IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Pan Kazimierz Jasionek, o dąbrowskim kontestatorze władzy lokalnej
Bathurst
post pon, 18 mar 2013 - 15:00
Post #1


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,219
Dołączył: czw, 22 kwi 04
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 80
Płeć: Mężczyzna



Jednak założę wątek o Panu Jasionku - nie da się nie zauważać jego wpisów jak i całej postaci w mediach regionalnych.


CYTAT
Kazimierz Jasionek – obywatel i podatnik

Jakie uprawnienia w świetle prawa ma obywatel miasta? Czy przysługuje mu jakieś prawo za wyjątkiem obowiązku płacenia podatków i opłat lokalnych? Na te pytania postaramy sobie odpowiedzieć na przykładzie Kazimierza Jasionka, mieszkańca Dąbrowy Górniczej, który miał odwagę powiadomić organa ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa urzędniczego na szkodę majątku Gminy przez prezydenta Miasta. Urząd ten sprawuje (?) obecnie Zb. Podraza (SLD). Chodzi rzecz jasna o tzw. „aferę Zagłębianki”, a dokładniej o sprawę podpaleń budynku klubowego dawnego GKS Zagłębianka Dąbrowa Górnicza. Podpaleń, które miały miejsce podczas trwającego przetargu na sprzedaż obiektów po dawnym klubie. Okazuje się że w świetle decyzji Sądu Okręgowego w Jaworznie obywatel nie ma żadnych praw, bo nie może być nawet stroną w sprawach dotyczących Gminy. Stroną może być prezydent Miasta, bądź radni miejscy, czyli ten sam prezydent, którego dotyczyło zawiadomienie i ci sami radni miejscy, którzy w znacznej większości pracują na etatach w jednostkach organizacyjnych gminy. Trudno przecież oczekiwać by „pies gryzł rękę swego Pana”.

Warto tu przytoczyć wypowiedź samego K. Jasionka, jaka została udzielona mediom: „30 stycznia Sąd Okręgowy w Jaworznie stwierdził że nie rozpatrzy sprawy, bo nie jestem w niej stroną, nie poniosłem żadnych strat materialnych. Powiedziano mi, że gdyby do sądu wystąpili na przykład radni, można by rozpatrywać kwestię niegospodarności ze strony władz gminy (…). Problem w tym, że u nas tak naprawdę nie ma radnych, opozycja jest tu tylko z nazwy, wszyscy siedzą w kieszeni u prezydenta i każdy ma oczy przymknięte na to, co powinien dostrzegać w pierwszej kolejności. Skoro więc nie ma radnych, którzy interweniowaliby tam gdzie trzeba, muszą to robić mieszkańcy. Ci jednak w świetle prawa nie mają takiej możliwości i koło się zamyka„ (źródło: T. Szczepanek, Wiadomości Zagłębia z dn. 19.02.2013, str. 9).

Ta wypowiedź pokazuje nam z jaką patologią mamy do czynienia w Polsce. Nie dziwmy się potem, że Minister Sprawiedliwości J. Gowin mówi o polskich prawnikach jednym słowem: „sitwa”.

Jeżeli dodamy tu jeszcze kwestię, że od samego początku po podpaleniach, miały miejsce „przepychanki” z organami ścigania, kto ma prowadzić dochodzenie, śledztwo, tj. czynności właściwe dla organów ścigania, to otrzymamy jasny obraz całej sytuacji. „Przepychanki” rzecz jasna o bezstronny osąd całej sprawy(!), w imię zachowania zasady „iudex suspectus”.

Z bezstronnością może być różnie, szczególnie w Dąbrowie Górniczej. Dajmy sztandarowy przykład budynku Centrum Administracji (pod zarządem spółki gminnej), gdzie od dawien dawna, mimo unieważnienia Kontraktu na projekt, budowę i eksploatację tego molocha, po preferencyjnych cenach wynajmują pomieszczenia Sąd i Prokuratura Rejonowa. Niestety do dnia dzisiejszego nie wykonano ustaleń wyroku sądów, choćby w sprawie nieważności Kontraktu i umów okołokontraktowych. A trudno nie oceniać, że z tych powodów Gmina nie ponosi strat! Niewykluczone, że sprawa ponownie znajdzie się w kręgu zainteresowań organów ścigania.

Warto też dodać że 20 etatów Policji dąbrowskiej jest finansowanych z budżetu Gminy.

To wszystko podobno wg pana prezydenta Zb. Podrazy (SLD) w świetle przestrzegania zasad prawa! Aczkolwiek wątpliwości o bezstronność tych organów pozostają i można je podnosić.

Zadajmy sobie jeszcze pytanie: czy wszystkie sprawy które prowadziły dąbrowska Policja, Prokuratura Rejonowa i Sąd Rejonowy w sprawach majątkowych Gminy i osób związanych z władzami miasta nie mają same w sobie poważnej wady prawnej? W ilu tych sprawach ww. organy nie wyłączyły się z ich rozpatrywania? I czy ci wszyscy, którzy przegrali w sporach prawnych z Gminą nie mają teraz otwartej drogi, by ubiegać się o swoje prawa i odszkodowania?

To pytanie zostawmy tym którzy zdecydują się na taki krok, a wróćmy do naszego kluczowego pytania: jakie prawa ma obywatel miasta? W przypadku Kazimierza Jasionka Sąd Okręgowy stwierdził, że nie doznał on uszczerbku materialnego? Skoro Gmina może dochodzić się swych praw to zadajmy sobie pytanie czym jest Gmina?

Otóż w świetle art. 1 Ustawy o samorządzie gminnym:

„1. Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową.

2. Ilekroć w ustawie jest mowa o gminie, należy przez to rozumieć wspólnotę samorządową oraz odpowiednie terytorium”.

Czyli gminą są także jej obywatele, czyli wspólnota samorządowa osób zamieszkujących Dąbrowę Górniczą, tj. około 124 000 potencjalnych „Jasionków”.

Tym samym prawa materialne Kazimierza Jasionka zostały naruszone w przybliżeniu, w 1/124 000 części „wartości” Gminy. Tak więc czemu Sąd stwierdził, że nie rozpatrzy sprawy obywatela Jasionka, skoro faktycznie został naruszony jego interes prawny jako mieszkańca Gminy? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie Rzecznik Praw Obywatelskich, który z mocy prawa winien bronić Naszych praw. W przeciwnym razie potwierdzi się opinia bliska zaprezentowana przez ministra Gowina.

Sprawa ta daje nam jasno do zrozumienia, że polskie organa ścigania są obecnie swoistym „mecenasem” hulaj dusza różnej maści sitw i klik, natomiast zwykły obywatel w konfrontacji z nimi z góry stoi na przegranej pozycji.

Jest jeszcze jeden aspekt sprawy, a mianowicie Kodeks postępowania karnego, który przewiduje tzw. „społeczne powiadomienie” – art. 304 § 1, gdzie obywatel ma obowiązek powiadomienia o podejrzeniu przestępstwa, w szczególności gdy uprawnione do tego organy, takie jak prezydent Miasta i Rada Miasta tego nie czynią z mocy § 2 tego samego artykułu http://grzegorzjaszczura.pl/?p=16385. Tak więc jaki sens ma ten przepis?

Dziś już wiemy, że obiekty po Zagłębiance zostaną wyburzone http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/758...t.html?cookie=1, ale dzięki działaniom takich ludzi jak pan K. Jasionek opinia publiczna może wyobrazić sobie, jak wygląda w mieście problem obrotu nieruchomościami. Tym bardziej że od kilkunastu lat wiele spraw w tej materii budzi społeczne niezadowolenie, o czym mogliśmy się przekonać ostatnio na przykładzie sprawy wycinki parkowych drzew w tzw. „małpim gaju” http://www.sosnowiec.info.pl/informacje/da...czasu,1,4,22655. O powiązaniach osób ze ścisłego otoczenia kierownictwa miasta z branżą deweloperską nie będziemy się tu rozpisywać. Sprawa Zagłębianki stanowić może delikatny wstęp pokazujący, jak ci którzy powinni nas godnie reprezentować i dbać należycie o majątek Gminy tego nie robią, a miasto wygląda jak prywatny folwark, który swym nazwiskiem firmuje Zbigniew Podraza (SLD).

Kazimierz Jasionek – ofiara, czy bohater? Na pewno jedno i drugie.

Bohater, bo to swój chłop z jajami, który miał odwagę na to, na co zabrakło odwagi innym, szczególnie radnym, a przede wszystkim tym radnym którzy z obawy o swe miejsca pracy w miejskich spółkach i jednostkach organizacyjnych w takich sytuacjach „robią najzwyczajniej w gacie”. Ale ktoś tych reprezentantów wstawił na listy wyborcze i ktoś na nich głosował. Tak więc teraz nie dziwmy się, że mamy to co mamy…

Ofiara, bo jego walka z góry była skazana na porażkę. Bo jak można walczyć o daną sprawę w państwie, wykazującym cechy „państwa mafijnego”, gdzie takie instytucje nadzoru jak radni miejscy, wojewoda, prokuratura, sądy, media, Policja, itd. nie wywiązują się ze swej roli. Ale to już jest problem tych którzy tworzą w Polsce prawo, przyzwalające się na tak bliskie powiązania między tymi, którzy powinni nadzorować, a tymi, którzy powinni być nadzorowani!

Sprawa Kazimierza Jasionka dowodzi najlepiej że w kraju mamy do czynienia z fasadą demokracji, ale do samej demokracji jeszcze nam daleko… Najlepiej byłoby przestać wciskać ludziom ciemnotę, że demokracja w tej postaci jest dla ich dobra, bowiem to zwykłe kłamstwo biurwopolityków, rozpowszechniane przez opłacane przez nich i dla ich interesów media!

Ps Zobacz także: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=9329#more-9329, ewentualnie: http://grzegorzjaszczura.pl/?p=10860#more-10860.


http://grzegorzjaszczura.pl/?p=22829


--------------------
Moje osobiste i subiektywne spojrzenie na Dąbrowę Górniczą - zapraszam

www.facebook.com/blogdabrowski.blogspot i http://blogdabrowski.blogspot.com
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leszek
post pon, 18 mar 2013 - 15:53
Post #2


UZYTKOWNIK
*******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,903
Dołączył: sob, 01 kwi 06
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 197
Płeć: Mężczyzna
GG: 2519362 status gadu-gadu



Wydaje mi się, że oddzielny wątek to zbędna nobilitacja...

BTW - proszę, jak Jaworzno awansowało, nawet Sąd Okręgowy mają... To dobrze pokazuje zorientowanie pana J.

A bohater z niego jak z koziej rzyci waltornia, raczej pieniacz, który ma za dużo czasu najwyraźniej.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bathurst
post pon, 18 mar 2013 - 16:21
Post #3


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,219
Dołączył: czw, 22 kwi 04
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 80
Płeć: Mężczyzna



Pieniackie zachowanie - zgoda. Jednak zawsze podpisuje się swoim nazwiskiem czyli nie boi się procesów o zniesławienie.
Bohater to faktycznie za dużo powiedziane ale ma rację że patrzy władzy na rękę, gdyby to robiła większość z nas to żyło by się nam lepiej. Zastanawiają mnie tylko jego motywy bo nie robi tego chyba dla idei a raczej wygląda mi to na działanie w przedłużającym się afekcie wink.gif
Ciekawe czy ma jakieś powiązania polityczne.
Myślę, że jednak warto sprawdzać i weryfikować co on mówi i nie odrzucać go tylko za formę. Mam wrażenie, że Pan KJ jeszcze w DG namiesza wink.gif


--------------------
Moje osobiste i subiektywne spojrzenie na Dąbrowę Górniczą - zapraszam

www.facebook.com/blogdabrowski.blogspot i http://blogdabrowski.blogspot.com
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Grzegorz-dg
post pią, 22 mar 2013 - 11:25
Post #4


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 717
Dołączył: nie, 17 cze 12
Skąd: DG- Środmieście ,centrum
Nr użytkownika: 5,028
Płeć: Mężczyzna



Pan Kazimierz Jasionka tak jak to napisałeś patrzy władzy na ręce ale to chyba dobrze często porusza niewygodne tematy dla władzy naszego miasta i dlatego jest nie lubiany przez prezydenta Zbigniewa Podrazę a poczynania pana KJ upublicznia na swoim blogu pan Grzegorz Jaszczura często są to tematy całkiem słuszne i interesujące.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leszek
post pią, 22 mar 2013 - 12:02
Post #5


UZYTKOWNIK
*******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,903
Dołączył: sob, 01 kwi 06
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 197
Płeć: Mężczyzna
GG: 2519362 status gadu-gadu



Pan Jasionek nie patrzy władzy na ręce, a raczej prezydentowi Podrazie na ręce - jakoś nie przypominam sobie jego działań w czasach poprzedniego prezydenta...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bathurst
post pią, 22 mar 2013 - 12:26
Post #6


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,219
Dołączył: czw, 22 kwi 04
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 80
Płeć: Mężczyzna



Jak gdzieś natrafię na aktualny komentarz pana Jasionka w naszych lokalnych mediach to się po prostu zapytam go o jego motywy. Po prostu chcę to wiedzieć.


--------------------
Moje osobiste i subiektywne spojrzenie na Dąbrowę Górniczą - zapraszam

www.facebook.com/blogdabrowski.blogspot i http://blogdabrowski.blogspot.com
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: piątek, 19 lipiec 2019 - 17:12
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza