IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Polityka śmieciowa
kwintosz
post pią, 22 gru 2006 - 14:54
Post #41


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 2,267
Dołączył: śro, 09 mar 05
Skąd: DG - Gołonóg
Nr użytkownika: 130
Płeć: Mężczyzna
GG: 3030588 status gadu-gadu



Tak macie racje, tylko w takim wypadku, skąd ja mam wiedzieć gdzie składać skargi jak nie wiadomo czyj to teren?? wink.gif Od tego jest urząd miejski mi się wydaje i jakaś komórka w nim, jeśli pojawiłyby się jakieś skargi powinna interweniować u właściciela działki. A jak widać na przykładzie który podał @hator nie działa chyba to tak jak powinno. Boję się tylko, że w coraz większej ilości miejsc naszego miasta spotkać można kompletny syf i nikt się tym nie interesuje. Może wszyscy czekają na dzień sprzątania świata by dzieciaki to zrobiły za nich rolleyes.gif Do tego wszystkiego dochodzi syf związany z tym co się pojawiło dziś w temacie kampanii wyborczej, czyli nie uprzątniętych plakatów. Część z nich pospadała z lamp lub została zerwana i leży na trawnikach.. wink.gif
Pomijając już tą kwestię plakatów, to zauważyłem dziwne zjawisko, że ten syf coraz częściej widoczny jest w okresie jesienno-zimowym. Czyżby ludzie liczyli na to że 10cm warstwa śniegu wszystko rozwiąże i zakryje??

Ten post edytował kwintosz pią, 22 gru 2006 - 14:56


--------------------
"(...) When you love a woman you tell her that she's really wanted

When you love a woman you tell her that she's the one (..)"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post pią, 22 gru 2006 - 22:13
Post #42


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



a po sniegu to nic bardziej nie wychodzi na wierzch jak psie odchody :/ - to kolejny problem miast (w tym tez naszych blokowisk)
pozdr


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post czw, 04 sty 2007 - 16:45
Post #43


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,388
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



co do waszej ostatniej rozmowy to sie dolaczam - w calym miescie panuje olbrzmi syf i pelno dzikich wysypisk na kazdym kroku. Niech zobacza nawet zaraz za CA za torami kolejowymi kolo tunelu dla krasnali (Swoja droga kiedy zrobia cos z tym tunelem i oswietla okolice, bo remont ulicy z budowa kanalizacji przesuwany z roku na rok).
Ale takich miejsc masa w miescie a jaki smietnik panuje bardzo czesto w przejsciu podziemnym w centrum.

a teraz o Lipowce:
QUOTE

Zwolnienia tylko z oszczędności
dziś

W Zakładzie Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II nowy rok rozpoczęto od zwolnień. Dwudziestu osobom nie przedłużono umów o pracę, a kolejnych sześć otrzymało wypowiedzenia. W Lipówce zatrudnionych było niespełna stu pracowników, więc sprawa dotyczy znaczącego procentu załogi.

Zwolnieni przekonują, że za wypowiedzeniami kryją się niezrozumiałe plany nowej władzy. W zasadzie wietrzą spisek.

- Zakład przynosi duże zyski. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prezydent chce Lipówkę II sprywatyzować, a później sprzedać Albie. Żeby na to nikt w mieście nie zwrócił większej uwagi, trzeba było rozpocząć od zmniejszenia zysków. Na początek ograniczono więc zakładowy budżet o milion złotych - mówi Edyta Witas, jedna ze zwolnionych z pracy.

Władze Dąbrowy Górniczej przekonują, że zmiany w zakładzie mają jedynie poprawić jego kondycję finansową.

- Lipówka II jest zakładem budżetowym i na dziś nie ma planów, żeby sprzedać ją Albie MPGK, ani nikomu innemu. Są natomiast plany, żeby poprawić sytuację zakładu. Zresztą prezydent nie może podjąć samodzielnie decyzji o zbyciu majątku, to może Rada Miejska. A takiej zgody na dziś nie ma - twierdzi Paweł Gocyła, zastępca prezydenta miasta.

Takie wyjaśnienia nie przekonują jednak zwolnionych z pracy, którzy twardo stoją na stanowisku, że zakład przynosił olbrzymie zyski, które można było utrzymać bez wprowadzania zmian.

- Segregacja odpadów dopiero zaczyna być modna, a już teraz zyski zakładu były duże. Z roku na rok będzie na pewno coraz lepiej i tłumaczenie, że zakład trzeba modernizować, żeby jego działalność była opłacalna, nie ma pokrycia w faktach. Jestem pewna, że ktoś po prostu połakomił się na te pieniądze i znalazł sposób, żeby Lipówkę sprywatyzować - przekonuje Edyta Witas.

Jednak istnieją plany, które w pewnej mierze wiążą oba zakłady.

- Mówiąc o Albie i Lipówce II trzeba widzieć, że łączy je zbieranie, składowanie i utylizowanie odpadów komunalnych. Z myślą o ścisłej współpracy powstaje właśnie program opracowywany przez komisję złożoną z pracowników Urzędu Miejskiego, w tym służb finansowych dąbrowskiego magistratu, Alby MPGK i Lipówki II, oraz specjalistów zewnętrznych - mówi Paweł Gocyła.

Zwolnieni pracownicy nie kryją rozgoryczenia, obwiniając nowe władze o szukanie oszczędności nie tam, gdzie należałoby.

- Podczas ostatniej sesji radni zadecydowali, że budżet zakładu zostanie zmniejszony. Skutkiem tego są wypowiedzenia dla prawie trzydziestu osób, a o swoją pracę boją się również ci, którym umowa kończy się w maju. Tymczasem wiadomo, że co miesiąc dąbrowscy radni otrzymują diety przekraczające 2 tysiące złotych, choć radni w innych miastach dostają znacznie mniej. Dlaczego rajcy nie rozpoczęli szukania oszczędności od siebie? - pytają bezrobotni już dziś, byli pracownicy dąbrowskiej Lipówki.


Zyski czy straty?

Wiceprezydent Paweł Gocyła twierdzi, że Lipówka ma problemy.

- Przyczyn jest wiele. W zakładzie miało pracować 60 osób, a tymczasem do 31 grudnia 2006 roku pracowało 96 osób. Zręby restrukturyzacji zakładu i oszczędności zaproponował jego dyrektor, Janusz Olszówka, co zmniejszenie dopłat do tony śmieci o blisko 40 procent. Główne kierunki tej restrukturyzacji to ograniczenie zakupu usług obcych, zwiększenie udziału sprzedaży usług najbardziej opłacalnych oraz redukcja zatrudnienia - wylicza .

Oficjalna ocena finansowej kondycji Lipówki różni się od tego, co mówią o niej zwolnieni pracownicy (powołują się na dokumenty udostępnione przedstawicielom związków zawodowych z zakładu).
Grażyna Krawczyk - Dziennik Zachodni


swoja droga ciekawa robota

dobrze ze chociaz w hali.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dami7
post czw, 04 sty 2007 - 22:35
Post #44


UZYTKOWNIK
****

Grupa: Użytkownik
Postów: 414
Dołączył: pią, 18 cze 04
Skąd: Miner's Oak Forest City
Nr użytkownika: 102
Płeć: Mężczyzna



QUOTE(:) @ Jan 4 2007, 04:45 PM) *
co do waszej ostatniej rozmowy to sie dolaczam - w calym miescie panuje olbrzmi syf i pelno dzikich wysypisk na kazdym kroku. Niech zobacza nawet zaraz za CA za torami kolejowymi kolo tunelu dla krasnali (Swoja droga kiedy zrobia cos z tym tunelem i oswietla okolice, bo remont ulicy z budowa kanalizacji przesuwany z roku na rok).
Ale takich miejsc masa w miescie a jaki smietnik panuje bardzo czesto w przejsciu podziemnym w centrum.


Szedłem tamtędy w Nowy Rok i faktycznie nie jest to miejsce szczególnie urokliwe. Aż dziw, że tak blisko magistratu takie syfiaste miejsce mad.gif Może po naszych postach ktoś się zainteresuje? Swoją drogą - ludzie tam mieszkający też by mogli jakąś inicjatywę wykazać...
Oświetlenie tego tunelu to moim zdaniem pożyteczna i konieczna do wykonania sprawa, nie sądzę, aby wymagała aż tak dużych nakładów - trochę kabla od najbliższej latarni pociągnąć, ze dwie sensowne lampy zamontować i powinno wystarczyć. Gorzej z kanalizacją, ale uważam, że też konieczna jest do wykonania.


--------------------
"Piorunochron na szczycie wieży kościelnej jest najlepszym dowodem na to, że wszyscy miewamy wątpliwości..."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post pią, 05 sty 2007 - 02:50
Post #45


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



Kwintosz wklejał Oct 23 2006, 08:46 PM artykuł, z którego jasno wynikało, że bzdurą jest co mówią dzis pracownicy:

QUOTE
Segregacja odpadów dopiero zaczyna być modna, a już teraz zyski zakładu były duże. Z roku na rok będzie na pewno coraz lepiej i tłumaczenie, że zakład trzeba modernizować, żeby jego działalność była opłacalna, nie ma pokrycia w faktach.


Może dowiemy się co z tysiącami ton kompostu który do niczego sie nie nadaje, bo jest nadal smieciami wink.gif ? Oraz kiedy modernizacja bezuzytecznej na dziś technologii smile.gif ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mały
post wto, 16 sty 2007 - 14:20
Post #46


UZYTKOWNIK
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 221
Dołączył: pią, 15 gru 06
Skąd: Ujejsce City
Nr użytkownika: 370



Właśnie wróciłem z rowerowej eskapady po naszych Pogoriach. Niestety na P III ktoś wpadł na "genialny" pomysł ponaklejania na drzewach plakatów WOŚP. 2 takie obtaśmowane drzewa dostrzegłem między plażą a piekłem (przy drodze rowerowej) a jeden plakat walał się gdzieś w krzewach. mad.gif Ciekawe czy ktoś to posprząta.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post wto, 16 sty 2007 - 18:45
Post #47


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,388
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



a w fontannie kolo bobra chyba nikt juz nie posprzata przed jej wiosennym uruchomieniem dry.gif

QUOTE


Trwają negocjacje warte miliony
dziś

W tym roku Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II czekają spore zmiany. By zminimalizować koszty utrzymania, w zakładzie zdecydowano się na redukcję zatrudnienia.

Dwudziestu osobom nie przedłużono umów o pracę, a kolejnych sześć otrzymało wypowiedzenia dotychczasowych warunków. Mniejsze niż przed rokiem będą też dopłaty z miejskiego budżetu. Dotacja do jednej tony odpadów będzie wynosić zamiast prawie 80 zł tylko 45 zł.

- Jest to pierwszy krok do znaczących zmian, które obejmą także ograniczenie usług obcych firm. Pozwoli to zaoszczędzić gminie około miliona złotych rocznie - podkreśla wiceprezydent Paweł Gocyła.

Dotychczas przychody Lipówki II były znacznie niższe niż koszty utrzymania. Kształtowały się na poziomie ponad 1 mln zł, a w zakład wybudowany kosztem 34 mln zł miasto pompowało co rok kolejne 3 mln zł. Teraz ma się to zmienić. Zwłaszcza, że coraz bliżej jest też ostateczne porozumienie z wykonawcą inwestycji, firmą Budimex-Dromex, która powinna uczestniczyć w procesie wymiany wadliwych urządzeń linii technologicznej wytwarzającej kompost.

Jeśli sporu nie uda się szybko zażegnać i nie rozpocznie się produkcja kompostu zbliżonego jakością do pierwszej klasy, Dąbrowie Górniczej wciąż grozi przekwalifikowanie kredytu na tę inwestycję z preferencyjnego na komercyjny. Oznaczałoby to stratę około 3 mln zł.

Lipówka planuje w tym roku przyjąć 30 tys. ton odpadów komunalnych. Spora część z nich miała zostać przerobiona na kompost najwyższej jakości, ale do tej pory wyprodukowano jedynie kilka tysięcy ton nikomu niepotrzebnej masy, nadającej się jedynie do rekultywacji innych wysypisk. Zakład wciąż boryka się z problemem jej usunięcia, bo mimo obietnic Budimex-Dromex nie kwapił się do wywiezienia tego balastu.

- Część odpadów Budimex-Dromex wywiózł na własny koszt. Zalegające 4,5 tys. ton, zgodnie z decyzją prezydenta miasta, wywiózł do Bytomia MZPOK Lipówka II. W zakładzie pozostało jeszcze 1430 ton - mówi Janusz Olszówka, dyrektor Lipówki II.

Dotychczas odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami Budimex-Dromex. Kolejne zaplanowano na 24 stycznia.

- Myślę, że będzie to przedostatnie lub ostatnie spotkanie, dotyczące warunków dokończenia inwestycji i przekazania jej miastu - wyjaśnia Paweł Gocyła.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zibar
post wto, 16 sty 2007 - 18:52
Post #48


www.sportowa.dabrowa.pl
*******

Grupa: MODERATOR
Postów: 2,726
Dołączył: śro, 08 lis 06
Skąd: Śródmieście
Nr użytkownika: 267
Płeć: Mężczyzna



QUOTE(:) @ Jan 16 2007, 06:45 PM) *
a w fontannie kolo bobra chyba nikt juz nie posprzata przed jej wiosennym uruchomieniem dry.gif

W tej fonatnnie w ubiegłym roku to nie posprzątali porządnie nawet po uruchomieniu sad.gif
w czerwcu dopiero wybierali piach.


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 02 lut 2007 - 11:46
Post #49


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,388
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



QUOTE


Boją się zwolnień
dziś

Pracownicy Lipówki II od początku roku obawiają się przychodzenia do pracy. Są przekonani, że kolejne zwolnienia to tylko kwestia czasu. W nowym roku załogę dąbrowskiego Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych uszczuplono o 26 osób.

Pracownicy Lipówki II przekonują, że to dopiero początek zmian, które ich zdaniem nie wynikają z konieczności oszczędzania, ale są efektem "niejasnych kombinacji władzy".

- Na całym świecie zakłady takie jak nasz mają przynosić zyski ekologiczne, a nie ekonomiczne. Kiedy powoływano Lipówkę II i przygotowywano plany, to zakładano, że zakład zacznie przynosić zyski po 15 latach. Działamy od niespełna dwóch, a sytuacja finansowa jest i tak lepsza niż planowano, więc po co te oszczędności, które wiążą się z wyrzucaniem dobrych pracowników na bruk i utratą dochodów przez rodziny? - pytają związkowcy z Lipówki II.

Zdaniem pracowników w zakładzie zaczęło się dziać źle po wyborach samorządowych. Najpierw uszczuplone zostały dotacje, a następnie blisko jednej trzeciej pracowników podziękowano za pracę. Zlikwidowana została też działająca w ramach Lipówki II tzw. grupa interwencyjna.

- Mamy w statucie zapisane, że pracownicy będą wykonywali na rzecz miasta drobne prace porządkowe poza zakładem. Tak dotąd było i ta sytuacja była korzystna dla obu stron - mówi Mariusz Kondek, związkowiec z Lipówki II.

Pracownicy są rozżaleni. Twierdzą, że władze miasta robią wszystko, żeby zakład zniszczyć.

- Prezydent tłumaczył, że te zmiany to jak ofiarowanie nam wędki, żebyśmy sami mogli łowić sobie ryby. Tylko jak mamy to robić, jeśli jednocześnie odebrano nam i staw, i kołowrotek? - pyta Paweł Kocjan.


Skąd taka różnica?

Związkowcy z Lipówki II twierdzą, że wiceprezydent Paweł Gocyła zaniża przychód zakładu, żeby uzasadnić zwolnienia pracowników.

- Prezydent mówił o milionie złotych przychodu, a wystarczy przyjrzeć się taryfom, żeby wiedzieć, że przychód musiał być znacznie większy. Naszym zdaniem kształtował się na poziomie minimum 5 mln zł - mówią związkowcy.

Prezydent tłumaczy, że to zwyczajne nieporozumienie.

- Nie mówiłem, że przychody Lipówki II są tak niskie. Twierdziłem, że przychody z selektywnej zbiórki odpadów wynoszą powyżej 1 mln zł. W ubiegłym roku MZPOK Lipówka II uzyskał przychód ponad 7 mln zł, a na 2007 rok zaplanowano ponad 6 mln zł.


Nie chcą dotować

Władze Dąbrowy Górniczej przekonują, że wszystkie zmiany, jakie wprowadzono w Miejskim Zakładzie Przetwarzania Odpadów Komunalnych, mają uzasadnienie ekonomiczne.

- W tej chwili trwają prace nad restrukturyzacją zakładu i ograniczeniem ponoszonych tam kosztów, a roboty interwencyjne to były nieuzasadnione koszty dla gminy, bo prace wyceniane przez zakład Lipówka II o 1000 procent przewyższały ceny rynkowe. To przelewanie pieniędzy gminnych do zakładu budżetowego, czyli ukryta dotacja dla zakładu - wyjaśnia wiceprezydent Paweł Gocyła.
Grażyna Krawczyk - NaszeMiasto.pl


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post wto, 27 lut 2007 - 20:43
Post #50


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



art z Zaglebie info

QUOTE
Dąbrowe na drogą wodę stać, na (drogie?) śmieci już nie

23 lutego 2007 na łamach dąbrowskiego dodatku do Dziennika Zachodniego ukazał się list otwarty związków zawodowych MZPOK Lipówka II. Jednak, aby mieć pogląd na sprawę, należałoby wpierw przypomnieć sytuację, w jakiej znaleźli się pracownicy zakładu, której efektem jest list do Prezydenta Dąbrowy Górniczej.

Od początku nowej kadencji Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II przechodzi restruktyryzację. Nowy rok rozpoczęto od zwolnień - dwudziestu osobom nie przedłużono umów o pracę, a kolejnych sześć otrzymało wypowiedzenia. Zwolniono także Dyrektora zakładu – byłego Wiceprezydenta Dąbrowy – Janusza Olszówkę. Dodatkowo, zmniejszono też dopłaty z miejskiego budżetu. Dotacja do jednej tony odpadów wynosi 45 zł i jest kwotą o 40% mniejszą niż wcześniej zaplanowano.

Samorządowcy tłumaczą swe decyzję koniecznością obniżenia kosztów działalności i poprawy sytuacji zakładu. Wiceprezydent Paweł Gocyła na łamach Dziennika Zachodniego stwierdził m.in., iż ceny usług, jakie Dąbrowa Górnicza miała ponosić za pracę Lipówki były zawyżone. Z kolei pracownicy widzą sprawę inaczej. Jedna ze zwolnionych pracowników, Edyta Witas, twierdzi, iż Wiceprezydent Lipówkę II chce sprywatyzować, a później sprzedać Albie. Żeby na to nikt w mieście nie zwrócił większej uwagi, trzeba było rozpocząć od zmniejszenia zysków. Na początek ograniczono więc zakładowy budżet o milion złotych – mówi.

Z jednej strony związkowcy w planie naprawy zakładu widzą ukryte działania zmierzające do odsprzedania Lipówki II po obniżonej wartości. Natomiast z drugiej strony „miasto" obniżając budżet zakładu, zmniejszając dopłaty i zwalniając 1/3 pracowników – w tym jej Dyrektora – tłumaczy się koniecznością przeprowadzenia restrukturyzacji.

Mając na uwadze obawę o utratę miejsc pracy Związkowcy wystosowali list do Prezydenta Dąbrowy Górniczej – Zbigniewa Podrazy domagając się wyjaśnienia m.in:
- czy Spółka ALBA ma przejąć MZPOK Lipówka II (tym bardziej jest to prawdopodobne, gdyż obecny teren siedziby ALBY może zostać sprzedany Kolporterowi – w związku z inwestycją w targi Expo Silesia)
- na czyje zlecenie i w jakim celu jest przeprowadzana obecnie wycena Lipówki II
- dlaczego usunięto z zakładu Dyrektora Janusza Olszówkę, który walczył o wyegzekwowanie roszczeń od wykonawcy Budimex-Dromex S.A. ze względu na nie osiągnięty przez zakład efekt ekologiczny, jakim miała być produkcja kompostu kl. I
- dlaczego Urząd Prezydenta Miasta nie zatwierdził nowego planu finansowego, który przedstawił mu były Dyrektor Janusz Olszówka MZPOK Lipówka II

Smaku sprawie dodaje fakt, iż związkowcy w swym liście zauważają jako mijanie się z prawdą stwierdzenie jednego z Wiceprezydentów na łamach prasy (o czym wspomniałem w tym artykule), jakoby MZPOK Lipówka II realizował zlecone zadania o 1000% drożej. Na potwierdzenie tego faktu proszą Prezydenta o sprawdzenie zawartych przez miasto umów z firmami zewnętrznymi od 1998 r. do chwili obecnej i porównanie z cenami zleceń dla Lipówki (zakład w miesiącu marcu br. do UM ma zwrócić 765 tys zł.).

O co w tym konflikcie chodzi...? – ciężko obiektywnie ocenić.
Dziwi jednak fakt, iż nowe władze Dąbrowy, w tak krótkim czasie potrafiły obiektywnie ocenić, ponoć złą sytuację zakładu i od razu podjęły tak radykalne środki. Nie negocjowano ze związkami planu naprawy, nie zajęto się wpierw sprawą Budimexu, tylko od razu ograniczono budżet zakładu przez co zwolniono 1/3 zatrudnionych.

Może i są to (dyskusyjne) środki do osiągnięcia zamierzonej restrukturyzacji, ale dziwi fakt, iż szukając „przerośniętych” kosztów funkcjonowania miasta, „na tapetę” nie poszedł wpierw, jeszcze bardziej kosztowny problem, jakim jest sprawa sprzedaży PWIK sprzed paru lat. Otóż, miasto po sprywatyzowaniu części udziałów w wodociągach oddało jednocześnie decydujący głos zagranicznej spółce, wskutek czego m.in. w Dąbrowie cena wody jest jedną z najdroższych w kraju, a miasto musi jeszcze do wodociągów dopłacać, aby ceny nie były dla dąbrowiaków „zabójcze”.

Była okazja podjęcia negocjacji z RWE Aqua, w związku z umową na nowy rok, jednak na posiedzeniu rady miejskiej przekonano radnych, iż problemem powinno się zająć za rok. Będąc jednak obiektywnym należy zwrócić uwagę na zróżnicowany stopień skomplikowania tych dwóch problemów (śmieci i wody), stąd też można doszukać się częściowego uzasadnienia działań dąbrowskiej władzy.

Tak czy siak, na pewno warto dalej obserwować rozwój sytuacji Lipówki. Czy obecne działania władz rzeczywiście przyczynią się do wzrostu zysków i poprawy płynności zakładu – czas pokaże...

...tak samo jak okaże się czy rzeczywiście była potrzeba redukcja o 30% zatrudnienia i czy wogóle Lipówka II dalej będzie istnieć jako niezależny podmiot gospodarczy, czy może jako Alba Lipówka II – jak to widzą w swych oczach obecni pracownicy zakładu.

Na razie pozostaje nam poczekać na odpowiedzi ze strony Prezydenta jak i na wyjaśnienie tej całej nieprzyjemnej – zwłaszcza dla pracowników Lipówki II – sytuacji.

hator


Ten post edytował Hator wto, 27 lut 2007 - 20:47


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post czw, 01 mar 2007 - 21:08
Post #51


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



odp prezydenta na list zz z Lipowka II

QUOTE
Oświadczenie Prezydenta Miasta

Od prawie 3 miesięcy jestem prezydentem Naszego Miasta. W tym czasie starałem się uczciwie, rzetelnie i z należytym zaangażowaniem analizować i oceniać różne problemy oraz podejmować rozwiązania służące, jak najlepiej mieszkańcom Dąbrowy Górniczej.

W dniu 19 lutego br. w dodatku dąbrowskim „Dziennika Zachodniego” opublikowano list otwarty trzech organizacji związkowych Miejskiego Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II, zawierający 15 pytań. Odpowiedzi na te pytania, miałyby stanowić wyjaśnienie trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się zakład, a przede wszystkim zapewnić utrzymanie dotychczasowych miejsc pracy?

Muszę stwierdzić, że list ten przyjąłem z ulgą i zadowoleniem. Otóż okazało się, że oprócz mnie i moich współpracowników, jest jeszcze wielu, którzy dostrzegli trudną sytuację zakładu Lipówka II. Tak, ten zakład znajduje się w trudnej sytuacji, ale to nie tylko trudna sytuacja Lipówki II, to przede wszystkim trudna sytuacja gminy i to nie tylko ze względu na gospodarkę odpadami, ale i finansową.

Moim zdaniem większość zadanych pytań nie ma tak naprawdę nic wspólnego z obecną sytuacją zakładu, odpowiedzi na wiele z nich znajdują się w informacji przygotowanej na dzisiejszą sesję Rady Miejskiej.

Po przeanalizowaniu materiałów i dokumentów związanych z inwestycją Lipówka II, przygotowanych przez zespół powołany moim zarządzeniem, doszło do ujawnienia wielu nieprawidłowości, błędów, braku nadzoru i podejrzeń - w tym możliwości poświadczenia nieprawdy, jak również narażenia gminy na wielomilionowe straty.

Moim obowiązkiem, po przyjęciu takich informacji, było powiadomienie Prokuratury Rejonowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i tak też uczyniłem - pismo skierowane zostało dnia 16.02.2007 r.

Do dzisiaj inwestycja ta nie osiągnęła zamierzonego efektu ekologicznego. Dopuszczono do ewidentnego skrócenia, a niekiedy wręcz pominięcia poszczególnych etapów realizacji inwestycji. Po prawie półtorarocznym funkcjonowaniu zakładu produkowane są „śmieci ze śmieci”, tyle że rozdrobnione, a sterty rzekomego kompostu zalegają na terenie Lipówki II.

Ktoś, w takiej sytuacji musi ponieść odpowiedzialność za brak nadzoru nad tą inwestycją, za powstanie zagrożeń dla pracowników oraz otoczenia. Być może osoby poprzednio zarządzające dostrzegały pewne nieprawidłowości, być może chciano zgłosić sprawę do prokuratury, tylko wtedy zadaję pytanie: dlaczego dopiero teraz, dlaczego nie rok lub półtora roku temu, kiedy prawdopodobnie zaistniało podejrzenie popełnienia przestępstwa?

Przeanalizowanie wszystkich faktów pozwoliło mi podjąć działania, które będą mogły wyjaśnić obecną sytuację prawną zakładu Lipówka II, przeprowadzić zdecydowane, konieczne rozmowy z wykonawcą zadania, a być może wystąpić również na drogę sadową. Tak naprawdę istnieje wątpliwość - czyją własnością jest obecnie zakład?

Mam również nadzieję, że dla dobra Naszego Miasta prokuratura podejmie, jak najszybciej czynności wyjaśniające.

Jako prezydent zapewniam, że będziemy działać zgodnie z literą prawa, z poszanowaniem zarówno interesów gminy, jak i słusznych praw pracowników MZPO Lipówka II.

Zachęcam również do współpracy w wyjaśnianiu skomplikowanej sytuacji zakładu, jak również do rzeczowej dyskusji, bez wpływu lub zasięgania opinii osób mających na uwadze najczęściej ochronę własnych interesów.

Byłem i jestem zawsze otwarty na dyskusję w sprawach ważnych dla Naszego Miasta i jego mieszkańców.

Prezydent Miasta

/Zbigniew Podraza/

Dąbrowa Górnicza 28.02.2007r.


pan Prezydent ladnie sie rozpisal (ktokolwiek to pisal biggrin.gif) tylko zapomnial o 1 szczegole - pytan bylo 15 a tutaj nic innego jak tylko ogolniki o dbaniu o finanse miasta, problemie z niewywiazaniem sie kontraktu Budimexu itp
malo konkretow -zupelnie jak na ostatnim czacie.
ciekawe co pracownicy na to - bo ja bym sie czul na ich miejscu, jak po odp z UM na nasze pytania.

oswiadczenie v-ce prezydenta P. Gocyly na sesji r.m.


QUOTE
Pani Przewodnicząca, Wysoka Rado!

Postaram się przybliżyć Państwu sytuację jaka panuje w chwili obecnej w Miejskim Zakładzie Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II.
Aby jednak odnieść się możliwie precyzyjnie do każdego wątku jaki chciałbym poruszyć, konieczne jest powiedzenie kilku zdań na temat historii, powodów jakie stymulowały ówczesne władze miasta do poszukiwania nowych rozwiązań w zakresie unieszkodliwiania odpadów, wyboru technologii, zawarcia umowy, sposobu realizacji inwestycji, stosowanych procedur podczas kolejnych odbiorów, aż po specyfikę funkcjonowania zakładu w dniu dzisiejszym.

Otóż intencją władz miasta w latach 2001 -2002 było wybudowanie nowoczesnego zakładu przerabiającego odpady komunalne przy zastosowaniu istniejących technologii, które pozwalałyby przerabiać odpady komunalne nie segregowane (zmieszane). Zamierzenie to wynikało z konieczności realizacji dyrektyw unijnych, ale również z braku miejsca do składowania odpadów na terenie miasta i płynące stąd zagrożenia dla jego funkcjonowania w stosunkowo bliskiej perspektywie czasowej.

Zatem cele realizacji inwestycji należało wówczas określić następująco;
- zagospodarowanie odpadów powstających w gminie, w tym:
- odpadów komunalnych zmieszanych,
- odpadów parkowych (zielonych),
- osadów ściekowych, przy zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań techniczno-technologiczych, dla eliminacji konieczności pozyskania dalszych terenów składowych odpadów i dla uzyskania:
- produktu handlowego jakim jest kompost
- odzysku surowców wtórnych z odpadów komunalnych nie segregowanych (zmieszanych) z przeznaczeniem ich do dalszego wykorzystania (recyklingu), takich jak papier, drewno, tekstylia, tworzywa sztuczne, guma, szkło, metale nieżelazne (aluminium, miedź itd.) oraz metali żelaznych
- materiału balastowego
oraz wariantowo
- w miejsce produkcji kompostu możliwości wytwarzania paliwa alternatywnego, co pozwoliłoby na:
- dalsze poważniejsze zmniejszenie ilości materiału balastowego oraz uzyskanie dodatkowych dochodów.

Zatem w projekcie technicznym zarówno pierwotnym opracowanym przez „Arka Konsorcjum SA”, jak też późniejszym, opracowanym przez „Budimex Dromex SA” zakładano przerób w ciągu roku:
- odpadów komunalnych (zmieszanych), nie sortowanych 40 400 Mg
- surowców wtórnych z selektywnej zbiórki 300 Mg
- odpadów zielonych (parkowych, bazarowych itp.) 1 300 Mg
- osadów ściekowych z Oczyszczalni Ścieków 2 000 Mg.
Zdolności przetwarzania linii do segregacji przyjęto wg projektu na 40 400 ton odpadów tj. 161,6 t/dobę.
Z powyższej ilości odpadów i osadów założono w projekcie przeznaczenie 10 000 ton do kompostowania.

Co bardzo ważne! We wszystkich założeniach projektowych i umownych podstawowym surowcem do produkcji kompostu były odpady komunalne zmieszane (nie sortowane).

Mowa o tym w dokumentach bądź korespondencji z Budimex-Dromex SA m.in. w SIWZ, Ofercie Wykonawcy, oraz dokumentacji projektowej wykonanej przez Wykonawcę, a także przedstawionej przez Wykonawcę „Koncepcji przebudowy ZPOK Lipówka II pod kątem produkcji paliwa alternatywnego”.
W wyniku przeprowadzonego postępowania o zamówienie publiczne zawarto w końcu odpowiednią umowę której przedmiot określono następująco; - „Budowa składowiska odpadów komunalnych Lipówka II z Zakładem Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Dąbrowie Górniczej – kontynuacja zadania”, zwanego dalej Składowiskiem, na bazie gruntów i przy zaangażowaniu środków finansowych zorganizowanych przez Zamawiającego”.
W rozdziale II. Określenie przedmiotu Umowy, strony w § 8 uściśliły dodatkowo jako przedmiot Umowy, wymieniając w kolejności etapy realizacyjne Inwestycji.

I tak po etapie nadzoru nad eksploatacją przez okres jednego roku, wyodrębniono następną fazę (§ 8 ust. 5) „Przekazanie Składowiska odpadów komunalnych Lipówka II z Zakładem Przetwarzania Odpadów komunalnych Zamawiającemu po wykonaniu i przekazaniu do użytku, jako obiektu kompletnego z punktu widzenia celu któremu ma służyć, tj. (odzysk czystych surowców wtórnych i produkcja kompostu zbliżonego do klasy I, spełniającego normy branżowe z możliwością wprowadzenia paliwa alternatywnego)”.

Zatem zgodnie z postanowieniami § 19 ust. 1 pkt c „Umowy o wykonanie” zadanie polegało na uzyskaniu i udokumentowaniu efektu ekologicznego w postaci:
1. wybudowania kwatery składowiska odpadów na balast o pojemności geometrycznej 274,5 tys. m3
2. produkcji 7 600 t/r kompostu i odzysku 3 300 t/r surowców wtórnych przy stworzeniu możliwości przerobu 42 000 t/r odpadów komunalnych i 2 000 t/r osadów ściekowych.
„Efekt ekologiczny”, o którym mowa w Umowie to inaczej osiągana w oparciu o zainstalowane maszyny i urządzenia oraz przekazaną technologię:
- wielkość produkcji kompostu
- jakość otrzymywanych produktów
- wielkość przerobu odpadów i odzyskania surowców wtórnych w trakcie jednorocznej eksploatacji pod nadzorem Wykonawcy tj. rzeczywiście uzyskane zdolności produkcyjne zakładu.

Na podstawie tych zapisów możemy zatem wywieść wniosek, że odbiór końcowy jest tylko odbiorem częściowym mającym
na celu podjęcie eksploatacji wybudowanego Składowiska, a następnie w ciągu roku Wykonawca ma udokumentować (udowodnić w praktyce) osiągnięcie „efektu ekologicznego”.

Realizacja inwestycji przebiegała w latach 2003÷2004 bez większego udziału przedstawicieli inwestora, aż do momentu gdy
w dniach 14-16 grudnia 2004, nastąpił rozruch technologiczny urządzeń
i instalacji ZPOK Lipówka II. W czynnościach tych oprócz przedstawicieli inwestora brali udział z ramienia Gminy wynajęci pracownicy firmy ALBA MPGK, posiadający wymagane uprawnienia i doświadczenie.

Protokół z posiedzenia komisji rozruchowej z dn. 16.12.2004. zawiera jednak stanowisko członków komisji reprezentujących U.M. stwierdzające m.in., że „nie spełniono warunków przystąpienia do rozruchu”, „prace w ZPOK nie stanowią rozruchu technologicznego całości instalacji”, „przeprowadzony rozruch jest nie kompletny, ponieważ nie wykazał prawidłowej pracy obiektu, czym jest wytwarzanie kompostu spełniającego kryteria wskazane w umowie” oraz podsumowanie mówiące, że dalsze czynności rozruchowo-odbiorowe będą mogły mieć miejsce po realizacji wszystkich uzgodnionych warunków, pod rygorem przerwania odbioru oraz protokołów zawierających informacje o usunięciu postulowanych wcześniej przez przedstawicieli U.M. niedociągnięć, a przede wszystkim rozpoczęcia produkcji kompostu zbliżonego do 1 klasy.

W dniu 11 maja 2005 zebrała się komisja odbiorowa. W jej składzie z ramienia U.M. uczestniczyli: z-ca Prezydenta Waldemar Śliwa, z-ca Prezydenta Marian Nierychły, z-ca Naczelnika WPP Waldemar Baranowski, Naczelnik WGK Artur Weber, oraz dyrektor zakładu Janusz Olszówka i gł inż. Remigiusz Kazimierczak, a także ze strony Zamawiającego przedstawiciel firmy SOWEX Sosnowiec Zygmunt Kubanowski już późniejszy z-ca dyrektora ZPOK Lipówka II.
Komisja w powyższym składzie ze strony zamawiającego dokonała odbioru Zakładu oceniając jakość wykonanych robót jako dobrą.
Po tej dacie ZPOK zaczął funkcjonować a U.M. uregulował do roku 2005 płatności za wykonawstwo faktury opiewające w sumie na kwotę 3 521 415 zł.
Jednak krótko po dokonanym odbiorze, z-ca dyr. Zakładu Zygmunt Kubanowski już monitował do WPP U.M., następnie już bezpośrednio do Budimex Dromex, w sprawie niesprawności niektórych maszyn i urządzeń oraz przestojach w pracy zakładu, spowodowanych wadliwymi urządzeniami i maszynami (w szczególności ładowarek i kompaktora), co w rezultacie nie pozwala mu dotrzymywać reżimów technologicznych w produkcji kompostu z prośbą o ich natychmiastową wymianę.
Wspomina również o konieczności wywozu odpadu po procesie technologicznym, z żądaniem wywiezienia go na koszt wykonawcy, ze względu na brak miejsca do jego składowania i możliwości innego zagospodarowania.
Ostatecznie korespondencja dyrektora zakładu i I z-cy Prezydenta Miasta z firmą Budimex Dromex (mniej lub bardziej napastliwa i niewybredna w swej treści) toczy się bezskutecznie niemal do jesieni 2006 roku, kiedy to następują wybory i zmiana na stanowisku Prezydenta Miasta.
Pan Janusz Olszówka wraca z funkcji I z-cy Prezydenta Miasta na stanowisko dyrektora ZPOK Lipówka II. Informując mnie już w pierwszych dniach urzędowania, jako swojego resortowego przełożonego, że w warunkach jakie obecnie istnieją na zakładzie nie ma możliwości produkowania kompostu zbliżonego do pierwszej klasy, a więc nie możliwe są do spełnienia warunki zawartej umowy o budowę Zakładu.

Informację tą odebrałem jako zatrważającą w najwyższym stopniu, ze względu na wiążącą Gminę umowę kredytową w zakresie finansowania opisywanej inwestycji i możliwe zagrożenie przekształcenia kredytu preferencyjnego na komercyjny, co skutkowałoby koniecznością spłaty dodatkowych 4 mln zł., w przypadku nie klasyfikowania kompostu jako zbliżonego do klasy 1. Dlatego podjąłem niemal natychmiast czynności wyjaśniające i jednocześnie poleciłem przygotowanie restrukturyzacji Zakładu, w celu obniżenia kosztów jego funkcjonowania oraz określenia jego przyszłej roli i funkcji w systemie oczyszczania miasta, przygotowywanej przez Zespół roboczy, powołany przez Prezydenta Miasta ds. wypracowania spójnej polityki Gminy Dąbrowa Górnicza w zakresie gospodarki odpadami.

W wyniku tych działań powziąłem wiedzę, iż osoby które były zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Gminy przy realizacji inwestycji „Budowa składowiska odpadów komunalnych Lipówka II z Zakładem Przetwarzania Odpadów Komunalnych”, wyrządziły Gminie znaczną szkodę majątkową, zarówno przez nadużycie udzielonych im uprawnień jak i niedopełnienie ciążących na nich obowiązków służbowych, co skłoniło mnie do złożenia w dniu 16.02 br., w imieniu Prezydenta Miasta wniosku o wszczęcie postępowania karnego, do Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej.

W uzasadnieniu wniosku podałem, że Gmina wydatkowała znaczne koszty na realizację inwestycji, która nie tylko nie przyniosła oczekiwanych korzyści, ale jej działalność generuje nie uzasadnione koszty. Zastrzeżenia budzą zarówno słuszność decyzji o realizowaniu wskazanej inwestycji, co do założeń przyjętych w umowie, jak też dokonane czynności w trakcie realizacji umowy, a w szczególności odbiór końcowy.

Aktualnie można stwierdzić następujący stan rzeczy:
- Brak możliwości uzyskania właściwej jakości i ilości kompostu.
- Brak możliwości produkcji paliwa alternatywnego.
- Niewłaściwą (zbyt małą) ilość odzyskiwanych surowców wtórnych, po poniesieniu znacznych kosztów na budowę linii segregacji odpadów.
- Brak przydatności dla Gminy zaprojektowanych i dostarczonych przez Wykonawcę technologii kompostowania oraz urządzeń, a także nieefektywność i awaryjność tych urządzeń.
- Nie uzyskanie dodatkowych efektów finansowych z inwestycji.
- Nie uzyskanie zakładanych możliwości przerobowych Zakładu.

Zwracam Państwa uwagę, że wartość nominalna inwestycji o której tu mówimy wynosi 33 400 693 zł brutto. W ramach podpisanej umowy ustalono również terminy jej realizacji;
- Odbiór końcowy zadania do 12.12.2004.
- Odbiór ostateczny zadania do 12.12.2005.

Zatem, w chwili obecnej mamy do czynienia z sytuacją, w której odbiór końcowy zadania został przesunięty, bez żadnych sankcji finansowych wobec wykonawcy o pięć miesięcy, a odbiór ostateczny inwestycji w ogóle nie został dokonany, z uwagi na zakwestionowanie należytego wykonania umowy przez wykonawcę.
Ponadto wielkość zmagazynowanego materiału balastowego przekracza ilości wynikające z ilości przyjętych odpadów, a quasi kompost zalega w Zakładzie w ilościach które w niedługim czasie uniemożliwią normalną pracę Zakładu, o ile nie zostaną wywiezione na zlecenie Gminy, co po raz kolejny zwiększy koszty realizacji inwestycji.

Istotnym elementem przedstawianej sytuacji jest stwierdzenie, że mamy do czynienia z podejrzeniem o wielokrotne potwierdzanie nieprawdy przez przedstawicieli U.M. w komisji odbiorowej z ramienia inwestora, na czele z byłymi zastępcami Prezydenta Miasta i kierownictwa zakładu, których nazwiska przytoczono już wcześniej. Szczególnie chodzi tu o zapisy protokołach odbioru, gdzie oceniono jakość wykonanych robót jako dobrą oraz w stwierdzenie, iż wykazane usterki nie limitują prawidłowego funkcjonowania przedmiotu odbioru, a zakres wykonanych robót jest zgodny z Umową zawartą w dniu 19.08.2003 roku.

Należy bowiem wskazać, że okres 1 roku pomiędzy „odbiorem końcowym” a „ostatecznym odbiorem zadania”, miał służyć wyłącznie do potwierdzenia prawidłowego działania ciągów technologicznych. Ponadto, rozruch który został zaplanowany w odrębnym „Harmonogramie rzeczowo-finansowym” powinien być przeprowadzony w okresie 9 miesięcy ( II, III, IV kwartał 2004 r) i trwać do czasu osiągnięcia powtarzalności pozytywnych wyników kompostowania.

Jednak z dokumentu zatytułowanego „Sprawozdanie z przeprowadzonego rozruchu technologicznego” sporządzonego w dniu 16.12.2004. wynika, że pierwszy rozruch technologiczny był prowadzony przez zaledwie dwa dni 14÷16. 12.2004. A jak wynika z notatki służbowej z dnia 12.04.2005., zakończył się dla obu stron wynikiem pozytywnym.
W tych warunkach należy wskazać, iż Wykonawca i Zamawiający nie przeprowadzili w sposób prawidłowy rozruchu technologicznego, sprawdzającego technologię i urządzenia dla potwierdzenia trafności rozwiązań, w zakresie produkcji kompostu i prawidłowego wyodrębniania materiału balastowego, przeznaczonego do dalszego składowania oraz możliwości jego prawidłowego składowania.

Zatem dokonanie odbioru końcowego i przekazanie do eksploatacji Zakładu bez zastrzeżeń, było tylko potwierdzeniem dla Wykonawcy wykonania obiektu kompletnego z punktu widzenia celu któremu ma służyć, a nie potwierdzeniem stanu faktycznego jaki wtedy istniał.
Jako zdecydowanie naganną należy ocenić okoliczność, gdzie dokonano odbioru końcowego Składowiska wraz z liniami technologicznymi, których prawidłowe funkcjonowanie zaczęto kwestionować praktycznie natychmiast po odbiorze. Późniejsze interwencje Zamawiającego nie doprowadziły jednak do pozytywnego rozwiązania problemu, gdyż Wykonawca nie uznaje zarzutów Gminy co do nienależytego wykonania umowy.

Można więc ocenić, iż nie wykazano ostrożności, fachowości, staranności i dbałości o interes Gminy, gdyż nastąpiło nieuzasadnione skrócenie okresu rozruchowego, chociaż Inwestor zapłacił za pełny okres rozruchu. Mimo skrócenia okresu jego wynik nie mógł być pozytywny, co potwierdza aktualny stan inwestycji.
Podsumowując należy stwierdzić, iż dokumenty będące obecnie w posiadaniu U.M. uprawdopodobniają tezę, że osoby które podpisały protokół odbioru końcowego z pełną świadomością poświadczyły nieprawdę, wiedząc, że Zakład w warunkach jakie już wtedy istniały nie ma szans na produkcję kompostu 1 klasy.

O ile w tych okolicznościach można przypuszczać, że intencją wykonawcy oświadczającego nieprawdę była chęć zysku przy okazji realizacji inwestycji, to postępowanie przedstawicieli Gminy w tych warunkach wydaję się całkowicie irracjonalne.
Konsekwencją tego założenia jest fakt, że o ile w trakcie postępowania prokuratorskiego okaże się, iż przy podpisywaniu protokołów odbioru popełniono przestępstwo, to należy dążyć na drodze sądowej do unieważnienia całego postępowania i ważności umowy a w konsekwencji zwrotu poniesionych nakładów inwestycyjnych i udokumentowanych strat finansowych.

Dziękuje Państwu za uwagę!

Paweł Gocyła


no coz - przynajmniej p. Gocyla podal jakies konkrety rzutujace na sprawe -choc ani slowem niestety nie wspomnial po co przeprowadzana jest wycena zakladu (na droge sadowa z budimexem nikt na razie nie wstepuje wiec nie widze jakiegos wiekszego celu w tych dzialanich).


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post pon, 19 mar 2007 - 22:17
Post #52


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



QUOTE
Przekręt w dąbrowskiej przetwórni odpadów?

Dąbrowski Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych "Lipówka II" miał być jednym z najnowocześniejszych w Polsce, ale nowe maszyny szybko zaczęły się psuć, a efekt ekologiczny, jaki zakładano, okazał się niemożliwy do osiągnięcia. Władze miasta uważają, że winni są ich poprzednicy, więc sprawę zgłosili prokuraturze.

Wybudowany w 2004 r. zakład miał rozwiązać problem śmieci w Dąbrowie. Miasto oczekiwało, że będą tu odzyskiwane surowce wtórne oraz wytwarzać się będzie wysokiej klasy kompost. Na tej podstawie Bank Ochrony Środowiska przyznał gminie preferencyjny kredyt. Teraz może zmienić warunki umowy i żądać spłaty dodatkowych 4 mln zł. Bank ma wątpliwości, bo już przy uruchamianiu zakładu pojawiły się problemy. Zgodnie z umową, jaką magistrat zawarł z wykonawcą robót - firmą Budimex-Dromex, zakład miał pracować przez rok. W tym czasie miały być usuwane wszelkie ewentualne niedoróbki. Dopiero po tym okresie miasto miało zapłacić wykonawcy. Tymczasem gmina pospieszyła się i wcześniej przelała na konto Budimeksu całą należność - 3,5 mln zł. W protokołach odbiorczych urzędnicy oświadczyli, że wybudowany zakład nie ma wad.

Tymczasem kierownictwo Lipówki zapewnia, że wkrótce po odbiorze zakładu poinformowało władze miasta o awariach maszyn i zażądało, by Budimex wymienił je i opłacił wywóz nienadającego się do zagospodarowania kompostu.

Po wyborach samorządowych Paweł Gocyła, nowy wiceprezydent Dąbrowy, zarządził kontrolę inwestycji. - W jej trakcie wyszły na jaw nadużycia. Przedstawiciele miasta, którzy nadzorowali budowę, nie dopełnili obowiązków. Podejrzewam też, że wielokrotnie dopuścili się poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Nie chcę posądzać nikogo o korupcję, ale inne wytłumaczenie nie przychodzi mi do głowy - mówi wiceprezydent. Zgłosił już sprawę prokuraturze. Zamierza też poinformować Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Magdalena Warchala


źródło: gazeta.pl


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post śro, 22 sie 2007 - 10:24
Post #53


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,388
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



QUOTE




Ponad 120 ton gruzu trafiło bez pozwolenia na gminne tereny
dziś

Ponad 120 ton gruzu trafiło bez pozwolenia na gminne tereny. Co zrobić z nielegalnym wysypiskiem?
Władze zamierzają je po prostu zostawić na swoim miejscu i kłopot z głowy!

Ogromną hałdę widać już z daleka. Tuż obok wysypiska Lipówka II w Strzemieszycach leży 120 (albo jak szacują inni, 180 ton) gliny i gruzu. Od prawie roku jest to nielegalne składowisko na terenach należących do miasta.

W dąbrowskim magistracie trwa wyjaśnianie wszystkich wątków tej bulwersującej sprawy. Okazuje się, że Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II zgodził się w kwietniu 2006 roku na przyjęcie gruzu z terenu budowy nowej linii produkcyjnej zakładów Saint Gobain Glass Polska w Strzemieszycach.

Dopiero teraz wyszło jednak na jaw, że umowy w tej sprawie nie podpisał ani ówczesny prezydent miasta, Jerzy Talkowski, ani żaden z jego zastępców. Widnieje na niej jedynie podpis zastępcy dyrektora Lipówki II Zygmunta Kubanowskiego.

Na dodatek gruz trafił nie do Lipówki, ale obok, na gminne tereny. Gmina straciła na tej operacji finansowo, bo w umowie nie zapisano, że otrzyma za przyjęcie i składowanie odpadów jakiekolwiek pieniądze.

Wydział ekologii stara się ustalić, dlaczego zapadła decyzja o przyjęciu tak wielkiej ilości gruzu, wbrew ustawie o odpadach z 2001 roku (organem właściwym do wydania zezwolenia w takich przypadkach jest wojewoda bądź prezydent miasta).

– Wszystko wskazuje na to, że doszło do przekroczenia kompetencji przez byłego dyrektora MZPOK Lipówka II, który nie miał uprawnieńdo podpisywania takich umów. Deklaracja ówczesnych władz była taka, by ułatwić rozbudowę inwestycji, ale nie zostały przy tym zachowane procedury formalne. Dodatkowo doszło także do przekroczenia dyscypliny finansowej budżetu miejskiego. Odpowiedzialne za to osoby muszą więc liczyć się z konsekwencjami i sprawa najprawdopodobniej trafi do prokuratury –mówi Paweł Gocyła, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej.

W Urzędzie Miejskim odbyło się już spotkanie przedstawicieli Saint Gobain Glass Polska oraz Hochtief Polska, która na zlecenie inwestora wywoziła ziemię, z przedstawicielami magistratu. Dyrektor kontraktu Wojciech Jopkiewicz wyjaśnił, że miejsce składowania gruzu zostało wskazane przez Saint Gobain Glass Polska, wraz z proponowanymi trasami dojazdu.

– Wszelkie działania Hochtief Polska w tej sprawie zostały uzgodnione z przedstawicielami gminy –podkreślił z kolei Wojciech Chabaniewicz.

Co dalej z nielegalnym składowiskiem?
– Nie wiem, czy będzie to możliwe, ale będziemy się starać zalegalizować to nowe składowisko, bo Hochtief Polska wywiązał się ze zobowiązań. Wybudowało drogę i kolektory. Poza tym miastu brakuje miejsca, gdzie można zwozić ziemię, a terenów pod inwestycje mamy dużo – mówi wiceprezydent Gocyła.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 24 sie 2007 - 12:01
Post #54


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,388
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



QUOTE


Od stycznia wzrosną stawki za wywóz śmieci
dziś

Mieszkańcy jeszcze o tym nie wiedzą, ale firmy zajmujące się wywozem odpadów od mieszkańców już niestety tak. Od stycznia będą musiały znów podnieść stawki za wywóz śmieci.

Jest to związane z nowym rozporządzaniem Rady Ministrów z 6 czerwca, które zmienia rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska. Podniesiona zostanie opłata, która jest doliczana do każdej tony odpadów oddawanych na składowisko odpadów komunalnych (oczywiście poza opłatą, którą ponosi się za składowanie odpadów). To cena za zaśmiecanie środowiska.

- To nie jest wymysł firm komunalnych. Zgodnie z nowymi rządowymi przepisami wzrosną i to aż pięciokrotnie stawki za składowanie śmieci. Sami jesteśmy tym faktem zbulwersowani i nie chcemy, aby mieszkańcy zostali zaskoczeni nieprzyjemną niespodzianką pod koniec roku - mówią Emil Bystrowski przewodniczący rady powiatu będzińskiego oraz Krzysztof Stachowicz, radny wojewódzki, wiceszef Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dodają, że rozważają wniesienie interpelacji w tej sprawie.

Za wywóz śmieci sosnowiczanie i jaworznianie będą musieli zapłacić najprawdopodobniej od około 30 do 40 procent więcej.

- Wszystko będzie zależeć od indywidualnych umów z klientami. Ale i tak te podwyżki będą dla nich mniejsze, porównując z tymi opłatami, które my będziemy musieli uiścić - mówi Zdzisław Drabel, dyrektor handlowy firmy Remondis, która obsługuje mieszkańców Sosnowca oraz Jaworzna.

Dla przykładu, jeśli sosnowiczanina wywóz śmieci raz na 4 tygodnie kosztuje 10, 80 zł (pojemnik 120-240 litrów) to po podwyżce zapłaci nawet około 16 złotych. Sporo zapłacą dąbrowianie.

- W związku z podwyższeniem opłat za korzystanie ze środowiska ceny za wywóz odpadów wzrosną o około 50 procent w stosunku do aktualnie obowiązujących. Dla przykładu cena za jednorazowy wywóz odpadów z pojemnika 240 litrów wzrośnie z 11,22 zł netto do około 17 zł netto. Dla zasobów mieszkaniowych planowana jest podwyżka na poziomie ok. 2-3 zł nett/os. w zależności od zawartej umowy. Szczegółowe cenniki znajdują się na etapie opracowania - mówi Jolanta Jankowska, asystent zarządu w firmie Alba.

Zmiany te są podobno ściśle związane z dostosowywaniem polski do unijnych standardów zarówno w kwestii przepisów jak i poziomów odzysku, recyklingu, a także ograniczania ilości odpadów, które trafiają na składowiska.

Podwyżka ta ma doprowadzić do jeszcze efektywniejszego prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów "u źródła", tzn. każdy mieszkaniec powinien jak najwięcej odpadów wyselekcjonować ze śmieci zmieszanych.

- Nic nie słyszałam o planowanej podwyżce. Takie rzeczy powinno się nam mówić dużo wcześniej. Trzeba mieć czas na przygotowanie się. Choć dla mnie to i tak skandal i horrendalne ceny - mówi Arkadiusz Kowalczyk z Dąbrowy Górniczej.
Magdalena Nowacka - Dziennik Zachodni


a to bardzo ciekawe dlaczego w DG oplaty wzrosna bardziej niz w Sosnowcu czy Jaworznie.
DG jest liderem w selekcji smieci i w niewielu miejscach w kraju sa tak nowoczesne zaklady jak Lipowka wiec tym bardziej to dziwi


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szarisz
post czw, 13 wrz 2007 - 15:34
Post #55


UZYTKOWNIK
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Dołączył: pon, 22 wrz 03
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 22



ALBA podniosła ceny od 01 września br.

Ludzie będą płacić różne kwoty od 3,5 zł do 6,5 zł od osoby. Zależy kto sobie jak wynegocjował...
Inaczej ma Lokator, inaczej gmina, inaczej wspólnoty mieszkaniowe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Arbas
post czw, 13 wrz 2007 - 17:24
Post #56


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,023
Dołączył: czw, 16 lis 06
Nr użytkownika: 307



Czy dla wszystkich mieszkańców DG będą naliczać od osoby,
a nie od worka śmieci?

Jeśli ceny są za wysokie, to może zwrócić się z pytaniami do równie wysokiej Dyrekcji Alby?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szarisz
post czw, 27 wrz 2007 - 18:45
Post #57


UZYTKOWNIK
**

Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Dołączył: pon, 22 wrz 03
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 22



Nie od worka, a od człowieka...

Alba ma niewiele do powiedzenia (co nie oznacza, że nic sobie przy okazji nie uszczknie).
To rząd nas (mieszkańców) oszukuje.
Od 01.01.2008 opłaty będą wynosić 75 zł/t.
Od 01.01.2009 planuje się 150 zł/t,
a od 01.01.2010 r. planuje się 225 zł/t.

Dlaczego takie podwyżki?
Polska musi płacić kary ekologiczne.
Skąd wziąć na to pieniądze? Macie odpowiedź...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post śro, 10 paź 2007 - 21:06
Post #58


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



ja znow slyszalem ze mieszkancy miast majacych i korzystajacych z nowoczesnych sortowni smieci czy spalarni powinny w mniejszym stopniu odczuc podwyzke...
my mamy lipowke i spalarnie i co - podwyzka 50% - to o co chodzi??????


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
picaro
post pią, 12 paź 2007 - 15:27
Post #59


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Dołączył: śro, 14 kwi 04
Nr użytkownika: 75
Płeć: Mężczyzna



CYTAT
Pomóż zlikwidować dzikie wysypiska

Wszystkie osoby, które na terenie naszego miasta napotkają nielegalne, dzikie wysypisko śmieci, proszone są o bezzwłoczne skontaktowanie się z Referatem Oczyszczania Miasta i Utrzymania Zieleni pod numerem tel. : 0 32 295-68-63.

Informacje te przyczynią się do realizacji zadania likwidowania dzikich wysypisk oraz pozwolą na uporządkowanie zalęgających odpadów na terenie naszego miasta.


No ciekawe jak to będzie działać?
W takim razie jutro jak będe miał troszkę czasu i pogoda dopiszę to wsiadam na rower i jadę starą trasą śmieciową nawet fotki porobie i im wyślę. Tego to jest tyle, że i tak mozna porostu na pałę w las wjechać i sprzatac. Po co dzownić ale jak chcą to prosze bardzo. Kiedyś nawet na mapce sobie zaznaczyłem te największe to może im tą mapke wyślę smile.gif

Mod: poprawiona składnia cytatu

Ten post edytował kwintosz pią, 12 paź 2007 - 22:12
Go to the top of the page
 
+Quote Post
syzio
post pią, 12 paź 2007 - 21:30
Post #60


Dąbrowa G
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 626
Dołączył: wto, 15 lis 05
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 168
Płeć: Mężczyzna
GG: 3563765 status gadu-gadu
Skype: syzio0 status skype



Ja też znam parę miejsc to podzwonimy sobie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 23 marzec 2019 - 07:39
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza