IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  « < 2 3 4  
Reply to this topicStart new topic
> Kto truje mieszkańców Dąbrowy ?
:)
post pią, 30 gru 2016 - 10:25
Post #61


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



Takie stacje powinny być na stałe

CYTAT
idabrowa

Zobaczymy, czym oddychamy

W Dąbrowie Górniczej ruszają pilotażowe badania jakości powietrza. Ich wyniki m.in. wskażą najbardziej zanieczyszczone miejsca i pomogą ocenić efekty nowego programu ograniczenia niskiej emisji.


Badania rozpoczną się 1 stycznia i potrwają do 31 grudnia 2017r. Sfinansuje je miasto, a wykonawcą będzie firma Atmoterm.


- Program ochrony powietrza województwa śląskiego pokazał, że głównym problemem są pyły zawieszone, których źródłem jest niska emisja. W Dąbrowie Górniczej powstanie 20 punktów pomiarowych, a ściślej węzłów sieci monitoringu powietrza. Pozwolą określić, w których miejscach emisja jest najbardziej uciążliwa – mówi dr Wojciech Rogala, wiceprezes Atmoterm S.A.


Powietrze badane będzie m.in. w śródmieściu, w Strzemieszycach, Ząbkowicach, Trzebiesławicach, Ujejscu, Błędowie, w rejonach rekreacyjnych czy przy granicy z Będzinem i Sosnowcem. Takie rozmieszczenie detektorów pozwoli zaobserwować, w których miejscach źródłem zanieczyszczeń jest spalanie w domowych piecach i kotłowniach, gdzie pochodzą z przemysłu lub napływają z miast ościennych.


- Dąbrowa Górnicza to miasto rozległe, gdzie występuje miks zanieczyszczeń pochodzących z przemysłu i gospodarstw domowych. Wyznaczając miejsca, w których prowadzony będzie monitoring, konieczne było uwzględnienie tych czynników – podkreśla dr Rogala.


Dąbrowskie powietrze „pod lupą” będzie przez rok, ale o tym, co się z nim dzieje, wiadomo będzie na bieżąco.


- Prowadząc badania w serii rocznej, można dokładnie określić liczbę dni z przekroczeniem norm. Analizując wyniki kwartalne czy półroczne będzie można zobaczyć wcześniej, gdzie stężenia zanieczyszczeń są najwyższe. Da to możliwość szybszego zareagowania i podjęcia działania w danej dzielnicy – tłumaczy wiceprezes Rogala.


Aktualnie dane o stanie powietrza w mieście pochodzą z jednej stałej stacji pomiarowej, znajdującej się przy ul. Tysiąclecia i należącej do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Dają przez to tylko niewielki wycinek obrazu tego, czym oddychamy. Trzeba pamiętać, ze to i tak nie najgorzej, bo niektóre miasta, np. Będzin i Czeladź, stacji pomiarowych u siebie w ogóle nie mają.


- Zdecydowaliśmy się na pilotażowy program badań jako pierwsi w Polsce. Samorządy nie realizują takich przedsięwzięć, a nam zależy na tym, by opierać się na dokładnych i rzetelnych danych dotyczących jakości powietrza. Tym bardziej, że już wkrótce zamierzamy przedstawić mieszkańcom i wdrożyć niezwykle ambitny program walki z niską emisją – mówi Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post śro, 11 sty 2017 - 09:40
Post #62


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
naszemiasto

Dąbrowa Górnicza rozpoczęła walkę ze smogiem. Dołoży też 8 tys. zł

Dąbrowa Górnicza rozpoczęła na dobre walkę ze smogiem i zanieczyszczonym powietrzem w mieście. Mają w tym pomóc roczne pilotażowe badania jakości powietrza oraz znacznie większe niż dotychczas dofinansowanie do wymiany pieców na ekologiczne. Sięgnie ono nawet 8 tys. złotych, co ma pozwolić dąbrowianom na pokrycie całości kosztów związanych z operacją zamiany starych palenisk na te spełniające najnowsze normy.

– Smog atakuje nie tylko w Dąbrowie Górniczej, ale w całej Polsce. I trzeba działać. Pod obrady rady miejskiej trafi na najbliższej sesji uchwała w sprawie programu ograniczenia niskiej emisji – mówił podczas wtorkowej konferencji w Urzędzie Miejskim Damian Rutkowski, zastępca prezydenta Dąbrowy Górniczej. – Chcemy, by piece w domach zostały zmodernizowane, ale do tego mamy wiele innych propozycji dla mieszkańców. Mówimy tu o podłączeniu do miejskiej sieci ciepłowniczej, wykorzystaniu kolektorów słonecznych, czy też przejściu na ogrzewanie gazowe lub elektryczne. Uchwała ma obowiązywać do 2020 roku i chcemy, by mieszkańcy poczuli solidne wsparcie urzędu miejskiego. Dlatego planujemy dofinansowanie stu procent kosztów, jakie mieszkańcy poniosą w związku z wymianą pieców i innych źródeł ciepła – dodał.

Obecnie projekt uchwały jest konsultowany z ekspertami zajmującymi się walką ze smogiem oraz organizacjami, m.in. z Zagłębiowskim Alarmem Smogowym. Dotychczas dopłaty do wymiany pieców i źródeł ciepła na ekologiczne wynosiły w mieście od 1,6 tys. zł do 4 tys. zł.

Drugi element walki ze smogiem to pionierski w skali kraju projekt badania jakości powietrza przez cały 2017 rok w Dąbrowie Górniczej. Badanie rozpoczęło się wraz z nowym rokiem i opiera się na danych z 20 węzłów pomiarowych na terenie całego miasta, m.in. m.in. w śródmieściu, Strzemieszycach, Ząbkowicach, Trzebiesławicach, Ujejscu, Błędowie, w rejonach rekreacyjnych czy przy granicy z Będzinem i Sosnowcem. Koszt tego przedsięwzięcia to około 120 tysięcy złotych.

– W tak dużym mieście jak Dąbrowa Górnicza jeszcze takiego programu nie prowadzono. Korzystamy z połączonych technik pomiarowych i modelowania matematycznego. W tym projekcie wykorzystywać będziemy informacje pochodzące z krajowego systemu monitoringu środowiska, jak też z 20 stacji pomiarowych na terenie miasta oraz modelu matematycznego, który wylicza stan zanieczyszczenia powietrza na podstawie modelowanie dyspersji zanieczyszczeń – poinformował dr Wojciech Rogala, wiceprezes firmy Atmoterm S.A., która wykonuje badania powietrza w Dąbrowie. – Połączenie tych trzech źródeł informacji jest unikalną cechą tego projektu. Jesteśmy przekonani, że jakość danych będzie bardzo wysoka. Informacje, które spływają od wczoraj są bardzo zbieżne z danymi z państwowego systemu. Ten pokazywał zanieczyszczenie na poziomie 360 mikrogramów na metr sześcienny, a nasz system określił ten poziom na 345 mikrogramów. Odchylenie jest na poziomie 5 procent, co świadczy o wysokiej jakości tych danych. Nie jest tak, że cała Dąbrowa jest pokryta smogiem. Dzięki danym z całego roku miasto będzie wiedziało, gdzie należy podjąć najwięcej działań, mających na celu ograniczenie niskiej emisji – dodał.

Projekt wykaże też ile zanieczyszczeń napływa do miasta z zewnątrz, a ile smogu „produkowanego” jest przez samych mieszkańców. Projekt może zostać docelowo rozbudowany do 40 punktów pomiarowych na terenie miasta. Dane dostępne są na stronie internetowej: atmopolis.pl, ale na razie tylko dla pracowników urzędu. Po wdrożeniu całego systemu i zadbaniu o to, by z racji zbyt dużej ilości wejść nie blokowały się serwery, być może będą mogli z tych danych korzystać również mieszkańcy albo też aktualne dane prezentować będzie miasto. Od razu z odpowiednim komentarzem, by w danym dniu np. ograniczyć wychodzenie z domów. Póki co przygotowywane będą raporty miesięczne, które będą dostępne dla mieszkańców. Pierwszy pojawi się w połowie lutego. Dane obejmują m.in. stężenie pyłu PM 10, stężenie pyłu zawieszonego PM 2,5 oraz temperatury i wilgotność. Dodatkowe raporty powstaną po pół roku i na zakończenie po roku.

Wiele zależeć też będzie od samych mieszkańców i tego, czym palą w piecach. Od tego sezonu grzewczego muszą się więc liczyć ze wzmożonymi kontrolami, przeprowadzanymi przez strażników miejskich.

– Nawiązaliśmy współpracę z certyfikowanym instytutem badawczym, dzięki czemu możemy przekazać do badania próbki popiołu, który spalany jest w piecach. Kiedy zachodzi podejrzenie, że ktoś spala odpady, na podstawie wyników badań mamy pewność, że tak właśnie się dzieje. Dotychczas pobraliśmy cztery takie próbki i badanie jednej z nich potwierdziło, że spalane są odpady. W stosunku do takiej osoby skierujemy wniosek do sądu o jej ukaranie. Z jednoczesną próbą zobowiązania takiej osoby do zwrotu kosztów badań próbki – mówił Radosław Romanek, komendant Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej. – Głównie staramy się tłumaczyć, by korzystać z ekologicznego opału, ale nie zawsze przynosi to skutek. Generalnie w piecach spalane są jednak różne rodzaje węgla, o różnej jakości oraz drewno i miał węglowy – dodał.

– Inicjatywa jest bardzo potrzebna i chwała Dąbrowie Górniczej, że jest prekursorem takich badań. Dobrze byłoby jednak, by te informacje w miarę krótkim czasie były jednak dostępne dla mieszkańców. Bo wtedy społeczeństwo ma szansę na reakcję na to, co dzieje się za oknami. I wtedy wiem, czy wychodzę z domu, czy nie, czy dziecko może iść do szkoły, czy można uprawiać jakieś aktywności – podkreślił Krzysztof Olszak z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. – Nie będziemy strzegli tych danych. Będziemy się nimi oczywiście dzielić, ale w sposób odpowiedzialny – przyznał Damian Rutkowski.


CYTAT
gazeta.pl



Walka ze smogiem w Dąbrowie Górniczej. 20 czujników monitoruje jakość powietrza, do 8 tys. zł na wymianę pieców

Dzięki pionierskiemu systemowi badania jakości powietrza, na koniec 2017 roku w Dąbrowie Górniczej powstanie mapa miejsc szczególnie zagrożonych niską emisją. Walce ze smogiem ma służyć także zwiększenie dopłat do wymiany pieców.

Założenie projektu zaprezentowali we wtorek przedstawiciele spółki Atmoterm, którzy na zlecenie miasta zainstalowali w Dąbrowie Górniczej 20 stacji pomiarowych, badających źródła i stężenia pyłów PM10 i PM2,5, najbardziej uciążliwych dla mieszkańców. Za instalację, monitoring i koszty obsługi systemu miasto zapłaci około 120 tys. zł

- To pionierski projekt, jaki nie był jeszcze realizowany w tak dużym mieście w Polsce - podkreślał, dr Wojciech Rogala, dyrektor rozwoju biznesu w Atmoterm.

Na razie upubliczniane będą miesięczne raporty

System czujników, które uczyły się modelu emisyjnego w Dąbrowie Górniczej, tworzony był od listopada zeszłego roku. W poniedziałek 9 stycznia system podał pierwsze informacje, zbieżne - co podkreślał dr Wojciech Rogala - z danymi przekazywanymi przez stację pomiarową Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska, czyli z jedynym oficjalnie obowiązującym w Polsce.

Zamontowane w Dąbrowie Górniczej czujniki działać będą przez 24 godziny na dobę do końca 2017 roku. Dzięki danym z systemu powstanie mapa miejsc szczególnie zagrożonych niską emisją w Dąbrowie Górniczej. - To pozwoli skupić się na takich miejscach, by zaradzić problemowi smogu - mówił dr Rogala.

Na potrzeby projektu powstał portal atmopolis.pl, na którym na bieżąco prezentowane są wyniki pomiarów. Dostęp do nich ma na razie tylko Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej. Upubliczniane mają natomiast być raporty miesięczne.

- Chwału miastu, które stało się prekursorem w zakresie badania jakości powietrza w mieście. Ale najważniejsze, by dane podawać na bieżąco mieszkańcom, którzy dzięki temu mogliby chronić zdrowie - podkreślał Krzysztof Olszak, przedstawiciel Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego, z którym Dąbrowa Górnicza konsultuje program ograniczania niskiej emisji.

Dr Wojciech Rogala przyznał, że nie ma na razie takich możliwości technicznych. Podkreślał, że dane trzeba prezentować w przemyślany sposób, dodatkowo wymagałoby to odpowiedniego przygotowania serwera [od kilku dni ze względu na duże zainteresowanie nie działa aplikacja GIOŚ "Jakość powietrza w Polsce" - przyp. red].

Dąbrowa Górnicza zwiększy wysokość dopłat do wymiany pieców

Wiceprezydent Damian Rutkowski podkreślił, że miasto nie zamierza utajniać wyników badań, najważniejsza jest jednak odpowiedź na pytanie, w których miejscach jest najgorzej i przeciwdziałanie sytuacji. Temu mają służyć także dopłaty do wymiany kotłów grzewczych.

- Przygotowany został już projekt uchwały, dzięki któremu w latach 2017-2020 w mieście możliwe będzie solidne wsparcie do wymiany źródeł ogrzewania - podkreślił wiceprezydent Rutkowski. Dodał, że program przewiduje zwrot kosztów wymiany kotła grzewczego nawet do 100 proc. zakupu, ale nie więcej niż 8 tys. zł. Obecnie najwyższe możliwe dofinansowanie w Dąbrowie Górniczej wynosi 4 tys. zł, a dla przykładu w sąsiednim Sosnowcu to 3 tys. zł. Szczegóły programu mają zostać zaprezentowane jeszcze w styczniu.



CYTAT
twojezaglebie

Innowacyjne badania i zwrot kosztów wymiany pieców nawet do 100 procent

Dąbrowa Górnicza wdraża innowacyjny system badania jakości powietrza. Pod koniec roku powstanie mapa miejsc najbardziej zagrożonych niską emisją. Miasto zapowiada także wzrost dopłat do wymiany pieców.

O tym, jak bardzo zanieczyszczone jest powietrze w regionie, pisaliśmy już niejednokrotnie. Optymizmem nie nastrajają także dane, które przedstawiła Światowa Organizacja Zdrowia. 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej jest w Polsce. Na 43. miejscu w tym niechlubnym rankingu znajduje się Dąbrowa Górnicza.

W 2015 roku mieliśmy w dębowym mieście 67 dni z przekroczeniem dopuszczalnej średniodobowej normy pyłu zawieszonego PM10. Przypomnijmy, że dopuszczalna norma wynosi do 50 mikrogramów. Według standardów unijnych akceptowalne są maksymalnie 35 dni rocznie z przekroczeniem normy. W 2016 roku Dąbrowa osiągnęła ten limit już w marcu. W tym roku jest już równie dramatycznie.

Miasta alarmują, ale to nie wystarcza. Potrzebne są konkretne działania. Dąbrowa próbuje i wprowadza innowacyjny system badania jakości powietrza. Na czym polega? W mieście zainstalowano 20 stacji pomiarowych, które od początku stycznia do końca 2017 roku przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu będą badały ilość oraz źródła pyłów znajdujących się w powietrzu.

Instalacja, monitoring a także koszty obsługi systemu wyniosą około 120 tys. zł. Powietrze badane jest m.in. w śródmieściu, Strzemieszycach, Ząbkowicach, Trzebiesławicach, Ujejscu, Błędowie oraz w rejonach rekreacyjnych i przy granicach z sąsiednimi miastami.

– Dzięki temu programowi dowiemy się, jaki wpływ na jakość powietrza w naszym mieście ma przemysł, transport, tzw. niska emisja, a także, jak migrują zanieczyszczenia z innych miast. Przede wszystkim jednak będziemy mogli podjąć konkretne działania, które realnie wpłyną na poprawę jakości powietrza, którym oddychamy – mówi Damian Rutkowski, zastępca prezydenta miasta.

We wtorek założenie projektu zaprezentowali przedstawiciele spółki Atmoterm, którzy na zlecenie miasta zainstalowali w dębowym mieście stacje pomiarowe.

– Tak dużego przedsięwzięcia, w tak dużym mieście jak Dąbrowa dotąd w Polsce jeszcze nie było. Od listopada czujniki zbierały dane i były porównywane do tych ze stacji pomiarowych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Dzisiaj, po przeszło miesiącu od uruchomienia systemu, nasze wskazania niemal nie różnią się od wskazań czujników WIOŚ – mówi dr Wojciech Rogala, dyrektor rozwoju biznesu w Atmoterm.

Dzięki pomiarom powstanie mapa miejsc najbardziej zagrożonych niską emisją. Wyniki pomiarów będą na bieżąco prezentowane w portalu atmopolis.pl, który powstał na potrzeby projektu. Póki co jednak dostęp do nich ma na razie tylko Urząd Miasta. Upubliczniane mają być jedynie raporty miesięczne, które na mapach, wykresach i tabelach pokażą stężenia PM 2,5 i PM 10 w poszczególnych częściach miasta. Dokładniejsze opracowania półroczne i roczne wskażą miejsca w Dąbrowie Górniczej wymagające interwencji w pierwszej kolejności.

Dr Rogala poinformował również, że wstępne dane pokazują duże zróżnicowane przestrzenne jakości powietrza w Dąbrowie, niecałe miasto pokryte jest smogiem. Po dłuższym okresie badań będzie widać, gdzie działania proekologiczne mogą przynieść największy efekt.

Ważną informacją jest także zapowiedź wzrostu dopłat do wymiany starych, dymiących pieców na te nowej generacji, które emitują pyły w granicach 40 mikrogramów.

– Przygotowany został projekt uchwały, dzięki któremu będzie można ubiegać się o zwrot kosztów pieca nawet do 100 proc. zakupu, ale nie więcej niż 8 tys. zł. Teraz dopłata wynosi 4000 zł. Jeżeli Rada Miejska przyjmie program będzie on obowiązywał do 2020 roku – mówi Damian Rutkowski.



Oby tylko nie było prawdą to na co trafiłem w internecie. Są opinie o tej firmie od "pomiarów", że to tylko jakieś modelowanie, algorytm komputerowy, na podstawie danych z dostępnych stacji, a w DG mamy tylko jedną na Tysiąclecia. Lepiej się on sprawdza, gdy stacji jest więcej. Ludzie piszą, że te czujniki nie wiadomo co mierzą, ale podobno nie są to prawdziwe wyniki, jak z oficjalnie działających stacji. Jeśli to prawda to wszystko byłoby na marne, a nawet gorzej mieć błędne dane niż ich nie mieć.
Do tego w jednym z artykułów wspominają to modelowanie, co dodatkowo niepokoi i mają nadzieję, że będzie dobra jakość. No przecież jak są certyfikowane czujniki to powinno mierzyć i podawać prawdę.

Niech podadzą dokładną lokalizację punktów (najlepiej mapka) i info co właściwie mierzą.

A całe centrum miasta powinno być podłączone do sieci ciepłowniczej. Przy okazji wzrósłby standard mieszkań i z czasem wiele problemów i mniej patologii.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bathurst
post śro, 11 sty 2017 - 21:52
Post #63


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,219
Dołączył: czw, 22 kwi 04
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 80
Płeć: Mężczyzna



Podlinkuj jesli możesz


--------------------
Moje osobiste i subiektywne spojrzenie na Dąbrowę Górniczą - zapraszam

www.facebook.com/blogdabrowski.blogspot i http://blogdabrowski.blogspot.com
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 13 sty 2017 - 09:44
Post #64


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT(Bathurst @ śro, 11 sty 2017 - 21:52) *
Podlinkuj jesli możesz


Jak znajdę to wkleję. Jedno to na pewno z forum SSC


CYTAT
gazeta.pl

Od września zakaz palenia węglem brunatnym i mułami w woj. śląskim

Władze województwa śląskiego przygotowały projekt uchwały antysmogowej. Od września w piecach nie będzie można palić m.in. węglem brunatnym i wilgotnym drewnem. Przy zwiększonej ilości smogu w powietrzu będzie też można jeździć za darmo pociągami.

Zgodnie z projektem uchwały na terenie województwa śląskiego od 1 września 2017 r. będzie zakazane używanie węgla brunatnego, mułu i flotokoncentratów oraz wilgotnego drewna.

