IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Pustynia Błędowska
Hator
post czw, 08 lut 2007 - 12:02
Post #1


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



QUOTE
Dokończą budowę Eurocampingu
dziś

Władze miasta zamierzają w tym roku zakończyć budowę Eurocampingu, całorocznej bazy noclegowej w Błędowie przy ulicy Żołnierskiej. Na razie przygotowywany jest przetarg na roboty budowlane.
REKLAMA

Projekt budowy Eurocampingu uzyskał dotacje unijną i z budżetu państwa (1,9 mln zł). Koszt całej inwestycji oszacowano na ok. 2 mln zł. Gmina pokryje tylko 15 proc. kosztów przedsięwzięcia.

Całoroczna baza noclegowa ma powstać na działce o powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych, w miejscu spalonego schroniska młodzieżowego. Na tym terenie staną m.in.: 8 domków campingowych, portiernia, pawilony grillowy i sanitariaty. Będą też zbudowane boisko do piłki siatkowej, pole namiotowe, miejsca dla przyczep campingowych i parking. Eurocamping Błędów będzie punktem wypadowym na największy w Polsce i Europie Środkowej obszar wydm śródlądowych. Miastu brakuje taniej bazy noclegowej.
(wian) - Dziennik Zachodni


przydaloby sie wykarczowac troche tej pustyni-coraz bardziej zarosnieta coraz mniej przypomina pustynie (chyba to juz tylko z nazwy :/), porobic jakies sciezki dydaktyczne (najblizsza sc. dydaktyczna na terenie DG - Lipy Dobieckie jest w Okradzionowie - fajnie by bylo stworzyc taka dluzsza pokrywajaca sie z jedna z tras szlakow konnych z lasu na pustynie), przydaloby sie takze oznakowac szlak ktory by sie ciagnol od zielonej przez pogorie, az po bledow - lasami do pustyni - tylko to oznakowac na drzewach, slupach itp zeby to tworzylo konkretna fajna trase rowerowa) - od razu z odnoga w lesie na skalke trawertynowa w Laskach (wraz z jeziorkami przy niej) i dalej do krzykawki - do dworku staropolskiego i grodu rycerskiego...

...ehhh marzenia
sam kampus to tylko niewielki % dzialan jakich potrzeba by dobrze turystyka w DG i Bledowie dzialala. Jesli ludzie maja do nas przyjezdzac by zaczynac trase po jurze to wypadaloby stworzyc ku temu warunki.

PS jak ktos chce to opis sciezki dydaktycznej wklejam tutaj
http://www.dabrowa.pl/dg_rekreacja_szlaki-turystyczne.htm
http://www.dabrowa-gornicza.yoyo.pl/pomniki_lipy.htm
http://www.jura.art.pl/pl/turystyk.php?go=dydaktyc (troche od gory trzeba przejechac)
i tu mala wzmianka - przy opisie Okradzionowa:
http://www.jura.art.pl/pl/miejscow.php?go=okradzio

tutaj troche o skałce (a raczej jaskini)
http://www.boleslaw.top.pl/turystyka/skalka.htm
http://www.infomag.com.pl/~klimontow/forum...c5ddf7e2350a258

a tu zdjecie w u gory po lewej dworku staropolskiego w krzykawce (obecnie gminny ośrodek kultury)
http://www.gokboleslaw.neostrada.pl/galeria.html

moze kogos to zainteresuje

Ten post edytował Hator czw, 08 lut 2007 - 12:18


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dave
post czw, 08 lut 2007 - 21:26
Post #2


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: FdZD
Postów: 868
Dołączył: śro, 31 sty 07
Skąd: D.G. Mydlice Północ
Nr użytkownika: 432
Płeć: Mężczyzna



A ja pisałem pracę licencjacką na temat "atrakcji turystycznych i rekreacyjnych w D.G.: :)
I dużo pisałem tam o wschodnich terenach DG łącznie ze ścieżkami dydaktyczno-przyrodniczymi :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mucha
post czw, 08 lut 2007 - 23:17
Post #3


UZYTKOWNIK
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 193
Dołączył: czw, 10 lis 05
Skąd: Broadway
Nr użytkownika: 167



QUOTE(Dave @ Feb 8 2007, 09:26 PM) *
A ja pisałem pracę licencjacką na temat "atrakcji turystycznych i rekreacyjnych w D.G.: :)
I dużo pisałem tam o wschodnich terenach DG łącznie ze ścieżkami dydaktyczno-przyrodniczymi :)


A można ją przeczytać? Mówię serio. Może wrzuć ją gdzieś do sieci.


