz procentowym zaawansowaniem prac budowlanych.

BoŻena SŁonka potwierdziŁa to takŻe przed komisjĄ rewizyjnĄ. PrzypomniaŁa, Że prezydent na posiedzeniu kolegium mÓwiŁ, iŻ nie bĘdzie pŁaciĆ tych odsetek, bo Miteks jest winien miastu 40 mln zŁ. ByŁa skarbnik przyznaŁa rÓwnieŻ, Że nie docieraŁo do niej wiele waŻnych dokumentÓw (np. nota odsetkowa Miteksu), bo te trafiaŁy bezpoŚrednio do reprezentujĄcego miasto przed sĄdem mecenasa Janusza Dyrdy.

ByŁy zastĘpca prezydenta miasta Marek Piotrowski stwierdziŁ natomiast, Że prezydent Talkowski niejednokrotnie byŁ skŁonny przerwaĆ budowĘhali.

Gole do wŁasnej bramki?
Komisja rewizyjna po dwÓch miesiĄcach prac stwierdziŁa m.in. Że powstanie odsetek umownych spowodowane byŁo brakiem zainteresowania bankÓw przetargiem na udzielenie kredytu inwestycyjnego. Gdyby potwierdziŁo siĘ, Że banki nie chciaŁy poŻyczaĆ pieniĘdzy, bo faŁszywe informacje o zŁym stanie budŻetu gminy rozpowszechniaŁ wtedy prezydent Talkowski, to zdaniem komisji byŁoby to dziaŁanie na szkodĘinteresu publicznego.

— Prezydent Talkowski nie znaŁ osobiŚcie wszelkich okolicznoŚci dotyczĄcych przedmiotowej sprawy, w peŁni polegajĄc na pracownikach urzĘdu. ZwaŻywszy na wagĘsprawy oraz wielkoŚĆ konsekwencji finansowych poniesionych przez miasto, komisja uznaje taki stan rzeczy za niedopuszczalny. ReprezentujĄcy gminĘadwokat Janusz Dyrda nie doŁoŻyŁ naleŻytej starannoŚci w wykonywaniu swoich obowiĄzkÓw. TreŚĆ sprzeciwu od nakazu zapŁaty podwaŻa jego kompetencje zawodowe, a sformuŁowanie „powÓdztwo nie jest caŁkowicie nieuzasadnione” nosi znamiona dziaŁania na szkodĘklienta lub niedopuszczalnej i kompromitujĄcej adwokata pomyŁki pisarskiej. WĄtpliwoŚci komisji budzi rÓwnieŻ sposÓb wyŁonienia akurat tej firmy prawniczej do reprezentowania gminy. Jak stwierdziŁ prezydent, adwokata DyrdĘzatrudniono po „nieoficjalnym” poleceniu jego osoby przez policjĘ— stwierdziŁ w imieniu komisji rewizyjnej jej przewodniczĄcy Tomasz SoŁtysik.

NiepokojĄce wnioski
Ostatecznie radni zadecydowali, Że do caŁkowitego wyjaŚnienia tej sprawy konieczna bĘdzie opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Prezydent miasta ma natomiast przeanalizowaĆ organizacjĘpracy magistratu, przepŁyw informacji i procesy decyzyjne, by wyeliminowaĆ nieprawidŁowoŚci.

BĘdzie teŻ musiaŁ zapoznaĆ siĘz wszystkimi istotnymi dla miasta sprawami, by nie dochodziŁo do podobnych sytuacji, w ktÓrych okazuje siĘ, Że rzekomo nic nie wiedziaŁ o koniecznoŚci zapŁaty zobowiĄzań na miliony zŁotych.



--------------------------------------------------------------------------------


Nieskuteczne odwoŁania
Zgodnie z ostatecznĄ decyzjĄ sĄdu miasto zapŁaciŁo 3 lutego na rzecz kieleckiej firmy Miteks (wykonawcy hali) ponad 2 mln zŁ karnych odsetek. DoszŁy do tego kolejne wydatki, czyli ponad 100 tys. zŁ kosztÓw procesowych oraz ponad 26 tys. zŁ wynagrodzenia dla kancelarii Dyrda-Eliasz-Suliński.

Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni

C . D . N .
:)
ZnÓw ryzyko?

Wtorek, 12 kwietnia 2005r.

Trwa spÓr miejskich wŁadz z kieleckĄ firmĄ Miteks, ktÓra wybudowaŁa w Parku Hallera HalĘWidowiskowo—SportowĄ „Centrum”.

UpŁynĄŁ wŁaŚnie termin pŁatnoŚci faktury końcowej za tĘinwestycjĘ, co zdaniem czĘŚci dĄbrowskich radnych moŻe skutkowaĆ wypŁatĄ kolejnych karnych odsetek. Ponad 200 tys. zŁ kary decyzjĄ sĄdu miasto wypŁaciŁo juŻ Miteksowi kilka tygodni temu.

Bo nie zrobili wszystkiego

— 20 lutego minĄŁ termin pŁatnoŚci faktury. DotarŁy do mnie takie sugestie, Że prezydent odmawia jej zapŁacenia. 200 tysiĘcy zŁ odsetek juŻ naliczono. ChciaŁbym wiĘc wiedzieĆ, czy nowa skarbnik miasta zna tĘsprawĘi czy informowaŁa o tym prezydenta Jerzego Talkowskiego, bo potem znÓw siĘokaŻe, Że nic nie wiedziaŁ. Czy bĘdziemy wiĘc regulowaĆ te pŁatnoŚci, czy teŻ nie — pytaŁ radny RM, Henryk ZaguŁa.
Jak stwierdziŁa skarbnik UM, Janina Bronikowska-Radosz, sytuacja jest skomplikowana, bo jej zdaniem Miteks nie wykonaŁ wszystkich robÓt, za ktÓre wystawiŁ faktury.
— Nie moŻemy mÓwiĆ o obowiĄzku zapŁaty, kiedy tego dokumentu nie ma w urzĘdzie, bo nie zostaŁ przyjĘty — wyjaŚniŁa.
Wiceprezydent DĄbrowy GÓrniczej Waldemar Śliwa rozmawiaŁ niedawno z przedstawicielami Miteksu. Nie udaŁo siĘjednak dojŚĆ do porozumienia.

Warto byŁo zapŁaciĆ?

W opinii radnego ZaguŁy sprawa pŁatnoŚci wyglĄda inaczej. Żeby nie naraziĆ siĘna kolejne straty w budŻecie, lepiej byŁo zapŁaciĆ fakturĘ, a potem odzyskaĆ naleŻnĄ kwotĘ. Nie wiadomo bowiem, jakĄ decyzjĘpodejmie w tej sprawie sĄd, jeŚli Miteks znÓw zdecydowaŁby siĘdochodziĆ na tej drodze swoich praw.
— Czym innym jest koniecznoŚĆ zapŁaty faktury, a czym innym kompensata za niewykonane roboty. MoŻe byĆ tak, Że zapŁacimy 1,6 mln zŁ za końcowĄ fakturĘi 200 tysiĘcy zŁ karnych odsetek, bo tak jest zapisane w kontrakcie, a potem odzyskamy od Miteksu 600 tysiĘcy zŁ w trybie cywilnym — podkreŚliŁ radny ZaguŁa.

SpiszĄ swoje racje

WŁadze miasta zapewniajĄ tymczasem, Że dĄŻĄ do korzystnego rozwiĄzania spornych kwestii. Nie chcĄ jednak decydowaĆ siĘna radykalne dziaŁania, bo zŁoŻyŁy do sĄdu wniosek o uniewaŻnienie kontraktu na budowĘhali przez Miteks i sporo zaleŻeĆ bĘdzie od decyzji w tej sprawie.
— CaŁy czas toczy siĘsprawa o uniewaŻnienie kontraktu. Obecnie po spotkaniu z wŁadzami Miteksu doszŁo do ustaleń, Że obie strony spiszĄ tak zwany protokÓŁ rozbieŻnoŚci, w ktÓrym zawarte zostanĄ wszystkie ewentualne roszczenia. Po zapoznaniu siĘz ich treŚciĄ bĘdzie moŻna dopiero stwierdziĆ, jak dalej potoczĄ siĘlosy rozliczenia tej inwestycji — mÓwi Jolanta Kocjan z Biura Prasowego dĄbrowskiego UM.

Bez odbioru?
Z dyskusji o końcowym rozliczeniu Hali Widowiskowo-Sportowej wynika, Że obiekt ten dziaŁa bez końcowego protokoŁu odbioru wykonanych robÓt. PotwierdziŁa to skarbnik miasta Joanna Bronikowska-Radosz.

Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni
rafi
Mnie zas interesuje, co to jest za firma Miteks? Inwestycje w Dabrowie prowadzila firma Mitex. Moze UM placi nie tym co trzeba? wink.gif Nie rozumiem, dlaczego naszemiasto.pl tak "spolszcza" nazwe. To jest nazwa firmy i nie powinno tak sie dziac.
rafi
Byly wiceprezydent Piotrowski wygral sprawe z miastem o naruszenie dobr osobistych. Chodzi zapewne o wypowiedzi Talkowskiego pod adresem Piotrowkiego. Jest o tym informacja w serwisie naszemiasto.pl.
Wczoraj w Wyborczej znalazly sie (zasadzane przez sad) oficjalne przeprosiny. A miasto znow musialo zaplacic kase, oczywiscie z dodatkowymi kosztami komorniczymi, bo dla prezydenta wyrok sadu to nic waznego (i kase musial komornik zajac).
Moze by tak zaczac robic statystyki, ile kasy Dabrowa juz niepotrzebnie wydala za czasow dzialalnosci Talkowskiego.
Skoro prezydent Talkowski zarobil w tamtym roku ponad 200 000 zlotych, to moze by placil z wlasnej kieszeni za swoje wpadki?
bzenek
QUOTE(rafi)
dla prezydenta wyrok sadu to nic waznego (i kase musial komornik zajac).


Ja juz tym kiedyŚ o tym czytaŁem :)

Thalkowskiemu ukraŚĆ krowĘ- Ĺşle
Thalkowsky komuŚ ukraŚĆ krowĘ- dobrze

Gdyby Henryk Sienkiewicz ŻyŁ w naszych czasach zamiast Afryki opisaŁby DG. TytuŁ byŁby "W Pustyni BŁĘdowskiej i Puszczy Zielonej". Zamiast sŁonia byŁby wielbŁĄd bŁĘdowski, zamiast zŁych beduinÓw Mitex, zamiast Stasia radny SoŁtysik. Tylko kto zagraŁby Nel ? MoŻe pan prezydent Dul ? On teŻ miaŁ kŁopoty ze zdrowiem :)

QUOTE(rafi)
prezydent Talkowski zarobil w tamtym roku ponad 200 000 zlotych


To straszne. CaŁy mÓj podatek poszedŁ na jego utrzymanie. I jescze wielu innych musiaŁo doŁozyc sad.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2024 Invision Power Services, Inc.