- Chcemy od przyszłego sezonu grzewczego zakazać palenia paliwami złej jakości i doprowadzić do wymiany starych kotłów na nowe w ciągu najbliższych 10 lat. Smog wróci, dlatego apelujemy do rządu o wprowadzenie takich rozwiązań w skali kraju. Potrzebne będą skuteczne kontrole stosowania przepisów w tym zakresie - mówi Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

Bezpłatne Koleje Śląskie i obowiązkowa wymiany kotłów

Przy okazji zapowiedział, że w razie silnego smogu Koleje Śląskie będą wozić mieszkańców regionu za darmo. Kierowcy będą musieli mieć wtedy przy sobie dowód rejestracyjny samochodu.

Projekt narzuca też daty wymiany starych, nieekologicznych kotłów. Użytkownicy urządzeń mających powyżej 10 lat od daty produkcji będą je musieli wymienić na klasę 5. do końca 2021 r. Ci, którzy użytkują kotły mające od 5 do 10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 r., a użytkownicy najmłodszych kotłów mają czas do końca 2025 r. Obecnie są stosowane również kotły klas 3 i 4. Ze względu na to, że do 2016 r. wymiana na takie kotły była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej wymiany na klasę 5. wydłuża się do końca 2027 r.

Uchwała antysmogowa teraz trafi do konsultacji społecznych

Dodatkowo każdy, kto buduje nowy dom i zamierza ogrzewać go węglem lub drewnem, będzie miał obowiązek zainstalować od razu kocioł klasy 5.

- Stare kotły emitują nawet do 10 razy więcej zanieczyszczeń niż nowe, a ich wymiana pozwoli ograniczyć problem niskiej emisji w regionie. Jesteśmy chyba jedyną wyspą na mapie Europy, gdzie wciąż można kupować paliwa niskiej jakości i ich używać, zatruwając sobie życie. Czas to zmienić - mówi Saługa.

Uchwała antysmogowa trafi teraz do konsultacji społecznych. Potem przyjmie ją sejmik.


CYTAT
onet

Jest projekt ustawy antysmogowej w woj. śląskim

Zakazu używania paliw, których powodują wysoką emisję trujących substancji do atmosfery, czyli węgla brunatnego, mułów, flotokoncentratów i wilgotnego drewna oraz systematyczna wymianę starych pieców na nowe ekologiczne rozwiązania - to niektóre z zapisów zawartych w przyjętej dziś przez zarząd województwa śląskiego projekcie uchwały antysmogowej dla woj. śląskiego.

? Traktujemy ten problem priorytetowo. Chcemy od przyszłego sezonu grzewczego zakazać palenia mułem i paliwami złej jakości, i doprowadzić do wymiany starych kotłów na nowe w ciągu najbliższych 10 lat ? mówił dziś w Katowicach marszałek Wojciech Saługa. ? Smog wróci, dlatego apelujemy do rządu o wprowadzenie takich rozwiązań w skali kraju. Problem można wyeliminować podpisami kilku ministrów ? przekonywał.

Zapisy uchwały antysmogowej mają objąć całe województwo śląskie i obwiązywać w całym roku kalendarzowym. Jak wynika z projektu uchwały, wskazanym sposobem ogrzewania budynków jest ciepło systemowe oraz ogrzewanie gazowe. Możliwe jest także ogrzewanie paliwami stałymi (węgiel, drewno), ale wyłącznie przy zastosowaniu kotłów klasy "5".
Projekt zakłada trzy daty wymiany starych kotłów w zależności od ich wieku. Użytkownicy urządzeń powyżej 10 lat od daty produkcji będą je musieli wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły od 5-10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów mają czas do końca 2025 roku. Na rynku są stosowane również kotły klasy 3 i 4.

Ze względu na to, że do roku 2016 wymiana na takie kotły była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej wymiany na klasę 5 wydłuża się do końca roku 2027. Każdy, kto buduje nowy dom i zamierza ogrzewać go węglem lub drewnem, ma obowiązek zainstalować od razu kocioł klasy 5. Ta regulacja będzie obowiązywała po 12 miesiącach od dnia wejścia w życie uchwały antysmogowej.

Stare kotły emitują nawet do dziesięciu razy więcej zanieczyszczeń niż nowe, a ich wymiana pozwoli ograniczyć problem niskiej emisji w regionie. ? Jesteśmy chyba jedyną wyspą na mapie Europy, gdzie wciąż można kupować paliwa niskiej jakości i ich używać, zatruwając sobie życie ? dodał Saługa.

Uchwałą objęte są wszystkie kotły i piece na paliwo stałe niezależnie od ich przeznaczenia. Uchwała dotyczy całego sektora mieszkaniowego oraz działalności gospodarczej, gdzie użytkowane są kotły typu "domowego". Działania przewidziane projektem uchwały, czyli przede wszystkim wymiana kotłów, oznaczałyby koszt rzędu 6-7 mld zł.

Projekt uchwały trafi teraz do konsultacji, które rozpoczną się w najbliższy poniedziałek w sejmiku województwa.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pon, 06 lut 2017 - 00:17
Post #65


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



Ciekawe jaki zakres w DG. Czy obejmie centrum. Pisałem jakby się przydało od lat.

CYTAT
naszemiasto

Tauron chce likwidować niską emisję. W Dąbrowie też

TAURON planuje przyłączyć ponad 180 MW mocy cieplnej do 2022 roku w ośmiu miastach aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Spółka przygotowuje się do realizacji Programu Likwidacji Niskiej Emisji (PLNE), który ma na celu likwidację emisji szkodliwych zanieczyszczeń pochodzących ze spalania śmieci i złej jakości paliwa w domowych piecach.

Ekologiczne, bezpieczne i czyste ciepło sieciowe oferowane przez TAURON Ciepło to jeden z najskuteczniejszych sposobów wyeliminowania smogu. Przyłączenie każdego kolejnego budynku do sieci ciepłowniczej, oznacza bowiem mniej indywidualnych pieców i kominów, co bezpośrednio przekłada się na znaczne ograniczenie emisji szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery w każdym z miast.

W grudniu 2016 roku TAURON Ciepło złożył wnioski o dofinansowanie swojego Programu Likwidacji Niskiej Emisji w ramach działania 1.7 „Kompleksowa likwidacja niskiej emisji na terenie konurbacji śląsko-dąbrowskiej” Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020.

– Kompleksowy Program Likwidacji Niskiej Emisji jest jednym z istotnych projektów inwestycyjnych TAURONA zaplanowanych do realizacji na najbliższe lata. Ze względu na jego niezmiernie ważny aspekt społeczny i ekologiczny projekt ten traktujemy priorytetowo. – mówi Jarosław Broda, wiceprezes zarządu ds. zarządzania majątkiem i rozwoju TAURON Polska Energia.

Łączna wartość środków finansowych przewidzianych na realizację Programu to około 250 milionów złotych z czego wartość dofinansowania, o które spółka się ubiega to około 50 %.

Przygotowywany program przyłączeniowy obejmie osiem miast aglomeracji śląsko-dąbrowskiej objętych niską emisją tj.: Będzin, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Katowice, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice.

Łącznie w ramach Programu TAURON Ciepło planuje przyłączyć ponad 180 MW mocy cieplnej do 2022 roku. W perspektywie oznacza to roczną redukcję około 52 tys. ton dwutlenku węgla oraz ok. 250 ton mniej pyłów zawieszonych w atmosferze.

W ramach przygotowań do tego, prawdopodobnie największego w skali regionu przedsięwzięcia, spółka wykonała już pełną inwentaryzację w zakresie możliwych do przyłączenia do sieci budynków i prowadzi wstępne rozmowy w sprawie przyłączeń z potencjalnymi odbiorcami.

– Liczymy na to, że Program Likwidacji Niskiej Emisji uruchomiony przez TAURON Ciepło zachęci odbiorców do ubiegania się o wsparcie finansowe ze środków unijnych na instalacje wewnętrzne centralnego ogrzewania i ciepłej wody i termomodernizację. O środki te mogą się starać zarówno zarządcy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. – mówi Jacek Uhryn, prezes zarządu TAURON Ciepło

Na likwidację niskiej emisji latach 2014-2020 w województwie śląskim, ze środków unijnych mają zostać przeznaczone około 2 miliardy złotych. Zakres dofinansowania ma obejmować m.in. wymianę źródeł ciepła na nieemisyjne i niskoemisyjne oraz przedsięwzięcia związane z poprawą efektywności energetycznej. Dostępne wsparcie finansowe ze środków Unii Europejskiej, na likwidację niskiej emisji obejmuje działania związane z ograniczaniem ilości zużywanego paliwa, termomodernizacją obiektów i przyłączeniami budynków do sieci ciepłowniczej.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pon, 20 lut 2017 - 14:32
Post #66


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
idabrowa



Prezentujemy podsumowanie wyników badań przestrzennego rozkładu stężeń pyłów PM10 i PM2,5 dla Dąbrowy Górniczej po pierwszym miesiącu funkcjonowania 20 węzłów sieci badawczej LUMA. Pod tekstem zamieszczono wykresy z poziomami zanieczyszczeń w poszczególnych częściach miasta.

Od początku grudnia 2016 roku w Dąbrowie Górniczej trwały prace nad wdrożeniem, realizowanego na zlecenie Urzędu Miasta przez firmę ATMOTERM, programu badań zanieczyszczenia powietrza pyłem frakcji PM10 i PM2,5. 9 stycznia 2017 roku uruchomiono wszystkie 20 stacji wchodzących w skład dąbrowskiego systemu.

Stacje badawcze zostały rozlokowane tak, aby objąć badaniem jak największy obszar miasta zróżnicowany pod względem zabudowy oraz użyteczności publicznej, z uwzględnieniem miejsc przebywania dzieci (szkoły, przedszkola), które są szczególnie wrażliwe na działanie smogu.

Wcześniejsze informacje o skali i zmienności zanieczyszczeń w Dąbrowie Górniczej oparte były o dane z jednej tylko stacji pomiarowej Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (PMŚ) zlokalizowanej w Gołonogu przy ul. Tysiąclecia oraz w oparciu o badania modelowe.