--------------------
(...) Miliony much nie moga sie mylic!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hator
post czw, 08 lut 2007 - 23:21
Post #4


FdZD
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,433
Dołączył: pią, 08 sie 03
Skąd: Gołonóg
Nr użytkownika: 6
Płeć: Mężczyzna



tez sie podpinam pod ta prosbe - chetnie poczytam - mozesz nawet zmienic na pdf "tylko do odczytu"

najlepiej wrzuc na jakis serwer np rapidshare albo wyslijto czy cos takiego


PLZ!!
jak co to moge na PW podac maila :)


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dave
post pią, 09 lut 2007 - 17:58
Post #5


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: FdZD
Postów: 868
Dołączył: śro, 31 sty 07
Skąd: D.G. Mydlice Północ
Nr użytkownika: 432
Płeć: Mężczyzna



Chętnie! Z tym, że nie wiecie nawet jaki to dla mnie problem - jakies pdf-y, wrzucanie na serwer, e-maila (no maila to juz napiszę tongue.gif)...
Pracę skończyłem 2 lata temu a ja ciągle nie obłozyłem "kopi roboczej" z tego, co mi zostało jako "brudnopis" i nie oddałem do biblioteki do czytelni :/ - taki już leń jestem.
W ciągu 2 lat sporo rzeczy jest tam już nieaktulanych - np. kino "Ars" czy "wielbłądy na pustyni" (lol) i też wielkie nurkowisko zapowiadane hucznie keidyś, które nie wypaliło sad.gif

A tak swoją drogą, to przecież ta praca to jest zbitka róznych dostępnych pozycji z netu i biblbiotek - ma coś koło 70 stron wszystkiego po trochu wink.gif
Jak w końcu leń mnie opuści to może zbiję te pliki do kupy i prześlę komuś. A jak nie to czekajcie cierpliwie na "opublikowanie" tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kwintosz
post wto, 08 maj 2007 - 00:46
Post #6


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 2,266
Dołączył: śro, 09 mar 05
Skąd: DG - Gołonóg
Nr użytkownika: 130
Płeć: Mężczyzna
GG: 3030588 status gadu-gadu



QUOTE(syzio @ Apr 5 2007, 15:16 ) *
Onet.pl

Pustyni Błędowskiej zwanej również "polską Saharą" grozi zagłada. Leżąca na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego pustynia jest uważana za jedyną pustynię w Europie.
Przez ponad 80 lat była poligonem wojskowym. W latach 60. zaczęto ją zadrzewiać. Dziś w przeważającej części jest ona już zalesiona. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zbierają tam grzyby.

Przyrodnicy ostrzegają, że za kilkanaście lat po pustyni nie będzie śladu. Władze Dąbrowy Górniczej i gminy Klucze na terenie których znajduje się pustynia, podjęły działania, które mają uchronić choć część ponad 32 kilometrowej pustyni przed zalesieniem. Pustynia Błędowska objęta jest już programem "Natura 2000". Władze gminy Klucze przed kilkoma dniami podjęły rozmowy z elektrociepłowniami Kraków i Tychy, by wykarczowały porastające pustynię drzewa wykorzystując je jako biopaliwo.


Mod: Post skopiowany z tymczasowego forum, które działało podczas awarii tegoż forum..

Ten post edytował kwintosz wto, 08 maj 2007 - 00:46


--------------------
"(...) When you love a woman you tell her that she's really wanted

When you love a woman you tell her that she's the one (..)"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post czw, 28 cze 2007 - 12:26
Post #7


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,381
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



QUOTE




Unikalna fauna i flora Pustyni Błędowskiej czeka na turystów
dziś

To osobliwość przyrodnicza nie tylko w skali całego kraju.
Pustynia Błędowska jest położona między Chechłem, Kluczami i Błędowem, dziś zieloną dzielnicą Dąbrowy Górniczej. Znajduje się w granicach Parku Krajobrazowego "Orlich Gniazd" i jest częściowo objęta specjalną ochroną pod postacią użytku ekologicznego.

Powstanie Pustyni Błędowskiej wiąże się z intensywnym wyrębem lasów na potrzeby hut srebra i ołowiu, zapoczątkowanym w XIII-XIV wieku. Wycięcie lasów, a następnie użytkowanie zrębów jako pastwisk, nasiliło procesy erozji wietrznej, która doprowadziła do zniszczenia cienkiej warstwy gleby i odsłonięcia luźnych piasków.

Powierzchnia pustyni wynosi dziś około 32 km kwadratowe (długość 8-9 km, szerokość 3-4 km). Nazwa nie oznacza pustyni w sensie klimatycznym, ale obszar ten ma iście pustynny krajobraz, jakiego turysta czy miłośnik przyrody nie zobaczy w żadnym innym zakątku Polski.

Już przed II wojną światową pisano: "Największa w Europie, Polską Saharą zwana. A kto by zlekceważył jej obszar, gdyż zbyt szeroką i długą nie wydaje się na oko, niech spróbuje parę kilometrów przespacerować się po niej. A warto. Można przy odpowiedniej pogodzie być świadkiem zjawiska mirażu - fatamorgany"

Zjawiska mirażu ponoć zdarzały się tutaj jeszcze w latach trzydziestych minionego stulecia. Znany badacz dziejów regionu zagłębiowskiego Marian Kantor-Mirski przedstawiał wtedy ten obszar jako "nieprzyjazny dla istot żywych". Charakteryzowała go jego zdaniem ogromna pustka, niesamowita dzikość, morze piasków, "szmat ziemi nagiej, tchnącej martwotą".

Niemal od początku XX wieku pustynia spełniała też funkcję poligonu wojskowego. Ćwiczyły tutaj wojska armii Kraków oraz lotnicy z 2. pułku lotniczego z Krakowa. Hitlerowcy przekształcili ją w doświadczalny poligon lotniczy, a Luftwaffe eksperymentowała tutaj z różnymi rodzajami broni, w tym pociskami latającymi V-1.

Polska Sahara miała ponoć jeszcze dwa wieki temu przeszło 80 km kwadratowych powierzchni. Dzisiaj pozostało z niej trzy razy mniej bo od lat teren coraz bardziej zarastają krzewy i drzewa. Dzięki staraniom stowarzyszenia Polska Sahara niedawno wykrzewiono z ogromnej połaci wierzbę kaspijską, od strony Chechła, aż do Białej Przemszy.

Są jednak rośliny, które podnoszą atrakcyjność Pustyni Błęowskiej, np. wyspowe stanowisko warzuchy polskiej (w źródłach Białej Przemszy), rośliny endemicznej, niewystępującej w żadnym innym miejscu naszego kraju. I zwierzęta. Przy odrobinie szczęścia można zobaczyć ptaki: skowronka borowego, świergotka polnego i, gnieżdżącego się na piaskach, kulona.


Więcej promocji

Magdalena Marszałek,
z Dąbrowy Górniczej

Niewątpliwie powinniśmy się szczycić tym, że mamy w pobliżu tak atrakcyjny turystycznie teren, bo przecież pustynia kojarzy się z czymś fajnym, nietypowym, a czasami także tajemniczym. Warto zadbać o to, by o niej nie zapomniano, a przecież przy odrobinie nakładów finansowych może przyciągać chętnych z całego kraju. Trzeba jednak koniecznie zadbać o lepszą komunikację z rejonem pustyni, by turyści mogli tam dotrzeć, bo przecież nie każdy może się tam wybrać samochodem.

Agnieszka Matyja,
z Dąbrowy Górniczej

Dzisiaj nie wszyscy mieszkańcy miasta, czy regionu wiedzą, że coś takiego jak Pustynia Błędowska w ogóle istnieje. A przecież to unikat i rzadkość na ogromną skalę. Nie jest to może pustynia w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale przy odrobinie wysiłku może stać się prawdziwym rajem turystycznym.

Jerzy Ślęzak
z Dąbrowy Górniczej

Mieszkam w pobliżu Pustyni Błędowskiej i mam okazję dokładnie obserwować, co dzieje się na tym terenie. To wyjątkowe miejsce, o którym od dawna już mówiło się, że powinno być bardziej znane i wypromowane. A jest co podziwiać. Być może szansą dla chętnych, którzy chcą się wybrać w te rejony będzie całoroczny kemping, który powstaje właśnie w Błędowie.
Piotr Sobierajski - Dziennik Zachodni


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dzygit
post czw, 28 cze 2007 - 14:56
Post #8


UZYTKOWNIK
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 105
Dołączył: nie, 24 gru 06
Skąd: golonog
Nr użytkownika: 382



Szkoda Pustyni Błędowskiej
ostatnio latałem troche nad tamtym rejonem teraz zostały tylko nedzne ślady po pustyni
ale z powietrza widac dokladnie jak duza kiedys musiala byc ta pustynia
moze nastepnym razem zrobie troche fot i wrzuce na forum


tak przy okazji to pustynia powstała przez nadmierną exploatacje tych terenow
wiec moze teraz wystarczy zrobic to samo
wyznaczyc teren na ktorym kazdy moze sobie bezkarnie wyrąbywac drzewa
i założe sie ze w ciągu roku teren zostanie wykarczowany

potem spychaczami zebrac wierzchnią warstwę ziemi
poczekac 3 lata i mamy pustynie

.. moze trzaby to zaproponować urzędowi miasta

Dzygit
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kwintosz
post czw, 28 cze 2007 - 15:32
Post #9


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 2,266
Dołączył: śro, 09 mar 05
Skąd: DG - Gołonóg
Nr użytkownika: 130
Płeć: Mężczyzna
GG: 3030588 status gadu-gadu



Nierealne..
Co do karczowania, to może i by się dało ale kto na to wyłoży pieniądze? Jedyna szansa to UE bo na nasz rząd nie ma co liczyć, a przekazanie "majątku" w postaci drzew społeczeństwu by same się tym zajeło nie w chodzi w grę w ogóle. Poza tym nie wiem jak to tam wygląda z własnością gruntów, nie zapomnijmy że tam był/jest? poligon wojskowy a z takimi terenami wojsko zbytnio się nie lubi rozstawać.

I kwestia druga, właśnie związana z tym poligonem. Aby wszystko to było bezpieczne, należałoby znaleźć wszystkie niewybuchy których pewnie są setki albo i tysiące na tamtym terenie a samo to podnosi znacznie koszty w niewyobrażalny sposób.

Szkoda, bo to perełka na skale europejską!! Wystarczy zobaczyć jakim powodzeniem cieszą się ruchome wydmy w Łebie.. Tam na pewno jest większa rotacja turystów ale te 2 czy 3 duże wydmy nie umywałyby się do tego co było kilkadziesiąt lat temu na terenach pustyni. Może i nie byłoby takich gór piasku ale jednak przyznać trzeba że te tereny na którym był kiedyś sam piasek były na prawdę ogromne, zresztą zjawisko fatamorgany jakie niegdyś występowało na tamtym terenie mówi samo za siebie. Chętni do obejrzenia takiego krajobrazu na pewno by się znaleźli i mimo wszystko trzeba walczyć o to, czym kiedyś obdarzyła nas natura. Pytanie tylko czy nie jest już za późno..

Ten post edytował kwintosz czw, 28 cze 2007 - 15:35


--------------------
"(...) When you love a woman you tell her that she's really wanted

When you love a woman you tell her that she's the one (..)"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post czw, 28 cze 2007 - 17:37
Post #10


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



dzygit:

QUOTE
wyznaczyc teren na ktorym kazdy moze sobie bezkarnie wyr±bywac drzewa
i założe sie ze w ci±gu roku teren zostanie wykarczowany

potem spychaczami zebrac wierzchni± warstwę ziemi
poczekac 3 lata i mamy pustynie


...tam nawet nie ma wierzchniej warstwy gleby tongue.gif Wystarczy wypalić i zaorać smile.gif

Problem w tym, że pustynia wcale sama nie zarosła. Celowo zostala zalesiona i zakrzaczona wink.gif Bezproduktywne nieużytki były nie do pomyslenia w socjalistycznym państwie, a i teraz nie lepiej są traktowane biggrin.gif Choc na dzis jest to już obszar Natura 2000 smile.gif

P.S.

w tej chwili identycznie jak niegdyś Błędowską zalesia się wyrobiska po kopalni piasku Szczakowa ( charakter terenu identyczny jak pustynia przed laty tylko inna geneza powstania) . Nadleśnictwo Olkusz ma wielkie zasługi w pokonywaniu piasków sosną cool.gif

Ten post edytował pulsatilla1214 czw, 28 cze 2007 - 17:40
Go to the top of the page
 
+Quote Post
picaro
post pią, 29 cze 2007 - 09:22
Post #11


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Dołączył: śro, 14 kwi 04
Nr użytkownika: 75
Płeć: Mężczyzna



A ja tam nie jestem przekonany co do słuszności utrzytmania tego terenu za wszelką cenę jako pustyni. Choć oczywiście nie twierdzę, że nie należy takich działań podejmować, jednak z tymi spychaczami to bym się wstrzymał. Tam żyję troszke zwierzaków i jest to ich dom. A zapewne bezmyślne zaoranie terenu może doprowadzić do istotnych zmian w życiu tego obszaru. Dlatego dlamnie najlepszym wyjściem było by zlecenie ekspertyzy jakieś niezaleznej organizacji zajmującej się tego typu badaniami. Podanie wyników opini publicznej i dopiero zaplanowanie inwestycji na tym terenie (szczególnie że jest to obszar włączony w sieć Natura 2000 - także i mozna na to pewnie jakąs kase od Uni wyciągnąć). Docelowym było by także uporanie się z "dzikimi" rajdowcami na tym terenie i wprowadzenie jakieś konkretnej formy ochrony prawnej tego terenu. Myślę także, iż powinno nareszcie podjąć się dyskusję na temat utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego (który może stać się magnesem na turystów). Zapewne nasza Pustynia znalazła by się właśnie w tym parku i zyskała w ten sposób ochrone. Jednocześnie stając się obowiązkowym punktem na mapie wszytskich tursytów odwiedzających Polskę. Zwłaszcza iż w pobliżu jest Karaków, Jasna Góra w Częstochowie i nasze jeziora, które mogą stać się sporą atrakcją i zapleczem noclegowym.
Przyjmimy iż turysta z zagranicy ląduje samoltem w Pyrzowicach, nocuje nad któryms z naszych jezior (oczywiście w jakimś fajnym ośrodku). A następnie zwiedza na rowerze, konno, pieszo Pustynie i Ojców i inne atrakcje Parku Jurajskiego (co brzmi już w samiej nazwie atrakcyjnie z uwagi na film S.Spielberga). Dodatkowo może zaliczyć Kraków i Częstochowe. Może troszkę mnie fantazja poniosła, ale dlaczego by nie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
:)
post pią, 29 cze 2007 - 11:04
Post #12


IX :)
********

Grupa: ADMINISTRATOR
Postów: 7,381
Dołączył: pią, 15 sie 03
Skąd: DG IX
Nr użytkownika: 8
Płeć: Mężczyzna
GG: 1234567 status gadu-gadu
Skype: test status skype
Tlen: test status tlen



QUOTE(Dzygit @ Jun 28 2007, 14:56 ) *
moze nastepnym razem zrobie troche fot i wrzuce na forum


koniecznie! smile.gif

nie masz tegorocznych fot DG? Jesli masz to plisss wrzuc gdzies albo daj linka
----------------


Na pustyni chyba bylo sadzenie 1000 drzew na 1000-lecie Polski mad.gif unsure.gif


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post pią, 29 cze 2007 - 15:06
Post #13


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



QUOTE
Na pustyni chyba bylo sadzenie 1000 drzew na 1000-lecie Polski


znacznie, znacznie więcej smile.gif Sadząc marny jeden hektar sosnowego lasu zużywa się więcej sadzonek (tak ok. 10 tys) biggrin.gif 1 km kwadratowy to 100 ha;) A o ile km2 skurczyła się pustynia biggrin.gif ? Ale oczywiście samosiejki też są bardzo liczne.


picaro - ekspertyzy i badania naukowe były już prowadzone wielokrotnie. Wszystkie są zgodne, ze głównym zagrożeniem dla ciekawych i wyjątkowych zwierzątek jakie tam są jest sukcesja.

Gdyby pustynię zostawić teraz samą sobie za kilkadziesiąt lat powstaną bory sosnowe jakich mamy w kraju od choinki. O wyjątkowości fauny i flory tego terenu decyduje istnienie rozległych otwartych przestrzeni, jałowość podłoża, specyficzne i trudne warunki, w których mogą żyć ciekawe organizmy, które są do nich przystosowane (tak jak nad Pogorią IV wink.gif ). Dzięki sukcesji (nalot sosny, brzozy, osiki, w dodatku wierzby kaspijskiej) wzrasta ilość próchnicy, coraz więcej gatunków może sobie poradzić w lepszych warunkach i wypierają dotąd konkurencyjnych pionierów, którzy zanikają bezpowrotnie.

Zdecydowana większość siedlisk z dyrektywy Natura 2000 to właśnie siedliska skąpożywne, różnego rodzaju murawy, łąki, torfowiska i głodne wody (ale i np. ubogie bory sosnowe na piaskach takie jak mamy np na Kozim Rogu). Zwiększenie żyzności to główne zagrożenie istnienia tych siedlisk. Właśnie takie siedliska inicjalne, będące początkowymi stadiami sukcesji cechują się wielkim bogactwem organizmów, bardzo często unikalnymi (taki mrówkolew wydmowy poza Pustynią Błędowską jest znany z dwóch stanowisk w Polsce wink.gif ), które wytwarzają charakterystyczne i wrażliwe na zmiany ekosystemy.

P.S.

Wbrew pozorom ruch pojazdów zapobiega sukcesji w dłuższej perspektywie, np. na poligonach wojskowych dopóki równają wszystko z ziemią czołgi to występują rzadkie już cietrzewie laugh.gif Wojsko zamyka poligon, cietrzewie znikają wink.gif A wraz z nimi gatunki kserotermiczne, ciepłolubne. Gdyż nieużywany poligon zarasta... Podobnie zarosły rezerwaty stepowe na których zakazano wypasu czy koszenia trawy. Ustanowienie rezerwatu skazało na zagładę roślinność, dla której teren objęto ochroną wink.gif Dopiero teraz to zauważamy, cały czas uczymy się rozumienia przyrody i procesów, które w niej zachodzą smile.gif

Ten post edytował pulsatilla1214 pią, 29 cze 2007 - 15:16
Go to the top of the page
 
+Quote Post
muzzy
post pią, 29 cze 2007 - 18:31
Post #14


UZYTKOWNIK
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Dołączył: wto, 04 kwi 06
Skąd: DG - korzeniec
Nr użytkownika: 198
GG: 105879 status gadu-gadu



QUOTE(kwintosz @ Jun 28 2007, 15:32 ) *
I kwestia druga, właśnie związana z tym poligonem. Aby wszystko to było bezpieczne, należałoby znaleźć wszystkie niewybuchy których pewnie są setki albo i tysiące na tamtym terenie a samo to podnosi znacznie koszty w niewyobrażalny sposób.


Nie setki i nie tysiące - raczej dziesiątki tysięcy.
Niestety pustynia służyła także naszym saperom do wysadzania niewypałów i niewybuchów - zwłaszcza od strony Chechła na brzegu pustynie jest tego pełno w piasku. Włączony wykrywacz metalu prawie nie cichnie sad.gif
Niestety koszty profesjonalnego oczyszczenia terenu idą w miliony sad.gif Zajmują się tym prywatne firmy.

pozdro
Muzzy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post pią, 29 cze 2007 - 23:22
Post #15


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



ano są tongue.gif

kiedyś słyszalem o kontrowersyjnym pomyśle rozminowywania ogniem biggrin.gif jak w Samych swoich tongue.gif

P.S.

niewybuchy to nie miny smile.gif słyszeliście o jakims wypadku z terenu pustyni wink.gif ? w całej Polsce giną dzieciaki i dorośli od niewybuchów. Ale niewybuchy mają taką przykrą wlaściwość, że wybuchają, gdy zaczyna się przy nich majstrować, czy też silnie uderzając szpadlem w czasie poszukiwania. Po to by pozyskać proch ( a po co komu proch, hę wink.gif ? ), po to, by sprzedac części na złom.

nie gdy idziesz po danym terenie.

kawalek metalu pozostały po wysadzeniu nie jest niewybuchem smile.gif Wlasnie po to zostały wysadzone, aby nie były już potencjalnie niebezpieczne. wykrywacz metalu wskazuje metal. na plazy tez ciągle piszczy od kapsli

P.S.2

w sumie podobne zagrożenie tam gdzie linie energetyczne - jak ktoś kradnie kable lub wspina się na słup (ciekawe po co?) to moze porazic go prąd.



sorki za ten post... wiem, ze dzieci itd... wink.gif ale takie sa dzieci, jak je wychowają rodzice. i nic na to nie poradzę. równie dobrze mogą wejść na tory kolejowe. tez nic na to nie poradzę, a siatką ich przecież nie odgrodzimy...

a na głupotę nic nie można poradzić. nie wiem czy słyszeliście o wczorajszym wypadku. Dwóch nastolatków bawiło się w filmowanie 'niby samobójstwa" komórką, aby filmikiem później straszyć innych. jeden wyszedł na chwilę do kuchni, a tamten faktycznie się powiesił. gdy wrocił odciął go, jeszcze żyje, choć w stanie cięzkim w szpitalu...

istnieje coś takiego jak brak wyobraźni... ale istnieje też coś takiego jak szukanie guza i "mocnych" wrażeń...

Ten post edytował pulsatilla1214 pią, 29 cze 2007 - 23:27
Go to the top of the page
 
+Quote Post
picaro
post sob, 30 cze 2007 - 20:51
Post #16


UZYTKOWNIK
*****

Grupa: Użytkownik
Postów: 605
Dołączył: śro, 14 kwi 04
Nr użytkownika: 75
Płeć: Mężczyzna



pulsatilla1214 - jak zwykle przygotowany smile.gif

zgadzam się z tą sukcesją, że stanowi ona zagrożenie dla tego terenu pod względem przyrodniczym, ale i tak ma wątpliwości, bowiem sam osobiście nigdy nie widziałem takiej ekspertyzy (może z braku czasu, a może nie był nigdzie publikowana). A mi chodziło bardziej o te spychacze, bowiem mimo przykładu Cietrzewi to nie sądzę, a by to był najlepsza metoda działania w celu ochrony tego terenu i rozumiem że ta zależność: Czołg - Cietrzew to czysty przypadek laugh.gif A jeśli nie to wynika to zapewne z braku drapieżników na poligonie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post nie, 01 lip 2007 - 01:03
Post #17


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



nie, picaro, to nie przypadek z tymi cietrzewiami. to reguła obserwowana z terenu całej Polski. Jego wcześniejsza obecność nie wynika z braku drapiezników - a niby jakich to gatunków drapieznych tępiących cietrzewia brakuje na poligonie, a które są obecne poza poligonem smile.gif ? Chyba że człowieka! Ostoje powstawały, gdyż teren poligonu jest w małym stopniu penetrowany przez ludzi ( ćwiczenia raz na kilka miesięcy są niczym - mam na mysli grzybiarzy, spacerowiczów, których skutecznie odstraszaja tablice "teren wojskowy" itd.); używanie ciężkiego sprzętu powoduje powstanie mozaiki lasu i rozległych polan, zwykle z licznymi wrzosowiskami, a to ulubione siedlisko tego ptaka. W zagospodarowanych lasach czegos takiego nie ma.

ale to tylko jeden gatunek, a przykłady mozna mnożyć. np na podobnej zasadzie ginący na terenie Polski janowiec włosisty, piękny krzew porastający zwykle dobrze nasłonecznione, prześwietlone bory sosnowe i ich skraje, dziś najczęściej zachował się... pod liniami energetycznymi przecinającymi zwarte sośniny biggrin.gif Energetycy karczując pas pod liniami wysokiego napięcia umozliwiają mu przy okazji przetrwanie smile.gif Zapobiegają sukcesji cool.gif


w Jaworznie istnieją rezerwaty sasanek otwartych, gdzie nie ma dziś już prawdopodobnie ani jednego osobnika. podobnie jak janowiec wymaga dużej ilości światła. Gdy sosny zwierają korony ginie. Na jałowych siedliskach, gdzie sosny są poskręcane, niewysokie nawet gdy wiekowe, wyrosłe w sposób naturalny, kępkowo ( a nie sadzone tymi tysiącami na hektar w równej więźbie), sasanki przetrwają. Mogą i zyć wśród niebosiężnych sosen, ale gdy taki bór liczy sobie już z górą sto lat, korony ma przerzedzone i do dna lasu (pozbawionego podszytu) dociera dużo światła. Ale gdzie dziś znajdziesz stuletnie bory sosnowe tongue.gif ? No sasanek tez nie znajdziesz... biggrin.gif Rosną sobie na poletkach przypominających plantacje w Kampinoskim PN, troche ich jeszcze w słabiej zagospodarowanych borach pn-wsch Polski. Zresztą, co ciekawe, sasanka wydaje się być gatunkiem bezpośrednio związanym z pożarami lasu, ale to temat na całkiem inna dyskusję wink.gif Taki pożar stary bór sosnowy znosi bez szwanku (wiekowa sosna ma bardzo odporną na pożar korę), wycina w pień konkurencję sasanek (młode sosny i ogólnie podszyt), sama zaś bohaterka ma olbrzymi korzeń palowy z ktorego po pożarze odrasta i ma szansę na istną eksplozję liczebności tongue.gif ). Na podobnej zasadzie bardzo wiele gatunków roślin i zwierząt zasiedla pożarzyska (wspomniany cietrzew również).

To taki przykład jak w naturalnych warunkach przeżywają organizmy związane z początkowymi stadiami sukcesji.

Najazd spychaczy trwałby bardzo krótko, a korzystne, długofalowe skutki byłyby zauważalne przez dziesięciolecia smile.gif Przyroda nie znosi pustki - po spychaczach szybko wkroczyłyby na tak przygotowany teren gatunki najlepiej przystosowane ( w większości te, które chcielibyśmy widzieć), konkurencją wypadłyby gatunki przypadkowe i powstałe charakterystyczne zbiorowiska roślinne wiele lat mogłyby trwać niezagrozone.

Ale oczywiście pojawia się pytanie o zakres ingerencji człowieka w przyrodę. Tyle, że tą ingerencją było nie tylko wycięcie lasów i powstanie pustyni, ale i późniejsze sadzenie i (o zgrozo!) introdukowanie kompletnie obcych florze Polski gatunków jak słynna wierzba ostrolistna vel kaspijska.


Co ciekawe w badaniach sukcesji na Kuźnicy (bliźniacza z Błędowską) poznano ciekawy sposób ekspansji sosny. W ekstremalnych warunkach przeżywają początkowo bardzo nieliczne siewki, rosną niezwykle wolno, przybierając karłową postać na jałowych otwartych piaszczystych przestrzeniach (niemal jak kepy kosówki - tylko kosówke ogranicza nie żar, lecz srogość klimatu związana z wysokością). Natomiast gdy wyselekcjonowane
pionierskie osobniki zaczynają się rozmnażać sukcesja zdecydowanie przybiera na sile - potomstwo takich osobników ma juz pokrój znacznie bardziej zbliżony do typu i rosnie zdecydowanie szybciej i niestety liczniej smile.gif


pustynia jak fatamorgana, hihihi

Ten post edytował pulsatilla1214 nie, 01 lip 2007 - 01:05
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bartek
post nie, 01 lip 2007 - 01:11
Post #18


UZYTKOWNIK
******

Grupa: Użytkownik
Postów: 1,266
Dołączył: pon, 03 lis 03
Nr użytkownika: 32
Płeć: Mężczyzna



Na pustyni jedyne co zaobserwowałem parę razy to desant żołnierzy z samolotu AN26 z Krakowa ;-)

Ten post edytował Bartek nie, 01 lip 2007 - 01:12
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pulsatilla1214
post nie, 01 lip 2007 - 02:41
Post #19


UZYTKOWNIK
******

Grupa: MODERATOR
Postów: 1,142
Dołączył: nie, 26 cze 05
Skąd: z bagien
Nr użytkownika: 148
Płeć: Kobieta



od 1979 zaprzestano ćwiczeń ciężkim sprzetem naziemnym, po wypadku (wybuch bomby lotniczej zabił czterch chłopaków).

od lat jedynie krakowska brygada szturmowo-desantowa ćwiczy tu zrzuty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
muzzy
post nie, 01 lip 2007 - 22:53
Post #20


UZYTKOWNIK
***

Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Dołączył: wto, 04 kwi 06
Skąd: DG - korzeniec
Nr użytkownika: 198
GG: 105879 status gadu-gadu



w kwestii formalnej :) - niestety często saperom nie chciało się dokładnie wykonać roboty sad.gif i dawali jedną kostkę między kilka pocisków - rezultat - można trafić całe sztuki. Poza tym teraz prochu już się nie zawsze stosuje do wypełniania pocisków, ale to temat na inne forum biggrin.gif

pozdro
Muzzy
PS. Wiem co mówię - sam też chodziłem tam z wykrywką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Mapa forum
RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wtorek, 19 marzec 2019 - 07:07
FMDG - Razem od 2003
Dąbrowa Górnicza