IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

61 Stron V  « < 59 60 61  
Reply to this topicStart new topic
> "Pojezierze Dąbrowskie", Pogoria: I, II, III, IV..
:)
post czw, 16 kwi 2020 - 22:45
Post #1201


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
nasze miasto

15 lat temu powstała największa Pogoria w Dąbrowie Górniczej i gminie Siewierz

Na ten moment czekali mieszkańcy całego Zagłębia, ale nie tylko. Sztuczny zbiornik wodny Kuźnica Warężyńska, który otrzymał potoczną nazwę Pogoria IV, stał się kolejną atrakcją całego regionu. W tym roku mija 15 lat od powstania jeziora, a właściwie zalewania nieczynnej już piaskowni. Zobacz archiwalne zdjęcia.
Nowy zbiornik miał stać się miejscem, gdzie można wypocząć, wyłożyć się na brzegu na leżaku. I choć początki były trudne, to dziś jezioro potrafi cieszyć np. wędkarzy, żeglarzy czy też amatorów jazdy na rowerach, bo ścieżki wokół Pogorii IV są bardzo malownicze. Nie do końca udało się natomiast rozwiązać kwestię plażowania, przede wszystkim od strony Wojkowic Kościelnych w gminie Siewierz. Do dziś nie udało się przygotować tam odpowiedniej infrastruktury, czemu stoi na przeszkodzie m.in. to, że jest to przede wszystkim zbiornik retencyjny i przeciwpowodziowy, który podlegał Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Gliwicach, a dziś Wodom Polskim.

Pogoria IV ma 8 km długości i 3 km szerokości. Po całkowitym zalaniu ma powierzchnię 560 ha, a maksymalna głębokość wynosi 23 metry. Prace nad przygotowaniem zbiornika trwały 22 miesiące i zakończyły się w lipcu 2005 roku. Całość kosztowała około 70 mln zł, a 65 procent pochodziło z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Oficjalne otwarcie zbiornika Kuźnica Warężyńska miało miejsce 25 sierpnia 2005 roku. W kwietniu 2006 roku Pogoria IV osiągnęła minimalny poziom spiętrzenia wody. Zbiornik zasila wodą Czarna Przemsza. Do tej samej rzeki kierowany jest zrzut wody.

Wokół Pogorii IV można np. spacerować, pojeździć na rolkach, rowerach. W ubiegłym roku otwarty został specjalny łącznik (tunel) ze ścieżką wiodącą wokół sąsiedniego jeziora Pogoria III, dzięki czemu nie trzeba już przeprawiać się z rowerami przez tory kolejowe. Sztuczne jezioro to raj dla wędkarzy. Można tutaj też żeglować. Kąpiel i plażowanie oficjalnie nie są jednak możliwe. To jednak nie powstrzymuje setek mieszkańców całego regionu, którzy latem sadowią się na piasku w rejonie Wojkowic Kościelnych. Nie ma tam jednak ratowników, nie ma też zaplecza dla osób wypoczywających. Czy doczekamy się zmian na lepsze? Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że tak właśnie się stanie.


"historyczne" foty snf (51).gif https://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/15-l...255/zd/52565561


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post śro, 01 lip 2020 - 11:18
Post #1202


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
naszemiasto

Kąpielisko nad Pogorią III i Pogorią I zamknięte do odwołania. Ratownicy wodni zeszli z plaży, bo bali się koronawirusa

Od wtorku 30 czerwca 2020 roku zamknięte jest kąpielisko nad Pogorią III oraz nad Pogorią I w Dąbrowie Górniczej. Powód? Ratownicy wodni z Ratownictwa Wodnego RP, którzy mieli dbać o bezpieczeństwo plażowiczów, zrezygnowali z pracy, w obawie o swoje zdrowie, a do tego nie zdążyli przygotować na czas sprzętu. - Przerosło nas to wszystko – mówi Ksawery Wasilewski, prezes gliwickiego oddziału Ratownictwa Wodnego RP.
Kłopoty rozpoczęły się w miniony weekend, kiedy na plażach wokół Pogorii III pojawiło się mnóstwo osób, a do plażowania zachęcała dobra pogoda. Zgodnie z rozstrzygniętym przetargiem o zabezpieczenie kąpieliska mieli już zadbać ratownicy z Ratownictwa Wodnego RP, ale jak się szybko okazało nie mieli wystarczającej ilości sprzętu, nie było też wieżyczek, z których mieli prowadzić obserwację. Jakby tego było mało w pewnym momencie ratownicy po prostu zeszli ze swoich posterunków, motywując to obawą o swoje życie, bo na plażach były tłumy, a ich zdaniem nikt nie zachowywał wymaganego dystansu społecznego.

- Sytuacja nas przerosła. Brakowało zabezpieczeń, na plaży znajdował się tylko jeden dozownik z płynem do dezynfekcji. Miało pracować 12 ratowników plus trzy osoby dodatkowe, ale po 15 minutach część ratowników zeszła z plaży, mówiąc, że w takim tłumie nie będą pracować. Zostało tylko pięciu ratowników, więc nie byliśmy w stanie zabezpieczyć całego terenu – mówi Ksawery Wasilewski. - Do tego dopiero we wtorek przed weekendem dowiedzieliśmy się, że musimy zabezpieczyć kąpielisko, bo zostaliśmy wybrani w przetargu po rezygnacji z usług przez zwycięską firmę. Mieliśmy za mało czasu, zabrakło nam też sprzętu, no i cała ta sytuacja z zagrożeniem koronawirusem – dodaje.

W konsekwencji tego całego zamieszania Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej, które zarządza kąpieliskami nad Pogorią III, wydało oświadczenie, w którym zobowiązało ratowników z Ratownictwa Wodnego RP do wywiązania się z zapisów umowy.

Oto treść oświadczenia:

Za nami pierwszy weekend funkcjonowania kąpieliska nad Pogorią III. Kontrola kąpieliska przeprowadzona przez pracowników CSiR wykazała jednak, że podmiot odpowiedzialny za jego organizację nie oznakował kąpieliska w należyty sposób, nie posiadał odpowiedniego sprzętu i wyposażenia w ilości określonej obowiązującymi przepisami, a także w nienależyty sposób zorganizował służby ratownicze na terenie kąpieliska.

Ustalenia z kontroli zostały niezwłocznie przekazane wykonawcy, który został wezwany do uzupełnienia wykazanych braków i realizacji usługi w sposób zgodny z treścią zawartej umowy, opisem przedmiotu zamówienia zawartym w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia oraz obowiązującymi w tym zakresie przepisami, wskazanymi w treści zawartej umowy.

W przypadku niewyeliminowania wykazanych nieprawidłowości Zamawiający na podstawie zapisów zawartej Umowy ma prawo rozwiązać niniejszą umowę z winy Wykonawcy w terminie natychmiastowym oraz żądać zapłaty kary umownej w wysokości 20 procent wynagrodzenia za wykonanie całego zadania.

Dziś już wiadomo, że Ratownictwo Wodne RP nie będzie w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań i nie wróci na plaże nad Pogorią III I Pogorią I.

- We wtorek 30 czerwca rano zwróciliśmy się do CSiR-u z wnioskiem o polubowne rozwiązanie umowy – przyznał Ksawery Wasilewski.
Co w takiej sytuacji zrobi więc CSiR? Sezon letni w pełni, a ratownicy właśnie wycofali się z Dąbrowy Górniczej.

- Sytuacja jest wyjątkowa. Musimy postępować zgodnie z literą prawa. Nie zgadzamy się definitywnie na polubowne rozwiązanie umowy, bowiem Ratownictwo Wodne RP wiedziało, jak ma się przygotować, jakim sprzętem dysponować, by czuwać skutecznie nad bezpieczeństwem plażowiczów – mówi Henryk Mańka, zastępca dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej. - Wezwaliśmy wykonawcę umowy do powrotu i zabezpieczania plaż we wtorek 30 czerwca do końca dnia. Jeśli ratowników nie będzie, wówczas rozwiążemy z Ratownictwem Wodnym RP umowę w trybie natychmiastowym, zgodnie ze wszystkimi konsekwencjami zapisanymi w umowie – dodaje.

Jak już ustaliliśmy ratownicy nie wrócą jednak nad Pogorię III I Pogorię I, więc rodzi się kolejny problem. Ktoś musi przecież dbać o bezpieczeństwo plażowiczów. - Na razie kąpielisko jest zamknięte, ale wiadomo, że wiele osób i tak pojawia się nad Pogorią, więc w trybie interwencyjnym, dyżurowym służbę pełnią tam na razie ratownicy WOPR-u – informuje Henryk Mańka.

Teraz CSiR musi jednak znaleźć nowych ratowników na cały sezon letni . - To fakt, musimy to zrobić jak najszybciej. Analizujemy kilka możliwości. Musimy oszacować wartość zamówienia do końca sezonu. To da nam odpowiedź na pytanie, czy możemy wyłonić nowy podmiot, który będzie zabezpieczał kąpielska nad Pogorią III, w trybie tak zwanych małych zamówień czy też będziemy musieli ogłosić nowy przetarg – wyjaśnia wicedyrektor dąbrowskiego CSiR-u

W poprzednich latach o bezpieczeństwo plażowiczów nad Pogorią III I Pogorią I dbali ratownicy wodni WOPRu, ale tym razem przetarg na świadczenie usług przegrali. Teraz zostali jednak wezwani w trybie awaryjnym. Czy zostaną na stałe? O tym przekonamy się w najbliższych dniach, a może tygodniach.

Przypomnijmy, że przetarg na zabezpieczenie plaż Pogorii III oraz obsługę przez ratowników wodnych Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej rozstrzygnęło w środę 10 czerwca br.

- Okazało się jednak, że zwycięska w przetargu fundacja D.T Sport z Leszna zrezygnowała ze świadczenia usług w Dąbrowie Górniczej. W takiej sytuacji zwróciliśmy się o uzupełnienie dokumentacji przez Ratownictwo Wodne Rzeczpospolitej, którego oferta była drugą w kolejności - mówił DZ Bartosz Matylewicz, naczelnik Wydziału Marki Miasta w dąbrowskim Urzędzie Miejskim.

Ratownicy wodni z Ratownictwa Wodnego Rzeczpospolitej (oddział w Gliwicach) mieli czuwać zarówno nad bezpieczeństwem wypoczywających nad Pogorią III oraz nad Pogorią I, gdzie okazali się od razu zwycięzcami osobnego przetargu. W przypadku patrolowania akwenu wodnego oraz czuwania przez ratowników wodnych nad Pogorią III miasto miało zapłacić za tę usługę 125 tys. 424 zł. Jeśli chodzi natomiast o zabezpieczenie plaży nad Pogorią I w Ząbkowicach kwota usługi miała wynieść 32 tys. 508 zł.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post wto, 07 lip 2020 - 12:59
Post #1203


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
dg.pl

KĄPIELISKA POGORII PONOWNIE OTWARTE
Zapowiada się słoneczny i ciepły weekend, podczas którego możemy cieszyć się bezpiecznym plażowaniem i kąpielami w Pogorii I i Pogorii III. Plaże ochraniać będzie dąbrowski WOPR.

W piątek, 3 lipca, odbyła się kontrola i inwentaryzacja sprzętu Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Dąbrowie Górniczej. Pracownicy Centrum Sportu i Rekreacji sprawdzili, czy WOPR jest przygotowany do pracy nad Pogoriami. Po inwentaryzacji została podpisana umowa, a WOPR przystępuje do organizacji i ochrony kąpielisk już od najbliższego weekendu.
29 czerwca, po pierwszym weekendzie funkcjonowania kąpielisk, Centrum Sportu i Rekreacji podjęło decyzję o ich zamknięciu. Powodem było nieprzygotowanie firmy, która miała je ochraniać i obsługiwać. Kontrola wykazała, że podmiot odpowiedzialny za organizację nie oznakował kąpielisk w należyty sposób, nie posiadał odpowiedniego sprzętu i wyposażenia określonego obowiązującymi przepisami, a także w nienależyty sposób zorganizował służby ratownicze na terenie kąpielisk. W związku z niedotrzymaniem warunków umowy, CSiR zdecydował się na rozwiązanie umowy z Ratownictwem Wodnym RP, podmiotem, który wygrał postępowanie na organizację dąbrowskich kąpielisk w tym roku.

Sezon w pełni, chętnych do korzystania z plaż jak co roku bardzo dużo, dlatego CSiR podjął działania, które pozwoliły sprawnie przywrócić funkcjonowanie kąpielisk. W trosce o bezpieczeństwo plażowiczów, służbę interwencyjną pełnili ratownicy z dąbrowskiego WOPR-u. W tym czasie CSiR przeprowadził ponowną procedurę wyboru podmiotu obsługującego kąpieliska. Przez cały sezon WOPR Dąbrowa Górnicza zadba o bezpieczeństwo osób odpoczywających na plażach Pogorii I i III.


^to info sprzed weekendu

No i w weekend nowy układ komunikacyjny nie dał rady, szczególnie w niedzielę. Całkowity paraliż, autobusy wypuszczały pasażerów kilkaset metrów wcześniej bo nie mogły dojechać. Czasami zatrzymało się wszystko na kilkanaście minut. Potem przesuwało o 20 metrów i znowu. Korek od wiaduktu. Nawet nie wiem jak musiało być na Konopnickiej.
Efekty też dawnego reklamowania. Teraz przyjeżdża tu nie tylko Bielsko, Kraków, ale i z łódzkiego... nie wspominając o całym GOP i okolicach. Czy to się miastu opłaca? Czy zostawiają tu tak dużo pieniędzy? Korzysta na tym może z kilkanaście biznesów, a mieszkańcy już się tam nie mieszczą.
W niedzielę chyba wreszcie dawali mandaty za parkowanie na trawnikach.

Mam nadzieję, że plany na dalsze etapy układu komunikacyjnego zostały tylko przesunięte na przyszłość i zostaną zrealizowane po "zielonej mobilności" i obecnym niepewnym kryzysie.
Miał być drugi i trzeci etap. Nowa droga na Zieloną, nowy parking w okolicy Średniej i dojazd dla służb ratunkowych, powiększenie plaży w kierunku Łęknic na tym zakolu, częściowe oświetlenie wokół Pogorii III i gdzie to możliwe rozdzielenie ścieżek rowerowych od ruch pieszego, no i przedłużenie drogi rowerowej dalej na wschód (tej wzdłuż Olszowej).
Całkowita cisza, nawet nie było info, że kiedyś będzie ale później niż planowano. Jakby nie było tematu


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szer
post wto, 07 lip 2020 - 23:13
Post #1204


UZYTKOWNIK
*******

Grupa: FdZD
Postów: 2,503
Dołączył: śro, 13 lip 05
Skąd: Mydlice Południe
Nr użytkownika: 152
Płeć: Mężczyzna
GG: 7413760 status gadu-gadu



Taki sam widok był w zeszłym roku.
W niedzielę jak po 8 jechałem na Zieloną to na przejeździe widziałem same "zagraniczne" tablice: SB, SI, SH, SW, SBE. A jak już o Zielonej mowa to i tam chyba powoli zaczynają parkować ludzie udający się na Pogorię.


--------------------
33001,04
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bzenek
post pią, 10 lip 2020 - 15:10
Post #1205


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,760
Dołączył: śro, 05 maj 04
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 87



CYTAT(:) @ wto, 07 lip 2020 - 12:59) *
No i w weekend nowy układ komunikacyjny nie dał rady, szczególnie w niedzielę. Całkowity paraliż,

No jak się buduje droge nową dla samochodów to wjeżdżają tam samochody smile2.gif

W 2014 popełniłem taki post w tym temacie.
CYTAT(bzenek @ wto, 30 gru 2014 - 13:38) *
Latem ruch jest tak duży, ze auta zatkają każdą drogę i parking.

Wolałbym raczej więcej dróg rowerowych i chodników, a parkingi rozproszone aż do Parku Zielona.

A może jest to przyczynek do stworzenia miejskiej wypożyczalni rowerów ze stacją przy Pogorii.
Opalasz się, bierzesz rower, oddajesz na osiedlu i OK.
Bez dróg, spalin i całej tej kasy na asfalt.

Od 6 lat nic stracił na aktualności.
A Dąbrowa dalej nie umie zorganizować autobusu co 10min i roweru miejskiego :/

CYTAT(:) @ wto, 07 lip 2020 - 12:59) *
Mam nadzieję, że plany na dalsze etapy układu komunikacyjnego zostały tylko przesunięte na przyszłość i zostaną zrealizowane po "zielonej mobilności" i obecnym niepewnym kryzysie.
Miał być drugi i trzeci etap. Nowa droga na Zieloną, nowy parking w okolicy Średniej i dojazd dla służb ratunkowych, powiększenie plaży w kierunku Łęknic na tym zakolu, częściowe oświetlenie wokół Pogorii III i gdzie to możliwe rozdzielenie ścieżek rowerowych od ruch pieszego, no i przedłużenie drogi rowerowej dalej na wschód (tej wzdłuż Olszowej).
Całkowita cisza, nawet nie było info, że kiedyś będzie ale później niż planowano. Jakby nie było tematu

Odwieczna dąbrowska klątwa sił nieczystych ! rolleyes.gif

Pomysły, konsultacje, projekty, propaganda...
Potem realizacja 20% i... odłożenie reszty na półkę.

Ten post edytował bzenek pią, 10 lip 2020 - 15:10
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danielmdc
post pią, 10 lip 2020 - 18:20
Post #1206


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 518
Dołączył: wto, 15 sty 13
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Nr użytkownika: 5,133
Płeć: Mężczyzna



W ostatnią niedzielę na Piekle o 11 był już full na parkingach i pobliskich krzakach. 3/4 to przyjezdni. Chcieliście to macie jak mawia klasyk. Reklamowanie się jako zielone płuca czy miejsce do rekreacji itp. A to że infrastruktury nie ma i nie będzie żeby przyjąć taką liczbę ludzi to już cichosza co nie ? Pierdololo o zielonych pasach, ścieżkach rowerowych, zwężkach i innych ch.jach mujach a potem kupa bo korki, bo nie ma gdzie zaparkować żeby ten rower z samochodu zdjąć a nawet kupić wodę laugh.gif Wincyj ekodebilności na papierze a potem rzeczywistość depcze wyobraźnię laugh.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post śro, 16 gru 2020 - 11:51
Post #1207


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



Tymczasem po drugiej stronie:

CYTAT
nasze miasto

Betonowe zapory nad Pogorią IV. Nie dojedziemy już samochodem nad wodę! Koniec z samowolką

Nad Pogorią IV od strony Wojkowic Kościelnych pojawiły się ogromne, betonowe zapory. Co to oznacza? Na plażę nie wjedziemy już samochodami, kamperami i innymi przyczepami, co działo się nagminnie w ostatnich letnich miesiącach. A nad samą wodą powstawały ogromne letnie obozowiska.
Wszystko wskazuje na to, że ich kres właśnie minął. Jak do tego doszło? Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie w listopadzie 2020 roku ogłosiło przetarg na ?Wykonanie robót wskazanych w decyzji nakazowej poprzez trwałe wygrodzenia z wykorzystaniem zaporowych barier betonowych na ciągach komunikacyjnych na obszarze zbiornika przeciwpowodziowego Kuźnica Warężyńska?. 23 listopada nastąpiło otwarcie złożonych ofert. Wybrana została ta złożona przez firmę Alfa ? Cieszyn Sp. Z o.o. z Bielska-Białej. Za realizację całego przedsięwzięcia Wody Polskie zapłacić mają 39 tysięcy 360 złotych. Formalnie całość prac przy montażu barier ma się zakończyć w najbliższy piątek 18 grudnia tego roku.

Każda z zamontowanych zapór betonowych ma ważyć ponad 900 kilogramów. Zostały one zamontowane łącznie na długości 80 metrów. W taki sposób, by skutecznie uniemożliwić dojazd nad wody Pogorii IV (na działkę 2621/2 w Wojkowicach Kościelnych) nieuprawnionym do tego pojazdom mechanicznym, a także innym pojazdom, które np. transportowałyby w ten rejon materiały budowlane. Firma stawiająca betonowe zapory ? co widać na zdjęciach ? umieściła je w taki sposób, aby faktycznie zagrodzić wszystkie możliwe drogi dojazdowe w rejon plaży nad Pogorią IV.

Nowe zapory betonowe stanęły nad Pogorią IV po decyzji Śląskiego Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego z 1 września 2020 roku.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie przyznają, że kierowcy często omijali wprowadzone zakazy, próbując podjeżdżać w rejon plaży.

- Kiedy tylko mieliśmy zgłoszenia o tym, że jakieś samochody, poza służbami ratunkowymi oraz pojazdami należącymi do Wód Polskich, pojawiły się nad wodą interweniowaliśmy. Kończyło się to w wielu przypadkach postępowaniem mandatowym ? mówi Paweł Łotocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
- Podobnie było w przypadku, kiedy mieliśmy na wodzie różnego rodzaju łodzie czy skutery. Okazywało się, że skuterami poruszały się osoby będące pod wpływem alkoholu, a innym razem nie zachowywały na przykład należytej ostrożności, co stanowiło zagrożenie dla plażowiczów, którzy akurat znajdowali się w wodzie ? dodaje.

Zapytaliśmy Wody Polskie w Gliwicach skąd tak drastyczna decyzja i jak teraz wyglądać ma letni wypoczynek nad Pogorią IV? Kiedy tylko otrzymamy odpowiedź opublikujemy ją w naszych serwisach.

Tak więc teraz nad Pogorię IV od strony Wojkowic Kościelnych będzie można dostać się tylko rowerem lub pieszo. Taka zmiana wywołała od razu gorącą dyskusję w internecie. W sieci jedni podkreślają, że długo czekali na takie ograniczenia, bo teraz wreszcie powinien zapanować na plaży porządek. Znikną też całe hałdy śmieci, jakie zostawiali po sobie zmotoryzowani plażowicze. Innym z kolei żal, że nie pośmigają już tak łatwo na skuterze wodnym, nie rozłożą się z całym obozowiskiem nad samą wodą.

Dziś co prawda obowiązuje tu zakaz kąpieli, pływania i biwakowania, bo jezioro ma status zbiornika retencyjnego, ale systematycznie wszystko to miało się zmieniać. Tak, by wypoczywający mieli dostęp do zaplecza sanitarnego i socjalnego, a nad wodą pojawili się ratownicy. Niestety nic z tego nie wyszło. Nie ma porozumienia między gminą Siewierz a Wodami Polskimi.

Zamiast tego w 2017 roku pojawił się na końcu asfaltowej drogi szlaban, zagradzający samochodom dalszy wjazd na piaszczyste tereny nad wodami Pogori IV.


? Mieliśmy wiele wniosków, by zagrodzić dojazd. Tak więc przy wspólnym uzgodnieniu gminy z policją w Będzinie został ustawiony znak zakazu wjazdu na drogę gminną niepubliczną w kierunku zbiornika ? mówiła DZ Małgorzata Zdeb, kierownik referatu Gospodarki Komunalnej i Lokalowej w Urzędzie Miasta i Gminy w Siewierzu. ? Dla rowerzystów korzystających z drogi serwisowej wokół zbiornika zapewniony jest dostęp z boku szlabanu ? dodała. ? Będzie tam zdecydowanie więcej policjantów, a każdy, kto naruszy przepisy, musi liczyć się z konsekwencjami ? mówił już w 2017 roku Paweł Łotocki.

Co o tym wszystkim sądzicie? Czy konieczne są aż tak radykalne kroki, by utrzymać porządek i bezpieczeństwo nad Pogorią IV.


zdjęcia snf (51).gif https://dabrowagornicza.naszemiasto.pl/beto...499/zd/58573975

CYTAT
nasze miasto

Domki holenderskie, przyczepy campingowe i Toi Toie nad Pogorią IV. To dlatego Wody Polskie grodzą dojazd na plażę


W poniedziałek 14 grudnia poinformowaliśmy o betonowych zaporach, które pojawiły się nad Pogorią IV (zbiornikiem wodnym Kuźnica Warężyńska) od strony Wojlkowic Kościelnych. Dziś otrzymaliśmy stanowisko Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach w tej sprawie, który tłumaczy tę dość radykalną decyzję, mającą umocowanie prawne. Nad brzegiem Pogorii IV zaczęły bowiem powstawać nielegalne budowle, a pozostawione bez zgody właściciela terenu np. domki holenderskie czy przyczepy campingowe mogły zdaniem Wód Polskich stanowić poważne zagrożenie dla samego funkcjonowania zbiornika retencyjnego.

Tak więc do 24 grudnia br. na terenie zbiornika Kuźnica Warężyńska potrwają prace, mające na celu wygrodzenie części terenu oraz uniemożliwienie dojazdu nad brzeg wody samochodom czy ciężkiemu sprzętowi budowlanemu. Działania Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach umocowane są decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i spowodowane przez samowolę budowlaną, do jakiej doszło na terenie zbiornika przeciwpowodziowego w trakcie ostatniego sezonu letniego.

Zbiornik wodny ma chronić przed powodzią

Zbiornik Kuźnica Warężyńska powstał w 2005 roku w miejscu zlikwidowanej wcześniej piaskowni ?Kuźnica Warężyńska?, jako forma rekultywacji terenu, łącząc funkcję przeciwpowodziową i alimentacyjną. Głównym zadaniem zbiornika jest ochrona przed powodziami doliny rzeki Czarnej Przemszy i gromadzenie jej na wypadek niedoborów w zlewni. Powierzchnia zbiornika liczy 560 ha,
a jego maksymalna głębokość to 23 metry. Zbiornik pracuje w zespole zbiorników tworząc, jak twierdzą mieszkańcy i przyrodnicy tzw. Pojezierze Górnośląskie. Na terenie tego wielofunkcyjnego obiektu znajduje się obszar Natura 2000, co sprawia, że występują tutaj rzadkie i cenne przyrodniczo gatunki ptactwa i roślin.

Pogoria IV miała służyć mieszkańcom i turystom

Jak informują Wody Polskie niewątpliwe walory zbiornika, a także jego otoczenie doceniają Zagłębiacy i Ślązacy oraz przyjezdni, m. in. żeglarze, motorowodniacy, wędkarze, jak i rowerzyści, piesi i rolkarze, a także plażowicze, czy ornitolodzy. Sprzyjający układ wiatrów sprawia, że często goszczą tu kitesurferzy, regularnie pojawiający się w trakcie sezonu. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, który odpowiedzialny jest za zarządzanie zbiornikiem, przekonuje, że dążył od samego początku jego utworzenia do uregulowania sytuacji korzystania z dobrodziejstwa obiektu. Obszar zbiornika miał być miejscem wytchnienia, a także stwarzać możliwości realizowania licznych pasji przez osoby korzystające z walorów Kuźnicy Warężyńskiej. Potwierdzeniem doskonałych warunków obecnych na tym terenie jest także zainteresowanie gminy Siewierz, która wyrażała chęć zagospodarowania nabrzeży od strony, gdzie mogłoby powstać bezpieczne strzeżone kąpielisko. Jak podkreślają Wody Polskie projekt gminy tak dalece ingerował w przeciwpowodziową funkcję zbiornika i stwarzał zagrożenie dla środowiska naturalnego, że RZGW w Gliwicach nie mógł się z tą propozycją zgodzić. Kontrpropozycja planu o mniejszym rozmachu, ale jednocześnie zaspokajającego potrzeby mieszkańców, nie spotkała się z przychylnością gminy.

Mandaty, konflikty i liczne wypadki

Niestety szybko okazało się, że bez wsparcia samorządów, które zgodnie z zapisami ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz. U. z 2011 r. nr 208 poz. 1240), są właściwe do zapewnienia bezpieczeństwa na tych obiektach, nie jest możliwe zaspokojenie potrzeb wszystkich użytkowników, tak by nie dochodziło między nimi do konfliktów. Jak informują Wody Polskie samorządy na obszarze których leży zbiornik nie wykazały finalnej inicjatywy, aby stworzyć stosowne uregulowania, mimo, że RZGW w Gliwicach czynił przedmiotowe zabiegi od chwili powstania zbiornika. Jedynie gmina Dąbrowa Górnicza, na terenie której leży jego część, porozumiała się z Wodami Polskimi i od kilku lat zajmuje się utrzymaniem w lecie drogi serwisowej w swoich granicach administracyjnych. Droga ta jest wykorzystywana przez rowerzystów, rolkarzy i pieszych. To jednak zbyt mało aby na zbiorniku, na którym obowiązuje całkowity zakaz kąpieli, zapewnić bezpieczeństwo, ład i porządek.

Kuźnica Warężyńska natomiast szybko stała się miejscem, gdzie dochodzi do licznych wykroczeń, naruszenia przepisów prawa, aktów wandalizmu. To niestety także miejsce, gdzie woda zabiera życie.

- Brak rozsądku kąpiących się i nagminne łamanie zakazu kąpieli, a także brak inicjatywy gmin by prowadzić kąpielisko, powodują wypadki i utonięcia. Każdego roku w sezonie letnim służby mundurowe patrolują teren, walcząc z alkoholem pod chmurką, nielegalną organizacją imprez masowych, czy osobami prowadzącymi pod wpływem alkoholu pojazdy motorowodne: skutery, łodzie motorowe lub quady, które rozwijają dużą prędkość, a także regularnie rozjeżdżają teren i płoszą zwierzęta. Nagminne są także konflikty interesów między motorowodniakami, żeglarzami i osobami pływającymi wpław, mimo że na zbiorniku obowiązuję wspomniany zakaz. Informują o nim tablice, rozstawione wzdłuż brzegu. W ciągu sześciu lat w zbiorniku utonęło siedem osób ? informują Wody Polskie.

Radykalne działania stały się koniecznością

W minionym sezonie letnim nad brzegiem zbiornika doszło do samowoli budowlanej dużych rozmiarów, a tuż przy lustrze wody zaczęły pojawiać się domki holenderskie i przyczepy campingowe. Postawione zostały też plastikowe toalety TOI TOI. Na teren zbiornika wjechał ciężki sprzęt budowlany. Mimo natychmiastowej ingerencji obsługi zbiornika i służb Wód Polskich w Gliwicach, nielegalnie grodzono obszar nad zbiornikiem, samowolnie przebudowując jego skarpy. Prowadzący prace nie zgłosili wcześniej zamiaru ich rozpoczęcia, a grunt będący w zarządzie Skarbu Państwa został zajęty bez umowy.

- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, procedując konieczne umowy dzierżawy gruntów, zawsze priorytetowo rozpatruje względy bezpieczeństwa, zarówno dzierżawców, obiektów hydrotechnicznych, jak osób postronnych. Bezprawna ingerencja stwarzała niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub nawet życia dla osób, które w tym czasie przebywały na terenie zbiornika, a przede wszystkim dla samych właścicieli i użytkowników zabudowy. W konsekwencji wystąpienia nagłych nawalnych deszczy i podjęciu decyzji o piętrzeniu wody, jej poziom podniósłby się i w rezultacie całkowicie zatopiłaby ustawione na brzegu przyczepy i domki. Porwana przez wodę taka zabudowa może stwarzać zagrożenie dla samego zbiornika, uszkadzając jego elementy, a w skrajnych przypadkach powodować rozszczelnienie skarp czy zapory, co w konsekwencji grozi katastrofą wielkich rozmiarów. Liczne interwencje i kontrole Wód Polskich nie przyniosły skutku ? informują Wody Polskie.

Ostatecznie sprawę rozpatrzył Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Na mocy decyzji z 16 października 2020 r. WINB zobowiązał Wody Polskie do rozbiórki obiektów budowlanych, które w dalszym ciągu znajdują się nad brzegiem zbiornika.

- Dotąd trwały czynności, które miały na celu ustalenie i poinformowanie właścicieli nielegalnej zabudowy o konieczności usunięcia przyczep i domków. Część z nich wyprowadzili znad wody sami właściciele. Te, których nie usuną sami zainteresowani zostaną rozebrane i odtransportowane z Pogorii IV przez Wody Polskie w Gliwicach. Od początku ubiegłego sezonu letniego nad zbiornikiem Kuźnicą Warężyńską pozostawiono 30 przyczep campingowych, 5 kabin sanitarnych oraz 3 domki. Jak można przeczytać w uzasadnieniu WINB: ?Tymczasowe obiekty budowlane zostały wykonane w warunkach samowoli budowlanej, do której zastosowanie znajduje ww. art. 48 ustawy Prawa budowlanego, z uwagi na fakt, iż jak wskazano powyżej obiekty te zostały zrealizowane bez uprzedniego dokonania zgłoszenia we właściwym organie administracji architektoniczno-budowlanym?. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w uzasadnieniu swojej decyzji zwrócił uwagę także na fakt, że kluczowe jest bezpieczeństwo mieszkańców. Aby uniemożliwić w przyszłości podobne akty samowoli, teren zbiornika zostanie również wygrodzony, co oznacza że niemożliwy będzie wjazd na jego obszar ? czytamy w stanowisku Wód Polskich.

Tak więc w miejscach, w których w tej chwili możliwe było poruszanie się pojazdami, zostanie ustawionych kilkadziesiąt betonowych zapór, które uniemożliwią przejazd samochodami, quadami i ciężkim sprzętem w kierunku czaszy zbiornika. Nie będzie to jednak przeszkodą dla spacerowiczów. Teren zbiornika w dalszym ciągu pozostaje otwarty i ogólnodostępny.

- Wygrodzenie terenu i uniemożliwienie dojazdu to ostateczność dla Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Przede wszystkim robimy to dla bezpieczeństwa. Dzięki tym krokom kolejny sezon nad zbiornikiem może być bezpieczniejszy. Jesteśmy przekonani, że nasze kroki i jednocześnie realizacja decyzji nakazowej WINB w Katowicach spotka się z aprobatą wielu mieszkańców. Jednak liczymy na to, ze w końcu uda się wprowadzić gminne regulacje, które kompleksowo pomogą wykorzystać potencjał miejsca, nie szkodząc przyrodzie i zapewniając bezpieczeństwo mieszkańcom regionu i przyjezdnym ? powiedział Mirosław Kurz, dyrektor RZGW Gliwice.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post wto, 12 sty 2021 - 13:23
Post #1208


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
nasze miasto

Zapory betonowe nad Pogorią IV nie wytrzymały nawet trzech tygodni. Wandale je rozmontowali, wycięli drzewa, zrobili sobie objazdy


Minęły raptem niecałe trzy tygodnie od zakończenia montażu betonowych zapór, które miały uniemożliwić wjazd samochodom na plaże Pogorii IV od strony Wojkowic Kościelnych, a już wszystko wróciło do poprzedniego stanu rzeczy. W poniedziałek 11 stycznia sprawdziliśmy, czy zapory faktycznie spełniają swoją rolę. Okazało się, że nie, bo zostały już wywleczone, a droga znów jest przejezdna. W innym miejscu ktoś wyciął choinki i zrobił nowy ?objazd? przy zaporach!
Kiedy w grudniu ubiegłego roku poinformowaliśmy o montażu zapór internauci nie mieli wątpliwości. - Znikną raz dwa. Nie będą stanowiły żadnego problemu dla tych, którzy będą chcieli wjechać nad wodę ? pisali z przekonaniem. I, niestety, szybko okazało się, że mieli całkowitą rację.

Zapory rozmontowane, choinki wycięte..

Betonowe zapory postawione zostały nad Pogorią IV (zbiornikiem wodnym Kuźnica Warężyńska) przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie - Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, bowiem nad brzegiem Pogorii IV zaczęły powstawać nielegalne budowle, a pozostawione bez zgody właściciela terenu np. domki holenderskie czy przyczepy campingowe mogły zdaniem Wód Polskich stanowić poważne zagrożenie dla samego funkcjonowania zbiornika retencyjnego.

Dziś znów jednak swobodnie można dojechać nad wodę. W jednym z zagrodzonych miejsc zapory zostały po prostu odciągnięte na bok. Pewnie z pomocą jakiegoś ciężkiego sprzętu, może traktora. Kilkadziesiąt metrów dalej poszło jeszcze łatwiej. Dwie z zapór zostały przewrócone, ale to nie ułatwiło przejazdu. Tak więc szybko wycięte zostały choinki, które rosły tuż obok ostatniej zapory. I ?objazd? był już gotowy.

O tym, że nowe, nielegalne dojazdy na plażę są wykorzystywane na bieżąco świadczy fakt, że na miejscu można znaleźć bez problemu pozostałości po nowych ogniskach. A wokół nich stosy śmieci, butelek, papierów. Widok naprawdę przerażający.

Nowe zapory betonowe pojawiły się na długości 80 metrów. Zostały postawione przez firmę Alfa ? Cieszyn Sp. Z o.o. z Bielska-Białej. Przedsięwzięcie to kosztowało prawie 40 tysięcy złotych.

Zapory ustawią ponownie, być może zostaną wzmocnione

Zapytaliśmy więc Wody Polskie, co dalej? Czy betonowe zapory będą ponownie uzupełnione, może wzmocnione, bo jak widać na zdjęciach na razie przeszkodą dla kierowców raczej nie są.

- Betonowe zapory zostały ustawione na terenie zbiornika Kuźnica Warężyńska (Pogoria IV) zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach i mają na celu uniemożliwienie poruszania się pojazdami mechanicznymi w kierunku czaszy zbiornika. Jak obrazują zdjęcia, zapory zostały samowolnie usunięte, co nie powinno mieć miejsca ? mówi Linda Hofman, rzecznik prasowa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. - Takie przejawy wandalizmu stanowią zagrożenie dla osób poruszających się po tym terenie, zwłaszcza po zmrok. Zapory są oznakowane elementami odblaskowymi, które pozostają niewidoczne po ich przewróceniu. Usunięte elementy wygrodzenia wrócą na miejsce, zostaną ponownie ustawione. Wariantowane jest również rozwiązanie, które mogłoby zapobiec podobnym zdarzeniom ? dodaje.

Samowole budowlane. Stawiali toi toie, domki holenderskie i przyczepy

Zapory stanęły, bo jak wspominaliśmy wcześniej działania Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach umocowane zostały decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i spowodowane przez samowolę budowlaną, do jakiej doszło na terenie zbiornika przeciwpowodziowego w trakcie ostatniego sezonu letniego.

W minionym sezonie letnim nad brzegiem zbiornika doszło do samowoli budowlanej dużych rozmiarów, a tuż przy lustrze wody zaczęły pojawiać się domki holenderskie i przyczepy campingowe. Postawione zostały też plastikowe toalety TOI TOI. Na teren zbiornika wjechał ciężki sprzęt budowlany. Mimo natychmiastowej ingerencji obsługi zbiornika i służb Wód Polskich w Gliwicach, nielegalnie grodzono obszar nad zbiornikiem, samowolnie przebudowując jego skarpy. Prowadzący prace nie zgłosili wcześniej zamiaru ich rozpoczęcia, a grunt będący w zarządzie Skarbu Państwa został zajęty bezumownie.

- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach, procedując konieczne umowy dzierżawy gruntów, zawsze priorytetowo rozpatruje względy bezpieczeństwa, zarówno dzierżawców, obiektów hydrotechnicznych, jak osób postronnych. Bezprawna ingerencja stwarzała niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub nawet życia dla osób, które w tym czasie przebywały na terenie zbiornika, a przede wszystkim dla samych właścicieli i użytkowników zabudowy. W konsekwencji wystąpienia nagłych nawalnych deszczy i podjęciu decyzji o piętrzeniu wody, jej poziom podniósłby się i w rezultacie całkowicie zatopiłaby ustawione na brzegu przyczepy i domki. Porwana przez wodę taka zabudowa może stwarzać zagrożenie dla samego zbiornika, uszkadzając jego elementy, a w skrajnych przypadkach powodować rozszczelnienie skarp czy zapory, co w konsekwencji grozi katastrofą wielkich rozmiarów. Liczne interwencje i kontrole Wód Polskich nie przyniosły skutku ? poinformowały nas Wody Polskie.

Ostatecznie sprawę rozpatrzył Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach. Na mocy decyzji z 16 października 2020 r. WINB zobowiązał Wody Polskie do rozbiórki obiektów budowlanych, które w dalszym ciągu znajdują się nad brzegiem zbiornika.