To głównie dane z tej stacji pojawiały się w komunikatach medialnych, a także na bieżąco prezentowane są na dostępnych aplikacjach mobilnych (np. Zanieczyszczenie powietrza). Dodajmy od razu, że dane te WIOŚ uzyskuje w oparciu o metodyki referencyjne (wagowe), natomiast system LUMA wykonuje pomiary metodą laserową, która nie jest metodyką referencyjną ? dlatego też system ten jest na bieżąco kalibrowany w oparciu o pomiary w/w stacji WIOŚ. Dzięki systemowi LUMA, bo taką nazwę nosi program wdrożony w Dąbrowie, możliwe jest określenie stanu jakości powietrza także w innych częściach miasta, wyznaczenie obszarów o największym zagrożeniu, a w przyszłości skoncentrowanie tam działań naprawczych. Dodatkowo system pozwala na ustalenie, jaka jest wielkość napływów zanieczyszczeń spoza Dąbrowy Górniczej.


Lokalizacje punktów pomiarowych:

ul. Uczniowska,
ul. Mieszka I,
ul. Żołnierska,
ul. Gołonoska,
ul. Strzemieszycka,
ul. Tysiąclecia,
ul. Graniczna,
ul. Czapińskiego,
ul. Idzikowskiego,
ul. Podlesie,
ul. Sportowa,
ul. Fabryczna,
ul. Chemiczna,
ul. Główna,
ul. Górna,
ul. Piłsudskiego,
ul. Łęknice,
ul. Ratanice,
ul. Przelotowa,
ul. Robotnicza

MIARODAJNOŚĆ WYNIKÓW


Stężenia określane są na podstawie bieżących wskazań detektorów, spływających z niewielkim opóźnieniem informacji ze stacji WIOŚ oraz matematycznego modelowania pomiarów. Jak przekonują autorzy projektu, dzięki tym modelom i odpowiednim algorytmom uzyskano wiarygodne dane, jednocześnie sieć pomiarowa ?uczy się?, nieustannie zbierając nowe dane.

W analizowanym okresie badawczym (10 stycznia ? 9 lutego) przebieg stężeń dobowych pyłu PM10 uzyskiwanych w węźle modelowania (detektor wzorcowy, Nr 6) zlokalizowanym w sąsiedztwie stacji WIOŚ (PMŚ), wykazuje zgodność wyników. Dla poszczególnych dni różnice stężeń dobowych wynoszą od 0% do 24%, przeciętnie ok. 8%. Biorąc pod uwagę złożoność zjawiska, jest to bardzo dobry wynik. Obrazuje to poniższy wykres.


Przebiegi stężeń 24-godzinnych pyłu zawieszonego PM10 notowane na stacji WIOŚ oraz uzyskane z detektora wzorcowego, zlokalizowanego w pobliżu stacji WIOŚ, na ul. Tysiąclecia w okresie eksploatacji systemu od 10 stycznia do 9 lutego 2017 roku.
PIERWSZE WYNIKI
Między 10 stycznia a 9 lutego problem smogu dotyczył wielu miast Polski, w tym województwa śląskiego, co zostało zobrazowane na kolejnym rysunku.

We wszystkich automatycznych stacjach pomiarowych Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach wskazano przekroczenia dopuszczalnego dobowego stężenia pyłu PM10. Na wysokie wyniki w styczniu negatywnie wpłynęły niekorzystne warunki meteorologiczne. W Dąbrowie Górniczej średnia temperatura stycznia dla wielolecia to ok. -2°C, podczas gdy w styczniu 2017 r. średnia ta wyniosła tylko -7°C. Także średnia miesięczna prędkość wiatru mierzona w centrum miasta była niekorzystna (mniejsza niż 1 m/s).


Przebiegi stężeń 24-godzinnych pyłu zawieszonego PM10 notowane na wybranych stacjach WIOŚ woj. śląskiego oraz uzyskane z detektorów systemu LUMA w Dąbrowie Górniczej w okresie 10.01.2017 do 9.02.2017 roku.

Jak wynika z powyższego wykresu, zjawisko smogu nie dotyczy w równym stopniu całej Dąbrowy Górniczej. W analizowanym okresie przebieg uśrednionych stężeń dobowych pyłu PM10 z 20 detektorów ma bowiem niższe wartości w porównaniu z wartościami wykazanymi w pobliżu stacji WIOŚ. Oznacza to, że jakość powietrza w obszarach poza centrum miasta jest przeciętnie lepsza niż ta w pobliżu stacji WIOŚ.

Dotyczy to zwłaszcza dni z najwyższymi stężeniami (kiedy występuje zjawisko smogu). Dla przykładu w dniach 10 stycznia i 28 stycznia zanieczyszczenie obliczone dla 20 węzłów sieci było prawie dwukrotnie mniejsze niż to zmierzone w Gołonogu i centrum miasta.

Pod notatką na wykresach, przedstawiamy wyniki badań dobowych pyłu PM10 oraz PM2,5 dla poszczególnych lokalizacji detektorów systemu LUMA w pierwszym miesiącu eksploatacji systemu ? od 10 stycznia do 9 lutego 2017 roku.
CO DALEJ
Miasto już dziś na bieżąco dysponuje średniogodzinnymi oraz średniodobowymi danymi o stężeniach pyłów PM10 i PM2,5 wraz z ich przestrzenną wizualizacją. Dane te wykazują istotne przestrzenne zróżnicowanie stężeń dobowych pyłów PM10, PM2,5, a tym samym potwierdzają celowość diagnozowania stanu powietrza w różnych lokalizacjach.

Z punktu widzenia skutecznego wdrożenia programu ograniczenia niskiej emisji w Dąbrowie Górniczej istotne są przede wszystkim wyniki całoroczne. Umożliwią one ocenę skali wpływu okresu grzewczego na jakość powietrza w naszym mieście, sparametryzowanie ?hot spotów? (tj. miejsc, w których jakość powietrza jest istotnie gorsza niż w pozostałych) i ustalenie dla nich czasu utrzymywania się wysokich stężeń w ciągu roku.

W ten sposób uzyskany zostanie wsad do precyzyjniejszego określenia obszarów problemowych na terenie miasta, które w dalszej kolejności wymagałyby innych analiz i bardziej skoncentrowanych działań. Roczna przestrzenna diagnoza jakości powietrza w zestawieniu z danymi dotyczącymi zmian systemów grzewczych pozwoli również na ewaluację efektów tych działań dla poprawy jakości powietrza w Dąbrowie Górniczej.

Dlatego też w bieżącym roku planuje się zwiększenie wydatków na dąbrowski program ograniczenia niskiej emisji. Jak zapowiedział Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej, w trakcie spotkania zorganizowanego w dn. 9 lutego przez Zagłębiowski Alarm Smogowy: Już w bieżącym roku zamierzamy zwiększyć do miliona złotych, z przewidzianych 280 tys. złotych, pomoc gminy dla proekologicznych zmian systemów grzewczych. Zależy nam przede wszystkim, by w tym roku dotrzeć z dopłatami do miejsc, które w największym stopniu rzutują na stan dąbrowskiego powietrza. W kolejnych latach będziemy oceniać działanie programu i dostosowywać wielkość gminnego wsparcia.

WYNIKI BADAŃ NA POSZCZEGÓLNYCH PUNKTACH POMIAROWYCH


wyników jest sporo, więc podaję link snf (51).gif https://www.dabrowa-gornicza.pl/aktualnosc-..._powietrza.html

I potwierdziło się, że to nie są pełnoprawne stacje pomiarowe, a czujniki i modelowanie...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 01 wrz 2017 - 09:21
Post #67


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
gazeta.pl

W ośmiu miastach będzie szansa na przyłączenie domów do sieci ciepłowniczej. Koszt 250 mln zł

Dzięki dotacji przekazanej przez WFOŚiGW w ośmiu miastach aglomeracji zostanie wybudowanych i unowocześnionych ponad 100 km sieci ciepłowniczych. Pozwoli to na przyłączenie do niej budynków, które dzisiaj ogrzewane są piecami zatruwającymi nasze powietrze.

Latem mało kto myśli o smogu, ale już niebawem, gdy mieszkańcy regionu uruchomią swoje piece, stacje pomiarowe znowu zarejestrują wzrost szkodliwych zanieczyszczeń. Główną przyczyną złej jakości powietrza jest bowiem tzw. niska emisja, czyli dym wydobywający się z przydomowych kotłowni. W walce z tym problemem ma pomóc uchwała antysmogowa, która od 1 września zacznie obowiązywać na terenie całego województwa. Zgodnie z jej zapisami do domowych pieców nie będzie można wrzucać najgorszej jakości opału, czyli m.in. mułów i flotokoncentratów oraz węgla brunatnego. Mieszkańcy regionu będą też musieli stopniowo wymieniać przestarzałe piece na te bardziej ekologiczne
Ciepło systemowe jest najbardziej ekologiczne

Takie rozwiązania mają poprawić stan naszego powietrza. Jednak jak podkreśla Andrzej Pilot, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, najlepiej jest wtedy, gdy w budynkach w ogóle nie trzeba używać indywidualnych pieców, nawet tych najnowocześniejszych. – W takiej sytuacji nie dochodzi do żadnej emisji indywidualnych zanieczyszczeń, ponieważ mieszkania ogrzewane są z sieci. Takie ciepło systemowe to najbardziej ekologiczny sposób ogrzewania – mówi Pilot.

Aby mieszkańcy mogli z niego korzystać, potrzebne są inwestycje. Dlatego w środę WFOŚiGW podpisał ze spółką Tauron Ciepło umowę o przekazaniu ponad 141 mln zł unijnej dotacji na prace, które do 2022 roku będą prowadzone w ośmiu miastach: Będzinie, Chorzowie, Czeladzi, Dąbrowie Górniczej, Katowicach, Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu i Świętochłowicach. Przedsięwzięcie, które warte jest w sumie 250 mln zł, polega na budowie lub unowocześnieniu 100 km sieci oraz 855 węzłów cieplnych. To z kolei ma umożliwić przyłączenie wielu budynków i likwidację w nich pieców, w których nierzadko spalane są nawet śmieci. Filip Grzegorczyk, prezes Tauron Polska Energia, wyjaśnia, że w perspektywie oznacza to roczną redukcję ponad 50 tys. ton dwutlenku węgla oraz około 250 ton mniej pyłów zawieszonych w atmosferze.
50 tysięcy Polaków co roku zabija smog

O zdrowotnych kosztach niskiej emisji mówiono wczoraj także w Urzędzie Marszałkowskim. Prof. Andrzej Lekston ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu wskazywał na badania, z których wynika, że w całej Europie z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera rocznie pół miliona osób. W Polsce to niespełna 50 tys. osób, czyli średniej wielkości miasto. Smog skraca życie statystycznego Europejczyka o 8 miesięcy, Polaka – o 10. Według Europejskiej Agencji Środowiska Polska jest w czołówce krajów unijnych zanieczyszczonych benzo(a)pirenem i pyłami PM2,5 i PM10. Co ważne, w czasie alarmów smogowych śmiertelność z przyczyn sercowo-naczyniowych rośnie o 2 procent, a śmiertelność w ogóle aż o 6 procent.

– Koszty leczenia dyskomfortu, jaki odczuwamy z powodu niskiej jakości powietrza, są trudne do oszacowania, jednak wpływ zanieczyszczenia na występowanie chorób jest potwierdzony. Śląskie potrzebuje czystego powietrza, to obecnie nasz wspólny cel. Złej jakości powietrze kosztuje Polskę 13 proc. PKB, dlatego zamiast zostawiać pieniądze w aptekach, moglibyśmy przeznaczyć je na profilaktykę zdrowotną – mówił prof. Lekston.

Marszałek Wojciech Saługa przekonywał, że uchwała antysmogowa umożliwi rewolucyjne zmiany. – Zyskaliśmy aprobatę wielu środowisk, przepisy są rozłożone w czasie i wierzę, że pozwolą nam skutecznie walczyć z tym zjawiskiem. Oczywiście wciąż czekamy na ruch ze strony rządu i decyzję o wprowadzeniu zakazu sprzedaży paliw niskiej jakości i nieekologicznych kotłów – mówił marszałek.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post czw, 07 wrz 2017 - 01:21
Post #68


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
naszemiasto

Sprawdzicie jakość powietrza w telefonie

Od września każdy dąbrowianin może w telefonie lub laptopie sprawdzić, jaka jest jakość powietrza w jego dzielnicy. Warto też skorzystać z miejskich dopłat do wymiany starych pieców na nowe, bardziej ekologiczne.

Czytelne ikony obrazujące jakoś powietrza w różnych częściach miasta, pomiary aktualizowane co godzinę oraz wyniki pomiarów z ostatnich 24 godzin to najnowsze elementy systemu badania jakości powietrza w Dąbrowie Górniczej, do którego każdy może mieć dostęp online. Gdzie szukać tych informacji? Pod adresem https:// atmopolis.pl/luma/dabrowa/public/ - Do tej pory wyniki badań publikowaliśmy co miesiąc na stronie internetowej miasta oraz profilu oficjalnym na Facebooku. Teraz aktualne wyniki każdy może sprawdzić samemu w swoim telefonie lub komputerze - mówi Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej.

Poza nowymi możliwościami pozwalającymi na bieżąco monitorować jakość powietrza, dostępne są również dotychczasowe funkcjonalności systemu, czyli podsumowanie stężeń dobowych, tygodniowych, miesięcznych lub we wskazanym przez nas okresie. Wystarczy wybrać punkt, który nas interesuje i od razu pojawią się aktualne wyniki pomiarów. Jeśli będziemy chcieli poznać więcej szczegółów musimy nacisnąć przycisk „więcej”, który przeniesie nas do bardziej rozbudowanego modułu.

- Korzystając z tej opcji w telefonie znajdziemy tam dobowe zestawienie wyników i zalecenia dotyczące aktywności na zewnątrz budynków. Z kolei na komputerze do dyspozycji będziemy mieć narzędzie, które da nam niemal pełną dowolność generowania danych, które nas interesują - wyjaśnia wiceprezydent Rutkowski.

W mieście działa też nowy Program Ograniczenia Niskiej Emisji z dopłatami do 100 procent wartości nowoczesnych pieców spełniających najwyższe ekologiczne standardy.

- Od początku roku wpłynęły 102 wnioski na łączną kwotę przekraczającą 500 tys. zł, a kolejne osoby nieustannie dopytują o szczegóły programu. Dlatego w najbliższym czasie kwota zarezerwowana na ten cel zostanie zwiększona do miliona złotych - podsumowuje Rutkowski. Dąbrowski Program Ograniczenia Niskiej Emisji zakłada, że do 2020 roku wszyscy mieszkańcy Dąbrowy Górniczej, których nieruchomości mają przynajmniej 5 lat, będą mogli z pomocą miasta wymienić sposób ogrzewania na ekologiczny. Mieszkańcy zachęcani są do przejścia na ogrzewanie gazowe, olejowe lub elektryczne, do podłączenia się do miejskiej sieci ciepłowniczej, a także korzystania z kolektorów słonecznych.


Krok w dobrą stronę, tylko co są warte te "pomiary"? Już kiedyś o tym pisałem. I co znaczy w telefonie - będą aplikacje? Na razie nie znalazłem


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pon, 26 lut 2018 - 00:16
Post #69


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
naszemiasto

Sosnowiec i Dąbrowa wykluczone z antysmogowego programu rządowego

Wczoraj premier Mateusz Morawiecki oraz wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotry Woźny ogłosili założenia rządowego programu termomodernizacji. Rząd chce wydać na ten cel 750 mln złotych. Problem w tym, że rządowym wsparciem zostaną objęte tylko 22 miasta poniżej 100. tys. mieszkańców. Czyli nie Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza , które znajdują się na liście najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce.

Na wczorajszej konferencji prasowej premier Morawiecki i wiceminister Woźny przypomnieli, że na liście 50 miast z najgorszym powietrzem w Europie, znajdują się aż 33 polskie miasta. W samej pierwszej dziesiątce uplasowało się aż 7 polskich miast. Dlatego rząd rusza z pilotażowym program wsparcia termomodernizacji budynków mieszkalnych dla najmniej zamożnych obywateli. Ma to być m.in. odpowiedź na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł, że Polska w latach 2007-2015 złamała unijne dyrektywy dotyczące norm jakości powietrza.

- Ruszamy z programem termomodernizacji, który ma na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów przez wszystkich naszych obywateli, zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste ? powiedział premier. Na ten cel w budżecie państwa zarezerwowano 750 mln złotych. Problem w tym, że rządowym program mają zostać objęte tylko 22 miasta poniżej 100 tys. mieszkańców. Pilotaż programu zostanie przeprowadzony w małopolskiej Skawinie. A to oznacza, że plany rządu pomijają najbardziej zanieczyszczone miast w Europie! Mowa o Krakowie, Katowicach, Sosnowcu, Gliwicach, Zabrzu, Bielsku-Białej, Rybniku, Tychach i Dąbrowie Górniczej.

Dlaczego rząd przyjął takie kryterium doboru miast wytypowanych do udziału w programie termomodernizacji? Na razie nie jest to jasne.

- Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie, ministerstwo mówiło o wsparciu dla wszystkich 33 miast a nagle listę skrócono do 22 ? komentuje sprawę Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. -Planujemy apelować do premiera i ministerstwa, chcemy namówić do wspólnego apelu wszystkie wykluczone z listy miasta i działające w nich alarmy smogowe.


CYTAT
DZ

Dąbrowa Górnicza: dynamiczna mapa jakości powietrza mówi, gdzie jest smog i skąd się tam wziął

Dąbrowa Górnicza dołożyła właśnie kolejny ważny element do Programu Ograniczenia Niskiej Emisji, jaki funkcjonuje w tym mieście już ponad rok. Teraz na Dynamicznej Mapie Jakości Powietrza możemy zobaczyć, jak w danej chwili kształtuje się jego zanieczyszczenie w każdej z dąbrowskich dzielnic. Czy smog jest duży, czy wręcz przeciwnie, można spokojnie wyjść na spacer z dziećmi.

Sprawdzić możemy to na stronie internetowej miasta: dabrowa-gornicza.pl, klikając w ikonkę: jakość powietrza albo korzystając z miejskiej aplikacji mobilnej w swoim smartfonie. Od razu po uruchomieniu aplikacji ukaże się ikona - powietrze, która bezpośrednio odsyła do systemu LUMA.

Informacje, które od lutego są prezentowane na mapie, to odpowiedź na pytanie, co najbardziej przyczynia się do złej jakości powietrza ? emisja z gospodarstw domowych, emisja komunikacyjna, przemysłowa czy może emisja napływowa. To nie wszystko. Dzięki temu wiemy, które szkoły, przedszkola, szpitale i inne obiekty narażone są na gorszą jakość powietrza. Czy warto wybrać się na rower, czy lepiej zostać w domu?

Pionierski system monitoringu powietrza w momencie uruchomienia składał się z 20 stacji. Obecnie dobiega końca jego rozbudowa o 5 kolejnych punktów pomiarowych, dzięki którym system uzyska zupełnie nowe możliwości. ? Innowacja, którą wprowadzamy w Dąbrowie Górniczej, jest pierwszym tego typu rozwiązaniem w Polsce. Dzięki zastosowaniu Dynamicznej Mapy Jakości Powietrza walka ze smogiem może być łatwiejsza, bo oparta o diagnozę jakości powietrza ze wskazaniem źródeł najbardziej odpowiedzialnych za zły stan powietrza w danej lokalizacji ? mówi Urszula Chmura, kierownik projektu spółki Atmoterm, która jest autorem systemu LUMA.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post wto, 27 lut 2018 - 19:20
Post #70


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
Onet

Z Warszawy nie widać Śląska. Region bez wsparcia w walce ze smogiem

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił rządowy program walki z niską emisją "Stop smog". Pieniądze z programu trafią do 22 z 33 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce, z pominięciem jednak tych mających powyżej 100 tys. mieszkańców. To oznacza, że bez wsparcia na walkę ze smogiem zostają m.in. Katowice, Rybnik, Dąbrowa Górnicza, Zabrze i Bielsko-Biała. Samorządowcy i organizacje pozarządowe ze Śląska zarzucają autorom projektu dyskryminację i apelują o włączenie wszystkich miast regionu do programu.

Premier Morawiecki ogłosił rządowy program walki z niską emisją "Stop smog"
Pieniądze trafią do najbardziej zanieczyszczonych miast poniżej 100 tys. mieszkańców
Program wyklucza duże miasta woj. śląskiego, najbardziej zanieczyszczone w UE
– Walka o czyste powietrze jest jednym z priorytetów rządu – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej, zapowiadając rządowy program termomodernizacji. Jak podkreślił szef rządu, program będzie miała na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów, zwłaszcza tam, gdzie powietrze jest najbardziej zanieczyszczone.

Pretekstem do wystąpienia premiera było orzeczenie Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdzające, że Polska złamała unijne przepisy, bo nie przestrzegała dziennych i rocznych dopuszczalnych wartości stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu. To z kolei otwiera drogę do nałożenia na nasz kraj liczonych w miliardach złotych kar. Przypomnijmy, że w rankingu Światowej Organizacji Zdrowia, na liście 50 miejscowości z najbrudniejszym powietrzem w Europie, znajdują się aż 33 polskie miasta.

Według planów resortu przedsiębiorczości i technologii (który obok resortów środowiska i energii zaangażowano w walkę ze smogiem), program zakłada wsparcie finansowe dla rodzin o dochodach poniżej minimum socjalnego, korzystających z węgla do ogrzewania swoich domów. Uruchomiony ma zostać także program powszechnej termomodernizacji budynków mieszkalnych.

Według pilotażowego programu, działaniami objęte zostaną 23 z 33 miast (z niechlubnej listy WHO) - do 100 tys. mieszkańców każde. Według szacunków na ich terenie mieszka ponad 770 tys. Polaków. Rządowy program wyklucza natomiast miasta powyżej 100 tys. mieszkańców. Takich najwięcej jest na Górnym Śląsku i w Zagłębiu. To w sumie 1,4 mln osób, które mieszkają w Katowicach, Sosnowcu, Gliwicach, Zabrzu, Bielsku-Białej, Rybniku, Tychach i Dąbrowie Górniczej.

Program wyklucza większość górnośląskich i zagłębiowskich miast

– Jest dla mnie rzeczą absolutnie niezrozumiałą, że w przedstawionym programie nie uczestniczą wszystkie polskie miasta ujęte na liście WHO – komentuje dla Onetu prezydenta Rybnika Piotr Kuczera. – W ubiegłym roku przedstawiciele wszystkich tych miast zostali zaproszeni przez marszałka senatu na spotkanie, na którym usłyszeliśmy, że rządowy program dotyczący powietrza jest opracowywany. Wówczas nikt nie mówił o tym, że część z zaproszonych do rozmów miast zostanie z programu wyłączona – dodaje.

Kuczera przypomina, że miasto od wielu lat angażuje się w działania na rzecz walki ze smogiem na różnych polach: wprowadzając ekologiczne rozwiązania w miejskich budynkach, wspierając finansowo mieszkańców, angażując się w przygotowanie rozwiązań prawnych i działania edukacyjne.

– Dlaczego w takim momencie zostajemy wyłączeni? Skierowanie rządowego programu tylko do miast poniżej 100 tysięcy mieszkańców powoduje dzielenie obywateli. Zdrowie mieszkańców Rybnika jest równie ważne, co mieszkańców innych miast – dodaje.

O połączenie sił w zabieganiu o rozszerzenie rządowego programu apelują radni w Dąbrowie Górniczej z prezydentem Zbigniewem Podrazą na czele. Ten dyplomatycznie nazywa decyzję rządu "trudną do zrozumienia". – W sprawie czystego powietrza musimy działać szybko i zdecydowanie – zauważa Podraza i zachęca do składania podpisów pod petycją do premiera Morawickiego w tej sprawie.

– Ta decyzja jest dla nas niezrozumiała, nieracjonalna, dzieląca mieszkańców na lepszych i gorszych, a przez to bardzo krzywdząca sporą część społeczeństwa. Smog nie zna granic, nie wybiera i dla wszystkich jest tak samo szkodliwy, uciążliwy i utrudniający normalne życie – czytamy w petycji dąbrowskich radnych, pod którą podpisało się już ponad 700 osób.

Podobnego zdania jest prezydent Bielska-Białej, który solidaryzuje się z innymi miastami regionu - wykluczonymi z pilotażowego rządowego programu.

– Z pewnością program w przekazanej wersji jest nie do przyjęcia, zwłaszcza dla miast naszego regionu. Nasze działania w sprawie pominięcia w rządowym programie miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców będą z pewnością korespondowały z działaniami innych miast województwa śląskiego. Myślę, że skierowanie petycji do premiera Morawieckiego jest dobrym posunięciem. Na pewno złożę pod nią swój podpis – uważa Jacek Krywult.

Rozmówca Onetu ma też własne przemyślenia co do ograniczenie niskiej emisji. – Rząd, zamiast dopłacać do termomodernizacji budynków, powinien skoncentrować się na działaniach, które faktycznie spowodują walkę ze smogiem. Chodzi o całkowity zakaz używania paliw niskiej jakości (flotów i mułów) oraz pieców poniżej piątej klasy. Należałoby też rozważyć dopłaty do domowych instalacji gazowych – uważa prezydent Bielska-Białej.

Podpisy zbiera także Katowicki Alarm Smogowy i lokalne stowarzyszenie BoMiasto. Społecznicy podnoszą w niej, że Katowiczanie, oddychając "wypalają" rocznie ponad 2,5 tys. papierosów, a 600 mieszkańców i mieszkanek miasta umiera przedwcześnie z powodu smogu. – Pominięcie Katowic w programie rządowym, to decyzja niezrozumiała i krzywdząca dla mieszkańców. Apelujemy o jej zmianę – napisano w petycji, którą tej pory poparło blisko 600 osób.

Śląska Partia Regionalna: z Warszawy nie widać realnych problemów

Stanowisko w tej sprawie zajęła również będąca w rejestracji Śląska Partia Regionalna, która protestuje przeciw "pozorowaniu walki ze smogiem", za jakie uznaje program termomodernizacji.

– Po raz kolejny okazuje się, że z Warszawy nie widać realnych problemów i specyfiki naszego regionu. Założenie, że program obejmie wyłącznie ośrodki poniżej 100 tysięcy mieszkańców, wyklucza większość górnośląskich i zagłębiowskich miast, otwierających listę najbardziej zanieczyszczonych miejscowości w Unii Europejskiej – czytamy w piśmie podpisanym przez lidera ŚPR Henryka Mercika, pełniący również funkcję członka zarządu woj. śląskiego i wiceprzewodniczącego Ruchu Autonomii Śląska.

W swoim stanowisku Śląska Partia Regionalna apeluje o uwzględnieniu lokalnej specyfiki i współpracę z samorządami w zakresie ochrony środowiska.

– Rzekomo pionierskie działania antysmogowe, zapowiedziane przez rząd, od kilkunastu lat realizowane były w województwie śląskim przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, współfinansujący gminne Programy Ograniczenia Niskiej Emisji. Dysponujące odpowiednim doświadczeniem instytucje regionalne w ubiegłym roku pozbawione zostały znacznej części swoich przychodów – w skali Polski 193 mln zł rocznie, podczas gdy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, który przed dwoma laty zamknął jedyne swoje programy ochrony atmosfery (Kawka, Prosument, Ryś), zyskał 111 mln zł. Nieudolność instytucji centralnych skutkuje olbrzymimi problemami w wydatkowaniu 1,8 mld euro funduszy unijnych, które zostały przeznaczone na likwidację niskiej emisji. To kwota dziesięciokrotnie wyższa od przeznaczonej na pilotażowy program rządowy – czytamy.

Czy głos ze Śląska zostanie usłyszany w Warszawie? Podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, a jednocześnie rządowy pełnomocnik do spraw walki ze smogiem Piotr Woźny, podczas wywiadu w RMF FM przekonywał, że "pieniądze nie są problemem" jeśli przy pomocy pilotażowego programu uda się wypracować satysfakcjonujące rozwiązania w walce ze smogiem.


CYTAT
naszemiasto

Dąbrowa i Sosnowiec bez wsparcia rządu. Jest oficjalna petycja i apel o zmianę złej decyzji. Przyłączcie się!

Na portalu petycje.pl pojawiła się petycja grupy dąbrowskich radnych, którzy apelują do premiera Marteusza Morawieckiego o zmianę bardzo złej decyzji w sprawie rządowego programu termomodernizacji. Ten ma pomóc finansowo (na ten cel jest 750 mln zł) w zmniejszeniu zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększyć możliwości ocieplania domów przez wszystkich obywateli. Zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste. Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec, a więc jedne z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce, zostały jednak wykluczone z tego programu. Stąd apel i protest przeciwko niesprawiedliwemu podziałowi na te miasta, które na pomoc rządową liczyć mogą oraz te, które z tej pomocy nie skorzystają.

Radni chcą, by rządowym programem termomodernizacji objete zostały wszystkie 33 najbardziej zanieczyszczonych polskie miasta, a nie tylko 22, liczące do 100 tysięcy mieszkańców. Oprócz Sosnowca i Dąbrowy Górniczej zabrakło tej na liście m.in. Krakowa, Katowic, Sosnowca, Gliwic, Zabrza, Bielska-Białej, Rybnika i Tychów.

Podpisów pod petycją przybywa w szybkim tempie, Obecnie jest ich już prawie 450. TU ZNAJDZIECIE PETYCJĘ

Oto pełna treść petycji:

Szanowny Panie Premierze!

Z wielkimi nadziejami przyjęliśmy stwierdzenia zawarte w pańskim expose, i powtarzane później wielokrotnie, mówiące o tym, że czyste powietrze i walka ze smogiem to jedne z priorytetów rządu. Z zainteresowaniem oczekiwaliśmy informacji, dotyczących przekucia tego na konkretne działania, w tym m.in. ogłoszenie rządowego programu termomodernizacji. Gdy poznaliśmy jego założenia, spotkał nas niemały zawód.

Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła 33 polskie miasta, w tym Dąbrowę Górniczą, do grona 50 najbardziej
zanieczyszczonych na całym globie. Tymczasem rządowy program termomodernizacji ma objąć tylko 22 z nich. Ta
decyzja jest dla nas niezrozumiała, nieracjonalna, dzieląca mieszkańców na lepszych i gorszych, a przez to bardzo
krzywdząca sporą część społeczeństwa. Smog nie zna granic, nie wybiera i dla wszystkich jest tak samo szkodliwy,
uciążliwy i utrudniający normalne życie.

Panie Premierze, jak dotąd władze Dąbrowy Górniczej nie siedziały z założonymi rękami. Rok temu w mieście
rozpoczęto realizację ambitnego Programu Ograniczenia Niskiej Emisji. W jego ramach wydano 1,3 mln zł na dotacje dla osób, które zdecydowały się zmienić ogrzewanie na nowoczesne i ekologiczne. Jak na możliwości samorządu, to spora kwota. Stanowi jednak tylko „kroplę w morzu potrzeb” i nie rozwiązuje ogromnego problemu zanieczyszczenia powietrza. Walka ze smogiem to wyzwanie dla całej Polski, nie do udźwignięcia dla samych gmin. Dlatego apelujemy o objęcie wszystkich 33 najbardziej zanieczyszczonych polskich miast rządowym programem termomodernizacji. Tylko działania kompleksowe dają szansę na poprawę jakości powietrza, a tym samym ograniczenie zagrożeń zdrowotnych dla
polskiego społeczeństwa.

Z poważaniem
Radni Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej

Krystyna Szaniawska
Krystyna Stępień
Krystyna Chrobot
Agnieszka Pasternak
Grzegorz Przewieźlik
Robert Kazimirski
Sławomir Żmudka
Kamil Dybich

O przyłączanie się do petycji i apelu zabiega także prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza.

Mimo zapowiedzi rządowy program #STOPsmog nie objął swoim zakresem Dąbrowy Górniczej ani innych miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców wskazanych przez #WHO jako najbardziej zanieczyszczone miasta w Polsce. Dlatego też dąbrowscy radni apelują do premiera Morawieckiego o rozszerzenie programu na pozostałe 11 miast.
Prezydenci Arkadiusz Chęciński, Andrzej Dziuba - Prezydent Tychów, Zygmunt Frankiewicz, Marcin Krupa, Małgorzata Mańka-Szulik, Piotr Kuczera, #Jacek #Krywult i mieszkańcy Sosnowiec łączy, Miasto Tychy, Gliwice, Katowice - oficjalny profil miasta, Miasto Zabrze, Rybnik.eu - Miasto Rybnik, Bielsko-Biała przyłączcie się i wspólnie walczmy ze smogiem w naszych miastach! - napisał na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Zbigniew Podraza.

Działania w sprawie zmiany planów rządowych podjął także m.in. Zagłębiowski Alarm Smogowy.

- Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie, ministerstwo mówiło o wsparciu dla wszystkich 33 miast a nagle listę skrócono do 22 – komentuje sprawę Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. - Planujemy apelować do premiera i ministerstwa, chcemy namówić do wspólnego apelu wszystkie wykluczone z listy miasta i działające w nich alarmy smogowe - dodaje.

Na rządowej liście znalazły się natomiast m.in. takie miasta jak: Pszczyna, Wodzisław Śląski, Żory, Zduńska Wola, Skawina, Knurów, Żywiec, Zakopane, Nowa Ruda, Wadowice, Rawa Mazowiecka, Sucha Beskidzka i Nowy Sącz


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leszek
post wto, 27 lut 2018 - 21:04
Post #71


UZYTKOWNIK
*******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,877
Dołączył: sob, 01 kwi 06
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 197
Płeć: Mężczyzna
GG: 2519362 status gadu-gadu



Teraz pytanie - czy coś te apele dadzą? Bardzo wątpię. Chociaż zbliża się kampania wyborcza do samorządów, kto wie, kto wie...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post śro, 07 mar 2018 - 17:22
Post #72


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,141
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



migawka z cyklu Dąbrowa Górnicza-Zdrój (kiedyś w Trójce był skecz z Fronczewskim, o wyprawie do dąbrowskiego uzdrowiska... wink.gif )



Ten post edytował pulsatilla1214 śro, 07 mar 2018 - 17:23
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kopiko
post czw, 15 mar 2018 - 13:28
Post #73


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Dołączył: śro, 12 paź 11
Nr użytkownika: 4,815
Płeć: Mężczyzna



CYTAT(pulsatilla1214 @ śro, 07 mar 2018 - 17:22) *
migawka z cyklu Dąbrowa Górnicza-Zdrój (kiedyś w Trójce był skecz z Fronczewskim, o wyprawie do dąbrowskiego uzdrowiska... wink.gif )



Niestety standard w każdy weekend, często też w dni powszednie, ale po zmroku, czy to się kiedyś skończy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danielmdc
post pią, 16 mar 2018 - 20:11
Post #74


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 454
Dołączył: wto, 15 sty 13
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Nr użytkownika: 5,133
Płeć: Mężczyzna



Skończy się jak padnie Huta, Koksownia i inne kopcące przedsiębiorstwa, plus "zielone dzielnice" palące niby węglem. No ale wtedy pojawi się problem biedy i bezrobocia. Coś za coś laugh.gif

Ten post edytował danielmdc pią, 16 mar 2018 - 20:18
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leszek
post pią, 16 mar 2018 - 20:46
Post #75


UZYTKOWNIK
*******

Grupa: Użytkownik
Postów: 2,877
Dołączył: sob, 01 kwi 06
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 197
Płeć: Mężczyzna
GG: 2519362 status gadu-gadu



Ładnych kilka lat temu fotografowałem pozostałości cementowni "Wiek" w Ogrodzieńcu, rozmawiałem chwilę z właścicielek firmy działającej na kawałku terenu dawnego zakładu. Powiedział coś w podobnym stylu, mniej więcej "Jak cementownia działała, ludzie narzekali, że im róże pyłem zasypuje. A teraz cementowni nie ma i na róże ich nie stać"...


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post sob, 17 mar 2018 - 12:01
Post #76


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
twojezaglebie

„Sprawy zaszły za daleko. Takiemu sąsiadowi mówimy – STOP!”

– Działania huty stają się coraz bardziej uciążliwie. Pomimo naszych telefonów, pism, spotkań i ustaleń, nic się nie zmienia, a wręcz jest coraz gorzej. To, co się tu działo w ostatnim czasie, to było apogeum. Sprawy zaszły za daleko – mówią mieszkańcy ul. Tworzeń.

Dąbrowska ulica Tworzeń znajduje się w bliskiej odległości ArcelorMittal Poland, czyli dawnej Huty Katowice. Zamieszkuje ją kilkaset osób. Cześć z nich mieszkała tutaj jeszcze zanim wybudowano hutę, część kupiła nieruchomości kilka lub kilkanaście lat temu. Stało się to możliwe po tym, jak wojewoda śląski zmienił w 2002 roku granice strefy ochronnej zakładu, którą utworzono w 1978 roku.

W tym miejscu warto wspomnieć, że jej granice wyznaczono na podstawie teoretycznych wyliczeń zanieczyszczeń emitowanych przez zakład w oparciu o zakładaną zdolność produkcyjną. Zamiast początkowych prawie 9 tys. hektarów, teraz obejmuje ona około 74 hektarów. Od tego czasu właściciele działek i nieruchomości leżących w strefie mogą z nich w pełni korzystać.

Jak mieszka się w Tworzniu? Wystarczy przyjechać, zobaczyć i porozmawiać z ludźmi, żeby sobie odpowiedzieć na to pytanie.

– Mieszkam tu od kilkudziesięciu lat. Pamiętam jeszcze czasy, jak dobrze się tu żyło, ale to już minęło. Teraz mamy potężny hałas, który nie pozwala normalnie żyć. Nawet potrójne szyby w oknach na niewiele się zdają, kilkaset TIR-ów przejeżdżających codziennie pod naszymi oknami, dwa nielegalne parkingi, a jakby tego jeszcze było mało, to z nieba spada na nasze posesje pył. Osiada na wszystkim, na trawie, samochodach, parapetach, balkonach. Na przełomie lutego i marca to było apogeum. Dosłownie wszystko błyszczało. Tak dużej ilości tego pyłu jeszcze tu nie było – mówi pan Stanisław, mieszkaniec ul. Tworzeń.
– Zostawiłem na tydzień przed domem auto, nie używałem go. Kiedy je zobaczyłem po tym czasie, to się po prostu przeraziłem. Samochód był cały pokryty szklącym pyłem, w którym były również większe kawałki metalu czy czegoś podobnego. Te drobinki można zbierać przy pomocy magnesu. Autem się nie przejmuję, umyłem i po sprawie, ale my to wdychamy, wdychają nasze dzieci. To jest skandal. Jak my tu mamy żyć? – pyta pan Patryk.

Podobna sytuacja miała miejsce 15 sierpnia 2016 roku w dąbrowskich Strzemieszycach, wtedy też wiele posesji tamtejszych mieszkańców pokrył pył.

Mieszkańcy winą za błyszczący pył obarczają sąsiadujący z ulicą zakład ArcelorMittal Poland. W poniedziałek, 5 marca, napisali list do prezydenta miasta z prośbą o interwencję i skierowanie sprawy do WIOŚ.

– Działania huty stają się coraz bardziej uciążliwe. Pomimo naszych telefonów, pism, spotkań i ustaleń nic się nie zmienia. Hałasy ze strony zakładów zlokalizowanych na terenie AMP nie zmniejszyły się, a wręcz odwrotnie. Procesy technologiczne w walcowni i stalowni generują je w identyczny sposób, a to co się dzieje regularnie w TAMEH-u, wręcz je zwiększają, pomimo zapewnień AMP o inwestycjach, które już od marca 2016 roku miały obniżyć poziom hałasu. Z kolei emisja pyłów nie zmniejszyła się, jest ich coraz więcej, co widać na sprzętach w naszych ogródkach. Miasto powinno nam w końcu pomóc. Przecież tu chodzi o nasze zdrowie i życie – apeluje w imieniu mieszkańców Jan Pietraga, prezes stowarzyszenia „Mój Tworzeń”.
– Niezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia od stowarzyszenia „Mój Tworzeń”, prezydent miasta zwrócił się do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o pilne zajęcie się sprawą i zobowiązanie zakładu AMP do przestrzegania posiadanych pozwoleń na działalność – mówi Bartosz Matylewicz, rzecznik UM Dąbrowa Górnicza.

Warto dodać, że AMP działa w oparciu o tzw. pozwolenie zintegrowane wydawane przez marszałka województwa i uprawnienia kontrolne nad zakładem posiada tylko i wyłącznie Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. Miasto nie ma możliwości przeprowadzenia kontroli na terenie zakładu.

A jak tłumaczy się ArcelorMittal? – W związku z bardzo niskimi temperaturami w ostatnim czasie doszło do zamarznięcia elementów urządzeń transportujących pyły, co mogło skutkować okresową zwiększoną emisją z kominów chłodni i namiarowni spieku. Natychmiast po wystąpieniu problemu nasze służby techniczne rozpoczęły intensywne prace w celu usunięcia nieprawidłowości, by zminimalizować wpływ tego zdarzenia na środowisko zewnętrzne. O sytuacji poinformowaliśmy również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Centrum Zarządzania Kryzysowego – poinformowała nas Marzena Rogozik z ArcelorMittal Poland.

– W dąbrowskiej hucie obecnie prowadzimy duże inwestycje, które znacząco zmniejszą nasze oddziaływanie na środowisko. Trwa modernizacja systemów odpylania dwóch taśm spiekalniczych w naszej spiekalni. Intensywne prace prowadzimy także w dąbrowskiej stalowni, gdzie w drugiej połowie roku zakończy się modernizacja systemu odpylania, dzięki której moc odpylania zwiększy się trzykrotnie. Duże projekty związane z ochroną środowiska na terenie dąbrowskiej huty realizuje również TAMEH Polska – (wspólne przedsięwzięcie ArcelorMittal i firmy TAURON), który buduje instalację odsiarczania i odazotowania spalin. Wartość wszystkich projektów, które zostaną ukończone w tym roku, przekracza 700 mln złotych – dodaje Rogozik.
Warto dodać, że mieszkańcy ul. Tworzeń walczą o przestrzeganie przez znajdujące się w ich sąsiedztwie zakłady dyrektyw obowiązujących w Unii Europejskiej, a nie o zamykanie zakładów, które przecież dają pracę i utrzymanie tysiącom rodzin.

– Kupując tu działkę, zdawałem sobie sprawę, że moim sąsiadem będzie huta, ale wcześniej nie generowała takich uciążliwości jak teraz. Gdybym wiedział wcześniej, jak tu się będzie żyło, to bym tu raczej nie zamieszkał. Ale klamka zapadła, teraz już za późno. Wydawano tutaj pozwolenia na budowę, zmniejszono strefę ochronną, nie wysiedlono ludzi, którzy tu mieszkali jeszcze zanim huty nie było, dlatego teraz oczekujemy, żeby pozwolono nam tu żyć. Czekamy, kiedy zapowiadane przez AMP inwestycje przyniosą w końcu efekty, bo jak na razie jest tylko gorzej – podsumowuje jeden z mieszkańców.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kopiko
post nie, 18 mar 2018 - 17:03
Post #77


UZYTKOWNIK
*

Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Dołączył: śro, 12 paź 11
Nr użytkownika: 4,815
Płeć: Mężczyzna



CYTAT(danielmdc @ pią, 16 mar 2018 - 20:11) *
Skończy się jak padnie Huta, Koksownia i inne kopcące przedsiębiorstwa, plus "zielone dzielnice" palące niby węglem. No ale wtedy pojawi się problem biedy i bezrobocia. Coś za coś laugh.gif


Huta nie musi od razu padać, wystarczy że w weekendy nie będzie wyłączać urządzeń filtrujących.
Mam nadzieję, że w końcu uda się to wyegzekwować, bo wszyscy oddychamy tym, co wypuszcza do atmosfery kombinat.

Ten post edytował kopiko nie, 18 mar 2018 - 17:06
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post sob, 29 gru 2018 - 02:10
Post #78


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,335
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
UM

WALKA O CZYSTE POWIETRZE
Władze Dąbrowy Górniczej toczą batalię ze smogiem i zanieczyszczeniem powietrza. W arsenale mają m.in. dotacje na wymianę systemu ogrzewania i korzystanie z ?czystych? źródeł energii.

W mieście funkcjonuje Program Ograniczenia Niskiej Emisji. W zeszłym roku w jego ramach wydano ponad 1 mln 296 tys. zł na dotacje dla osób, które zdecydowały się zmienić ogrzewanie na nowoczesne i ekologiczne. Tym sposobem stare, kopcące kotły zniknęły ze 198 domów. Do połowy listopada tego roku podpisano umowy dofinansowania z 298 osobami, których łączna wartość opiewa na ponad 2 mln 50 tys. zł. Dotacje mogą pokryć nawet całość kosztów związanych ze zmianą źródła ogrzewania.
W styczniu 2017r. w Dąbrowie Górniczej uruchomiono innowacyjny system badania jakości powietrza. Dzięki niemu mieszkańcy na bieżąco mogą obserwować jego stan w Internecie. System pozwala również na określenie miejsc najbardziej zanieczyszczonych.

W Dąbrowie Górniczej 330 osób skorzysta z dofinansowania zakupu i montażu instalacji fotowoltaicznej. Instalacja tego typu to Odnawialne Źródło Energii, zamieniające energię słoneczną w energię elektryczną. Prąd z takiej instalacji może pokryć w dużym stopniu zapotrzebowanie gospodarstwa domowego, co znacząco zmniejsza rachunki za elektryczność. Zakup paneli solarnych to dobra inwestycja, która zwróci się po ok. 3 latach. Dotacje dla dąbrowian mogą wynieść 85% kosztów. Miasto pozyska na to środki zewnętrzne, w ramach konkursu ogłoszonego przez Urząd Marszałkowski.

W całym kraju funkcjonuje również rządowy program ?Czyste powietrze?, dzięki któremu właściciele domów jednorodzinnych mogą ubiegać się o dofinansowanie na termomodernizację budynków. Umożliwia on osobom fizycznym na skorzystanie ze wsparcia finansowego na ocieplenie domu, wymianę okien czy na wymianę starego, wysoko-emisyjnego kotła grzewczego. Jego wielkość i forma uzależniona jest od wysokości dochodów domowników ? im są one niższe, tym więcej można otrzymać. Szczegółowych informacji udziela Wojewódzki Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pod numerem 32 60 32 252.
Trzeba pamiętać, że skuteczna walka o to, czym oddychamy wymaga kompleksowych działań w całym kraju, wsparcia władz centralnych i zaangażowania wszystkich samorządów.


i wcześniejsze:

CYTAT
UM

JEDNOGŁOŚNIE ZA CZYSTYM POWIETRZEM

Podczas środowej sesji Rady Miejskiej, radni jednogłośnie poparli petycję do premiera, dotyczącą wsparcia Dąbrowy Górniczej w walce z zanieczyszczeniem powietrza i objęcia miasta rządowym programem termomodernizacji.

Petycję, przedstawioną przez prezydenta miasta Marcina Bazylaka, poparli wszyscy radni. Według Światowej Organizacji Zdrowia miasto Dąbrowa Górnicza zalicza się do 33 polskich miast najbardziej zanieczyszczonych na całym globie. Dlatego prezydent podkreślił w petycji, że to na szczeblu ministerialnym powinny być podjęte kroki w kierunku umożliwienia naszemu miastu udziału w rządowym programie termomodernizacji budynków mieszkalnych i wymiany źródeł ciepła. Dąbrowa Górnicza od wielu lat realizuje zadania zmierzające do zminimalizowania negatywnych skutków niskiej emisji, jednak potrzebna jest konsolidacja działań, ponieważ gmina nie jest w stanie udźwignąć kosztów związanych z realizacją wszystkich przedsięwzięć.


PETYCJA

Prezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza do Prezesa Rady Ministrów dotycząca rządowego wsparcia najbardziej zanieczyszczonych polskich gmin w walce z zanieczyszczeniem powietrza.

Szanowny Panie Premierze,

Dąbrowa Górnicza jest jednym z 33 polskich miast zaliczonych do grona 50 najbardziej zanieczyszczonych na całym globie przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Dlatego nie siedzimy z założonymi rękami. Od dwóch lat prowadzimy nowatorski monitoring jakości powietrza w oparciu o kilkadziesiąt stacji pomiarowych, dzięki którym precyzyjnie potrafimy określić poziom zanieczyszczeń w każdym miejscu naszego miasta. Dane te, za pomocą serwisu internetowego, są na bieżąco udostępniane mieszkańcom.

Realizujemy także ambitny Program Ograniczenia Niskiej Emisji. Od ubiegłego roku na rzecz osób, które zdecydowały się zmienić ogrzewanie na nowoczesne i ekologiczne przeznaczyliśmy ze środków budżetowych gminy ponad 3,8 mln. zł. Jak na możliwości samorządu to spore wydatki. Stanowią one jednak tylko ?kroplę w morzu potrzeb? i nie rozwiązują ogromnego problemu zanieczyszczenia powietrza w naszym mieście i całej Aglomeracji Górnośląskiej.

Dlatego z wielkimi nadziejami wsłuchiwaliśmy się w stwierdzenia zawarte w pańskim expose i powtarzane później wielokrotnie, że czyste powietrze, a tym samym walka ze smogiem, to jeden z priorytetów rządu.

Osobiście z dużym uznaniem odnoszę się do realizacji rządowego programu ?Czyste powietrze? i deklaruję, że gmina Dąbrowa Górnicza włączy się w jego promocję wśród mieszkańców. Podobnie wysoko oceniam rządowy program termomodernizacji. Niestety, ma on objąć tylko 22 spośród najbardziej zanieczyszczonych polskich miast, z wyłączeniem Dąbrowy Górniczej.

Apeluję więc o objęcie nim naszego miasta oraz wszystkich najbardziej zanieczyszczonych miast Polski. Tylko działania kompleksowe dają szansę na poprawę jakości powietrza, a tym samym ograniczenie zagrożeń zdrowotnych dla polskiego społeczeństwa.

Z tego powodu wnoszę o rozważenie obniżenia przez rząd akcyzy na prąd i gaz wykorzystywanych w gospodarstwach domowych jako źródła energii cieplnej. Skuteczne, z punktu widzenia walki o czystsze powietrze, byłoby również wprowadzenie niższych taryf za prąd i gaz, służących do tych celów. Podobne rozwiązania z powodzeniem zastosowano na Słowacji.

Dodatkowo apeluję o rozważenie zmian w zakresie gospodarki leśnej realizowanej przez Lasy Państwowe na terenach gmin wskazanych przez WHO jako najbardziej zanieczyszczone. W naszej gminie, pomimo opisywanego wcześniej niekorzystnego stanu jakości powietrza, wycinki drzew prowadzone są na szeroką skalę. Poważnie uszczupla to ?zielone płuca? miasta, będące bardzo cennym, naturalnym sojusznikiem w walce z zanieczyszczeniami powietrza.

Liczę na zrozumienie i wsparcie z Pana strony.

Z poważaniem

Marcin Bazylak

Prezydent Dąbrowy Górniczej


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  « < 2 3 4
Reply to this topicStart new topic
4 Użytkowników czyta ten temat (4 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: niedziela, 20 styczeń 2019 - 05:58
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza