wyglada na to ze wkoncu powstanie


no przydało by się takie schronisko, bo teraz jak kurna jakiś pies się błąka to kurna hycel przyjeżdża aż z Zawiercia, jeśli ktoś po niego zadzwoni, a taki obowiązek ma straż miejska jeśli dostanie zgłoszenie. Raz jak zadzwoniłem to się okazało że ktoś szukał tego psa od kilku dni
Tak , tak przydało by się "schronisko".... , ale dla okrutnych i nieodpowiedzialnych LUDZI!!!
Jest tak: mam(y) suczkę (piękną i wspaniałą) , ona ta suczka ma dwa razy w roku ruję , napiszę MY wychodzimy z naszą suczką , nigdy nie była na dworze bez opieki!!! Jak macie suczkę to wiecie , jak to jest podczas rui!!! Pies to pies , nie "zaskoczy" (z całym szacunkiem dla psów). Ale jak ma się psa , to się go wypuszcza bez opieki nawet na cały dzień. I wtedy zaczyna się problem.Te biedne psiska.......
Moim zdaniem ten hycel (strażak miejski , pogubiłem się , on jest od wyższych celów) powinien wyłapywać tych właścicieli czworonogów , którzy zostawiają swoich "pupili" samopas!!!!
Człowiek jest winny , a nie pies!!! Zwierzęta tak są oddane, tylko ludzie , źli ludzie tego nie doceniają!
A schroniska muszą być.
PSY GÓRĄ!!!
pozdr...
Dziennik Zachodni /powyżej/ pisze, że miesięcznie w schronisku /?/ na psa trzeba wydać 480 zł. Ciekawe co składa się na tę wg mnie bardzo wysoką kwotę? Buda, beton, siatka i zawsze pusta miska - takie widoki utkwiły mi w pamięci. I nader skromny personel. Nie czyni to aż takich pieniędzy! Nasuwa się mimo woli, dla porównania pytanie, ile otrzymuje od państwa matka samotnie wychowująca dziecko?
Dlaczego równolegle z planami budowy schroniska, miasto nie ma programu ograniczenia rozrodczości wśród zwierząt? Może wtedy wystarczyłoby mniejsze schronisko?
no też myślę, że to ważne aby prowadzić tą politykę i chyba od tego jest to Towarzystwo Opieki na Zwierzakami, ale może się uda taką kampanie zrobić z jakąś organizacją pozarządową i tym schroniskiem które niby ma powstać.
Ludzie bywają bezmyślni i głupi, a jak ktoś tam kiedyś rzekł, po stosunku człowieka do zwierzęcia poznasz samego człowieka. Ja totalnie nie rozumiem jak ktoś może przywiązać psa w lesie do drzewa bo mu się znudził
i dlatego to schronisko jest potrzebne, żeby te psiaki miały się gdzie podziać i może znaleźć lepszy dom.
Myślę też należy bardziej restrykcyjnie stosować prawo i po prostu do paki takich kolesi albo najlepiej roboty publiczne, żeby nie zapychać więzień i jakąś sporą sumkę na konto np. schroniska.
a co kosztów utrzymania psiaka w schronisku to może i to dużo, ale z drugiej strony takie psy są pod stałą opieką weterynarza, najczęściej też przechodzą zbiegi kastracji i sterylizacji, no i niejednokrotnie dostają jakieś leki, bo takie zwierzaki często trafiają w złym stanie do schroniska. Przydatny też jest psycholog od zwierzaków, a to wszystko kosztuje więc może stąd te ceny.
Do PICARO
Powaliłeś mnie tym psychologiem dla zwierzaków w schroniskach. Bardziej byłby przydatny dzieciakom,
które kradną, rozrabiają i piją alkohol w wieku 10, 12 lat.
panie Arbas pewnie że by był przydatny, i zapewne w pierwszej kolejności należało by kasę wyłożyć na poradnie dla dzieciaków, choć takowa chyba istnieje. To jednak nie wyklucza pracy dla psychologa zwierzęcego, który jest po nie co innych studiach i nie co inną ma pracę. A poza tym to może jakaś współpraca psycholog --> dzieciaki --> zwierzaki
Fajnie by było jakbyśmy się dowiedzieli kto jest osobiście odpowiedzialny za tą "idiotyczną" pomyłkę z wielkością działki bo inaczej tego nie umiem nazwać. Co prawda zmarnowana suma nie jest wielka ale na radiowóz by wystarczyło.
Co do waszej psychologicznego sporu to dalej będę nudny. Zamknijmy ze trzy szkoły będzie i na psychologa dla dzieci i zwierząt a i na żłobek wystarczy.
dziekuje za odpowiedz ![]()

Schronisko potrzebne jaknajbardziej, ale czy nikt nie pomyślał doraźnie o sterylizacji błąkających sie zwierzaków? Przy niekontrolowanej rozrodczości nawet najwieksze schronisko nie przytuli wszystkich potrzebujących zwierząt.
Witam wszystkich zainteresowanych schroniskiem dla bezdomnych zwierząt. To ja jestem prezesem Fundacji SOS dla Zwierząt.
Prowadzimy rzeczywiście rozmowy z Urzędem Miejskim. Wydawało sie, ze już, już da się coś do przodu popchnąć. Tak mi sie wydawało do czwartku. Dostałam wtedy pismo z UM informujące, że teren, który został wskazany nam pod schronisko, w planie zagospodarowania jest przewidziany pod ścieżki rowerowe i zieleń nieurządzoną. Nie wiem co to jest zieleń nieurządzona, ale wiem, że w planie nie ma żadnego, słownie żadnego miejsca przewidzianego pod schronisko. Znaczy to, że nikt z władz miejskich o tym nie pomyślał. Napisałam pismo do Wiceprezydenta Gocyły ( z nim prowadzimy rozmowy) w tej sprawie i czekam na odpowiedź.
Fajnie byłoby, gdyby uczestnicy forum nawiązali kontakyt z fundacja. Im wiecej nas będzie, tym więcej zdziałamy. W zakresie sterylek też. ![]()
http://www.fundacjasos.nazwa.pl/fundacja.html
fajnie ze dolaczylas ![]()
informuj nas na biezaco

Powered by Invision Power Board
© Invision Power Services