Mamy środek zimy, a zapory już zostały pokonane. Co będzie latem, kiedy słońce zachęci do kąpieli?


a na fb połowa komentujących popiera to przesunięcie i wycięcie drzew


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post pon, 18 sty 2021 - 17:23
Post #1209


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,159
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



Tak na marginesie - przedmiotowy teren znajduje się w powiększonych granicach obszaru Natura 2000 "Lipienniki w Dąbrowie Górniczej", choć to gmina Siewierz.



źródło:
https://eunis.eea.europa.eu/sites/PLH240037

Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post czw, 06 maj 2021 - 12:31
Post #1210


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
ZMIANY PRZY POGORII III

30 kwietnia zmieni się organizacja ruchu w rejonie Pogorii III. Kierowcy nie powinni jeździć ?na pamięć?, ale zwracać uwagę na znaki.

W piątek, 30 kwietnia, zostanie wprowadzony ruch jednokierunkowy na odcinku ul. Malinowe Górki. Ruch będzie się odbywał od głównego parkingu w stronę ul. Konopnickiej. Taka organizacja będzie obowiązywać do końca września.

Ruch dwukierunkowy dopuszczony będzie na krótkim odcinku ? od ronda na skrzyżowaniu ul. Konopnickiej i Olszowej, co umożliwi dojazd mieszkańcom do posesji bez konieczności objeżdżania ul. Siewierską i rejonem plaży. Ul. Siewierskie na stałe jest jednokierunkowa, jeździ się nią w stronę parkingu głównego. Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki i stosować się do nowej organizacji ruchu.

W bezpośrednie sąsiedztwo plaży dojeżdża autobus nr 716. Wybierając się nad jezioro, warto o tym pamiętać i wziąć pod uwagę tę wygodną alternatywę dla samochodu.


Widać ten układ jest niewydolny? Słabe takie czasowe zmiany powodujące zamieszanie. Już lepiej zmieniać na stałe.
Oby jak najszybciej wrócić do realizacji 2 i 3 etapu, które zostały odsunięte. Przez kilka lat o tym trąbiono co chwilę, a potem nagle ucichło. Rozumiem, że temat wróci po realizacji obecnych dużych inwestycji. Projekty były gotowe.
Na tym odcinku teraz "wyjazdowym" brakuje chodnika i piesi muszą chodzić albo po drodze rowerowej, albo po jezdni. Dziwne takie "przeoczenie" projektantów, bo ruch pieszy jest tam większy niż rowerowy. Może by tak w przyszłości po drugiej stronie jezdni dobudować chodnik?


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post wto, 25 maj 2021 - 14:00
Post #1211


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
nasze miasto

Dawna atrakcja WPKiW uratowana! Kosmiczny spodek ARIZONA już odpłynął z mielizny na Pogorii I

Pływający kosmiczny spodek trafił do bezpiecznej przystani nad jeziorem Pogoria I w Dąbrowie Górniczej. Legendarna “Arizona” z Parku Śląskiego to jedyny taki obiekt w całej Polsce. Teraz, dzięki grupie pasjonatów skupionej w Akademii Dobrych Pomysłów, ma zyskać kolejne już życie, a po remoncie stać się wyjątkową atrakcją.
Obiekt okrągły jak kosmiczny spodek miał zamontowany silnik typu Puck i pływając był jedną z największych atrakcji Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Odbywały się tam potańcówki, można było zjeść lody, napić się kawy.

Do minionego weekendu spoczywał na mieliźnie przy brzegu jeziora Pogoria I w Dąbrowie Górniczej. Aktualnie to unikatowe cudo techniki z czasów PRLu zostało bezpiecznie odholowane do bezpiecznej przystani na Pogorii I, gdzie ma rozpocząć się jego odbudowa i renowacja.

- Zanim rozpoczęliśmy holowanie Arizony po wodach jeziora Pogoria I cały obiekt poddany został ekspertyzie technicznej, która potwierdziła, że może zostać bezpiecznie odholowany z mielizny przy ośrodku wypoczynkowym zakładu ERG. Cała operacja przebiegła sprawnie, bez problemów. Jesteśmy wdzięczni a pomoc strażakom ochotnikom z OSP Janów w Mysłowicach – podkreślają przedstawiciele fundacji Akademia Dobrych Pomysłów w Dąbrowie Górniczej.

Co teraz czeka legendarną “Arizonę”?. - Zostanie zabezpieczona, a my będziemy przygotowywać się do rozpoczęcie generalnego remontu. Udało nam się znaleźć w archiwach biura projektowego we Wrocławiu dokumentację techniczną Arizony, co mam nadzieję ułatwi nam znacznie zaplanowanie, a potem realizację wszystkich prac i naszych pomysłów, które przywrócą jej świetność. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to kosztowne, pracochłonne i trudne wyzwanie, ale nie poddajemy się. Chcielibyśmy, by cała górna część statku została pokryta panelami słonecznymi, dno było przeszklone, zamontowany silnik był elektryczny. I mamy nadzieję, że tak właśnie się stanie – podkreślają przedstawiciele Akademii Dobrych Pomysłów.

Co ważne, teraz “Arizona”, zwana potem “Różą Wiatrów”, powinna pozostać w nowym miejscu nieniepokojona przez tych, którzy chcieliby ją zobaczyć. Być może po raz pierwszy.

- W imieniu fundacji apelujemy do wszystkich, by nie wchodzić teraz na Arizonę. W trosce o własne bezpieczeństwo. Jest ona w trakcie przygotowania do remontu. Warto o tym pamiętać – podkreślają pasjonaci z dąbrowskiej fundacji.

Gdyby ktoś chciał wspomóc Akademię Dobrych Pomysłów w renowacji pływającego spodka lub po prostu chciał się z fundacją skontaktować, może napisać na adres mailowy: biuro@adp.org.pl

“Arizona”. Jedyna taka w całej Polsce

- To unikatowy, jedyny taki obiekt w całej Polsce. Był jeszcze drugi, bliźniaczy, ale rozbił się podczas transportu w Poznaniu – słyszymy w Akademii Dobrych Pomysłów. Początki pływającej „Arizony” sięgają 1957 roku. Wrocławskie Biuro Projektów i Studiów Taboru Rzecznego powołało do życia niecodzienny projekt, dzięki któremu zostały zbudowane wspomniane dwie jednostki pływające. Jedna trafiła na Śląsk, druga do Wielkopolski. Unikatowość konstrukcji stanowiła dumę myśli technicznej w czasach PRLu.
Była to futurystyczna stalowa konstrukcja z przeszkleniem, mogąca pomieścić na swoim pokładzie jednorazowo 75 osób, łącznie z załogą. Silnik „Puck” o mocy 60 koni mechanicznych zdolny był do rozpędzenia kawiarni do prędkości 5 kilometrów na godzinę. Średnica to 15 metrów Ten wyjątkowy pływający spodek trafił w latach 60. na malownicze jezioro, wokół którego powstało Wesołe Miasteczko – dzisiejsza Legendia.

- Być może to „Arizona” zainspirowała twórców katowickiego Spodka, ponieważ obiekt robił furorę i był uwielbianym miejscem zarówno dla mieszkańców jak i osób odwiedzających Śląsk – podkreślają dąbrowianie z Akademii Dobrych Pomysłów.
Podczas rejsów na pokładzie kawiarni ”Arizona” można było wypić kawę i potańczyć na wieczornym dancingu. Na skutek kilku splotów nieszczęśliwych zdarzeń, pożaru oraz kontroli sanepidu obiekt został wycofany z eksploatacji w WPKiW.
To pozwoliło panu Jerzemu na zakup i przetransportowanie „Arizony” do Dąbrowy Górniczej na wody Pogorii I w Dąbrowie Górniczej. Działo się to w 1990 roku. „Arizona” została wyremontowana. Otrzymała nowocześniejszy silnik „Andoria”. I nową nazwę - “Róża Wiatrów”. Pływając po wodach Pogorii I do 2005 roku cieszyła się sporą popularnością. W 2005 roku „Róża Wiatrów” po utraceniu przeglądu technicznego została przycumowana przed ośrodkiem należącym do firmy ERG.

W 2017 roku pojawił się pomysł, by “Różę Wiatrów” - czyli poprzednio “Arizonę” ponownie przetransportować do Parku Śląskiego, gdzie miałaby znów być jedną z głównych atrakcji. Jednak po oględzinach stanu technicznego pływającej kawiarni zapadła decyzja, że nie będzie to możliwe. Pływający spodek może się bowiem rozpaść. Teraz “Arizona” ma już swoje nowe miejsce i jest w dobrych rękach.



--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 17 wrz 2021 - 13:02
Post #1212


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 8,044
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



CYTAT
dg.pl

PROGI LEKIEM NA DRIFTOWANIE. STRAŻ MIEJSKA PODSUMOWAŁA LATO NAD POGORIAMI

Na wniosek straży miejskiej na parkingu przy molo oraz na wjeździe i wyjeździe znad Pogorii III zamontowano latem progi zwalniające uniemożliwiające driftowanie. Efektem pracy posterunku Pogoria było także 380 mandatów na kwotę prawie 31 tys. zł.

Przedsmak tego, co może nas czekać latem nad Pogoriami I-IV, mieliśmy w ostatni weekend przed wakacjami. Jak szacowali strażnicy, tylko nad Pogorią III wypoczywało wtedy ponad 20 tys. osób. W internecie można było zobaczyć wiele zdjęć samochodów parkujących m.in. na zieleńcach, zastawiających bramy wjazdowe czy utrudniających przejazd autobusem.

– Później zaczęły się wakacje i takich tłumów jak w weekend wcześniej już nie było. Inaczej niż przed rokiem, gdy pandemia zatrzymała nas w kraju, wiele osób ruszyło w Polskę lub wyjechało wypoczywać za granicę – mówi Radosław Romanek, komendant Straży Miejskiej w Dąbrowie Górniczej.
Niechęć do wyłożenia gotówki

O tym, że podczas tegorocznych wakacji nad dąbrowskimi zbiornikami wypoczywało mniej osób niż przed rokiem może świadczyć także statystyka. Strażnicy z posterunku Pogoria, działającego od 14 czerwca do 12 września, sporządzili 601 pisemnych zawiadomień o wykroczeniu i ukarali mandatami karnymi (o łącznej wartości 30 900 zł) 380 osób. Pouczonych zostało 106 osób.

Dla porównania: w 2020 roku zawiadomień o wykroczeniu było 1118, mandatami na sumę 50 270 zł ukarano 636 osób, pouczono 172 osoby.

Mandaty wystawiane były m.in. za spożywanie alkoholu na plaży lub w innych niedozwolonych miejscach, łamanie przepisów sanitarno-porządkowych, czy za nieprawidłowe parkowanie.

– Mandaty związane z nieprawidłowym parkowaniem stanowią sporą liczbę. Przyjęło się, że brak miejsc parkingowych jest bolączką nad Pogorią III, ale mandaty wynikają także z niechęci do wyłożenia gotówki. Gdy zapełni się bezpłatny miejski parking, wiele osób woli kombinować niż zapłacić 5 czy 10 zł za miejsce na prywatnym parkingu. A potem płacą 100 zł mandatu za niewłaściwe parkowanie – zauważa Radosław Romanek.

Straż miejska ogranicza driftowanie

Posterunek Pogoria, ulokowany w Centrum Sportu i Rekreacji przy molo obok Pogorii III, po raz pierwszy został uruchomiony latem 2020. Czterech oddelegowanych tam strażników (w weekendy kolejne osoby mogły wziąć służbę dodatkowo opłaconą przez miasto) patrolowało rejon Pogorii I, II, III i IV oraz park Zielona.

– W 2020 roku zamykaliśmy posterunek o godzinie 20. Wiadomo, że życie o tej godzinie się nie zamyka, więc w tym roku w sobotę i niedzielę posterunek był czynny do godziny drugiej w nocy – przypomina komendant. Ocenia jednak, że strażnicy nie odnotowali w tym roku większych awantur i problemów z ludźmi.

Strażnicy – jak podkreśla Dominik Gordon z posterunku Pogoria w krótkim raporcie z tegorocznego lata – w ścisłej współpracy z ratownikami WOPR Dąbrowa Górnicza patrolowali w łodzi motorowej Pogorię III, „reagując na ujawnione wykroczenia dotyczące kąpieli w miejscach niedozwolonych oraz spożywania alkoholu przez osoby znajdujące się na jednostkach pływających”.

Także wykorzystywany już w zeszłym roku dron posłużył nie tylko do patrolowania z góry plaży czy cypla przy Pogorii III, ale także Obszaru Natura 2000 przy Pogorii IV, które niszczone są przez quady i pojazdy terenowe.

Po pierwszym roku działalności posterunku Pogoria strażnicy sporządzili kilka wniosków, z których część doczekała się realizacji podczas tegorocznego lata. Poza uniemożliwieniem dojazdu na planty ulicą Średnią, to przede wszystkim montaż progów zwalniających na parkingu przy molo i progów wyspowych na ul. Malinowe Górki.

– Sporo osób przyjeżdżało wieczorami na parking przy molo, żeby podriftować i te zapędy trzeba było w końcu utemperować – ocenia potrzebę montażu progów komendant Radosław Romanek.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post

61 Stron V  « < 59 60 61
Reply to this topicStart new topic
7 Użytkowników czyta ten temat (7 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: niedziela, 17 październik 2021 - 08:51
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza